Kronika Rozdroża: styczeń 2019 (akt. 20.01)

Publikowanych jest wiele wartych przybliżenia czytelnikom „Ziemi Na Rozdrożu” materiałów, jednak ze względu na ograniczenia czasowe, nie jesteśmy w stanie opracować/przetłumaczyć ich wszystkich. Przygotowujemy więc zestawienia artykułów, co miesiąc kolejne.

Prezydent Brazylii wciela w życie plan wycięcia części "zielonych płuc Ziemi". Eksperci przerażeni

Londyn nie jest jak Warszawa. Stawia na pieszych.

Zakaz odwożenia dzieci do szkół samochodami. Czy takie rozwiązanie zadziała w Polsce?

Ecosystems across Australia are collapsing under climate change

E.O. Wilson on Half-Earth, Donald Trump, and hope

The Earth's #10YearChallenge Is Grim

Could flexitarianism save the planet?

Climate Change’s Giant Impact on the Economy: 4 Key Issues

Mniej wołowiny, więcej fasoli. Świat potrzebuje nowej diety.

W obronie degrowthu*

How to win public support for a global carbon tax

A New World: The Geopolitics of the Energy Transformation

Heinberg: Could a Green New Deal Save Civilization?

Some Arctic ground no longer freezing—even in winter

The most dangerous climate feedback loop is speeding up

The Guardian view on warming oceans: a rising toll

Brazil environment chief accused of 'war on NGOs' as partnerships paused

How one heatwave killed 'a third' of a bat species in Australia

Polska nie spełni celu OZE na 2020 r. Może być tylko 11 proc. zamiast 15

Nadspodziewanie szczery plan rządowy dla energii i klimatu

10 lat pogoni za atomowym króliczkiem

Gowin stawia na domowe elektrownie. Dlaczego może się nie udać?

Komisja węglowa na dywaniku u Merkel

Apple pozwolił klientom wymienić baterie w iPhone'ach, a oni to zrobili. Teraz firma ma problem.

Wysypisko śmieci w Jantarze. Morze Bałtyckie po sztormie wyrzuciło na brzeg nie tylko bursztyny...

Heinberg: Sooner or later, we have to stop economic growth — and we’ll be better for it

Insect collapse: ‘We are destroying our life support systems’

The Shale Oil Revolution Actually Reflects a Nation in Decline

Strategia energetyczna Nowoczesnej: ostrzeżenie przed polexit w energetyce

'Right to repair' gathers force

He’s been president a week – and already Bolsonaro is damaging Brazil

Joshua Tree National Park has been trashed in the shutdown. Now visitors are cutting down trees.

Mexican fishermen attack Sea Shepherd vessel protecting vaquita porpoise

When the ice melts: the catastrophe of vanishing glaciers

Climate Change: More Gas from Trump and the USA

Capricious foes, Big Sister & high-carbon plutocrats: irreverent musings from Katowice’s COP24

U.S. carbon emissions surged in 2018 even as coal plants closed

Supreme Court rejects Exxon Mobil appeal in climate case

Transport postawiony na głowie

Druga rocznica rządowej walki ze smogiem. W pełni nie zrealizowano żadnego punktu programu

W kolejnym mieście wszedł zakaz wjazdu starych diesli

In Memoriam: The Species We Lost To Extinction In 2018

What’s after banning straws? Going after rising plastic production.

Journalists reporting on the environment faced increased dangers in 2018

Supreme Court rejects Exxon Mobil appeal in climate case

Brazil follows Trump in ‘slippery slope’ pivot away from climate commitments

Heat Wave 2040

‘People talk about deep sadness’: Scientists study climate change grief

Totalna obława na dziki. Zginie nawet 210 tysięcy. Chcą zabić wszystkie

„Planetarne my,” czyli jak żyć w epoce człowieka?

Zaleta katastrof elektrowni jądrowych dla środowiska? Skażenie mniejszym problemem niż ludzie.

Kto jest „za węglem”, a kto „przeciw”? Sprawdzamy polityczne deklaracje

NIK: Polak zjada średnio dwa kilogramy ulepszaczy do żywności rocznie

Bez samochodu nie wyjedziesz z gminy. PKS-y padają, a miasta likwidują połączenia

Nowy prezydent Brazylii wydaje pierwsze dekrety. "Atak na rdzenną ludność i lasy deszczowe"

Angela Merkel chce planu likwidacji kopalń węgla brunatnego

Rok temu w Puszczy łagodny świat jaki znałem, wywrócił się do góry nogami

Morze na ulicy, stany alarmowe i wysoki poziom wód. Groźna cofka

Rekordowo ciepły rok

Życie na Ziemi zanika w przerażającym tempie. Zmierzamy ku zagładzie

Prof. Bauman: Wojna z kłamstwem jest nie do wygrania

Odrobina optymizmu w myśleniu o walce z globalnym ociepleniem

Monbiot: Advertising and academia are controlling our thoughts. Didn’t you know?

The strangeness of Japan's decision to start openly hunting whales

It was 'Land of the Free.' Then the water disappeared

Jordan to drill 'fossil water' wells a half-mile underground

The enormous and irreparable impact Trump's wall will have on wildlife

Climate action must now focus on the global rich and their corporations

50 years after 'Earthrise,' we are racing toward 'Earthset'

Poprzednia kronika: grudzień 2019

Jeśli znajdziecie coś wartego polecenia – linkujcie w komentarzach. Jeśli chcecie coś przetłumaczyć lub macie inne sugestie, piszcie na redakcja@ziemianarozdrozu.pl.

Komentarze

02.01.2019 22:10 Miro

Głupota - tak jak podobno miłość - nie wybiera ;)
Niestety, taka głupota jest dla wielu ludzi na wagę - jak najbardziej dosłownie - złota...

02.01.2019 22:11 Miro

A szczególnie czarnego złota :)

03.01.2019 18:42 Miro

Ponura sprawa. Już od pewnego czasu naukowcy wykazują w kolejnych badaniach, że spalanie drzewnej biomasy emituje o 50% więcej CO2 niż spalanie węgla dla uzyskania takiej samej ilości energii. Przy tym wycięty dla biomasy las musi rosnąć kilkadziesiąt lat, by mógł z powrotem pochłonąć wyemitowany węgiel. Oczywiście, to musi być odpowiedni las liściasty, a nie plantacja. Plantacja drzew ma o wiele mniejszą zdolność absorbcji CO2 (i bioróżnorodność) niż las naturalny, zatem należy chronić istniejące lasy, a nie je wycinać i sadzić plantacje.

Tymczasem emisje ze spalania drzewnej biomasy są na mocy ustaleń z Kioto uznawane za neutralne emisyjnie. Ta luka prawna nie została załatana, mimo nowych ustaleń naukowych. A nie została załatana, bo można na niej robić intratne interesy:
* wycinać zdrowe, naturalne lasy na biomasę i sprzedawać drewno - zysk
* sadzić plantacje - zysk dla leśników
* dorzucać biomasę do węgla w elektrowniach węglowych dla zachowania pozorów "ekologii" - zysk dla przemysłu węglowego.

Przez te praktyki znika bioróżnorodność, elektrownie węglowe nadal mogą istnieć, a emisje CO2 rosną jeszcze bardziej.
Oczywiście na COP24 Polska była entuzjastycznym zwolennikiem rozwijania tego procederu...

https://news.mongabay.com/2019/01/cop24-green-groups-warn-of-pitfalls-in-forests-for-climate-deal/

03.01.2019 19:57 ktoś

MIRO - Niestety liczby za 2018 mówią, że swiat dalej wytwarza 85% energii z paliw kopalnych a 5% z oze.

Mimo tego, że przybywa instalacji z oze, to także zwiększa się na świecie zuzycie energii, tu lezy cały pies pogrzebany.

Jesli chcemy byc 100% oze (niewykonalne), to musi zmienic nasz styl życia. jednak nigdy to się nie stanie z powodu natury człowieka.

co z tego, że UE zabroniła wydobywania węgla u siebie jak sprowadzają go zagranicy a dane za 2017 i 2018 mówia o jego wzroście zuzycia w całej europie i na świecie.

03.01.2019 21:05 Dragon

No, akurat w Europie trend węgla jest spadkowy, rys.5 http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/emisje-co2-dalej-rosna-budzet-weglowy-2018-338

04.01.2019 7:36 Ktos

Dragon rysunek nr 5 przedstawia UE i faktycznie tam wegiel nieznacznie spada ale w całej Europie nieznacznie wzrósł a to za sprawą głównie Turcji.

04.01.2019 13:59 PL

Wydobycie węgla w USA najwyższej od 16 miesięcy

Niskie temperatury i droższy gaz ziemny spowodowały, że kopalnie w USA wydobyły najwięcej węgla od sierpnia 2017 roku.

Amerykański Urząd Informacji o Energii (EIA) podał, że w tygodniu zakończonym 22 grudnia wydobycie węgla sięgnęło 15,9 mln ton. Było największe od 25 sierpnia 2017 roku. Dostawy węgla koleją były w tym okresie największe od 1 września 2017 roku.
Popyt na węgiel rośnie głównie z powodu drożejącego gazu ziemnego. Średnia cena 1 mln BTU gazu ziemnego wynosiła w 2017 roku 3 USD. W listopadzie 2018 roku płacono za tą samą ilość nawet ponad 4,80 USD.

04.01.2019 19:56 observer

Koncepcja pojawia się tutaj w komentarzach co jakiś czas: "niech za AGW zapłacą bogaci".

https://www.rp.pl/Polityka/190109682-Bogaci-zaplaca-70-proc-i-w-10-lat-emisja-CO2-wyniesie-zero.html

" Demokratyczna kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez zaproponowała nałożenie nawet 70-procentowego podatku na najbogatszych obywateli USA - pozyskane w ten sposób środki miałyby być przeznaczone na realizację planu walki ze zmianami klimatycznymi, które określa mianem "Green New Deal" (to nawiązanie do New Dealu - antykryzysowej przedwojennej polityki Franklina Delano Roosevelta).

- Jest w nim (planie) element, który zakłada, że ludzie będą musieli mieć uczciwy udział w płaconych podatkach - powiedziała debiutująca w Kongresie Ocasio-Cortez w rozmowie z CBS.

"Green New Deal", o którym mówi Ocasio-Cortez, miałby umożliwić zredukowanie emisji dwutlenku węgla w USA do zera i rezygnacji Stanów Zjednoczonych z paliw kopalnych w ciągu 10 lat.

- Im wyżej jesteś na drabinie (społecznej), tym więcej powinieneś dawać (społeczeństwu) - mówiła o proponowanym przez siebie wysokim opodatkowaniu najzamożniejszych Amerykanów."

04.01.2019 20:03 observer

@Miro
"Ponura sprawa. Już od pewnego czasu naukowcy wykazują w kolejnych badaniach, że spalanie drzewnej biomasy emituje o 50% więcej CO2 niż spalanie węgla dla uzyskania takiej samej ilości energii. Przy tym wycięty dla biomasy las musi rosnąć kilkadziesiąt lat, by mógł z powrotem pochłonąć wyemitowany węgiel."

Biomasa ma górne ograniczenie: nie ma jej dowolnie dużo i nie można sprawić, by zastąpiła jako jedyna paliwa kopalne. Po prostu nie wystarczyłoby powierzchni Ziemi, by hodować dość biomasy. Wyobraź sobie, że na swojej działce sadzisz drzewo, czekasz aż urośnie (np.40 lat), po czym spalasz w piecu. W międzyczasie sadzisz nowe drzewo. Jak spalisz to stare, to czekasz (nie używając niczego innego) aż urośnie i dopiero po urośnięciu spalasz. MIałbyś ogrzewanie domu raz na 40 lat. W pozostałych latach nawet wody na herbatę byś nie zagotował.

04.01.2019 20:53 Logic

@obserwer
Czyli to biedna emerytka z 1/1000 śladu węglowego bogacza ma płacić za walkę z glogalnym ociepleniem ?

04.01.2019 21:00 Logic

@obserwer
Wiec czemu ci twoii bogacze nie chca jakos płacić.
Czemu swojej energii nie zmobilizujesz to mobilizacji wszystkich lewakow i uwalenia zbrodniczej banksterki na planecie ? Możecie chyba sie dogadać jakos, jesli wyznajecie jakiekolwiek wartości.
Ja wyznaje wartości wolności szczególnie dla niszczonej obecniul. Krakowska 9
43-340 Kozy
Godziny otwarcia:
Dni robocze: Pon.: 09:00-16:00, wt.: 09:00-16:00, śr.: 09:00-16:00, czw.: 09:00-17:00, pt.: 08:00-15:00
Soboty: 09:00-12:00
Niedziele i święta: Nieczynnye klasy średniej i białej biedoty europejskiej niszczonej przez globalistow - patrz Francja.

04.01.2019 21:01 Logic

Sory usuncie ten koment powyżej bo mi sie cos wkleiło przypadkiem.

04.01.2019 21:55 observer

@logic
"Ja wyznaje wartości wolności "

Od kiedy? Zawsze wyznawałeś korwinowską dyktaturę oraz zakaz myślenia innego od korwinowskiego schematu.

A może coś ci się zmieniło i już teraz uważasz, że każdy ma prawo decydować o sobie?

04.01.2019 23:11 Logic

@obserwer
Jezu ty zeczywiscie masz obsesje na punkcie tego korwina.
Wiec jeszcze raz bo mi sie w poprzednim komentazu cos wkleiło.
Nie wazne w co ja wieże czy w korwina czy w kosmitów.
Czemu ty nie zmobilizujesz swoich kolegów lewakow do walki z banksterką ktora niszczy i torpeduje wszystko od OZE przez ochronę gatunków az po emisje co2.
Wypowiedz wojne Rotschildom i Rockefeelerom.

07.01.2019 20:45 irek

2050 r. Polska naszych dzieci: ekstremalne wiatry, trąby powietrzne, nawałnice. I masowa emigracja z wybrzeża w głąb kraju

http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24280305,polska-naszych-dzieci-w-2050-r.html
mapka:
http://bi.gazeta.pl/im/0/24280/m24280340,POLSKA2050.jpg

08.01.2019 10:52 observer

Ceny węgla rosną. Rosną też ceny uprawnień.

Nihil novi - o tym, że tak się stanie pisano tutaj na ZnR prawie 10 lat temu (taki scenariusz był w obu książkach Marcina: Świat na rozdrożu, Rewolucja energetyczna). Ceny mogą spaść jeśli na przykład nadejdzie kryzys

https://wysokienapiecie.pl/16024-wegiel-najdrozszy-od-lat/

"Rząd może oczywiście zakładać, że cenami węgla dla elektrowni będzie ręcznie sterować i pozostaną one wysokie pomimo spadku cen surowców energetycznych na świecie. W końcu spółki Skarbu Państwa kontrolują już dziś niemal całe wydobycie węgla, zdecydowaną większość wytwarzania energii elektrycznej i niemal cały rynek sprzedaży energii elektrycznej. Sprawę ułatwiło też połączenie największych producentów węgla w jedna PGG. Odpowiedzialny za górnictwo wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski jeszcze w 2015 roku krytycznie wypowiadał się o konkurencji cenowej między Kompanią Węglową i KHW, a już jako wiceminister cieszył się, że dzięki udanej restrukturyzacji górnictwa można teraz rozmawiać o "kreowaniu cen". Przekonywał też, że dzięki przejęciu kolejnych elektrowni przez państwowe spółki, co rzeczywiście się stało, uda się zmniejszyć problem importu rosyjskiego węgla - tańszego wówczas i o lepszych parametrach jakościowych od polskiego.

Jednak utrzymanie sztywnych cen węgla w sprzedaży dla elektrowni, czego próby już są podejmowane (niedawno PGE poinformowała o rezygnacji z indeksowania cen węgla kupowanego od PGG dla nowych bloków w Elektrowni Opole) wyjdzie bokiem z innej strony. Od kilku lat import energii elektrycznej do Polski rośnie. W 2018 roku był największy w historii. Kupiliśmy o niemal 6 TWh więcej prądu od sąsiadów, niż im sprzedaliśmy dlatego, że produkujemy go drożej od sąsiadów. To oznacza, że popyt na węgiel na polskim rynku spadł o 3 mln ton. W 2018 roku import prądu zmniejszył zapotrzebowanie na węgiel o 3 mln ton

Z kolei schłodzenie gospodarki i towarzyszący mu spadek cen węgla będzie oznaczać dla górnictwa ponowne problemy finansowe. Zgodnie z realizowanym w Polsce od dekad scenariuszem będzie to wymagało zamknięcia kolejnych z najdroższych kopalń, pojawią się protesty, rząd się ugnie na chwilę, a dalszy spadek cen zmusi go w końcu do ratowania sytuacji na ostatnią chwilę, bo PGG będzie tracić płynność finansową.

Na razie realizuje się ten drugi ze scenariuszy. Ceny ropy, gazu i węgla na światowych rynkach ponownie zaczęły spadać w efekcie niekorzystnych doniesień z największych rynków. To powinno ostudzić tegoroczne ceny na Towarowej Giełdzie Energii, a więc rząd będzie mieć mniejsze dopłaty do rachunków za prądu do wypłacenia, ale będzie też oznaczać mniejszy przyrost wpływów podatkowych."

08.01.2019 10:55 observer

Wzrosną ceny ciepła?

https://serwisy.gazetaprawna.pl/energetyka/artykuly/1390630,podwyzka-oplat-za-ogrzewanie.html

"Ale producenci ciepła jadą na tym samym wózku, co wytwórcy energii elektrycznej. Koszt zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla uderza w nich w równym stopniu, a poza tym oni także muszą wymieniać lub modernizować starą infrastrukturę wytwórczą i sieciową. Po tym, jak rząd przyjął ustawę o obniżce akcyzy na prąd, ciepłownicy są zirytowani, że rząd zignorował ich alarmy. Jak dowiedział się DGP, już we wrześniu 2018 r. apelowali do Ministerstwa Energii o wprowadzenie obniżonej stawki VAT na dostawy ciepła systemowego. Nic takiego nie nastąpiło.

Tymczasem zrzeszająca 240 podmiotów Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie szacuje, że niezależne od nich koszty działalności wzrosły o 36 proc. Najbardziej wpłynęły na to drożejące uprawnienia do emisji. Do tego trzeba doliczyć skokowy wzrost cen węgla, kosztów pracy czy wreszcie samej energii elektrycznej, którą ciepłownicy też kupują. – Branża ciepłownicza jest rozczarowana, że ciepło systemowe nie otrzymuje tak ogromnego wsparcia jak energetyka. Uwzględniając wspomniane obciążenia i odpowiadający im wzrost kosztów przesyłu, cena ciepła powinna wzrosnąć o ok. 36 proc. – mówi DGP prezes IGCP Jacek Szymczak.

– Na razie tylko dzięki przedsiębiorstwom ciepłowniczym ceny ciepła systemowego utrzymywane są na rozsądnym i akceptowalnym przez konsumentów poziomie. Ale to skutkuje ograniczeniem ich możliwości inwestycyjnych. A inwestycje są niezbędne dla unowocześnienia branży i sukcesywnej zmiany miksu paliwowego – dodaje Szymczak. – Aby skutecznie walczyć ze smogiem, należy zrekompensować ciepłownikom wzrost kosztów wytwarzania ciepła tak, jak ma to miejsce w energetyce, a tam, gdzie nie ma elektrociepłowni, inwestować w odnawialne źródła energii – uważa inny rozmówca."

09.01.2019 21:53 observer

Czyżby wreszcie znalazł się ktoś, kto nie boi się górników?

https://www.rp.pl/Polityka/190109302-Nowoczesna-Odejscie-od-wegla-do-2050-roku.html

" Do końca I połowy XXI wieku Polska ma zrezygnować z węgla w energetyce - to główne założenia zaprezentowanej w środę strategii energetycznej przez polityków Nowoczesnej.

"Po pierwszym, 15-letnim etapie udział odnawialnych źródeł energii w produkcji elektryczności w 2035 ma wynosić 50%, a węgla - 40%. Po etapie drugim, do 2050 Polska ma odejść zupełnie od węgla w energetyce i jedynie niewielką część energii produkować z gazu" - to element strategii. W 2050 z OZE ma pochodzić 85 proc. energii. Nowoczesna akcentuje energię odnawialną i krytykuje budowę elektrowni atomowych.

- Biorąc pod uwagę obowiązek walki z przyczynami zmian klimatu, rosnące ceny certyfikatów uprawniających do emisji dwutlenku węgla oraz politycznie ryzykowne uzależnienie od importu węgla z Rosji, mogą go zapewnić tylko odnawialne źródła energii - mówiła w Sejmie posłanka Monika Rosa. Jeśli chodzi o energetykę jądrową, to zdaniem polityków i ekspertów Nowoczesnej głównym problemem są rosnące koszty takich projektów, które w wielu przypadkach wymknęły się spot kontroli, jak i kwestia utylizacji odpadów radioaktywnych."

09.01.2019 21:58 observer

A Richard coś znowu brzedzi o Rosji. Rosja ma gdzieś pisowski projekt przekopu mierzei - jest to całkowicie nieopłacalny projekt (okres zwrotu wynosi 300 lat), strategicznie nic nie daje, port w Elblągu i tak na tym nie zyska, a w przypadku konfliktu zbrojnego taki przekop likwiduje się w 15 minut. Rosja nawet nie udaje, że protestuje, bo i po co?

https://www.rp.pl/Unia-Europejska/190109272-Komisja-Europejska-wstrzyma-przekop-Mierzei-Wislanej-Czarnecki-nieoficjalnie-Zostaly-wyslane-pisma.html

"- Słyszałem dosłownie dzisiaj (...) o jakichś pismach wysłanych do dwóch polskich resortów przez Komisję Europejską, właśnie w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Jeżeli te informacje się potwierdzą, to by oznaczało, że - uwaga - po raz kolejny Komisja Europejska - zamiast brać stronę państwa członkowskiego, wzięła stronę Rosji i wysłuchała jej argumentów - oświadczył Czarnecki na antenie Radia Gdańsk.

- Ale oczywiście wolałbym poczekać na oficjalne potwierdzenie tych informacji - zaznaczył europoseł Prawa i Sprawiedliwości."

09.01.2019 23:09 ktos

observer

"Po pierwszym, 15-letnim etapie udział odnawialnych źródeł energii w produkcji elektryczności w 2035 ma wynosić 50%, a węgla - 40%. Po etapie drugim, do 2050 Polska ma odejść zupełnie od węgla w energetyce i jedynie niewielką część energii produkować z gazu" - to element strategii. W 2050 z OZE ma pochodzić 85 proc. energii. Nowoczesna akcentuje energię odnawialną i krytykuje budowę elektrowni atomowych."

takie partie nigdy nie wygraja i nie będa rządzic.

Dam Ci krolestwo jak wskażesz mi osobe madrą i kompetetna w nowoczesnej

10.01.2019 21:28 observer

@ktos
"takie partie nigdy nie wygraja i nie będa rządzic."

Tego nie wiem. Ty też tego nie wiesz. Odnotowuję w Kronice fakt, że jest partia sejmowa, która deklaruje odejście od węgla.

11.01.2019 10:01 observer

PiS bardzo nieudolnie walczy z ASF. Dlatego potrzebuje spektakularnych akcji, które są widoczne, medialne i mogą być w świadomości ich elektoratu połączone z ASF. Wybór padł na odstrzał dzików.

https://naukadlaprzyrody.pl/2019/01/09/list-otwarty-srodowiska-naukowego-w-sprawie-redukcji-populacji-dzikow/

"List otwarty środowiska naukowego w sprawie redukcji populacji dzików

zanowny Pan
Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów

Jako naukowcy oraz eksperci zajmujący się profesjonalnie ochroną i zarządzaniem zasobami środowiska przyrodniczego, w tym także leśnictwem i gospodarką łowiecką, czujemy się zobowiązani do zaapelowania do Pana Premiera o uchronienie kraju od fatalnych konsekwencji gospodarczych i środowiskowych w związku z decyzją Ministerstwa Środowiska o tzw. depopulacji (skoordynowanym odstrzale redukcyjnym, zmierzającym do maksymalnego obniżenia liczebności populacji) dzika w skali całego obszaru Polski, jako elementu walki z ASF.

Postulujemy natychmiastowe wstrzymanie planowanych masowych
i wielkoobszarowych odstrzałów dzików.

Od 12 stycznia do końca lutego br. myśliwi mają przeprowadzić masowy, skoordynowany odstrzał dzików na zdecydowanej większości terytorium kraju. Odstrzelonych ma zostać nawet 210 tys. tych zwierząt, a resort środowiska domaga się maksymalnego obniżenia liczebności populacji tego gatunku. Uważamy, że decyzja ta zapadła pod naciskiem politycznym i nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia.

Masowy odstrzał dzików w ramach polowań zbiorowych nie zapewni realizacji celu, jakiemu ma służyć, tj. zatrzymaniu ekspansji wirusa ASF (afrykańskiego pomoru świń, ang. African swine fever) w Polsce. Przeciwnie – zarówno wytyczne Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), jak i krajowa praktyka wskazują, że zmasowane polowania na dziki walnie przyczyniają się do roznoszenia wirusa. Dzieje się to za sprawą (1) zwiększania zasięgów przemieszczania się spłoszonych zwierząt, które zarażają kolejne osobniki, (2) zanieczyszczania środowiska krwią zarażonych dzików, która może stanowić źródło nowych zakażeń, oraz (3) częstszego kontaktu z krwią i szczątkami zarażonych dzików przez myśliwych, bez możliwości skutecznego odkażenia w warunkach polowania. Zwiększona mobilność myśliwych w ramach masowych odstrzałów może prowadzić do transmisji wirusa na duże odległości.

Potwierdzają to statystyki, według których pomimo prowadzenia intensywnego odstrzału sanitarnego w latach 2015-2017, kiedy wybito w Polsce niemal 1 milion dzików, sukcesywnie wzrastała liczba przypadków zarażenia wirusem ASF w populacji tych zwierząt. W 2015 r. odnotowano jedynie 44 przypadki, w 2017 było ich już 678. Wirus nie tylko nie został zatrzymany przez masowy odstrzał dzików, ale miał doskonałe warunki do rozprzestrzeniania się. W 2018 r. stwierdzono już 3300 przypadków ASF u dzików.

Możliwość całkowitej lub prawie całkowitej eliminacji dzika na dużych obszarach kraju niesie ogromne ryzyko trudnych do przewidzenia skutków przyrodniczych. Praktyczne zniknięcie tego gatunku może spowodować istotne zaburzenia w funkcjonowaniu ekosystemów leśnych i prowadzić do negatywnych skutków dla gospodarki leśnej i zdrowia publicznego. Dziki są gatunkiem dominującym w zespole dużych ssaków w naszych ekosystemach. Jako zwierzęta wszystkożerne pełnią w lasach rolę sanitarną oraz mają istotny wpływ na wiele elementów środowiska. Dziki żywią się m.in. owadami będącymi szkodnikami drzew, gryzoniami oraz padliną. Buchtując w poszukiwaniu pokarmu i roznosząc nasiona, odgrywają ważną rolę w naturalnym odnowieniu lasu i w procesach obiegu materii w przyrodzie. Eliminacja tego gatunku z ekosystemu może przyczynić się do zwiększenia intensywności gradacji owadów w lasach oraz częstości występowania patogenów przenoszonych przez gryzonie na ludzi (np. borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu). Dziki stanowią również ważny naturalny pokarm wilka, a zmniejszenie jego dostępności może wywołać wzrost poziomu szkód powodowanych przez te drapieżniki znajdujące się pod ochroną.

Stoimy na stanowisku, iż dla osiągnięcia celu, jakim jest zatrzymanie epidemii ASF w Polsce, należy pilnie porzucić pozorowane i kosztowne działanie, jakim jest masowy odstrzał dzików. Eksperci z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach wskazują, że wszystkie nowe ogniska zarażenia wirusem trzody chlewnej w Polsce są wynikiem przenoszenia wirusa przez ludzi. Prawdziwą przyczyną rozwoju ASF w Polsce jest bowiem brak bioasekuracji i niewystarczająca kontrola sanitarna w branży trzody chlewnej. Raport NIK z 2017 r. wskazuje, że w Polsce program bioasekuracji w związku z ASF był źle przygotowany i nierzetelnie wdrażany: 74 proc. gospodarstw nie posiadało niezbędnych zabezpieczeń, program wdrażany był opieszale, a protokoły z kontroli weterynaryjnej – często fałszowane w celu stworzenia pozorów zabezpieczenia stad świń przed ASF. W efekcie choroba nie została zatrzymana i rozprzestrzenia się na kolejne województwa. W listopadzie 2017 r. wirus przekroczył linię Wisły.

Obecnie wirus zagraża najbardziej dochodowym chlewniom w województwie wielkopolskim. Jeżeli kierowany przez Pana rząd nie podejmie skutecznych i zdecydowanych działań w celu zapewnienia najwyższych standardów bioasekuracji i nadzoru weterynaryjnego, będzie on bezpośrednio odpowiedzialny za załamanie się branży trzody chlewnej w Polsce. Tego problemu nie rozwiąże masowy odstrzał dzika.

W miejsce nielimitowanego odstrzału dzików postulujemy wprowadzenie realnie działających mechanizmów odnajdywania padłych osobników tego gatunku. Zgodnie z wytycznymi EFSA, takie działanie (tzw. nadzór bierny) jest najskuteczniejszym sposobem wykrywania nowych przypadków ASF we wczesnym stadium na obszarach wolnych od chorób. Odnajdywanie i usuwanie padliny dzików zarażonych ASF stanowi również kluczowy element strategii ograniczenia długotrwałego utrzymywania się tej choroby w środowisku.

Najnowsze dane naukowe i rekomendacje EFSA sugerują złożoną i adaptacyjną strategię walki z ASF, zakładającą zmienną intensywność metod zarządzania populacjami dzika w zależności od fazy epidemii choroby na danym terenie oraz odległości od obszaru zakażonego. Natomiast obecnie wdrażana w Polsce strategia, oparta na drastycznej redukcji populacji dzika na obszarze całego kraju, stoi w sprzeczności z nowoczesnymi metodami kontroli chorób w populacjach dzikich zwierząt i współczesnymi wymogami ochrony przyrody.

Dlatego apelujemy o natychmiastowe cofnięcie decyzji o odstrzale redukcyjnym dzików i wdrożenie alternatywnych działań na bazie wiedzy naukowej i eksperckich opinii (ukierunkowanych na rzeczywisty mechanizm roznoszenia ASF związany ze świadomym bądź nieświadomym udziałem człowieka), mających na celu wstrzymanie dalszego rozprzestrzeniania się tej choroby w Polsce. Zgłaszamy jednocześnie swoją gotowość do udziału w pracach dotyczących przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wirusa ASF w Polsce.

Liczymy na pilną i zdecydowaną reakcję Pana Premiera w tej sprawie.

Autorzy listu:
prof. nadzw. dr hab. Krzysztof Schmidt, Instytut Biologii Ssaków PAN
prof. nadzw. dr hab. Rafał Kowalczyk, Instytut Biologii Ssaków PAN
prof. dr hab. Henryk Okarma, Instytut Ochrony Przyrody PAN
dr Tomasz Podgórski, Czech University of Life Sciences i Instytut Biologii Ssaków PAN
prof. nadzw. dr hab. Przemysław Chylarecki, Muzeum i Instytut Zoologii PAN

Sygnatariusze:

Komitet Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej Polskiej Akademii Nauk

Sygnatariusze indywidualni:
[...]"

11.01.2019 10:11 observer

DLa osób, które chciałyby się czegoś dowiedzieć na temat ASF

https://naukadlaprzyrody.pl/2018/12/02/czy-polityka-moze-wykonczyc-dzika-wyklad-o-asf/

Czy polityka może wykończyć dzika? Wykład o ASF

Wykład prof. Henryka Okarmy na temat ekologii afrykańskiego pomoru świń (African swine feaver, ASF) w populacji polskich dzików wygłoszony w maju 2018 r. na seminarium Koła Przyrodników Studentów Uniwersytetu Jagielońskiego. Prof. dr hab. Henryk Okarma pracuje w Instytucie Ochrony Przyrody PAN, specjalizuje się w ekologii dużych ssaków.

Prof. Okarma tłumaczy, że redukcja populacji dzików w Polsce, nawet drastyczna, nie zatrzyma rozprzestrzeniania się ASF i stawia tezę, iż jedynie skuteczna bioasekuracja wdrożona w hodowli świń pozwoli wyeliminować tego wirusa z populacji trzody chlewnej w kraju.

https://youtu.be/17xqEgwop30

11.01.2019 10:38 Miro

Wielu naukowców twierdzi podobnie. Ale kto by tam słuchał naukowców...

https://fakty.interia.pl/polska/news-rmf-komisja-europejska-popiera-plan-odstrzalu-dzikow-i-chwal,nId,2777667

Po tej rzezi zostanie w Europie garstka dzików, które się odbuduje po paru dekadach dopiero. Rzeż wpłynie na ekosystemy leśne, bo dziki ryją, roznoszą nasiona, są pokarmem dla innych zwierząt itd. Zmiany będą kolosalne - i prawdopodobnie negatywne.
Więcej nie piszę, bo mnie to za bardzo boli.

Ale na pewno już wieprzowiny nie zjem, bo jest na niech krew i głupota. Choć tak odrobinę prztyknę w nos hodowcom świń.

11.01.2019 12:35 observer

@Miro

Niestety politycy żyją często w innej rzeczywistości. Lubią działania akcyjne, choćby były bardzo pozorowane.

11.01.2019 14:48 PL

Biuro ludzkości
https://ncplus.pl/co-ogladac/wypozyczalnia-vod/premiery-vod-plus/Biuro-ludzkosci

Skuteczność OZE, zgazowania węgla, i atomu w redukcji emisji
W związku z ostatnim szczytem klimatycznym w Katowicach sporo ostatnio pisano na temat niezbędnej redukcji emisji zanieczyszczeń wszelkiego rodzaju z sektora energetycznego. Organizacje ekologiczne biły na alarm, starając się skłonić polityków do dużo bardziej zdecydowanych posunięć w kierunku gospodarki zero emisyjnej, ci zaś po części ociągali się z decyzjami, nie chcąc zrażać sobie potężnych lobby i koncernów paliwowych bazujących głównie na ropie naftowej czy węglu kamiennym.

https://www.cire.pl/item,174275,13,0,0,1,0,0,skutecznosc-oze-zgazowania-wegla-i-atomu-w-redukcji-emisji.html#komentarz

Poziom emisji CO2 w USA w 2018 roku gwałtownie wzrósł
Według badań przeprowadzonych przez niezależną firmę analityczną Rhodium Group w 2018 r. USA wyemitowało aż o 3,4 proc. dwutlenku węgla więcej, w stosunku do poprzedniego roku.

Oznacza to drugi największy przyrost emisji w ciągu ostatnich dwóch dekad. Stany Zjednoczone podążają więc za światowym trendem, ponieważ według Global Carbon Project w 2018 roku świat wypuścił do atmosfery aż o 2,7 proc. CO2 więcej niż w roku ubiegłym.

Najnowsze badania wykazały, że poziom emisji pochodzącej z amerykańskiego sektora energetycznego wzrósł o 1,9 proc., a sektor transportowy już trzeci rok z rzędu był największym emitentem CO2, m.in., ze względu na rosnący popyt na diesle. Również przemysł i budownictwo wyemitowały do atmosfery znacząco więcej dwutlenku węgla niż w roku poprzednim. Jak powiedział Trevor Houser, szef zespołu zajmującego się w Rhodium Group energią i klimatem, wzrost emisji wynika z notowanego przez Stany Zjednoczone wzrostu gospodarczego.

- Oczywiście istnieją technologie, które mają przystępną cenę, a które pozwalają rozwijać gospodarkę, jednocześnie redukując emisję CO2, jednak brakuje działań politycznych, pozwalających na wprowadzenie ich na rynek, a w ostatnich latach widzimy wręcz zamrożenie wysiłków zmierzających do zmniejszenia emisyjności gospodarki przez rząd federalny - dodał.
Prezydent Donald Trump wielokrotnie mówił, że nie wierzy, iż spalanie paliw kopalnych przyczynia się wzrostu emisji CO2, a co za tym idzie podgrzania atmosfery ziemskiej. W listopadzie 2018 roku amerykańska administracja wydała "Czwartą Narodową Ocenę Klimatu", w której ostrzega przed niezwykle drastycznymi skutkami, które zmiany klimatyczne mogą mieć dla amerykańskiego środowiska i gospodarki. Autorzy publikacji stwierdzają, że w ich wyniku może zginąć wielu Amerykanów, a PKB kraju do końca tego stulecia może skurczyć się aż o 10 proc..

Prezydent Donald Trump odrzucił wnioski przedstawione w raporcie, mówiąc, że w nie nie wierzy, a jego administracja podjęła szereg decyzji wobec nich sprzecznych. Jeszcze w grudniu 2018 roku Agencja Ochrony Środowiska zaproponowała liberalizację przepisów dotyczących budowy nowych elektrowni węglowych, co w połączeniu z propozycją wycofania się z realizacji Planu Czystej Energii, Obamy otworzy drogę do budowy nowych. Z kolei podczas szczytu G20 w Argentynie amerykańscy dyplomaci podkreślali, że Stany Zjednoczone zamierzają wycofać się z porozumień zawartych na szczycie klimatycznym w Paryżu - czytamy w BiznesAlert.pl.

Indie zbudują 21 nowych reaktorów jądrowych
Indie zamierzają do 2031 roku oddać do eksploatacji 21 nowych reaktorów jądrowych o łącznej mocy 15 700 MWe, poinformował minister w tamtejszej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - czytamy w BiznesAlert.pl.

W pisemnej odpowiedzi na pytanie Rajya Sabha - izby wyższej indyjskiego parlamentu federalnego, minister Jitendra Singh poinformował, że obecnie w Indiach w różnych etapach budowy znajduje się dziewięć reaktorów jądrowych:
dwa w każdym stanie Gudżarat, Radżastan i Haryana oraz trzy w stanie Tamil Nadu. Wszystkie wspomniane bloki jądrowe mają zostać ukończone do 2024-2025 roku.

Ponadto, 12 kolejnych reaktorów jądrowych uzyskało zgody administracyjne i aprobatę finansową ze strony rządu w czerwcu 2017 roku - przekazał minister Singh. "Zatem 21 reaktorów jądrowych o przewidywanej mocy 15 700 MWe znajduje się obecnie w trakcie wdrażania, które będą stopniowo uruchamiane do 2031 roku".

Singh zauważył również, że pięć lokalizacji uzyskało "zasadniczą zgodę" na budowę kolejnych 28 reaktorów. Są to: Jaitapur w stanie Maharashtra, Kovvada w Andhra Pradesh, Chhaya Mithi Virdi w Gujarat, Haripur w Zachodnim Bengalu i Bhimpur w Madhya Pradesh.

Indie eksploatują obecnie 22 reaktory energetyczne działające w siedmiu elektrowniach jądrowych o łącznej mocy 6780 MWe. Wytwarzają one 3,2 procent energii elektrycznej kraju. Są drugim po Chinach krajem, najszybciej rozwijającym energetykę jądrową.
W marcu 2018 francuski koncern EDF i Nuclear Power Corporation of India Ltd (NPCIL) zawarły porozumienie w sprawie budowy sześciu reaktorów EPR w elektrowni Jaitapur. Prace przy budowie elektrowni mają rozpocząć się na początku 2019 roku, dysponując docelową mocą 10 GWe będzie to największy projekt jądrowy realizowany obecnie na świecie.

W październiku 2018 roku Rosja i Indie podpisały porozumienie w sprawie zwiększenia współpracy w dziedzinie energii jądrowej, które zakłada miedzy innymi budowę kolejnych sześciu bloków jądrowych WWER-1200 w nowej lokalizacji Kavali w stanie Andhra Pradesh.

Równolegle toczą się dyskusje na temat propozycji budowy sześciu reaktorów Westinghouse AP-1000 o mocy 1250 MWe w Kovvada w stanie Andhra Pradesh - czytamy w BiznesAlert.pl.

Tak walczy z glopciem i uzależnieniem paliwami kopalnymi.

12.01.2019 0:34 Ktos

@ Observer - do kogo teraz biedni ekolodzy się odwołają jak komisja Europejska się zgodziła? Nie maja juz gdzie i do kogo ujadac:)
Chyba, ze beda się przywiązywać do dzików za 300 zł jak do drzew

12.01.2019 11:02 Miro

@KTOS - cieszy cię, że tysiące zwierząt zostaną zabite bez naukowego, pragmatycznego uzasadnienia?

Mnie głęboko smuci, że Komisja Europejska jest taka samo głupia i interesowna jak polski rząd.

Prawdopodobnie poza twoimi możliwościami intelektualnymi oraz uczuciowymi jest wyobrażenie sobie, że są na tym świecie ludzie, którzy nie patrzą na świat w kategoriach doraźnej polityki, którzy czytają książki i którzy bezinteresownie szanują zwierzęta.

Zanim zaczniesz kolejny raz utożsamiać ekologów z UE oraz interesownością - to kup sobie litr oleju rzepakowego i wlej do głowy.

12.01.2019 14:29 Ktos

Miro - mnie absolutnie to nie cieszy, tylko smuci a to była specjalna złośliwość do Observer, co zawsze mówi jaką ta Unia super itd

12.01.2019 18:32 Ktos

Miro - jeszcze jedno wpisz w Google odstrzał dzików od 2010 do teraz to zobaczysz, ze w sezonach łowieckich odstrzelomo więcej dzików jakoś populacji nie załamał i nie załamie. Więc takie straszenie pseudekologiczne zachowajcie w swoich kręgach.

12.01.2019 19:59 observer

@ktoś

Szkoda, że w tej dyskusji nie posługujesz się faktami, które mają znaczenie, tylko rzucasz same liczby.

Tak więc może kilka faktów:

1. ASF jest groźne dla hodowli świń. To, co w działaniach należy osiągnąć to nierozprzestrzenianie się ASF do gospodarstw, gdzie hodowane sa świnie.

2. ASF jest wirusem, który trudno się eliminuje. Jeśli w chlewni jest wykryty ASF to nie można nawet używać sprzętów i narzędzi, które były tam wykorzystywane.

3. Dziki nie przenoszą ASF do gospodarstw, w których hoduje się śwnie. Robią to ludzie - nie zarażają się, ale przenoszą wirusa na przykład na butach. Wirus przenosi się też w mięsie świń (w produktach).

W walce ASF należałoby wdrożyć restrykcyjne środki dezynfekcyjne w gospodarstwach rolnych oraz odpowiednie procedury w przypadku wykrycia choroby. W Hiszpani udało się w latach 1985-1995 dokonać tego - to znaczy zlikwidowali ASF.

Zapewniam cię, że odstrzał dzików realizowany przez myśliwych nie zlikwiduje choroby ASF w Polsce. Pogroszy jeszcze sytuację, ponieważ dziki uciekając będą bardziej roznosiły chorobę.

Polecam kilka artykułów. Tutaj jeden z 2016r.
https://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/hodowla-zwierzat/w-walce-z-asf-czlowiek-najslabszym-ogniwem/
"Największym problemem jest to, że w strefie ASF jest dużo małych stad utrzymujących po kilka świń, które nie gwarantują żadnej bioasekuracji. Co gorsza, rolnicy nie zdają sobie najczęściej sprawy z zagrożenia. Gospodarstwa te stanowią bardzo łatwą drogę przeniesienia wirusa od dzików na świnie. Nakłonienie właścicieli tych stad do wdrożenia bioasekuracji może być trudne w praktyce. Dlatego w aspekcie ochrony dużych gospodarstw należałoby zlikwidować te małe stada. Proponował to nam na samym początku, kiedy wirus afrykańskiego pomoru świń pojawił się w Polsce, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt Jose Manuel Sanchez-Vizcaino z Hiszpanii. Sugerował, aby w całym pasie wschodnim o szerokości co najmniej 100 km wybić wszystkie świnie. Wówczas wydawało się to rozwiązaniem zbyt daleko idącym, ale dziś pewnie wiele osób by się za tym opowiedziało."

Tutaj znalazłem artykuł o walce z ASF w Hiszpanii
https://www.vetpol.org.pl/dmdocuments/ZW-02-2018-04.pdf

A tutaj informacje z 2017r. (półtora roku temu)
https://oko.press/swinska-kleska-rzadu-pis-speustawa-jurgiela-nie-dziala-93-ogniska-asf/

"U nas Afrykański Pomór Świń pojawił się w lutym 2014 roku. Wykryto go 800 metrów od granicy z Białorusią u martwego dzika. Z tego powodu straciliśmy prawo eksportu wieprzowiny do Rosji i krajów azjatyckich. Ówczesny rząd PO-PSL usiłował zmusić rolników z terenów przygranicznych do przestrzegania higieny i trzymania świń w zamkniętych chlewikach, bez kontaktu z dzikami, co na wsi się nie podobało.

W kampanii wyborczej 2015 roku PiS obiecywał rolnikom poluzowanie tych przepisów, bo utrudniały im życie. I faktycznie kiedy PiS wybory wygrał, pomór świń zaczął się rozlewać na Polskę.

Dziś szaleje już w trzech województwach – na Lubelszczyźnie, Podlasiu i na Mazowszu.

Jeszcze w 2016 roku minister rolnictwa z PiS Krzysztof Jurgiel przygotował pierwszą specustawę, która miała zlikwidować ASF. Ale stało się odwrotnie – choroba się rozwinęła, obejmując kolejne gospodarstwa. Kiedy rząd PO-PSL oddawał władzę mieliśmy w kraju trzy ogniska choroby, rok temu kiedy Jurgiel przedstawił swoją pierwszą specustawę mieliśmy ich już 18, dziś mamy 93 ogniska ASF.

Specustawa bowiem nie walczyła z chorobą, nie nakazywała likwidacji trzody na terenach zagrożonych – co jest jedynym sprawdzonym sposobem walki z nią – a jedynie miała zapewnić rolnikom „rynkowe ceny” za świnie, których nikt nie chciał kupić.

Jurgiel wymyślił, że zakłady mięsne będą skupowały to mięso od hodowców, przerabiały np. na konserwy które potem pójdą na rezerwy państwowe, do szpitali, więzień itp., a budżet dopłaci tylko do różnicy cen. Nic z tego nie wyszło, bo zakłady mięsne, zwłaszcza eksportujące na Zachód, przestraszyły się utraty reputacji. Kiedy tylko rozeszła się pogłoska, że będą uczestniczyły w tej operacji, to firmy, które od nich brały mięso na eksport od razu zaczynały się wycofywać z zamówień. A eksport to podstawa opłacalności całej branży."

Tutaj jeszcze jeden cytat

"W Europie w końcu sobie poradzili

Niektóre kraje poradziły sobie z wirusem w ciągu kilku miesięcy, np. Holandia. W innych trwało to dziesiątki lat i doprowadziło do całkowitego zlikwidowania hodowli, tak jak w Brazylii czy na Malcie. W sumie najmniejsze koszty poniosły te, które od początku zastosowały radykalne działania.

Holandia, kiedy w 1986 roku zaatakował w niej wirus, z ok. 12 mln sztuk świń, które miała, wybiła 10,5 mln. Ale szybko stanęła na nogi, odtwarzając produkcję.

W Portugalii i Hiszpanii walczono z chorobą od końca lat 50. do 1999 roku i udało się ją pokonać dopiero, gdy oba kraje połączyły wysiłki. Przez 35 lat Hiszpania nie mogła eksportować ani kilograma swojej słynnej szynki serrano z części regionów."


Żeby nie było, że jest tak różowo - niestety graniczymy z Białorusią i Rosją, gdzie z ASF nie walczy się w ogóle.

https://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/hodowla-zwierzat/w-walce-z-asf-czlowiek-najslabszym-ogniwem/

"Brak programu zwalczania choroby, ale także brak odszkodowań za ubite z nakazu świnie przyczynił się do gwałtownego rozprzestrzeniania się wirusa ASF w Rosji. Rolnicy ukrywają w takim przypadku fakt wystąpienia choroby. Wolą szybko po zauważeniu problemu w stadzie sprzedać zwierzęta do zakładu mięsnego, zanim służby weterynaryjne zorientują się w sytuacji bądź też sami ubić i przerobić zwierzęta na kiełbasy i szynki. Wraz z tymi produktami, które najczęściej opuszczają gospodarstwo, wirus jest w szybkim tempie przenoszony na znaczne odległości. Powoduje to niekontrolowane rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń. Potwierdziły to badania próbek wędlin czy kiełbas pobranych w zakładach mięsnych, w których stwierdzano materiał genetyczny wirusa."

I jeszcze jedna uwaga na temat samego wirusa
https://pl.wikipedia.org/wiki/Afryka%C5%84ski_pom%C3%B3r_%C5%9Bwi%C5%84#Etiologia

"Wirus afrykańskiego pomoru świń jest odporny na wysoką temperaturę, procesy gnilne, wędzenie, krótkotrwałe gotowanie, wysychanie, w mrożonym mięsie potrafi przetrwać nawet 1000 dni, w suszonym mięsie i tłuszczu 300, a w wędzonym 30 dni[1]. Ponadto wirus przeżywa w kale zarażonych zwierząt 11 dni, w krwi 18 miesięcy[1].

Formalina w rozcieńczeniu 1% niszczy wirusa dopiero po 6 dniach. W temperaturze 56 °C ASFV przeżywa 70 minut, a w temperaturze 60 °C – 20 minut[1]. "

12.01.2019 20:06 observer

Polecam mój wpis dotyczący ASF z grudnia 2017r. Nie minęły 2 lata

https://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3742/kronika-rozdroza-2017-grudzien

Tutaj mój wpis z lutego 2018r
https://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3773/kronika-rozdroza-2018-luty

Odstrzał dzików nie pomógł i nie pomoże.

