Spółdzielnia energetyczna – jak to działa w praktyce?
Spis treści
Spółdzielnia energetyczna to spółdzielnia mieszkańców, rolników, firm lub gmin, która wytwarza prąd w instalacjach OZE i rozlicza go wyłącznie między swoimi członkami. Energia zużyta przez członków w tej samej godzinie, w której powstała, nie jest obciążona opłatą OZE, mocową ani kogeneracyjną, a jej cenę ustala regulamin. Nadwyżka wraca w opuście tylko w 60%. Dlatego o opłacalności decyduje to, czy członkowie zużywają prąd wtedy, gdy pracują ich instalacje.
Czym jest spółdzielnia energetyczna?
Spółdzielnia energetyczna to spółdzielnia według Prawa spółdzielczego albo spółdzielnia rolników, która wytwarza energię w instalacjach OZE, obraca nią lub ją magazynuje. Definicję zawiera ustawa o odnawialnych źródłach energii. Definicja zastrzega, że chodzi o działalność wyłącznie na rzecz spółdzielni oraz jej członków. Status spółdzielnia dostaje dopiero po wpisie do wykazu spółdzielni energetycznych KOWR, opisanym w części o zakładaniu.
Z tego zastrzeżenia wynika rozróżnienie, na którym opiera się cały model. Spółdzielnia nie jest lokalną elektrownią, która sprzedaje prąd mieszkańcom albo rynkowi. Rozlicza energię między członkami. Jej sednem jest autokonsumpcja, czyli zużycie energii przez samą grupę w godzinie wytworzenia. W tym modelu transformacja energetyczna na wsi przekłada się wprost na rachunki członków.
Jak spółdzielnia dzieli energię między członków? Rozliczenie godzina po godzinie

Rozliczenie prowadzi sprzedawca energii, najczęściej sprzedawca zobowiązany. Pełni on dla spółdzielni funkcję podmiotu odpowiedzialnego za bilansowanie handlowe. Dla każdej godziny osobno zestawia dane z liczników: ile energii wszyscy członkowie wprowadzili do sieci, a ile pobrali. To bilansowanie godzinowe rozstrzyga, która energia zostaje w spółdzielni, a która staje się nadwyżką.
Na przykładzie jednej letniej godziny, od 12 do 13, widać ten mechanizm w liczbach. Instalacja członka A oddaje do sieci 100 kWh. W tym samym czasie zakład członka B zużywa 40 kWh, a warsztat członka C 30 kWh. Te 70 kWh rozlicza się wewnątrz spółdzielni bez współczynnika 0,6, po cenie wewnętrznej ustalonej w regulaminie rozliczeń. B i C płacą za nie spółdzielni, a spółdzielnia przekazuje należność wytwórcy.

Co dzieje się z pozostałymi 30 kWh? Trafiają do sieci jako nadwyżka rozliczana ze sprzedawcą i wracają w systemie opustu w proporcji 1 do 0,6, w ciągu 12 miesięcy od wprowadzenia. Z tej nadwyżki członkowie mogą później odebrać 18 kWh bez płacenia za samą energię.
Opust nie zastępuje jednak dostaw z sieci. Gdy produkcja nie pokrywa zużycia, członkowie dokupują prąd. Zgromadzony zapas tylko zmniejsza rachunek. Z każdej kilowatogodziny przesuniętej w czasie wraca tylko 0,6 kWh.
Zwolnienia z opłat i wewnętrzna cena
Oszczędność ma dwa źródła: zwolnienia z opłat dla energii rozliczonej wewnątrz spółdzielni i cenę, którą ustalają sami członkowie. Lista zwolnień obejmuje opłatę OZE, opłatę mocową, opłatę kogeneracyjną i podatek akcyzowy. Z akcyzy spółdzielnia jest zwolniona tylko wtedy, gdy łączna moc zainstalowana wszystkich instalacji spółdzielni nie przekracza 1 MW.
Powyżej tego progu zostają trzy zwolnienia z opłat. Zmienne opłaty dystrybucyjne członkowie płacą do wysokości iloczynu średniej ceny energii z poprzedniego kwartału i nadwyżki energii wprowadzonej do sieci.
Cena wewnętrzna to drugie źródło. Nie ustala jej rynek, tylko regulamin przyjęty przez członków. Może być niższa od stawki, którą odbiorca płaciłby sprzedawcy, i jednocześnie dawać wytwórcy zwrot z inwestycji. Wynik na rachunku zależy więc od tego, jaka część zużycia jest rozliczana wewnątrz. Zwolnienia obejmują tylko tę część, a energia dokupiona z sieci kosztuje tyle co zwykle.
Warunki z ustawy o OZE, które spółdzielnia musi spełnić
Art. 38e ustawy o OZE wymienia warunki, które spółdzielnia musi spełnić łącznie. Art. 38f dodaje do nich wymóg wpisu:
- Obszar – jedna gmina wiejska lub miejsko-wiejska albo najwyżej 3 takie gminy bezpośrednio ze sobą sąsiadujące.
- Sieć – punkty poboru członków w sieci dystrybucyjnej jednego operatora, o napięciu niższym niż 110 kV.
- Moc – do 10 MW mocy zainstalowanej elektrycznej i do 30 MW mocy osiągalnej cieplnej, a przy biogazie do 40 mln m³ rocznie.
- Pokrycie potrzeb – instalacje pozwalają pokryć w ciągu roku co najmniej 70% potrzeb własnych spółdzielni i członków.
- Wykaz – dane spółdzielni zamieszczone w wykazie KOWR.
Próg pokrycia bywa nazywany „70% autokonsumpcji”, choć przepis mówi o rocznej ilości energii, która może pokryć roczne zużycie. Nie mierzy więc autokonsumpcji, czyli zużycia w tej samej godzinie. Dla wniosków o wpis złożonych do końca 2025 r. przewidziano niższy próg – 40%.
Mieszkańcy gmin miejskich na razie zostają poza tym modelem. Nowelizacja zawarta w tekście jednolitym ustawy o OZE dopuszcza spółdzielnie w gminach miejskich. Osobny wykaz dla nich prowadzi Prezes URE. Tych przepisów nie stosuje się jednak do dnia pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej o zgodności tej pomocy publicznej z rynkiem wewnętrznym. Stosowanie ich otworzy też uznanie przez Komisję, że zmiana przepisów nie stanowi nowej pomocy publicznej.
Role, modele własności i minimalna liczba członków spółdzielni
Członkiem może zostać osoba fizyczna, rolnik, firma albo gmina. Według ustawy Prawo spółdzielcze członkami mogą być również osoby prawne, o ile statut spółdzielni nie stanowi inaczej. Osobami prawnymi są także jednostki samorządu terytorialnego. Czy trzeba mieć własne panele? Nie: odbiorca tylko pobiera energię, wytwórca ją oddaje, a autoproducent robi jedno i drugie.
Te role występują w dwóch modelach własności. W pierwszym źródło należy do spółdzielni i powstaje ze wspólnych środków. W drugim członkowie rozliczają w spółdzielni instalacje, które sami posiadają. Prawo spółdzielcze wymaga co najmniej dziesięciu założycieli będących osobami fizycznymi albo trzech osób prawnych. Ten sam próg obowiązuje działającą spółdzielnię, chyba że statut wymaga więcej członków. Limit poniżej 1000 członków był w pierwotnym art. 38e ustawy o OZE, ale ten punkt uchylono.
Założenie spółdzielni energetycznej
Spółdzielnia najpierw powstaje jako zwykła osoba prawna. Drugim krokiem jest wpis do wykazu KOWR. Rozliczenia ruszają po zawarciu umów ze sprzedawcą.
Rejestracja w KRS
Na starcie zakłada się zwykłą spółdzielnię według Prawa spółdzielczego albo ustawy o spółdzielniach rolników. Założyciele uchwalają statut, wybierają organy i składają wniosek o wpis do Krajowego Rejestru Sądowego. Statut musi zawierać elementy obowiązkowe dla każdej spółdzielni: nazwę i siedzibę, przedmiot działalności i czas trwania, jeżeli jest oznaczony, wpisowe i udziały oraz prawa i obowiązki członków. W spółdzielni energetycznej przedmiot działalności musi być zgodny z ustawą o OZE. Statut powinien też od początku określać zasady wzajemnego rozliczania energii wytworzonej i zużytej przez członków. Od tych zapisów zależy drugi wpis.
Wpis do wykazu KOWR
Wpis z art. 38f ustawy o OZE nadaje status spółdzielni energetycznej. Dopiero po nim spółdzielnia może zacząć działać z opustem i zwolnieniami. Do wniosku o wpis do wykazu KOWR dołącza się oświadczenie oraz statut. Statut sporządza się według Prawa spółdzielczego z 16 września 1982 r. albo ustawy o spółdzielniach rolników. Dyrektor Generalny KOWR sprawdza warunki z art. 38e opisane wyżej. Braki trzeba uzupełnić w 7 dni od doręczenia wezwania, inaczej wniosek zostaje bez rozpoznania. Poprawny wniosek rozpatruje się według Kodeksu postępowania administracyjnego, czyli w ciągu miesiąca, a w sprawach szczególnie skomplikowanych dłużej.
Umowy ze sprzedawcą i zgłoszenie do OSD
Po wpisie spółdzielnia zwraca się do wybranego sprzedawcy, który ma 90 dni na przedstawienie oferty umowy kompleksowej albo zmiany obecnej umowy. Sprzedawca zgłasza też spółdzielnię do operatora systemu dystrybucyjnego, zwykle na podstawie pełnomocnictwa.
Rozliczenie godzinowe ruszy, gdy członkowie spełnią trzy wymagania:
- Umowy kompleksowe wszystkich członków, także wytwórców, zawarte z tym samym sprzedawcą.
- Jednomiesięczny okres rozliczeniowy w każdej z tych umów.
- Licznik zdalnego odczytu w każdym punkcie poboru – operator montuje go w ciągu 4 miesięcy od złożenia wniosku.
Kiedy spółdzielnia energetyczna przestaje się opłacać?

Korzyść maleje, gdy członkowie zużywają prąd w innych godzinach niż te, w których powstaje. Energia wytworzona w południe, gdy domy stoją puste, trafia wtedy do opustu i wraca tylko w 60%. Jeśli w godzinie wytworzenia członkowie zużywają tylko połowę produkcji, każda kilowatogodzina daje im średnio 0,8 kWh. Kryterium oceny jest więc udział energii zużytej w godzinie wytworzenia. Warto go policzyć na godzinowych profilach zużycia członków jeszcze przed założeniem spółdzielni.
Drugie ryzyko to koszty obsługi. Ktoś musi prowadzić dokumentację energii wytworzonej i zużytej, rozliczać członków po cenie wewnętrznej i co roku składać sprawozdanie do KOWR. W małej grupie księgowość i zarządzanie mogą pochłonąć oszczędności ze zwolnień, zwłaszcza gdy płaci się za nie zewnętrznej firmie. Opłacalność trzeba więc liczyć po odjęciu tych kosztów.
Trzecie ryzyko dotyczy gminy jako członka. Gmina pozostaje zamawiającym publicznym, więc jej wkład w instalacje i zakup energii trzeba ocenić pod kątem Prawa zamówień publicznych. To wydłuża przygotowania.
Co zrobić, gdy profile zużycia do siebie nie pasują albo projekt obejmuje miasto? Lepszy może być wtedy klaster energii, który działa na podstawie porozumienia cywilnoprawnego i nie wykracza poza granice powiatu albo 5 gmin. Klaster nie korzysta z opustu. Zasady rozliczania nadwyżek strony ustalają w porozumieniu.





