Przejdź do treści
Środowisko · Ekologia i ochrona przyrody

Agonia bałtyckich dorszy. Populacja drastycznie spada

Dłoń w rękawicy trzyma dorsza bałtyckiego nad burtą łodzi na tle szarego Morza Bałtyckiego
Spis treści

Populacja dorsza w Bałtyku jest tak nieliczna, że biomasa tarłowa obu stad, wschodniego i zachodniego, leży poniżej granicy Blim, za którą rozród może być ograniczony. Dawniej ze stada zachodniego łowiono ponad 40 000 ton ryb rocznie. Zakaz połowów nie przywrócił tej liczebności, bo dno pozbawione tlenu odbiera młodym dorszom żerowisko, a sieci przez dekady utrwalały w genach mniejszy rozmiar. Stado odrodzi się dopiero wtedy, gdy wyzdrowieje morze.

Jak nisko spadła populacja dorsza w Bałtyku?

Biomasa stada tarłowego (SSB) obu bałtyckich populacji dorsza leży poniżej granicy Blim, którą ICES wyznacza jako punkt odniesienia, poniżej którego zdolność rozrodcza może być ograniczona. W Bałtyku żyją dwa stada rozdzielone w okolicy Bornholmu: większe wschodniobałtyckie i mniejsze zachodniobałtyckie. Ocenia się je osobno. Stado wschodnie jest według najnowszej oceny stad ICES w bardzo złym stanie. W efekcie zalecenie zerowego połowu pozostaje bez zmian. Obie populacje są tak nieliczne, że coraz trudniej zebrać dane naukowe do monitorowania ich stanu.

Skalę spadku najlepiej widać w połowach dorsza, gatunku, na którym przez dekady opierało się bałtyckie rybołówstwo. Historyczne połowy ze stada zachodniego, ujęte w badaniu w ICES Journal, przekraczały 40 000 ton. Na 2026 rok unijny limit wynosi 430 ton dla stada wschodniego i 266 ton dla zachodniego. Dla stada zachodniego to mniej niż jedna setna dawnych połowów.

Trzy siły, które przetrzebiły bałtyckie stado

Ocieplenie wody to tylko jedna z trzech sił, które przetrzebiły dorsza. Wszystkie trzy mają źródło w działaniach człowieka:

  • Przełowienie – przez dekady wyławiano więcej dorszy, niż stado zdążyło odtworzyć. Część ryb wracała przy tym za burtę martwa jako odrzuty. Presja objęła też szprota i śledzia, czyli pokarm dorsza.
  • Eutrofizacja – azot i fosfor spływają rzekami do morza i napędzają zakwity glonów. Rozkład ich szczątków zużywa tlen przy dnie i tworzy strefy beztlenowe.
  • Ocieplenie – cieplejsza woda rozpuszcza mniej tlenu, a materia organiczna rozkłada się w niej szybciej, więc martwe strefy się powiększają.

Eutrofizacja i ocieplenie spotykają się w jednym miejscu. Utrata natlenionego dna odbiera młodym dorszom żerowisko. Młode ryby szukają pokarmu właśnie przy dnie. Przełowienie dokłada do tego ubytek dorszy i ich pokarmu.

Bałtycki dorsz karłowacieje – czy przełowienie zmieniło jego geny?

Kilka małych dorszy bałtyckich na desce do mierzenia ryb ze skalą centymetrową na pokładzie łodzi

Dorsz atlantycki (Gadus morhua) ze stada wschodniobałtyckiego maleje. Prowadzone w GEOMAR badanie genomów dorsza dostarcza przesłanek, że przyczyny tej zmiany są zapisane w genach. Badacze określili wiek 152 dorszy z Basenu Bornholmskiego na podstawie archiwalnych otolitów, czyli kamyczków ucha wewnętrznego przyrastających rocznymi warstwami. Następnie zsekwencjonowali genomy tych ryb.

Mediana teoretycznej długości maksymalnej dorszy spadła o 48% między 1996 a 2019 rokiem, z niewielkim odchyleniem w 2008 roku. Teoretyczna długość maksymalna to rozmiar, do którego ryba dorosłaby przy nieograniczonym czasie życia. Spadek dotyczy więc potencjału wzrostu, a nie tylko wieku złowionych ryb.

Prawdopodobnym mechanizmem jest selekcja połowowa. Sieci przez dekady wyławiały największe dorsze. Potomstwo zostawiały więc częściej ryby o mniejszym potencjale wzrostu, a ich geny z każdym pokoleniem zyskiwały w stadzie przewagę.

Mała ryba oznacza słabsze stado, bo mniejsza samica wytwarza mniej ikry, a populacja drobnych osobników gorzej znosi lata nieudanego tarła. Czy taka zmiana może się cofnąć? Mimo moratorium odbudowa stada jest słabsza od oczekiwań. Badacze przypisują to czynnikom ekologicznym i środowiskowym. Związek ze zmianami w genach pozostaje hipotezą do zbadania. Cecha utrwalona w genach wraca jednak bardzo powoli, nawet gdy presja selekcyjna zniknie. W symulacji populacji dorsza po 100 latach połowów selektywnych względem rozmiaru i 300 latach bez połowów rozmiar dojrzewania był nadal o 11% niższy niż przed połowami.

Dlaczego ikra dorsza ginie i czy można ją wspomóc?

Ikra dorsza rozwija się tylko w wodzie o zasoleniu co najmniej 11 psu i zawartości tlenu powyżej 2 ml/l. Progi te podaje badanie o ikrze dorsza. Psu to praktyczna jednostka zasolenia, w przybliżeniu równa promilom. Takie warunki zapewniają Bałtykowi dopiero wlewy słonej i natlenionej wody z Morza Północnego. Według starszej serii pomiarów duże wlewy zdarzają się od początku lat 80. rzadziej. Zrewidowana seria IOW nie wykazuje jednak istotnego długoterminowego trendu. Między wlewami ikra unosi się w warstwie o gęstości równej własnej, a warstwa ta wypada w strefie beztlenowej.

Czy da się ominąć ten etap? Tę drogę sprawdza projekt ReCod Uniwersytetu w Uppsali. Jego celem jest pomóc dorszom przejść przez najsłabsze ogniwo przeżywalności, czyli stadium ikry. Larwy wypuszcza się od lata 2022 roku w trzech miejscach. Uczelnia przedstawia metodę warunkowo: przyda się na dużą skalę, jeśli okaże się skuteczna.

Czy zakaz połowów wystarczy, by stado się odbudowało?

Zakaz połowów jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym, bo stado potrzebuje też zdrowszego morza. Według ICES odbudowa wydaje się możliwa tylko pod warunkiem odtworzenia siedlisk i znaczącej poprawy warunków środowiskowych. Zakaz połowów i poprawa środowiska nie zastąpią się nawzajem.

Zakaz połowów i punkt krytyczny

Ukierunkowany połów dorsza ze stada wschodniobałtyckiego jest zakazany od 2019 roku, po załamaniu stada, a zakaz był potem kolejno przedłużany. Z połowów komercyjnych został przyłów: dorsz trafia do sieci przy połowach innych gatunków. Przyłów nie omija też słabszego stada, bo w połowach dorsza zachodniego zdarzają się ryby ze stada wschodniego, którego biomasa jest poniżej Blim.

Stado zachodnie objęto podobnym reżimem. Dla niego zalecenie zerowego połowu obejmuje każdy z lat 2026 i 2027. Zalecenie dotyczy także przyłowu. Limit przyłowu podany wyżej to decyzja UE podjęta mimo tego zalecenia.

Skoro statki nie wypływają już po dorsza, dlaczego stado się nie odradza? Wyjaśnia to pojęcie punktu krytycznego, które badanie zespołu Möllmanna odnosi do stada zachodniego. Punkt krytyczny to próg, po którego przekroczeniu ekosystem przechodzi w nowy, trwały stan, a mniejsza presja połowowa już nie przywraca dawnej liczebności. Autorzy oceniają, że system rybołówstwa zachodniego Bałtyku znajduje się na krawędzi załamania.

Różne wyniki rozstrzyga to, którego stada dotyczą. Prognozy w rodzaju „nie odbuduje się” odnoszą się do stada zachodniego, ocenianego przez pryzmat punktu krytycznego i ocieplenia. Ostrożne „odbudowa możliwa” pochodzi z oceny ICES dla stada wschodniego. Jak wygląda stado, które nie wróciło, widać na Nowej Fundlandii. Po załamaniu dorsza północnego Kanada wprowadziła w 1992 roku moratorium. Mimo to populacja przez kolejne dekady nie odzyskała dawnej liczebności.

Środowisko, ekosystem i czas odbudowy

Wśród kryteriów dobrego stanu środowiska w Dyrektywie Ramowej w sprawie Strategii Morskiej (2008/56/WE) dorsza dotyczą bezpośrednio struktura wieku i rozmiaru stada oraz stężenie tlenu rozpuszczonego przy dnie.

Kryterium rozmiaru obejmuje więc także karłowacenie. Kryterium tlenowe przenosi z kolei część odpowiedzialności na ląd. Ograniczenie dopływu azotu i fosforu zmniejsza zakwity i powierzchnię martwego dna. Osady oddają jednak nagromadzony fosfor jeszcze przez lata. Źródła tych związków leżą w zlewni: na polach, w ściekach i w hodowli zwierząt.

Zakaz połowów i poprawę środowiska uzupełnia zarządzanie połowami całego ekosystemu. Podejście ekosystemowe zakłada, że limity dla szprota i śledzia uwzględniają pokarm potrzebny dorszowi, a nie wyłącznie stan tych dwóch gatunków.

Odbudowa jest więc procesem długotrwałym. Według modeli optymalna ścieżka dla dorsza zachodniobałtyckiego zakłada najpierw 2 lata bez połowów. Przy zmianie klimatu jego połowy pozostaną poniżej 5000 ton nawet przy optymalnym zarządzaniu.

Czytaj dalej

Więcej w: Ekologia i ochrona przyrody