12.01.2019 20:16 observer

@ktos
"Miro - mnie absolutnie to nie cieszy, tylko smuci a to była specjalna złośliwość do Observer, co zawsze mówi jaką ta Unia super itd"

Widzę, że kompletnie niczego nie rozumiesz.

UE jest szansą cywilizacyjną dla Polski. Jeśli nie UE to zostaje tylko Rosja. Przeczytaj, jak w Rosji walczy się z ASF. To jest dopiero dramat.

To, że przynależność do UE oraz możliwość posiadana przez Polskę wpływu na politykę europejską jest szansą dla Polski jest oczywiste. Jako członek UE mamy wpływ na kształtowanie przepisów, które obowiązują we wszystkich krajach UE. Niestety rząd PiS znacząco ograniczył możliwość wpływania na prawo unijne nie próbując się dogadać z nikim oraz promując myślenie, że każdy kraj powinien myśleć o sobie. Kaczyński nawet powiedział na jakiejś konferencji, że na przykład sędzia w kraju powinien wydawać taki wyrok, aby obcokrajowiec zawsze przegrał. Czyli w sprawie pomiędzy Polakiem a Francuzem sąd francuski powinien - według prezesa - brać zawsze stronę Francuza. I to powiedział prezes największej polskiej partii!!!

12.01.2019 20:49 Ktos

Observer - jednak w latach wcześniej, odstrzał dzików był większy, nikt nie robił problemów. Jednak, o zająca szarakw nie ma afery, którego populacja spadła do bardzo niskiego poziomu zwłaszcza, po szczepieniach lisów. Rozumiem, ze zająć jest mniejszy i afery jak z dzikami nie trzeba robić.

Przepraszam a jak Polska ma możliwość wpływać na politykę unii?, bo jak na razie to Unia chce wpływać na naszą polityke

12.01.2019 22:12 observer

@ktos
"Observer - jednak w latach wcześniej, odstrzał dzików był większy, nikt nie robił problemów."

I po co kłamiesz?
To, że o czymś nie słyszałeś, nie oznacza, że to nie istnieje. Protesty były zawsze, dzisiaj być może są one bardziej słyszalne i więcej się o tym mówi w mediach. Poniżej cytaty z 2016 i 2015. Nie mam czasu szukać więcej, zwłaszcza, że dzisiejsze teksty często przykrywają w wyszukiwarkach te starsze. Zresztą dzisiaj znacznie więcej przekazów jest w necie niż na przykład było 10 lat temu.

Kwestia lobby mysliwskiego w Sejmie była zawze problemem. Myśliwska koalicja ponadpartyjna istniała zawsze.



2016:
https://wspolczesna.pl/odstrzal-dzikow-rolnicy-sie-ciesza-ekolodzy-protestuja/ar/12379824

"Brak merytorycznych podstaw do podjęcia decyzji o odstrzale, zignorowanie Raportu Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności z 2014 r., brak strategicznej oceny oddziaływania na środowisko oraz naruszenie zasad konsultacji społecznych – to główne zarzuty do rozporządzenia ws. odstrzału sanitarnego dzików sformułowane przez Pracownię na rzecz Wszystkich Istot.


4 lutego pracownia skierowała do ministra uwagi i wnioski do projektu rozporządzenia. Minister uwag nie uwzględnił."

https://isokolka.eu/podlaskie-2/15141-ekolodzy-odstrzal-tysiecy-dzikow-nie-wyeliminuje-problemu-asf-a-jedynie-go-poglebi

"Ekolodzy: Odstrzał tysięcy dzików nie wyeliminuje problemu ASF, a jedynie go pogłębi "

2015
https://pracownia.org.pl/upload/filemanager/pracownia.org.pl/Dokumenty/2015-02-Minister-Rolnictwa-Dziki-Podlasie.pdf

12.01.2019 22:30 observer

@ktos
"Przepraszam a jak Polska ma możliwość wpływać na politykę unii?, bo jak na razie to Unia chce wpływać na naszą polityke"

Serio? Ty się pytasz serio?

Przecież polityka UE jest wypadkową polityki wszystkich krajów unijnych. Unijne prawo jest stanowione wspólnie przez kraje unijne.

Przepisy, kótre egzekwuje UE są uzgadniane przez państwa członkowskie. Żaden kraj nie może samodzielnie niczego narzucić innym - aby coś przeprowadzić trzeba znaleźć sojuszników, czyli dogadać sie z innymi krajami. Problemem jest to, że tworzenie każdej regulacji trwa.

Niestety rząd PiS wyłączył się z wszelkich dyskusji. Obraził się na wszystkich. Nie oznacza to, że nowe regulacje nie powstają. Powstają, tylko bez sfochowanych polskich ministrów i polskiego premiera. Dogadują się ze sobą inne państwa bez udziału rządu PiS, który unika spotkań i dyskusji.

Można oczywiście się nie dogadywać z innymi krajami, tylko wyjśc z UE (polexit) i wtedy będą nas obowiązywały w krajach unijnych przepisy tak, jakbyśmy byli np. Białorusią. Wtedy będziemy negocjować każde porozumienie na zupełnie innych warunkach - nie będziemy w środku, tylko będziemy my kontra wszystkie kraje UE. Zapewniam cię, że wtedy znacznie mniej uda nam się uzyskać niż teraz.

Dodatkowo jeśli dzisiaj negocjowane są jakieś przepisy z krajami spoza UE to my - jako członek UE- negocjujemy go korzystając z siły wszystkich państw unijnych. Możemy stawiać znacznie większe warunki i wymagać więcej. Zobacz, że nawet Wielka Brytania (znacznie większa gospodarka niż Polska) nie stanowi dużej przeciwwagi dla UE w negocjacjach. Pokazały to negocjacje w sprawie brexitu - albo UK zaakceptuje warunki całej UE, albo nic nie dostanie.

Teraz będąc przedsiębiorcą z polski możesz powoływać się na unijne przepisy dotyczące równości w traktowaniu. Jednak Kaczyński chce, aby każdy kraj unijny lepiej traktował swoich przedsiębiorców niż przedsiębiorców z Polski, bo powinien przede wszystkim chronić siebie. Owszem - każdy kraj chce to robić, ale właśnie po to jest UE, aby stawiać na równość w dostępie do wspólnego rynku. Kaczyński i PiS chcą państw narodowych, w których każdy przede wszystkim dba o własny interes i nie dopuszcza innych.

13.01.2019 8:29 PIT

@OBSERVER

No właśnie nie jest wypadkową, raczej duży może więcej i to się tyczy zarówno głosów jak i praw np. rolnicy francuscy dostają do dzisiaj większe dopłaty niż polscy.

13.01.2019 23:07 Miro

@PIT - oczywiście, że duży może więcej, jednak dzisiaj przepisy unijne mimo wszystko tonują zapędy Francji czy Niemiec. Kiedy Polska będzie poza UE - to Francja czy Niemcy będą mogły dominować nad Polską znacznie bardziej.
Ja już jestem w średnim wieku i dokładnie pamiętam, jak po wejściu do UE w Polsce podniósł się poziom życia i siły nabywczej pieniądza, jak się drastycznie rozwinęła infrastruktura, możliwości przedsiębiorstw itd. Oczywiście nie wszystkie zmiany były dobre, nie wszystko było uczciwe - ale niedostrzeganie tej zmiany jest jakimś zaćmieniem widzenia świata.

14.01.2019 11:01 wsiekly_kot

https://wysokienapiecie.pl/16129-cel-polski-oze-2020-nie-zrealizujemy-rzad/

*****, ****, I kamieni kupa.

14.01.2019 22:13 observer

@PIT
"No właśnie nie jest wypadkową, raczej duży może więcej i to się tyczy zarówno głosów jak i praw"

Miro ci już odpowiedział.

Będąc częścią UE jesteśmy więksi i mamy większe możliwości negocjacyjne - zarówno wewnątrz UE jak i poza UE.

14.01.2019 22:15 observer

Dyskusje na temat tego, co można byłoby zrobić z 9 mld złotych, gdyby nie wydawać ich na dopłaty do energetyki węglowej.

http://wyborcza.pl/7,155287,24348229,za-9-mld-moglismy-byc-zieloni-ale-rzad-wyda-je-na-zamrozenie.html

Za 9 mld mogliśmy być zieloni. Ale rząd wyda je na zamrożenie cen energii

Milion zlikwidowanych kotłów na węgiel, 436 turbin wiatrowych czy milion zainstalowanych pomp ciepła do ogrzewania wody i budynków - za 9 mld zł rząd mógłby uczynić Polskę krajem bardziej zielonym. Zamiast tego pieniądze włoży z brudną energię z węgla

14.01.2019 22:18 observer

Piekło zamarzło!!!

Górnicy z JSW są przeciwni inwestycjom w energetykę opartą na węglu.

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24364373,gornicy-wciagaja-premiera-w-konflikt-w-jsw-nie-chca-rozmawiac.html

"Związkowcy obawiają się, że zmiany w zarządzie spółki to też krok w kierunku odwołania szanowanego przez nich prezesa spółki Daniela Ozona. To miałoby pozwolić na finansowe zaangażowanie JSW w budowę nowego bloku elektrowni węglowej w Ostrołęce. Inwestycja, która ma pochłonąć łącznie sześć mld zł, nie będzie mogła zostać zrealizowania bez zapewnienia odpowiednich środków.

Na transfer pieniędzy, według informacji uzyskanych przez związkowców, miał nalegać minister Tchórzewski."

15.01.2019 6:45 wsiekly_kot

@Obserwer
Nie spieszyłbym się z wnioskami, są zaledwie przeciwni wyprowadzaniu pieniędzy z dobrze działającej spółki na mrzonki mateuszka,
Zatem są przeciwni niegospodarności i rozrzutności rządu, o temperaturę w piekle byłbym spokojny :D

15.01.2019 6:47 wsiekly_kot

https://wysokienapiecie.pl/16207-10-lat-pogoni-za-atomowym-kroliczkiem/

Jeżeli ktoś ciągle wierzy w atom :D

cyt "Żartuje się, że gdy budowaliśmy pierwszą elektrownię jądrową w PRL, to w zaplanowanym terminie i budżecie powstała tylko jej makieta. Po czterdziestu latach niewiele się zmieniło."

15.01.2019 8:36 observer

@Wsciekly_kot
"Nie spieszyłbym się z wnioskami, są zaledwie przeciwni wyprowadzaniu pieniędzy z dobrze działającej spółki na mrzonki mateuszka,
Zatem są przeciwni niegospodarności i rozrzutności rządu, o temperaturę w piekle byłbym spokojny :D"

Wszelkie dalsze inwestycje w kopalnie i węgiel to mrzonki rządu PiS.

Chciałem tylko zwrócić uwagę na jeden fakt - górnicy rządają inwestycji w węgiel, ale jeśli mają na to pójść ich pieniądze, to natychmiast protestują.

To tylko pokazuje, jak złodziejski układ został stworzony przez rząd. Nawet ci, którzy byliby tym najbardziej zainteresowani zdają sobie sprawę z tego, że to stracona kasa.

15.01.2019 8:39 observer

ASF - porażka rządu PiS
Polityka energetyczna - porażka rządu PiS
Zależność od paliw kopalnych - porażka rządu.
.....

Do listy porażek dochodzi teraz jeszcze kwestia śmieci

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24364717,rzad-pracuje-nad-kolejna-ustawa-blokujaca-drastyczny-wzrost.html

"Rząd pracuje nad kolejną ustawą blokującą drastyczny wzrost cen. Tym razem chodzi o śmieci


Krajowa Izba Gospodarcza wylicza, że firmy zajmujące się wywozem śmieci powinny podnieść ceny o 250 proc., jeśli chciałyby pokryć wzrost swoich kosztów. Resort środowiska pracuje nad ustawą, która ma zapobiec drastycznym podwyżkom.

Jak wylicza Krzysztof Kawczyński z Krajowej Izby Gospodarczej, cytowany przez PAP firmy zajmujące się wywozem śmieci mają podstawy, by znacząco podnieść opłaty za swoje usługi. Średni koszt za odbiór odpadów w 2017 roku wyniósł 9 zł, gdy - uwzględniając koszty - powinien wynieść 14 zł. W tym roku opłata powinna z kolei wzrosnąć do 22 zł. Czyli o 250 proc. w porównaniu do cen sprzed dwóch lat.
Niektóre firmy przetwarzające śmieci podniosły ceny dwukrotnie

Resort pracuje nad rozwiązaniem zbliżonym do tego, na które czekają firmy energetyczne. Minister środowiska Henryk Kowalczyk zapewnił bowiem, że pracuje nad ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która ma zapobiec gigantycznym podwyżkom. Jak dodał, rosnące koszty są wynikiem m.in. wysokich składek wprowadzanych przez Regionalne Instalacje Przetwarzania Odpadów Komunalnych. Niektóre wzrosły nawet dwukrotnie.

"Regionalne Instalacje stały się monopolistami w regionach, bo firmy nie mogą zawieźć odpadów w inne miejsce niż właśnie do Regionalnej Instalacji" - mówił Henryk Kowalczyk podczas Forum Gospodarki Odpadami. Minister środowiska poinformował też, że resort chce zwiększyć konkurencyjność na rynku gospodarowania odpadami."

15.01.2019 8:42 observer

Podwyżki cen prądu jednak będą, bo przecież nie da się zablokować giełdy energii, a tam ceny poszły w górę

https://www.rp.pl/Biznes/301149952-PGE-chce-zmian-w-umowie-Orange-podniesie-ceny-pradu-firmom.html

" Orange Polska podnosi ceny prądu części klientom biznesowym – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Tłumaczy, że to efekt wzrostu nowych hurtowych cen. Tymczasem PGE chce nowych warunków umowy z Orange.

Orange Polska podnosi ceny usługi Orange Energia, w ramach której oferuje prąd klientom biznesowym. Według naszych informacji, ten ruch może mieć związek z decyzją Grupy PGE, kontrolowanej przez Skarb Państwa, która chce zmiany zapisów umowy o dostawach energii elektrycznej na starych warunkach. Miała przedstawić telekomowi porozumienie w tej kwestii wraz z projektem nowej umowy.

[...]

Jak precyzuje operator, ceny za prąd rosną klientom biznesowym korzystającym z usługi Orange Polska, nie spółki Orange Energia.

Biznesowi klienci stanowią niewielką część wszystkich klientów Orange: spółka sprzedaje prąd około 3 tys. podmiotom gospodarczym, a w sumie ma około 100 tys. klientów. Natomiast trzeba przyjąć, że ich udział w przychodach alternatywnego dostawcy jest dużo wyższy.

W ubiegłym roku z dostaw prądu z powodu wzrostu hurtowych cen zrezygnowali tacy dostawcy jak Energetyczne Centrum i Energia dla Firm. Podmioty te kupowały prąd na Towarowej Giełdzie Energii, gdzie ceny skoczyły w minionym roku. Za wzrostem stały drożejące węgiel i uprawnienia do emisji CO2.

Aby w roku wyborczym nie narazić się na bunt obywateli rząd PiS ustawą zamroził cenniki ustawowo."

16.01.2019 7:03 wsciekly_kot

https://wysokienapiecie.pl/16242-rzad-wyznaje-brukseli-energetyczne-omylki/

To jest warte rzucenia okiem, ciekawe skąd taka zmiana w myśleniu, z życzeniowego na realistyczne...

16.01.2019 9:27 observer

@wsciekly_kot

Czyli premier kłamał?

Niemożliwe.

Jak można przygotować dwa dokumenty w tym samym czasie dotyczące tego samego o zupełnie różnej treści? Jeden na potrzeby wewnętrzne, drugi na potrzeby UE?

16.01.2019 10:11 wsciekly_kot

@Obserwer
Nasz premier (specjalnie z małej) ma dwa wyroki za kłamstwo.Ewentualnie jeden więcej, co za różnica....

16.01.2019 15:10 Ktos

Observer - czy jeszcze nie poznałes jak działa polityka, tam nie ma ideałów, są tylko interesy. Kto jest szczery i uczciwy ginie

16.01.2019 15:40 irek

Takie coś mi dziś Google news zaproponowało.
Uwaga! Tekst wyłącznie dla koneserów gatunku!

https://www.pch24.pl/globalne-ocieplenie---anatomia-kontrolowanej-paniki,65521,i.html

18.01.2019 12:43 PL

Przyszłość projektów wydobywczych uranu w Wyoming w USA
Firma Ur-Energy ogłosiła, że w kopalni uranu Lost Creek, wykorzystującej metodę otworową (in situ leach - ISL), od rozpoczęcia jej działalności w
2013 r. wyprodukowano łącznie ok. 1500 ton koncentratu uranowego U3O8 (1039 tU) i może ona zwiększyć produkcję w ciągu sześciu miesięcy. Jednocześnie firma Uranium Energy Corp ogłosiła nowy skonsolidowany szacunek zasobów dla projektu wydobywczego Reno Creek, z którego wynika, że jest to największy projekt wydobycia uranu metodą ISL w USA.

W kopalni Lost Creek w roku 2018 wyprodukowano ok. 129 ton koncentratu U3O8 i firma Ur-Energy może zwiększyć jego produkcję, a także rozpocząć prace wydobywcze w rejonie Shirley Basin, gdy ceny uranu wzrosną lub w przypadku pomyślnego zakończenia dochodzenia prowadzonego przez amerykański Departament Handlu (US Department of Commerce - DOC).

Firma zredukowała poziom produkcji w 2016 r. w odpowiedzi na niskie ceny rynkowe uranu, ale pozostaje w gotowości do jej zwiększenia do poziomu sprzed 2016 r. lub wyższego, gdy warunki rynkowe uzasadnią dalszy rozwój wydobycia.

Lost Creek może zwiększyć produkcję w ciągu zaledwie sześciu miesięcy po podjęciu decyzji i nie będzie to wymagało znacznych nakładów kapitałowych. Kopalnia utrzymywana jest w dobrej kondycji technicznej i jest w pełni gotowa do zwiększenia produkcji, gdy będzie to uzasadnione.

Firma Ur-Energy kontynuuje także współpracę z władzami stanu Wyoming w celu uzyskania pozwoleń i licencji niezbędnych do budowy i rozwoju projektu wydobywczego Shirley Basin, aby rozpocząć jego eksploatację już w połowie 2020 roku.

W lipcu 2018 r. DOC wszczął dochodzenie w sprawie możliwych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, związanych z importem uranu, po tym, jak Ur-Energy Inc i Energy Fuels Inc złożyły w styczniu petycję, wzywając do przeprowadzenia takiego śledztwa na podstawie art. 232 Ustawy Trade Expansion Act z 1962 roku. Składający petycję domagali się wprowadzenia limitu na import uranu do USA, skutecznie rezerwując 25% krajowego rynku dla amerykańskich firm wydobywczych, a także zasugerowali, aby przedsiębiorstwa i agencje federalne kupowały amerykański uran. Termin składania komentarzy w sprawie dochodzenia upłynął we wrześniu ubiegłego roku.
DOC w drugiej połowie 2019 r. przedstawi prezydentowi USA raport z ustaleń poczynionych w trakcie dochodzenia i zalecenia dotyczące proponowanych środków zaradczych. Po czym prezydent będzie miał do 90 dni na podjęcie działań w związku ze sprawozdaniem.

Aktualizacja zasobów dla Reno Creek

Firma Uranium Energy Corp (UEC) przekazała informację, że zaktualizowane zmierzone i pewne zasoby pola wydobywczego Reno Creek wynoszą 12 tys. ton U
3O8 o średniej zawartości 0,041% U3O8. Zasoby przypuszczalne są szacowane na 700 ton U3O8 o zawartości 0,039%.

UEC zakończyła proces przejęcia projektu North Reno Creek w maju ubiegłego roku.

"Od dziesięcioleci rejon wydobywczy uranu Reno Creek nie jest w stanie osiągnąć pełnego potencjału ze względu na skomplikowane stosunki własnościowe" - stwierdza prezes UEC Amir Adnani. "Poprzez dokonanie szeregu zakupów i przejęć w ciągu ostatnich 24 miesięcy UEC z powodzeniem skonsolidowała kluczowe obszary projektu, oczyszczając drogę dla dostępu do tego istotnego nowego zasobu, który w całości jest objęty naszym obecnym pozwoleniem na produkcję".
World Nuclear News , CIRE.PL

PGNiG: udany odwiert w Wielkopolsce
Przeprowadzone pod koniec ubiegłego roku wiercenia na koncesji Turkowo w Wielkopolsce zakończyły się sukcesem. Jak informuje PGNiG, możliwości produkcji gazu z odwiertu Turkowo-2 oszacowano na około 20 milionów metrów sześciennych rocznie.

Odwiert o głębokości 3155 metrów znajduje się w pobliżu miejscowości Turkowo w gminie Kuślin, powiat nowotomyski, na obszarze koncesji łącznej Pniewy-Stęszew. Prace wiertnicze były prowadzone od października do grudnia 2018 roku. W trakcie testów produkcyjnych z odwiertu uzyskano przypływy gazu w wysokości 62 tys. m sześc. na dobę.

- Złoże Turkowo zlokalizowane jest w utworach czerwonego spągowca. To bardzo perspektywiczna formacja, dlatego od kilku lat prowadzimy w niej intensywne prace poszukiwawcze. Sukces najnowszego odwiertu potwierdza naszą strategię - powiedział Piotr Woźniak, pPrezes zarządu PGNiG.
Miejsce wiercenia odwiertu Turkowo-2 wybrano na podstawie analizy wyników trójwymiarowego zdjęcia sejsmicznego Chraplewo 3D. Zdjęcie zostało zrobione w 2016 r. przez Geofizykę Toruń z Grupy Kapitałowej PGNiG. Prace wiertnicze przeprowadziła spółka Exalo Drilling, również należąca do Grupy.

Na terenie zachodniej Polski PGNiG posiada 5 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż ropy naftowej i gazu ziemnego, 16 koncesji łącznych
oraz 84 koncesje eksploatacyjne. Od kilku lat Spółka realizuje w tym rejonie intensywny program poszukiwawczy, obejmujący m.in. utwory czerwonego spągowca. W roku 2018 PGNiG udokumentowało na Niżu Polskim ponad 5 mld m sześc. nowych zasobów gazu (w przeliczeniu na gaz wysokometanowy).
CIRE.PL

Norwegia: wydobycie ropy i gazu powróci do rekordowych poziomów
Po niewielkim spadku w 2019 r., wydobycie ropy i gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym od 2020 r. będzie rosnąć, a w 2023 r. zbliży się do rekordowego poziomu z 2004 r. - ocenia Oljedirektorat, czyli Norweski Dyrektoriat ds. Ropy (NPD).

Aktywność na szelfie norweskim jest wysoka, a obiecujące prognozy na najbliższe kilka lat kładą fundament pod znaczące dochody, zarówno dla firm, jak i społeczeństwa Norwegii - oceniła dyrektor generalna NPD Bente Nyland w opublikowanej w czwartek informacji. Dyrektoriat podkreśla, że aktywność wydobywcza w 2018 r. była większa niż w dwóch poprzednich latach, liczba eksploatowanych odwiertów wzrosła znacząco, a liczba wydanych licencji wydobywczych - 87 - była rekordowa.

NPD zaznaczył jednak, że tempo odkrywania nowych zasobów jest zbyt niskie, by utrzymać wysoki poziom wydobycia po 2025 r. W celu utrzymania wydobycia "należy potwierdzić obecność większej ilości opłacalnych zasobów" - podkreśliła Nyland. Wskazała jednocześnie, że dwie trzecie nierozpoznanych jeszcze złóż leży na Morzu Barentsa. Ten obszar będzie miał duże znaczenie dla utrzymania produkcji - zaznaczyła.

W 2018 r. na szefie wydobyto prawie 550 mln baryłek ropy oraz prawie 122 mld m sześc. gazu. Prognozy NPD mówią o utrzymaniu produkcji gazu na pozimie 120 mld m sześc. rocznie przynajmniej do 2023 r.
Nyland podkreśliła, że wkrótce w systemie infrastruktury gazowej pojawią się dodatkowe zdolności przesyłowe, co oznacza, że wydobycie gazu powinno stać się bardziej atrakcyjne.

Z norweskiego szelfu ma pochodzić gaz, który PGNiG od 202 r. zamierza sprowadzać gazociągiem Baltic Pipe. PGNiG Upstream Norway posiada udziały w ponad 20 koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych w Norwegii. W październiku 2018 spółka odkupiła od norweskiego Equinora udziały w złożu Tommeliten Alpha. Produkcja ma ruszyć w 2024 r. i wynieść 0,5 mld m. sześc. gazu rocznie, co - jak podkreślało PGNiG - będzie oznaczać praktycznie podwojenie produkcji w stosunku do obecnego wydobycia gazu w Norwegii przez polską spółkę.
Zastrzeżenia prawne
PAP
Niemcy miały najwyższe ceny energii w Europie
Z danych Eurostatu wynika, że gospodarstwa domowe, jako jedyne w Unii Europejskiej płaciły ponad 300 euro za MWh w 2017 roku. Średnia europejska znajduje się poniżej 200 euro. Spółki przemysłowe płaciły średnio ponad 14 euro za MWh. To także rekord europejski w porównaniu ze średnią na poziomie w okolicach 10 euro.
(760x213)

W porównaniu danych z 2017 roku lepiej wypada Polska, której gospodarstwa domowe płaciły wówczas ponad 150 euro za MWh, a przemysł - poniżej 80 euro za MWh. Sytuacja uległa zmianie w 2018 roku, kiedy doszło do podwyżek cen energii w całej Europie. W raporcie Komisji Europejskiej z 2019 roku nie przedstawiono jednak danych z zeszłego roku - czytamy w BiznesAlert.pl.
Clean Energy Wire , BiznesAlert

19.01.2019 13:13 Albatron

Solar Investment Plunges Amid Panel Glut
Global spending on solar energy declined by almost a quarter last year to US$130.8 billion, mainly on the back of a regulatory policy overhaul in China that led to an oversupply of solar panels, driving prices down. This, in turn, resulted in an 8-percent slide in overall renewable energy investments to US$332 billion, data from a new report by Bloomberg New Energy Finance has shown.

https://www.zerohedge.com/news/2019-01-18/solar-investment-plunges-amid-panel-glut

przedwczoraj o 18:17 observer

My się cieszymy, bo mamy kilka stopni poniżej zera (przyjemny mróz) tymczasem w Australii

https://polskatimes.pl/upaly-w-australii-w-sydney-najwyzsza-temperatura-od-1939-r-termometry-odnotowaly-473-stopnie-celsjusza/ar/12824816

"W niedzielę termometry w Sydney pokazały aż 47,3 stopnie Celsjusza. To najwyższa temperatura w tym australijskim mieście od 1939 r.

Mieszkańcy Sydney borykają się z wyjątkowo upalnym dniem. Oblegane są plaże, wiele ludzi polewa się też dla ochłody zimną wodą. Wysoka temperatura doprowadza nawet do przerywania meczy sportowych, m.in. międzynarodowego turnieju tenisa ziemnego. – Jestem cały spocona, moja druhna jest spocona. Myślę, że skrócę wesele, wrócę do hotelu i wskoczę do basenu – powiedziała stacji ABC Bahar Kashefi, która w niedzielę wzięła w Sydney ślub."

https://www.theguardian.com/australia-news/2019/jan/19/australia-swelters-as-relentless-hot-weather-smashes-records

"It was 48.9C last Tuesday in Port Augusta, South Australia, an old harbour city that now harvests solar power. Michelle Coles, the owner of the local cinema, took off her shoes at night to test the concrete before letting the dogs out. “People tend to stay at home,” she said. “They don’t walk around when it’s like this.”

It’s easy to see why: in the middle of the day it takes seconds to blister a dog’s paw or child’s foot. In Mildura, in northern Victoria, last week gardeners burned their hands when they picked up their tools, which had been left in the sun at 46C. Fish were dying in the rivers.

Almost every day last week a new heat record was broken in Australia. They spread out, unrelenting, across the country, with records broken for all kinds of reasons – as if the statistics were finding an infinite series of ways to say that it was hot.

The community of Noona – population 14 – reached the highest minimum ever recorded overnight in Australia – 35.9C was the coldest it got, at 7am on Friday. It was 45C by noon.

A record fell on Tuesday in Meekatharra in Western Australia – the highest minimum there ever recorded (33C). Another fell on Wednesday, 2,000 miles away, in Albury, New South Wales – their hottest day (45.6C)."

https://www.newscientist.com/article/2191272-australia-swelters-in-record-temperatures-with-warmest-ever-night/

"Roads melting, fish dying and bats falling from trees – this is what global warming looks like. Many records have been smashed during Australia’s latest heatwave. Most notably, on 17 January Noona in New South Wales recorded Australia’s warmest ever night with temperatures remaining above 35.9°C. Canberra has also had four consecutive days of temperatures above 40°C for the first time.

Healthy people can tolerate very high temperatures as long as humidity is low for sweating to cool us. But when temperatures remain high overnight and for several days in a row, it can be dangerous, especially for the young and elderly.

przedwczoraj o 20:08 Miro

@OBSERVER - śledzimy, śledzimy te ponure wieści :(

przedwczoraj o 20:57 Miro

Bardzo ciekawa sprawa - czy zaczniemy ryć dna oceanów, by dobrać się do np. metali ziem rzadkich, czy jednak się powstrzymamy choć chwilowo, żeby nie doprowadzić do kolejnej destrukcji środowiska:

https://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/poznajcie-bakterie-ktora-moze-zatrzymac-podboj-oceanow,2599735,4199

wczoraj o 6:29 Zxc

https://www.theguardian.com/environment/2019/jan/15/insect-collapse-we-are-destroying-our-life-support-systems

Smutne i dość przerażające wieści. Jeśli tak wyglada to wszędzie to chyba nie jest za dobrze

wczoraj o 8:40 Miro

Rekord za rekordem. Być może już za kilka lat takie wiadomości zaczną się pojawiać na pierwszych stronach portali informacyjnych (nie tylko jako ciekawostki), tuż obok newsów politycznych:

https://nt.interia.pl/news-pokrywa-antarktycznego-lodu-morskiego-osiagnela-rekordowo-ni,nId,2784376

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto