Świat się śmieje, czyli minister Tchórzewski o klimacie

Na IX Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach, w obecności licznych zebranych gości z Polski i zagranicy, w tym Maroša Šefčoviča, wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, komisarza ds. unii energetycznej, głos zabrał nasz minister energii – Krzysztof Tchórzewski.

Jego wypowiedź na temat klimatu wzbudziła rozbawienie wielu osób. Wiemy, że w kuluarach wyrażane były bardzo krytyczne względem wiedzy pana ministra opinie, posuwające się aż do naśmiewania się z jego braku wiedzy. Jest nam niezmiernie przykro z tego powodu, a że zależy nam na jak najbardziej profesjonalnym wizerunku władz naszego kraju, spieszymy uzupełnić wiedzę pana ministra, aby mógł na przyszłość unikać podobnych wpadek.

Wyjaśnijmy po kolei:

Powiem, że nie zgadzam się, że tylko człowiek decyduje o zanieczyszczeniu powietrza, dlatego że to CO2 o którym tak głośno mówimy i tak się jego boimy, to jednak 20-letnia topola potrzebuje 700 kg tego CO2 rocznie, żeby żyć; ale nawet sosna 25-letnia potrzebuje 200 kg tego CO2 żeby istnieć.

Nikt nie twierdzi, że „tylko człowiek decyduje o zanieczyszczeniu powietrza”. Prawdą jest jednak, że gdyby nie nasze emisje dwutlenku węgla (z kontekstu wynika, że tego dotyczy dyskusja), to koncentracja CO2 w atmosferze utrzymywałaby się na poziomie około 280 ppm, a nie skoczyła do ponad 400 ppm, rosnąc ostatnio w tempie 3 ppm rocznie. W kontekście zanieczyszczania atmosfery dwutlenkiem węgla (tak, jest to zanieczyszczenie, patrz Mit: Dwutlenek węgla nie jest zanieczyszczeniem) opinia, że „tylko my decydujemy o zanieczyszczeniu powietrza” jest jak najbardziej prawidłowa.

Rysunek 1. Zmiany stężenia CO2 w ostatnich 10 000 lat. „0” oznacza 1 rok n.e. Źródło EPA.

Nauka jednoznacznie stwierdza, że jest to wynik naszej działalności (Mit: Dwutlenek węgla emitowany przez człowieka nie ma znaczenia, Mit: Nie ma empirycznych dowodów na antropogeniczność globalnego ocieplenia).

Co do podanych przez pana ministra Tchórzewskiego wartości pochłaniania CO2 przez drzewa, to są one zdecydowanie zawyżone (chętnie poznalibyśmy źródło, na którego podstawie wypowiada się pan minister…). Ilość CO2, który jest magazynowany w drzewie zależy od jego wieku i gatunku, a także klimatu, gleby, nasłonecznienia i wielu innych czynników, ale w naszym klimacie jest to typowo kilka do kilkunastu kilogramów CO2 rocznie. W Europie najwydajniejsze lasy wychwytują dwutlenek węgla w tempie około 9 ton CO2 na hektar rocznie ).

Dalej słyszymy:

Więc jeżeli spojrzymy na Polskę jako na kraj, który ma największy procent zalesienia w Europie i jako jedyne państwo, które zwiększyło od 1990 roku o 2% zalesienie – wszystkie inne zmniejszyły, możemy powiedzieć, że tego CO2 żeby nasze rośliny drzewa mogły dobrze się rozwijać i rosnąć, to w Polsce jednak potrzeba sporo.

Jedno zdanie i trzy poważne błędy. Pan minister zdecydowanie powinien bardziej uważać na to, co mówi…

Czy Polska faktycznie jest krajem o największym procencie zalesienia w Europie?

Rysunek 2. Procent pokrycia lasami krajów Unii Europejskiej. Dane: Bank Światowy.

Mamy smutną wiadomość – Polska nie tylko nie jest liderem, posiadając o ponad połowę mniej lasów niż Finlandia czy Szwecja, ale jej zalesienie jest wręcz poniżej średniej.

A czy wszystkie inne kraje zmniejszyły zalesienie? To również widzimy na wykresie – w przytoczonym przez pana ministra okresie 1990-2015 lesistość spadła jedynie w Portugalii; w wielu krajach wzrosła znacznie bardziej niż w Polsce – w Bułgarii czy Włoszech o ponad 5 punktów procentowych, a w Hiszpanii aż o blisko 10 punktów procentowych.

Co do zdania, „że tego CO2 żeby nasze rośliny drzewa mogły dobrze się rozwijać i rosnąć, to w Polsce jednak potrzeba sporo.” przypuszczamy, że minister Tchórzewski zapożyczył to stwierdzenie od swojego kolegi z rządu – pana ministra Szyszko, który właśnie za nie dostał nagrodę „Klimatyczna Bzdura Roku 2015”.
Po co powtarzać te same błędy?

.

Kolejne stwierdzenie to wariacja na temat nieśmiertelnego mitu o wulkanach, tym razem w podkręconej wersji.

Biorąc pod uwagę, jak sobie natura z tym wszystkim radzi, to możemy powiedzieć tak, że (…) w 2010 roku miał miejsce wybuch wulkanu w Islandii. I otóż to co podały ośrodki, to ilość zanieczyszczeń, które wulkan był uprzejmy wyrzucić na Europę równał się temu prawie 10-letniemu wytworzeniu zanieczyszczeń przez ludzi.

Islandzki wulkan Eyjafjallajökull w maksimum erupcji wyrzucał dziennie 150-300 tysięcy ton CO2. Dla porównania, antropogeniczne emisje CO2 są rzędu 100 milionów ton dziennie (czytaj więcej Korzenie mitu „Wulkany emitują więcej CO2 od nas”), a sama największa polska elektrownia węglowa w Bełchatowie wyrzuca do atmosfery ponad 100 tysięcy ton CO2 dziennie. W sumie wszystkie wulkany na świecie emitują mniej niż 1% tego co my ze spalania paliw kopalnych (Mit: Wulkany emitują więcej dwutlenku węgla niż człowiek).

Odnośnie stwierdzenia pana ministra:

Więc to wszystko trzeba obserwować i na wszystko patrzeć z pewną rezerwą, ponieważ świat i natura kierują się swoimi prawami.

to możemy tylko powiedzieć, że jak najbardziej trzeba obserwować i patrzeć, a także orientować się w prawach, którymi kierują się świat i natura – w każdym razie, jeśli chce się na ten temat publicznie zabierać głos.

Marcin Popkiewicz, konsultacja merytoryczna: prof. Szymon P. Malinowski, Nauka o klimacie

Komentarze

23.05.2017 17:03 observer

Zastanawiam się, jak temu człowiekowi nie wstyd tak kłamać publicznie?

Ja rozumiem, że niektórzy za kasy mogą zrobić różne rzeczy. Jednak jest gdzieś granica, której nie powinno się przekraczać.

23.05.2017 22:43 ludomir

@OBSERVER
Nie sądzę by minister kłamał jestem pewien, że on ma taką kaszanę w mózgu. Natomiast odkrywczy jest ostatni cytat. Wynika z niego że, PiS musi z rezerwą patrzeć na świat, ponieważ "świat i natura rządzą się swoimi prawami" nie bacząc na wolę suwerena.

23.05.2017 23:47 adaś

Jakiś czas temu pan minister martwił się ubóstwem energetycznym Polaków, gdyż na osobę zużywamy mniej energii niż np Niemcy. Mam nadzieję, że pan minister nie każe mi zdjąć styropianu z mojego domu, abym zużywał więcej energii i przy okazji dał więcej zarobić górnikom oraz więcej wyemitował dwutlenku węgla dla naszych biednych roślin.

Ciekawe zdanie słyszałem dziś słuchając "Trójki":
Co to jest węgiel ? Jest to produkt uboczny powstały w wyniku zatrudniania górników.

24.05.2017 3:19 gupol(szukam w OZE)

pytanie czy szwecka i fińska tajga pochłania więcej CO2 niż lasy w polsce;p

24.05.2017 6:56 grzeg8

Czemu sie dziwicie takim wypowiedzią?- Zachowuje się jak zwykły europejski politykl
-Dla Francuzów ślimak jest ryba ,dla Portugalczyków marchew owocem a dla Niemców gazociag północny to żadne zagrożenie ekologiczne a tym bardziej nie łamie europejskiego prawa energetycznego a że tworzy monopol to już herezja.

24.05.2017 7:57 observer

@Adaś
"Ciekawe zdanie słyszałem dziś słuchając "Trójki":
Co to jest węgiel ? Jest to produkt uboczny powstały w wyniku zatrudniania górników."

