ArtykulyZmiany klimatu

Zielony miraż na pustyni

W Dubaju z każdym rokiem wzrasta zużycie wody. Doskonałym przykładem jest powyższa ilustracja pokazująca jedną z nowo powstających dzielnic miasta. Na zdjęciu widać trawnik, który w tamtejszym klimacie wymaga nieustannego nawadniania. Zdjęcie po lewej pokazuje nam tę samą dzielnicę, gdzie wyraźnie widać, że normalnym stanem rzeczy jest tam pustynia.

Możemy teraz zadać pytanie: ile  jest zasobów wody w emiracie Dubaju, jakie jest ich zużycie i kiedy się skończą? Pamiętajmy, że zużycie rośnie wraz z rozwojem miasta.
W stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich roczne zużycie wody wynosi 3,36 mln m3, co oznacza, że zasoby wód podziemnych wyczerpią się za 20 do 40 lat. Warto zwrócić uwagę także na opady, na które raczej nie ma co liczyć. Średnia opadowa, dla tego regionu wynosi mniej niż 100 mm rocznie. W ZEA znajduje się 70 dużych odsalarni wody morskiej. W 2010 roku koszt produkcji wody wyniósł 12 mld dolarów. Nieustający rozwój miast i powstające nowe dzielnice oznaczają, że zużycie wody wciąż będzie rosnąć. W całych Emiratach zasoby wody wyczerpią się w ciągu kilkudziesięciu lat.

ZEA posiadają blisko 97,8 mld baryłek ropy, a to stanowi 7,8 % światowych zasobów ropy. W 2008 roku wydobycie wyniosło 1,2 mld baryłek. Teoretycznie oznacza to, że ropy wystarczy jeszcze na 80 lat. To raczej uspokajające, ale spora część tych zasobów ropy, prawdopodobnie jest ciężką ropą trudną i mało opłacalną w wydobyciu. Do tego szybko rośnie zużycie ropy na miejscu – obecnie będące już na poziomie 250 mln baryłek rocznie. Możliwość spadku wydobycia ropy oznacza, że Emiraty mogą stanąć w przyszłości przed poważnym kryzysem wodnym, bo to ropa zasila odsalarnie wody morskiej. Władze ZEA chcąc zmniejszyć uzależnienie od eksportu ropy i gazu mocno inwestują w poszukiwanie alternatyw energetycznych, od słońca po atom. Starają się też zdywersyfikować gospodarkę inwestując m.in. w turystykę i bankowość.

Innym przykładem  coraz szybszego zużycia wody, a co za tym idzie i energii jest sąsiednia Arabia Saudyjska. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza Arabia Saudyjska przeszła niesłychany boom rolniczy i hodowlany. W latach 70., gdy świat arabski nałożył na kraje Zachodu embargo naftowe, Saudyjczycy obawiając się odwetowego embarga na zboże, postanowili uniezależnić się od jego importu. Włożyli olbrzymie środki w utworzenie farm na pustyni, nawadniając je wodą głębinową pompowaną z wielkich głębokości. Powstały okrągłe pola nawadniane przez obracające się wokół centralnego punktu zraszacze. Woda głębinowa pozwoliła pustyni rozkwitnąć.

Jednak ten sukces miał swoją cenę. Saudyjskie pokłady wody zebrały się pod ziemią jeszcze w czasach epoki lodowcowej, ponad 20 tysięcy lat temu, gdy strefy klimatyczne były ułożone inaczej, a na terenach obecnie pustynnych padały obfite deszcze. Dziś nic tych złóż wody nie uzupełnia, wypompowywana na powierzchnię woda stopniowo się więc wyczerpywała, a jej poziom obniżał – niektórzy saudyjscy farmerzy zostali zmuszeni do sięgnięcia po pokłady wody leżące na głębokości 1200 metrów. Doświadczenia ze sprzętem naftowym ponownie zaprocentowały, rząd saudyjski uznał jednak, że wspieranie tak kosztownych inwestycji w uprawy pszenicy nie ma sensu i zlikwidował subsydia. W 2008 roku, po 20 latach samowystarczalności w uprawach pszenicy, Saudyjczycy stwierdzili, że pokłady wodonośne wyczerpały się w takim stopniu, że do roku 2016 stopniowo zakończą uprawy pszenicy. Dziś na pustyni widać jasne, opuszczone miejsca. Sprzęt nawadniający ciągle tam jest, zasilanie pomp wodnych działa, tylko wody już nie ma.

Już w niedalekiej przyszłości, mniej więcej za 50 lat, podziemne pokłady wody Arabii Saudyjskiej ulegną całkowitemu wyczerpaniu. Wzrost populacji i poziomu życia w Arabii Saudyjskiej, może przyspieszyć tempo wyczerpywania się wód podziemnych – a to oznacza, wyżej wspomniane 50 lat być może trzeba będzie nawet przeszacować w dół. Co potem?

Hubert Bułgajewski

Na podstawie: Emirates24/7, przegląd energetyczny BP 2012, Nawadnianie w Arabii Saudyjskiej, książka Świat na Rozdrożu

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly