Ochrona lasów – przed czym trzeba je chronić i w jaki sposób?
Spis treści
Ochrona lasu to zapobieganie szkodom w drzewostanach, ich wykrywanie i ograniczanie, gdy wywołują je susza, wichura, owady, grzyby, zwierzyna albo człowiek. Te zagrożenia rzadko działają osobno: susza osłabia świerki, a drzewo bez wody wydziela mniej żywicy i łatwiej pada ofiarą kornika drukarza. Dlatego leśnicy najpierw budują odporność lasu, a potem go obserwują.
Zagrożenia lasu związane z pogodą, klimatem i działalnością człowieka
Ochrona lasu to dział gospodarki leśnej, który zapobiega szkodom w drzewostanach, wykrywa je i ogranicza ich skutki. Zagrożenia dzieli się na trzy grupy: abiotyczne, wynikające z pogody i klimatu, biotyczne, czyli organizmy szkodliwe, oraz antropogeniczne, wywołane działalnością człowieka.
Grupy te rzadko działają osobno. Susza przygotowuje drzewa dla owadów, a pożar zaczyna się zwykle od działania człowieka. Organizmom szkodliwym poświęcona jest kolejna część tekstu, tutaj chodzi o pogodę i człowieka.
Czynniki abiotyczne
Czynniki abiotyczne to szkody wyrządzane przez przyrodę nieożywioną: wiatr, śnieg, mróz, upał i brak wody. Najłatwiej zauważyć szkody mechaniczne. Wichura wyrywa drzewa z korzeniami albo łamie pnie, a leśnicy nazywają takie miejsca wiatrowałami i wiatrołomami.
Mokry śnieg i szadź osiadające na koronach to okiść. Jej ciężar łamie wierzchołki i gałęzie, najczęściej w gęstych młodnikach sosnowych. Mróz działa inaczej: późne przymrozki ścinają świeże pędy w uprawach, a silne mrozy rozsadzają pnie, zostawiając podłużne pęknięcia zwane zmarzlinami.
Skala szkód od wiatru bywa ogromna. Lasy po nawałnicy z 2017 roku uprzątano przez kilka lat. W ciągu jednej nocy wiatr położył drzewostany w pasie ciągnącym się przez kilka województw. Pośpiech miał uzasadnienie przyrodnicze: połamane i wywrócone pnie są gotową bazą dla owadów żerujących pod korą.
Dlaczego susza bywa groźniejsza od wichury? Szkody od wiatru widać od razu. Susza osłabia drzewa naraz na ogromnym obszarze i bez widocznych śladów. Według Instrukcji ochrony lasu powtarzające się susze, upały i huraganowe wiatry obniżają kondycję zdrowotną drzewostanów.
Osłabione drzewostany są potem masowo atakowane. Mechanizm jest prosty: drzewo pozbawione wody wytwarza mniej żywicy, którą zalewa wgryzające się chrząszcze. Drzewo z korzeniami naruszonymi przez wiatr traci tę samą obronę, choć nadal stoi i się zieleni.
Ten łańcuch – susza albo wiatr, potem osłabienie, potem szkodniki wtórne – ma w Polsce dobrze znany przykład. W świerczynach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego po serii suchych, ciepłych lat kornik drukarz opanował całe drzewostany. Świerk rósł tam w dużej części poza swoim naturalnym siedliskiem, więc susza trafiła w drzewa i tak słabsze.

Zmiany klimatu wzmacniają każde ogniwo tego łańcucha. Okresy bez opadów się wydłużają, a zimy coraz częściej mijają bez trwałej pokrywy śnieżnej, która wiosną nawadniała glebę. Ciepłe lata pozwalają też owadom żerującym pod korą wydać więcej pokoleń w sezonie. Czynniki abiotyczne przestają więc być rzadką klęską i stają się stałym tłem, na którym działają wszystkie pozostałe zagrożenia.
Czynniki antropogeniczne
Wiele zagrożeń dla lasu pochodzi od człowieka, a najwyraźniej widać to na przykładzie ognia. Według statystyk pożarów Lasów Państwowych w polskich lasach tylko jeden pożar na 100 ma przyczynę naturalną. Resztę wywołuje człowiek. Najczęstszą przyczyną są podpalenia, które odpowiadają za 40 proc. zdarzeń. Pozostałe pożary biorą się głównie z nieostrożności: z ogniska rozpalonego w złym miejscu, niedopałka, wypalania traw na sąsiednich łąkach albo iskry z pojazdu.