Dobre :-)

I niestety prawdziwe.

24.05.2017 8:01 observer

@Grzeg8

Mieszasz kompletnie pojęcia. Podajesz wydumane przykłady przepisów (ślimak jest rybą). A czy wiesz, że bóbr też był uznawany w Polsce za rybę dlatego, żeby można go było jeść podczas postu? A zdanie "w myśl niniejszej ustawy rak jest rybą" słyszałeś?

To, że istnieją przepisy, które łatwiej zapisać jeśli się dokona rozszerzenia nie jest żadnym argumentem.

I jeszcze na koniec: nie, nie masz racji. Dla Francuzów ślimak nie jest rybą. Jeśli uważasz inaczej to podaj przykład jakiegokolwiek francuskiego podręcznika do biologi, w którym ślimak jest rybą.

Powtarzasz tępo zasłyszane anegdoty nie rozumiejąc ich sensu.

24.05.2017 9:30 Nowicjusz

@Observer
Tu masz informacje nt. tego, że ślimak jest rybą dla Francuzów - http://prawo.gazetaprawna.pl/galerie/798697,duze-zdjecie,2,dlaczego-slimak-to-ryba-absurdy-prawa-unii-europejskiej.html
A tak przy okazji, twój sposób konwersacji jest nie do przyjęcia. Nie wiem skąd się w tobie bierze tyle pogardy i arogancji dla adwersarzy. Czyżby ci się wydawało, że zjadłeś wszystkie rozumy?

24.05.2017 10:43 observer

@Nowicjusz
"Tu masz informacje nt. tego, że ślimak jest rybą dla Francuzów"

Czyli jest dokładnie tak, jak pisałem.

Ślimak nie jest dla Francuzów rybą. Chodzi tylko o regulację prawną, która zrównuje hodowlę ryb i ślimaków, ale to wcale nie oznacza, że ślimak to ryba.

@Nowicjusz
"A tak przy okazji, twój sposób konwersacji jest nie do przyjęcia. Nie wiem skąd się w tobie bierze tyle pogardy i arogancji dla adwersarzy. "

Nie do przyjęcia jest poziom twojej ignorancji.

Wracając do ślimaka i ryby: podasz podręcznik biologii, w którym jest napisane, że ślimak to ryba?

@Nowicjusz
" Czyżby ci się wydawało, że zjadłeś wszystkie rozumy?"

To raczej tobie się wydaje, że coś wiesz, bo usłyszałeś anegdotę lub przeczytałeś ją w gazecie. Przykład ślimaka pokazuje, że nawet nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Możemy kontynuować temat ślimaka/ryby jeśli chcesz. Czy ty naprawdę nie rozumiesz na czym to polega?

24.05.2017 11:51 Rafał

@Grzeg8
Oni się tu bez przerwy dziwią, najlepsze jest to że każdy korzysta z polskiego węglą ale psioczą dalej.

Przez osiem lat rządzili nami neokomuniści jewropejscy z PO. To ja się pytam gdzie są te inwestycje ekologiczne?
Jeszcze raz się zapytam : gdzie są inwestycje ekologiczne postępackich platformersów?
Przez osiem lat mogli przecież rozpieprzysz w drobny mak elektrownie Bełchatów.
Dlaczego tego nie zrobili?
Może dlatego że celofanowy chłoptaś piłkarzyk bez przerwy pieprzył o ciepłej wodzie z kranu i świętym spokoju. W końcu dla tego świętego spokoju najął się na woźnego wierchuszki europejskiej i razem z niemiaszkami uczy nas demokracji.
Z PiS można się nie zgadzać, ale oni przynajmniej nie deklarują że priorytetem jest dla nich ekologia. I tak powinno być bo najpierw każdy normalny rząd musi zadbać o podstawy gospodarki to znaczy energie.
Zresztą tak też robił woźny. Tylko że ładnie się ubierał w celofanowe garniturki i stroił psychologiczne minki dla gawiedzi i jakoś to szło, ciepła woda się lała.

24.05.2017 12:06 observer

@Rafał
"Przez osiem lat rządzili nami ..."

Wtedy narzekaliśmy na tych, którzy rządzili.

Może zanim zaczniesz rozwijać swoją myśl zajrzyj do archiwum i sam się przekonaj.

Krytykowałem tamten rząd, będę krytykował ten (jeśli będę miał powód).

Na razie obecny rząd dostarcza aż nadto materiałów do krytyki.

Może przejdźmy do konkretów. Grzeg8 napisał, że "Francuzi uważają ślimaka za rybę". Też tak uważasz i masz możliwość podania jakiegokolwiek dowodu na poparcie tej tezy?

@Grzeg8
"Z PiS można się nie zgadzać, ale oni przynajmniej nie deklarują że priorytetem jest dla nich ekologia. I tak powinno być bo najpierw każdy normalny rząd musi zadbać o podstawy gospodarki to znaczy energie."

Moim zdaniem (i zapewne nie jestem w tym odosobniony) - obecny rząd szykuje nam zapaść energetyczną w perspektywie jakichś 20-30lat. Niestety zrozumienie tego wymaga myślenia i rozumienia podstawowych mechanizmów.

24.05.2017 13:00 zbig001

@"Tu masz informacje "
jakie to informacje, bez odnośnika do dokumentu o którym miała być mowa

Małe dziennikarskie dochodzenie, skąd się wzięło nieporozumienie (albo kłamstwo, tzw. fake news) ze ślimakami
http://natemat.pl/183625,nawet-kukiz-w-to-uwierzyl-sprawdzilismy-czy-slimak-to-ryba-ladowa

W pełni definicji "fake news", podlegało onegdaj kłamstwo o gwałtach w Kolonii, autorstwa pracowników Bilda.
Nie miało śladu pokrycia w faktach, przepraszał już za to naczelny Bilda
http://www.bild.de/news/inland/news-inland/in-eigener-sache-keine-mobartigen-uebergriffe-50428332.bild.html

24.05.2017 13:32 WJ

@LUDOMIR
Twój komentarz jest dla mnie "wisienką na torcie" :)

Podzielam opinię, że minister wierzy w to co mówi.
Jego wystąpienie to dla mnie kolejny argument za stwierdzeniem, że Ucho prezesa jest zmiękczoną wersją realnych "kulisów" Rządu...

24.05.2017 14:53 observer

Pomyliłem się w adresowaniu ostatniego zdania: powinny oba pójść jako @Rafał.

24.05.2017 15:02 observer

@ZBIG001

Z twojego linka wystarczy jeden cytat. Potwierdza on to, co już wcześniej pisałem: czasem (dla uproszczenia przepisów) stosuje się zabiegi typu: "w rozumieniu niniejszej ustawy rak jest rybą").


http://natemat.pl/183625,nawet-kukiz-w-to-uwierzyl-sprawdzilismy-czy-slimak-to-ryba-ladowa

"dr Paweł Kowalski
z Wydziału Prawa Uniwersytetu SWPS

Nie dotarłem do dokumentów na temat ślimaków uznawanych za ryby, ale podobne zapisy rzeczywiście zdarzają się w unijnych regulacjach. Nikt nie traktuje ich jednak dosłownie i zawsze poprzedzone są frazą "na potrzeby niniejszej dyrektywy przyjmuje się, że...". Robi się to ze względów czysto pragmatycznych, ponieważ w innym przypadku trzeba byłoby napisać nową ustawę. To bardzo uczciwe rozwiązanie. "

24.05.2017 15:07 observer

Stwierdzam, że Grzeg8 osiągnął swój cel i odciągnął dyskusję (https://en.wikipedia.org/wiki/Red_herring ) od głupot wygadywanych przez Tchórzewskiego i swoją wrzutką rozmydlił podstawowy temat.

Przypomnę więc, co jest meritum:

1. Tchórzewski neguje podstawowe prawa fizyki i chemii.
2. Tchórzewski kłamie w kwestii lasów, obiegu węgla itp.
3. Jego wypowiedzi mają charakter dezinformujący opinię publiczną.
4. Celem tych wypowiedzi jest uspokojenie: nic się nie stało.

5. Efektem działań Tchórzewskiego będzie kompletna katastrofa energetyczna Polski za 20-30 lat i całkowite uzależnienie od Rosji w kwestii paliw kopalnych.

24.05.2017 15:37 Rafal

@Observer
Nie martw się na zapas. Następną kadencję wygra PO, już teraz różni sędziowie, celebryci, artyści ziem opolskich i inni urządzają bunt. TVN wykręci jakąś aferę i lemingi zagłosują na właściwą demokrację. Taką jaką być powinna. Może się to stać nawet wcześniej jak się urządzi jakiś pucz.

Następna ekipa będzie miała pole do popisu. Zobaczymy co zrobią.
Z tym że polską energetykę czeka zapaść to bardzo możliwe. Tu potrzeba ludzi czynu a teraz tacy są niepopularni, teraz w modzie jest marketing polityczny.

24.05.2017 16:27 grzeg8

@obserwer
Niestety celu nie osiągnełem :( a miała być nim dyskusja o nieograniczaniu sie do krytyki ministra bo jego słowa głównie wynikaja z tego że tak może mówić - nikt w europie nie powie "plecie pan bzdury" zreszta nie można mówić o energetyce bez klimatu i odwrotnie - czyli dbajcie o klimat a o energie sami sie zatroszcie - zreszta dotyczy to wielu działow gospodarki jak chocby rózne doplaty dla rolnikow w roznych krajach a wymagania co do jakosci takie same
- póki Unia Europejska bedzie fikcja jak jest teraz to żadna sprawa nie pójdzie dobrze i w sprawie klimatu tez tak bedzie co kraj to gra na swoja strone . Tym razem to nasz ministrer nagiął prawa fizyki ale czy Niemcy nie nagieły prawa europejskuego przy gazociagu pólnicnym ?
Może spróbuje podsumować:
Nie popieram ani jednej strony sceny politycznej ani drugiej jeśli chodzi o klimat bo nikt z tych "panów" nie zrobił nic dobrego dla Polskiej energetyki ani klimatu -" Król jest nagi" a nie jak niektórzy twierdzą tylko lewa strona czy prawa. -wiec po co ta dyskusja ?
Niestety w sprawie klimatu czy innych kwestii w europie panuje przekonanie - jeśli coś mi przynosi zysk to bede to tylko wspierac nawet jak jak jest to na niekorzysc innych albo nawet wymysle "nowa prawde"
- Niech europa zacznie być poważna to na takie wymysły jak obecnie cytowany minister nikt sie odwazy bo narazie w europie istnieja prawa dopóki sa zyski a potem jak widzimy dostosowuje sie je pod siebie

24.05.2017 16:30 WJ

@RAFAŁ
Proszę wskaż kogo z krajowych polityków, z dowolnej partii, uważasz za "ludzi czynu".

24.05.2017 19:07 observer

@Grzeg8
"Niestety celu nie osiągnełem :( a miała być nim dyskusja o nieograniczaniu sie do krytyki ministra"

Dlaczego mam nie krytykować polskiego ministra, który plecie bzdury i którego działania prowadzą wprost do upadku Polski?

Reszta bez cytatów i konkretów to dywagacje małego Jasia (Grzesia), który powtarza zasłyszane bajki.

Widzę, że moje prośby o cytaty i konkrety pozostają (po raz kolejny) bez jakiegokolwiek odzewu.

@Rafał
"Nie martw się na zapas. Następną kadencję wygra PO [...]"

To wtedy - jeśli będą kontynuować bolszewicką politykę PiS, to będę ich krytykował.


@Rafał
" już teraz różni sędziowie, celebryci, artyści ziem opolskich i inni urządzają bunt."

Widzę, że przekazy dnia działają na małe umysły. Bardzo dobrze działają.

@Rafał
"TVN wykręci jakąś aferę"

Hmmm.

Nie wiem, co wykręci TVN (nie oglądam, nie mam telewizora).

Natomiast wiem, że ostatnie dwa lata obfitują w setki afer, po których w normalnym państwie politycy byliby skończeni. Nie będę wymieniał - te związane z klimatem, węglem i energetyką są opisywane tutaj. Niestety gorliwi cenzorzy (Rafał, Grzeg8, Nowicjusz, ...) żądają ode mnie, bym o tym nie pisał.