Pożar niszczy więcej niż same drzewa. Ogień przyziemny wypala ściółkę i warstwę próchnicy, w której żyją grzyby mikoryzowe i bezkręgowce glebowe. Drzewa, które przetrwały, mają uszkodzone korzenie i korę, więc taki drzewostan trafia na początek łańcucha znanego z czynników abiotycznych.
Poza ogniem człowiek szkodzi lasowi na cztery główne sposoby:
- Zanieczyszczenie powietrza – związki siarki i azotu z przemysłu i energetyki uszkadzają igły i zakwaszają glebę. W latach 80. XX wieku doprowadziły do zamierania świerczyn w Sudetach, zwłaszcza w Górach Izerskich.
- Szkody górnicze – eksploatacja złóż obniża poziom wód gruntowych albo powoduje osiadanie terenu, przez co drzewa zamierają z braku wody lub w zalewiskach.
- Nielegalna wycinka – kradzież drewna może zostawić luki w drzewostanie, przez które wiatr łatwiej łamie i wywraca sąsiednie drzewa.
- Odpady – dzikie wysypiska wnoszą do gleby i wód substancje szkodliwe, a plastik i szkło zalegają w lesie przez dziesięciolecia.
Szkodzą nawet odpady pozornie naturalne. Gałęzie, skoszona trawa i resztki z ogrodu wnoszą do lasu nasiona roślin obcych, takich jak nawłoć kanadyjska czy niecierpek drobnokwiatowy, które wypierają rodzime runo. Dlatego wywożenie gałęzi do lasu szkodzi, choć wygląda na oddanie przyrodzie tego, co z niej pochodzi.
Wspólną cechą zagrożeń antropogenicznych jest to, że da się je ograniczyć samym zachowaniem ludzi. Emisje przemysłowe regulują przepisy, ale ogień, śmieci i wjazd na leśne drogi zależą od decyzji pojedynczych osób.
Biotyczne zagrożenia drzewostanów

Owady, grzyby i ssaki roślinożerne należą do lasu tak samo jak drzewa: rozkładają martwe drewno, zapylają rośliny, są pokarmem dla ptaków i drapieżników. Zagrożeniem stają się dopiero przy masowym pojawie albo w lesie o uproszczonej budowie. To rozróżnienie wraca przy każdej z trzech grup.
Owady
Gradacja to masowy pojaw owada, w którym liczebność populacji rośnie wielokrotnie przez kilka kolejnych lat, a potem się załamuje. W zwykłych warunkach ptaki, pasożytnicze błonkówki i choroby owadów trzymają populację w ryzach.
Gdy sprzyjająca pogoda albo obfitość osłabionych drzew przełamie tę równowagę, jeden gatunek potrafi ogołocić lub zabić drzewostany na ogromnych powierzchniach. Dlatego leśnicy oceniają owady według tego, jakie drzewa atakują i jak liczne są ich populacje.
Kryterium podziału stanowi stan drzewa w chwili ataku, a według niego szkodniki dzielą się na dwie grupy.
- Szkodniki pierwotne – atakują drzewa zdrowe, zwykle zjadając igły lub liście; należą tu brudnica mniszka, strzygonia choinówka i barczatka sosnówka.
- Szkodniki wtórne – zasiedlają drzewa osłabione, żerując pod korą albo w drewnie; typowymi przykładami są kornik drukarz, przypłaszczek granatek i cetyńce.
Granica między grupami nie jest sztywna. Kornik drukarz przy małym zagęszczeniu atakuje drzewa osłabione, ale gdy jego liczebność rośnie, staje się bardziej agresywny i opanowuje oraz zabija także drzewa zdrowe. Osobny przypadek stanowi szeliniak sosnowiec, chrząszcz upraw: rozwija się w korzeniach pniaków na świeżych zrębach sosnowych, a dorosłe osobniki obgryzają korę posadzonych tam sadzonek.
Podatność na gradację zależy też od budowy lasu. W litym drzewostanie jednego gatunku owad ma pod dostatkiem pokarmu bez żadnej przerwy, a jednolite warunki sprzyjają jego rozwojowi na całej powierzchni. Las mieszany przerywa tę ciągłość: drzewa innych gatunków spowalniają rozprzestrzenianie, a bogatsze środowisko utrzymuje więcej wrogów naturalnych. Najrozleglejsze gradacje brudnicy mniszki i strzygoni choinówki notowano właśnie w jednowiekowych borach sosnowych.
Zagrożenie wykrywa się na długo przed widocznymi szkodami. Leśnicy prowadzą kontrole opisane w części o monitoringu i szukają świerków z trocinkami u nasady pnia oraz rudziejącą koroną. Ognisko kornika ogranicza się, usuwając zasiedlone drzewa z lasu. Przy szkodnikach pierwotnych o zabiegu rozstrzyga prognoza liczebności na kolejny sezon.
Grzyby patogeniczne
Najgroźniejsze choroby drzew leśnych rozwijają się w korzeniach, więc przez lata pozostają niewidoczne. Szczególnie niebezpieczne są dwie: huba korzeni, wywoływana przez korzeniowca wieloletniego, oraz opieńkowa zgnilizna korzeni, której sprawcami są opieńki. Obie najmocniej dotykają sosny i świerka. Opieńka największe szkody wyrządza w uprawach i młodnikach, a korzeniowiec szczególnie w sośnie na gruntach porolnych.
Objawy w koronie są niespecyficzne: spowolniony przyrost, przerzedzone i rudziejące igliwie, zamieranie pędu szczytowego. Pewne rozpoznanie daje dopiero szyja korzeniowa. Opieńkę zdradzają wycieki żywicy, białe płaty grzybni pod korą i czarne, sznurowate ryzomorfy na korzeniach. Korzeniowca – owocniki u nasady pnia lub na odsłoniętych korzeniach, a u świerka czerwonobrązowa zgnilizna drewna w odziomku.
Porażonego drzewa nie da się wyleczyć, dlatego ochrona polega na zapobieganiu i kontroli stanu sanitarnego. Leśnicy dobierają gatunki do siedliska i zabezpieczają świeże pniaki po trzebieży preparatem biologicznym z grzybem konkurencyjnym wobec korzeniowca. Drzewa zamierające usuwa się, zanim choroba przejdzie przez styk korzeni na sąsiednie.
Ssaki roślinożerne
Jelenie, sarny, łosie i daniele zjadają przede wszystkim najmłodsze pokolenie lasu. Szkody mają dwie główne postaci. Zgryzanie to obcinanie zębami pędów i pąków młodych drzewek; najdotkliwsze jest zgryzienie pędu głównego, po którym drzewko się deformuje albo zostaje w tyle za sąsiadami. Spałowanie to zdzieranie kory z pni młodych drzew, typowe dla jelenia – przez odsłonięte drewno wnikają grzyby wywołujące zgniliznę.
Nie każde uszkodzenie oznacza szkodę. Według instrukcji przy ocenie szkód od ssaków uszkodzeń nie rejestruje się, dopóki obejmują do 10% włącznie wydzielenia lub jego ocenianej części. Wydzielenie to najmniejsza jednostka podziału lasu o jednolitym drzewostanie. Dopiero powyżej tego progu uszkodzenia trafiają do ewidencji.
Każdą z metod zabezpieczenia stosuje się w innej sytuacji:
- Grodzenie upraw – siatka wokół całej uprawy, skuteczna przeciw jeleniom i sarnom, wymagająca regularnej kontroli szczelności.
- Repelenty – środki zapachowe lub smakowe, które nanosi się na pędy szczytowe i trzeba ponawiać, bo deszcz i przyrost pędów osłabiają ochronę.
- Palikowanie – paliki wbijane przy sadzonkach, chroniące je przed wycieraniem poroża przez kozły i byki.
Zabezpieczenie planuje się razem z odnowieniem. Sadzenie lasu bez ochrony przed zwierzyną w rejonach o dużym zagęszczeniu jeleni często kończy się powtórką po kilku latach. O skali szkód rozstrzyga jednak liczebność zwierzyny, regulowana rocznymi planami łowieckimi, więc ochrona lasu wiąże się wprost z łowiectwem.
Jak leśnicy chronią las? Integrowana ochrona i system przeciwpożarowy
Integrowana ochrona lasu działa w trzech krokach. Najpierw zapobiega, potem monitoruje, a zwalcza dopiero wtedy, gdy szkody stają się istotne gospodarczo. W Lasach Państwowych jej zasady ustala Instrukcja Ochrony Lasu – dokument określający obowiązkowe kontrole, metody prognozowania i warunki, od których zależy zabieg.
Profilaktyka i monitoring
Podstawą ochrony lasu jest budowanie jego odporności. Leśnicy nazywają to metodami hylotechnicznymi, czyli działaniami z zakresu hodowli lasu, które czynią drzewostan mniej podatnym na szkody. Najważniejsze są drzewostany zgodne z siedliskiem, czyli złożone z gatunków dobranych do gleby i wilgotności. Profilaktyka zaczyna się więc już przy wyborze sadzonek, a zasady hodowli lasu uwzględniają ją także w pielęgnacji, trzebieżach i odnawianiu.
Drugą warstwę profilaktyki tworzą naturalni sprzymierzeńcy leśnika. Budki lęgowe zwiększają liczbę ptaków owadożernych, a ogrodzenia chronią mrowiska rudnicy z mrówkami zjadającymi gąsienice wokół kopca. Kępy krzewów i drzewa dziuplaste dają schronienie drapieżnikom i pasożytom szkodników.
Instrukcja rozdziela czynności profilaktyczne i ochronne na dwie grupy. Czynności podstawowe są obowiązkowe i podejmuje się je niezależnie od zagrożeń i nasilenia występowania szkodliwych czynników. Uzupełniające podejmuje się w miarę potrzeb. Do podstawowych należy monitoring, czyli regularne kontrole stanu lasu i liczebności owadów.
Przykładem kontroli prognostycznej są jesienne poszukiwania szkodników pierwotnych sosny. Późną jesienią, gdy owady zimują już w ściółce, leśnicy przesiewają ściółkę na wyznaczonych powierzchniach i liczą gąsienice, poczwarki oraz kokony.
Wyniki trafiają do Zespołów Ochrony Lasu – wyspecjalizowanych jednostek Lasów Państwowych, które sporządzają na ich podstawie prognozę zagrożenia na kolejny rok. Im lepiej działa profilaktyka, tym rzadziej prognoza kończy się zaleceniem zabiegu.
Metody ograniczania szkodników
Decyzja o zabiegu wychodzi od celu całej ochrony. Integrowana ochrona lasu ma ograniczać szkodniki i choroby drzew do poziomu, poniżej którego nie powodują one szkód istotnych gospodarczo. Dopóki populacja mieści się pod tym progiem, leśnicy obserwują i nie interweniują, bo koszt i skutki uboczne zabiegu przewyższyłyby stratę.
Ocena zagrożenia składa się z kilku elementów. Wynik kontroli prognostycznej porównuje się z liczbą krytyczną, czyli zagęszczeniem owada, przy którym grozi znaczne uszkodzenie drzewostanu. Zespół Ochrony Lasu wskazuje na tej podstawie zagrożoną powierzchnię i proponuje metodę. Nadleśnictwo uwzględnia przy tym ograniczenia terenu: obszary chronione, sąsiedztwo wód i zabudowy.
Metody ograniczania dzieli się na cztery grupy, a dobór zależy od szkodnika:
- Biologiczne – wykorzystują wrogów naturalnych szkodników i preparaty z mikroorganizmów chorobotwórczych dla owadów; działają wybiórczo.
- Biotechniczne – wabią albo dezorientują owady za pomocą feromonów, czyli substancji zapachowych, którymi owady porozumiewają się ze sobą; należą tu też drzewa pułapkowe.
- Mechaniczne – fizycznie usuwają szkodnika. Przeciw szeliniakowi kopie się rowy chwytne.
- Chemiczne – stosowane w ostateczności, gdy pozostałe metody nie wystarczą, a szkody grożą utratą drzewostanu.
Drzewa pułapkowe dobrze ilustrują logikę metod biotechnicznych. Leśnicy wykładają świeżo ścięte świerki, które przyciągają kornika silniej niż drzewa stojące, a po zasiedleniu, przed wylotem nowego pokolenia, korują je albo wywożą. Pułapki feromonowe działają podobnie i służą przy tym do monitoringu, bo liczba odłowionych chrząszczy świadczy o liczebności populacji.
Zabiegi chemiczne wykonuje się najczęściej jako zabiegi agrolotnicze, czyli opryski z samolotu lub śmigłowca nad drzewostanami opanowanymi przez szkodniki liściożerne. Obejmują wyłącznie powierzchnię wskazaną w prognozie i podlegają przepisom o środkach ochrony roślin, które określają dopuszczone preparaty i warunki ich użycia. W lasach chronionych wymagają dodatkowych uzgodnień, a w części z nich nie wykonuje się ich wcale.
System ochrony przeciwpożarowej
Gaszenie pożaru lasu zaczyna się na długo przed pojawieniem się ognia – od codziennej prognozy. Stopień zagrożenia pożarowego wyznacza się na podstawie wilgotności ściółki sosnowej i wilgotności względnej powietrza, mierzonych o godzinie 9.00 i 13.00 w punktach prognostycznych. Pomiary prowadzi się od 1 marca, po zejściu pokrywy śnieżnej, do 30 września.
Skala ma cztery stopnie:
- 0 – brak zagrożenia
- I – zagrożenie małe
- II – zagrożenie średnie
- III – zagrożenie duże

Według komunikatu Państwowej Straży Pożarnej większość pożarów lasów wybucha przy najwyższym, III stopniu zagrożenia pożarowego. Stopień różni się od kategorii zagrożenia pożarowego, która opisuje stałą podatność danego lasu na pożar, ustaloną na podstawie częstości pożarów, drzewostanu i presji ludzi.
Prognoza uruchamia łańcuch, w którym każde ogniwo ma swoje zadanie. Z dostrzegalni pożarowych – wież obserwacyjnych, coraz częściej wyposażonych w kamery – wypatruje się dymu i namierza jego kierunek. Zgłoszenie trafia do punktu alarmowo-dyspozycyjnego nadleśnictwa, który ustala miejsce pożaru i alarmuje straż pożarną. Dojazdy pożarowe i punkty czerpania wody pozwalają wozom dotrzeć do ognia. Pasy przeciwpożarowe wzdłuż dróg i torów zatrzymują ogień zaprószony iskrą.
Przy wysokim stopniu wzmacnia się każde ogniwo: dostrzegalnie i dyżury pracują dłużej, a z leśnych baz lotniczych startują samoloty patrolowe i gaśnicze. Zagrożenie pożarowe lasu wyznacza więc liczbę ludzi i sprzętu w gotowości.
Ochrona lasu a ochrona przyrody – kiedy ogranicza się zabiegi, a kiedy z nich rezygnuje?
„Ochrona lasów” w szerszym znaczeniu niż opisany dotąd dział gospodarki leśnej obejmuje też ochronę przyrody, której celem jest zachowanie całego ekosystemu, niekoniecznie drzewostanu. W niektórych miejscach ochroną jest więc właśnie zaniechanie zabiegów.
Parki narodowe, rezerwaty i Natura 2000
O tym, co wolno zrobić w lesie chronionym, decyduje cel ochrony danego obszaru. Park narodowy chroni całą przyrodę i krajobraz, rezerwat zwykle konkretny ekosystem albo gatunek, a obszar Natura 2000 wskazane siedliska i gatunki o znaczeniu europejskim. Parki i rezerwaty dzielą się przy tym na strefy o różnym reżimie ochrony.
Ustawa o ochronie przyrody wyróżnia trzy rodzaje ochrony.
- Ochrona ścisła – całkowite i trwałe zaniechanie bezpośredniej ingerencji człowieka w stan ekosystemów i przebieg procesów przyrodniczych.
- Ochrona czynna – stosowanie w razie potrzeby zabiegów ochronnych, które przywracają naturalny stan ekosystemów albo zachowują siedliska roślin, zwierząt lub grzybów.
- Ochrona krajobrazowa – zachowanie cech charakterystycznych danego krajobrazu, z dopuszczeniem ograniczonego użytkowania.
W ochronie ścisłej las rządzi się sam: drzew się nie wycina, owadów się nie zwalcza, a powalone pnie zostają na miejscu. Wyjątek dotyczy bezpieczeństwa ludzi. Drzewo zagrażające szlakowi lub drodze można usunąć. Drewno bywa wtedy pozostawiane w obszarze, żeby nie wypadło z obiegu przyrody. Pozostałe dopuszczalne czynności, jak badania naukowe czy utrzymanie szlaków, nie ingerują w drzewostan.
Ochrona czynna dopuszcza zabiegi pod warunkiem, że służą konkretnemu gatunkowi lub siedlisku. W lesie oznacza to na przykład usuwanie obcych gatunków drzew, odsłanianie stanowisk roślin światłożądnych albo przebudowę sztucznie posadzonych świerczyn w drzewostan zgodny z siedliskiem.
Wiele parków stosuje przy tym zasadę „krok za przyrodą”: zabieg wspiera kierunek, w którym zmienia się ekosystem, zamiast narzucać mu stan docelowy. Obszar Natura 2000 idzie jeszcze dalej w stronę użytkowania – gospodarka leśna trwa, wykluczone są działania, które mogą znacząco pogorszyć stan chronionych siedlisk i gatunków.
W parku narodowym zabiegi zleca dyrektor parku, a na obszarze Natura 2000 w lasach państwowych gospodaruje nadleśniczy według planu urządzenia lasu.
Spór o martwe drewno i kornika
Drzewa zasiedlone przez kornika drukarza budzą spór, w którym obie strony mają argumenty. Leśnicy wskazują, że wycięcie i wywiezienie świerków przed wylotem nowego pokolenia chrząszczy zmniejsza populację i chroni sąsiednie drzewostany. Przyrodnicy przywołują stanowisko, które przytacza wyrok Trybunału C-441/17. Według aktualnej wiedzy naukowej gradacje kornika drukarza należą do naturalnych cykli w starych lasach świerkowych.
Martwe drewno jest dla wielu gatunków warunkiem istnienia. Stojące i leżące pnie zasiedlają grzyby, chrząszcze rozwijające się w rozkładającym się drewnie, mszaki i porosty. Drzewa dziuplaste dają miejsca lęgu dzięciołom i sowom oraz kryjówki nietoperzom.
Znaczna część gatunków leśnych zależy od drewna w rozkładzie przynajmniej w jednym stadium życia, więc las wysprzątany z posuszu traci różnorodność biologiczną. Gospodarka leśna również tę potrzebę uwzględnia: instrukcja każe dążyć do pozostawiania w lesie średnio co najmniej 3 martwych drzew na hektar.
Kiedy więc usuwanie zasiedlonych drzew ma sens? Uzasadnienie istnieje w lesie gospodarczym z dużym udziałem świerka, pod warunkiem że drzewo zostanie usunięte lub okorowane przed wylotem chrząszczy. Usunięcie świerka, który owady już opuściły, nie hamuje gradacji, a odbiera las gatunkom zależnym od martwego drewna.
Tam, gdzie świerka jest niewiele, argument przyrodników waży więcej. Wyrok przytacza ocenę, że w parku narodowym w Puszczy Białowieskiej gradacja kornika nie przybiera charakteru masowego, między innymi ze względu na niski udział świerka w drzewostanach tego parku.
Puszcza Białowieska stała się najgłośniejszym przykładem tego sporu. Po zwiększeniu pozyskania drewna uzasadnianym walką z kornikiem Komisja Europejska skierowała sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
W 2018 roku Trybunał orzekł, że Polska naruszyła przepisy o ochronie obszarów Natura 2000. Trybunał stwierdził brak właściwej oceny wpływu zabiegów na siedliska i gatunki oraz nieustanowienie niezbędnych działań ochronnych. Uznał też naruszenie obowiązków ochrony gatunkowej. Wyrok nie dotyczył samego prawa do zwalczania kornika.
Spór sprowadza się więc do celu danego lasu. W lesie gospodarczym liczy się trwałość drzewostanu, w obszarze chronionym – swobodny przebieg naturalnych procesów.
Zasady dla odwiedzających i właścicieli lasów
Część zagrożeń z początku artykułu – pożary, odpady, nielegalna wycinka – zależy wprost od zachowania ludzi spoza służby leśnej. Odwiedzających obowiązują zakazy z ustawy o lasach, a właściciel lasu prywatnego ma również ustawowe obowiązki ochronne.
Odwiedzający las
Według PSP największe zagrożenie pożarowe w lasach stwarzają osoby, które wypoczywają tam latem. Co konkretnie zrobić przy najbliższej wizycie? Wystarczy kilka nawyków, z których każdy wynika wprost z przepisów albo z zaleceń straży.
Granice wyznacza art. 30 ustawy o lasach. Zakaz działań, które mogą wywołać niebezpieczeństwo pożaru, obowiązuje w lesie, na terenach śródleśnych i w pasie do 100 m od granicy lasu. Ognisko na łące tuż za skrajem drzew, rozpalone poza miejscem wyznaczonym, też jest więc wykroczeniem. Ta sama ustawa wymienia zaśmiecanie wśród czynności zakazanych w lasach.
Przy każdej wizycie obowiązują cztery kroki:
- Sprawdź przed wyjazdem, czy nie obowiązuje okresowy zakaz wstępu. Nadleśniczy wprowadza go przy III stopniu zagrożenia, gdy przez 5 kolejnych dni wilgotność ściółki o 9.00 jest niższa od 10%.
- Rozpalaj ogień wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez właściciela lasu lub nadleśniczego, a przed odejściem zalej i rozgrzeb żar.
- Zabierz wszystkie odpady z powrotem, także resztki jedzenia i niedopałki.
- Zgłoś pożar pod numer alarmowy 112, podając najbliższą drogę, miejscowość albo numer oddziału ze słupka oddziałowego.
Okresowy zakaz wstępu ma podstawę w art. 26 ustawy o lasach, który pozwala nadleśniczemu zamknąć las między innymi przy dużym zagrożeniu pożarowym. Aktualne zakazy zaznacza mapa w Banku Danych o Lasach. Osobne ryzyko stwarza samochód. Rozgrzany układ wydechowy nad suchą trawą może zaprószyć ogień, a kierowcy grozi też mandat za wjazd do lasu. Nawyki z listy ograniczają pożary wywołane nieostrożnością.
Właściciel lasu prywatnego
Ochrona lasu nie jest wyłącznie zadaniem Lasów Państwowych. Ustawa o lasach obowiązuje we wszystkich lasach, bez względu na to, kto jest ich właścicielem. Dotyczy więc także lasów prywatnych. Zakup działki leśnej oznacza przejęcie razem z gruntem obowiązków ochronnych.
Kupujący powinien więc znać te obowiązki przed podpisaniem umowy, tak samo jak to, jaka jest cena hektara lasu. Artykuł 9 ustawy nakłada na właściciela obowiązek kształtowania równowagi w ekosystemach leśnych i podnoszenia naturalnej odporności drzewostanów. Obejmuje on w szczególności obowiązek:
- wykonywania zabiegów profilaktycznych i ochronnych zapobiegających powstawaniu i rozprzestrzenianiu się pożarów,
- zapobiegania, wykrywania i zwalczania nadmiernie pojawiających się i rozprzestrzeniających organizmów szkodliwych,
- ochrony gleby i wód leśnych.
W praktyce oznacza to reakcję, gdy w lesie pojawi się ognisko kornika albo masowo zamierają drzewa. Zakres prac określa uproszczony plan urządzenia lasu, sporządzany na zlecenie starosty, a dla lasów bez takiego planu decyzja starosty wydana na podstawie inwentaryzacji stanu lasu.
Nadzór nad gospodarką w lasach niestanowiących własności Skarbu Państwa sprawuje starosta, który może powierzyć go nadleśniczemu w drodze porozumienia. Gdy właściciel nie wykonuje obowiązków, starosta w decyzji określa zadania do wykonania. Pomocy fachowej najczęściej udziela najbliższe nadleśnictwo. Gdy klęska zniszczy drzewostan, dopłaty do lasu prywatnego bywają dostępne między innymi na jego odtworzenie.