24.05.2017 23:53 adaś

Odnosnie owych ryb i ślimaków to chciałbym was poinformować, że w polskich przepisach też znajdziemy podobne przypadki.
W regulaminie amatorskiego połowu ryb czytamy :
" Przynęty naturalne roślinne to rośliny, ich części oraz przetwory z nich / np. ciasta i pasty/. Do przynęt tych umownie zalicza się też sery. "
Ser jest produkowany z mleka i gdyby sprawę potraktować naukowo to powinien być zaliczony do przynęt zwierzęcych. Jednak ze wzgledów praktycznych zaliczono go do przynęt roślinnych bo
1. Bardziej przypomina ciasto na ryby niż np.dżdżownicę.
2. Gdyby do ciasta z chleba dodać mielonego żółtego sera to byłby kłopot jak zakwalifikować taką przynętę.
A tak nie ma problemu, w niektórych wodach nie wolno łowić na przynęty zwierzęce. Straż Rybacka nie musi wozić ze sobą laboratorium i sprawdzać czy aby nie ma w przynęcie domieszki sera.

Wracając do pana ministra to myślę, że Ludomir ma rację. Pan Tchórzewski nie kłamie, wierzy w to co mówi. Tak samo jak wierzy w polski węgiel , górnictwo i potrzebę walki z ubóstwem energetycznym. Jego wizja świata , mimo że nie jest prawdziwa, jest dla niego spójna i układa mu się w logiczną całość. Dlatego będzie odrzucał informacje nie pasujące do tego obrazu, bo by musiał wiele spraw przewartościować. W jego wieku jest to trudne.

25.05.2017 0:11 adaś

@WJ
Pytałaś Rafała, ale pozól, że ja też odpowiem. I wybacz, że nie bedę uzasadniał mojej wypowiedzi, ani tłumaczył się przez następne 30 komentarzy.
Za człowieka czynu uważam mecenasa Janusza Wojciechowskiego i mam dla niego dużo szacunku.

25.05.2017 1:30 Godlike

I tak nic nie zniszczy Polski tak jak obniżenie wieku emerytalnego przez kartofla. Od października tego roku Polskę czeka kaplica. To jest kraj dla starych, a nie dla pracujących.

25.05.2017 2:40 gupol(szukam w OZE)

@godlike
przy takim wzroście pkb, inwestycjach i wpływach podatkowych? chyba żartujesz;p.
no chyba że EU się rozsypie w pażdzierniku. prawdopodobieństwo równie wysokie jak to że w październiku tego roku zabraknie ropy na stacjach benzynowych;)

25.05.2017 9:33 observer

@Godlike
"I tak nic nie zniszczy Polski tak jak obniżenie wieku emerytalnego przez kartofla. Od października tego roku Polskę czeka kaplica. To jest kraj dla starych, a nie dla pracujących."

Moim zdaniem to nie stanie się nagle. Proces rozkładu Polski przez PiS jest zaplanowany na lata.

* Wszystkie emerytury w dół.
* Podatki w górę (będą musieli podnieść)
* Edukacja w dół (deforma edukacji to załatwi)
* Do tego dojdą problemy energetyczne (uzależnienie od Rosji i zakupów energii z zewnątrz)
* Droga energia dla przemysłu = w efekcie spadek konkurencyjności polskiego przemysłu
* ....

25.05.2017 10:10 grzeg8

@Obserwer
Jak nie potrafisz zrozumieć że głównym problemem związanym z energią i klimatem jest polityka(tylko głupie przepisy blokują rozwój) to szkoda mojego czasu na rozmowę z osobą która jak straci możliwość argumentacji stać ją tylko na epitety
Krytykować sobie możesz -tylko to trzeba mądrze
Zauważ że nikt ministrowi nie przerwał przemówienia i nie spytał o dane na których się opiera- Niestety w Unii Europejskiej wszystko ma ładnie wyglądać
Zresztą cała polityka Unii Europejskiej tak wygląda nikt nie powie np Budowa gazociągu północnego to głupota jak Unia chce odejść od paliw kopalnych

Ale jak chcesz to baw się w politykę, szukanie afer i przekrętów - Tylko pamiętaj nigdy wszystkiego nie znajdziesz obojętnie po której stronie sceny politycznej poszukasz i zawsze będzie to podobna ilość bo w populacji zawsze znajdzie się taka sama ilość ludzi nastawionych jedynie na zysk i nie ważne co mówią publicznie

25.05.2017 11:21 observer

@Grzeg8
"Jak nie potrafisz zrozumieć że głównym problemem związanym z energią i klimatem jest polityka(tylko głupie przepisy blokują rozwój) to szkoda mojego czasu na rozmowę z osobą która jak straci możliwość argumentacji stać ją tylko na epitety "


Napisałeś implikację ( P => Q ) w której zdanie P jest fałszywe - ja rozumiem, że głównym problemem związanym z energią i klimatem jest polityka (tylko głupie polskie przepisy blokują rozwój).

Nie wiem, czy zauwazyłeś, że minister Tchórzewski jest politykiem odpowiedzialnym za przepisy.


Minister Tchórzewski:

1. pochodzi z partii, która uwaliła (kiepską, bo kiepską, ale jednak jakąś) ustawę o OZE,
2. pochodzi z partii, która uwaliła wiatraki,
3. pochodzi z partii, która dopłaca do węgla byleby tylko nie pozwolić na rozwój OZE
4. pochodzi z partii, która kazała kupić sektorowi energetycznemu nierentowne kopalnie by ukryć w cenie prądu dopłaty do węgla
5. pochodzi z partii, która kazała wybudować nowe elektrownie węglowe
6. .....


Nie muszę sięgać do UE aby zobaczyć na naszym podwórku polityków, którzy za wszelką cenę chcą Polskę zatrzymać w rozwoju i poświęcą każde pieniądze podatników, aby to zrobić.


@Grzeg8
"Zresztą cała polityka Unii Europejskiej tak wygląda "


Chyba jednak niekoniecznie tak jest, bo gdyby tak było, to minister Tchórzewski, minister Szyszko, premier Szydło i cały rząd tak głośno by nie protestował PRZECIWKO polityce klimatycznej.

25.05.2017 13:17 WJ

@ADAŚ
Dziękuję.
Mój typ to Anna Streżyńska.
Do pewnego momentu Krzysztof Kwiatkowski...
Sądzę, że Ludziom z zasadami bardzo trudno być politykami, bo muszą pójść na pseudokompromisy albo odejść z poczucia bezsilności.

26.05.2017 10:50 pole torsyjne

kto dla kogo miałby być autorytetem? za włosy sam się z bagna nikt nie wyciągnie.
http://www.bochenia.pl/sacrum-i-profanum/2015/pazdziernik//jedyne-remedium-na-upadek-obecnego-wiata-wg-s.-azariewa.html

26.05.2017 14:22 observer

A tutaj jeszcze przykład kompletnego nieudacznictwa partii rządzącej. Pierwszy sekretarz spotyka się jakimś przypadkowym człowiekiem, który podaje się za wysłannika prezydenta USA.

Którego tematu się nie tknąć: armia, bezpieczeństwo, gospodarka, energetyka, szkolnictwo, kultura i sztuka, polityka zagraniczna - żeby wymienić tylko kilka, to rządząca partia zalicza wpadki.

http://www.rp.pl/Polityka/305259831-Bialy-Dom-odcina-sie-od-Teda-Mallocha-Z-kim-naprawde-spotkal-sie-Jaroslaw-Kaczynski.html#ap-1



Amerykanin, z którym spotkał się prezes PiS Jarosław Kaczyński, wcale nie zostanie ambasadorem przy UE – oświadczył Waszyngton.

Do wizyty Teda Mallocha w siedzibie PiS doszło 12 maja, a jego kulisy opisaliśmy przed tygodniem. W spotkaniu oprócz Kaczyńskiego uczestniczyli europosłowie Tomasz Poręba i Ryszard Legutko. Trwało ponad godzinę, a Malloch miał obiecać pomoc w zorganizowaniu spotkań w Waszyngtonie.

Podczas wizyty w Polsce Malloch przemawiał też w Senacie, wziął udział w wystawnej kolacji wydanej przez europosła Michała Marusika z Kongresu Nowej Prawicy, a nawet zjadł obiad z władzami Ruchu Narodowego. Odwiedził też Częstochowę i Otwock, a przy niemal każdej okazji udzielał wywiadów mediom. Był w nich przedstawiany jako „kandydat na ambasadora USA przy UE".

W „Rzeczpospolitej" pisaliśmy jednak, że Malloch zmyśla. Jego statusu nie potwierdza ambasada USA. W dodatku „Financial Times" opublikował szereg artykułów, w których zarzucił mu grube fałszerstwa w biografii. Chodzi m.in. o twierdzenia, że jest potomkiem prezydenta Theodore'a Roosevelta, Margaret Thatcher przed kamerami CNN nazwała go geniuszem, a jego artykuły publikowały „New York Times" i „Washington Post".

Dziennikowi „Wall Street Journal" udało się właśnie potwierdzić, że Malloch nie obejmie żadnej placówki."

"Problem w tym, że PiS zrobiło naprawdę wiele, by doprowadzić do spotkania. Partia zabiegała o nie, wykorzystując kontakty w Brukseli. W dodatku w spotkaniu z Kaczyńskim, który uchodzi za najbardziej wpływowego polityka w Polsce, brała udział osoba, którą można uznać za postronną – wrocławski działacz Ruchu Narodowego Michał Krupa. To on był inicjatorem ściągnięcia Mallocha do Polski, który polubił go na tyle, że wymógł na PiS, by pełnił przy ul. Nowogrodzkiej rolę tłumacza.

Socjolog z Collegium Civitas prof. Rafał Pankowski dziwi się naiwności PiS. – To historia jak z "Rewizora" Nikołaja Gogola. Czy naprawdę ktoś mógł uwierzyć, że wysłannik prezydenta USA spotyka się na obiedzie z zarządem Ruchu Narodowego? A jednak przedstawiciele polskiej prawicy dali się nabrać – komentuje."

28.05.2017 20:29 observer

W Stanach też mają takich agentów

https://www.nature.com/articles/s41598-017-02520-7

"Tropospheric Warming Over The Past Two Decades

Abstract

Satellite temperature measurements do not support the recent claim of a “leveling off of warming” over the past two decades. Tropospheric warming trends over recent 20-year periods are always significantly larger (at the 10% level or better) than model estimates of 20-year trends arising from natural internal variability. Over the full 38-year period of the satellite record, the separation between observed warming and internal variability estimates is even clearer. In two out of three recent satellite datasets, the tropospheric warming from 1979 to 2016 is unprecedented relative to internally generated temperature trends on the 38-year timescale.
Introduction

After a recent Senate confirmation hearing, Scott Pruitt – the new Administrator of the U.S. Environmental Protection Agency – received a written question regarding observed warming estimates. In response, Mr. Pruitt claimed that “over the past two decades satellite data indicates there has been a leveling off of warming”1. We test this claim here. In the following, we assume the satellite data referred to by Mr. Pruitt are measurements of the temperature of the lowest layer of the atmosphere (the troposphere). These measurements were the focus of recent Congressional testimony2. We update and extend the analysis in ref. 3 using satellite temperature data spanning the period from January 1979 to December 2016."


"Results

In each of the six satellite datasets, all 20-year TMT trends are positive, irrespective of the trend start date (Fig. 1B). The specific period of “the past two decades” yields 20-year TMT trends that have not “leveled off”. As expected, there are multi-decadal changes in trend size12, 13. Recent 20-year trends are smaller than most of the earlier 20-year trend values. This is due to the combined effects of multiple factors: the anomalous warmth at the beginning of the last 20 years (arising from a large El Niño event in 1997/98), the shift from a warm phase to a cold phase of the Interdecadal Pacific Oscillation in the late 1990s14,15,16,17, changes in other modes of internal variability18,19,20, a succession of moderate volcanic eruptions in the early 21st century21,22,23, a long and low minimum in solar output during the last solar cycle24, and an increase in anthropogenic sulphate pollution25, 26."

30.05.2017 2:28 gupol(szukam w OZE)

@obserwer
"Proces rozkładu Polski przez PiS jest zaplanowany na lata."

obserwer znowu wietrzy "pisoski" spisek...;p
a przecież na razie jest zajebiście. wszystko rośnie. PKB, emerytury, płace, inwestycje...;) kto by przypuszczał że to wszystko podstęp. za dwa lata wszystko umyślnie rozwalą. żeby biednych polaków bardziej bolało jak spadną z wyższej stopy życiowej;p

30.05.2017 8:20 observer

@Gupol
"a przecież na razie jest zajebiście. wszystko rośnie. PKB, emerytury, płace, inwestycje...;) "


No właśnie :-)

Podoba mi się twoja ironia. Czym się niepokoić, skoro TERAZ jest tak "dobrze".

01.06.2017 2:52 gupol(szukam w OZE)

@obserwer
no tylko weź kogolwiek teraz przekonaj żeby zszedł z tej drogi rozwoju. nawet ukochana i oświecona platforma jak dojdzie do władzy, nie zmieni kursu na zderzenie.
szkoda strzępić ryja.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto