Podstawowym narzędziem wsparcia dla odnawialnych źródeł energii w Niemczech jest tzw. feed in tariff. Specjalna taryfa obowiązuje od 1990 roku i jest posądzana o bycie głównym czynnikiem wzrostu cen energii w Niemczech. Jednocześnie niemiecki rząd stale obniża wsparcie dla pojedynczych instalacji, wielu polskich komentatorów mylnie interpretuje jako wycofywanie się Niemiec ze wsparcia dla odnawialnych źródeł energii. To wycofywanie się trwa już ponad 10 lat i faktycznie niedługo nastąpi, ale nie dlatego, że Niemcy odchodzą od odnawialnych źródeł energii. Piszemy dlaczego.
FiT – jak to działa?
Taryfa feed in jest narzędziem promocji odnawialnych źródeł energii, który nie jest ani podatkiem, ani dotacją publiczną, ponieważ przepływ środków w ramach tego mechanizmu nie jest realizowany za pośrednictwem budżetu państwa. Wprowadzono obowiązek zakupu zielonej energii przez operatora sieci. Koszty produkcji odnawialnej energii są wyższe niż na rynku energii, zatem cena zakupu prądu od producenta zielonej energii jest powiększana o wysokość dodatku gwarantowanego przez państwo na określony okres czasu w ustawie o odnawialnych źródłach energii. Jednak środki na wypłatę dodatku za całą zieloną energię muszą skądś pochodzić. Zawarte są one w cenie energii elektrycznej sprzedawanej odbiorcom końcowym przez operatorów energetycznych. W efekcie do ceny energii elektrycznej doliczana jest wartość różnicy pomiędzy ceną rynkową energii a ceną z dodatkiem dla instalacji energii odnawialnej. I na tym opis mechanizmu wsparcia się kończy, ale nie kończy się artykuł.
Ile komu dopłacić?
W Niemczech zagwarantowano dodatek do sprzedaży zielonej energii na 20 lat. Oznacza to, że uruchamiając urządzenie do produkcji prądu ze słońca, biogazu, biomasy, wiatru czy wody w roku 2010 wyprodukowana energia będzie kupowana przez operatora sieci z gwarantowanym ustawowo dodatkiem przez następne 20 lat. Dodatek jest inny w zależności od typu instalacji z jakiej produkujemy energię, ponieważ koszty produkcji energii dla każdej takiej instalacji są inne. Dodatek jest gwarancją uzyskania po 20 latach zwrotu z inwestycji na poziomie 5-7%. To coś jak lokata w banku przy stałej stopie procentowej lub długoterminowe obligacje skarbu Państwa. Lokata w banku pozwala komuś udzielić dodatkowego kredytu np. na inwestycję, obligacje pozwalają Państwu realizować różne przedsięwzięcia publiczne, a dopłata do zielonej energii realizuje konkretny cel energetyczny i ekologiczny – bezpieczeństwo i czyste powietrze.
Tabela. Porównanie instrumentów wspierania inwestycji w gospodarce

W 2012 roku w Niemczech przykładowe dodatki wynosiły:
– 14,3 ct za kWh dla instalacji na biomasę poniżej 150kW mocy;
– 25 ct za kWh dla małych biogazowni rolniczych poniżej 75W mocy;
– 8,9 ct za kWh dla instalacji wiatrowych o mocy poniżej 50kW, a dla pozostałych 8,93 ct za kWh przez pierwsze 5 lat i 4,87 od 6 do 20 roku funkcjonowania;
– 19,5 ct za kWh dla instalacji fotowoltaicznych zintegrowanych z budynkiem poniżej 10kW mocy, a 13,5 ct za kWh dla instalacji wolnostojących;
– 12,7 ct za kWh dla małych elektrowni wodnych poniżej 500kW mocy;
Ile komu zabrać?
Promowane w systemie FiT technologie produkcji zielonej energii charakteryzują się tym, że cena instalacji z roku na rok spada. Spada więc koszt wytworzenia energii w takiej instalacji, a więc rośnie jej rentowność. Tym samym co roku dopłata w taryfie FiT musi spadać, aby gwarantowany zwrot z inwestycji pozostał na takim samym poziomie niezależnie od tego czy zainwestowaliśmy w 2002 czy 2012 roku. Dlatego w niemiecki system dopłat wmontowany jest stały wskaźnik obniżenia dopłat w kolejnych latach dla nowych inwestycji. Dodatek, będący dotacją do zielonej energii, jest stale zmniejszany. Dzięki temu dotacja ta spełnia jeden z warunków dobrego wsparcia – jest stopniowo wycofywana, aż nastąpi moment, w którym nie będzie już potrzebna, bo wspierany typ inwestycji będzie w stanie radzić sobie na rynku bez wsparcia.

Dla instalacji wiatrowych, biogazowych, biomasowych i wodnych ten współczynnik jest stały i wynosi w zależności od instalacji od 1 do 2%. Ceny tych instalacji nie spadają aż tak bardzo w wyniku postępu technologicznego. Inaczej jest w przypadku fotowoltaiki. Dla tych instalacji ustawowy współczynnik redukcji dopłaty wynosi 1%, ale może być zmodyfikowany przez odpowiedzialne w tym zakresie ministerstwo w zależności od tego jak wiele instalacji tego typu powstało w poprzednim roku. Ilość zamontowanych instalacji wskazuje ustawodawcy jak dalece spadła rzeczywista cena tej technologii w kraju w wyniku postępu technologicznego. W praktyce od początku 2008 roku do kwietnia 2013 roku modyfikowano ten współczynnik 9 razy obniżając wielkość dopłat do instalacji fotowoltaicznych aż o 66%. Gdyby tego nie uczyniono dopłaty do nowych instalacji prawdopodobnie zrujnowałyby niemieckich operatorów energetycznych z prostego powodu – instalacje fotowoltaiczne osiągają konkurencyjność rynkową szybciej, niż to się wydawało ustawodawcy. Dlatego już teraz mówi się o wycofaniu wsparcia dla najmniejszych instalacji fotowoltaicznych , bo będą one kupowane przez Niemców nawet bez dotacji.
Kto za to płaci?
Jak wynika z opisu mechanizmu FiT zawartego w pierwszym akapicie za wsparcie odnawialnych źródeł energii płacą konsumenci. W Niemczech płacą oni dodatkowo, ponieważ ustawodawca zagwarantował energochłonnym gałęziom przemysłu i kolejnictwu ulgi od ponoszenia kosztów związanych z dodatkiem wypłacanym producentom zielonej energii . Ocenia się, że gdyby tego wyjątku nie było konsumenci, głównie gospodarstwa domowe i małe i średnie przedsiębiorstwa, zamiast dodatkowych 3,6 ct za kWh płaciliby dodatkowo tylko 2,5 ct za kWh. Te 3,6 ct za kWh to 13,7% ceny energii w Niemczech w 2012 roku. Wydaje się, że to dokuczliwy procent dla konsumentów.
Jednak na przestrzeni całego okresu stosowania w Niemczech FiT nie miała ona wcale zgubnego wpływu na ceny energii. Od 1990 roku do 2000 roku kiedy działała pierwsza generacja FiT ceny energii raz spadały raz rosły, a udział kosztów FiT w cenie energii był mniejszy od 1%. Od 2000 do 2012 roku, kiedy FiT zmodyfikowano i znacznie rozszerzono ceny energii stale rosły, ale aż do 2009 roku znacznie większy wpływ na ten wzrost miały zmiany bezpośrednich kosztów wytwarzania i transmisji energii u tradycyjnych producentów. Pomiędzy rokiem 2005 i 2006 wzrost kosztów FiT był największy i wyniósł 0,19 ct za kWh, ale pomiędzy tymi samymi latami wzrost kosztów wytwarzania i transmisji energii wzrósł aż o 0,50ct za kWh. Dopiero pomiędzy 2009 i 2010 rokiem koszty FiT w przeliczeniu na 1kWh wzrosły nagle o 0,74ct za kWh właśnie ze względu na wejście technologii fotowoltaicznej w trudny okres osiągania konkurencyjności rynkowej dla poszczególnych typów tych instalacji. Taki etap fotowoltaika osiąga w Niemczech, jako w pierwszym kraju na świecie.
Cel osiągnięty
Tak oto FiT w Niemczech osiągnęła swój cel i ten artykuł też.

Autor: dr Wojciech Szymalski, Instytut na rzecz Ekorozwoju, Warszawa
Wykorzystano materiały:
Prezentację Marcusa Steinerbergera z organizacji Agenda Energiewende, przedstawionej podczas trójstronnego spotkania reprezentantów pozarządowych ekspertów z Czech, Niemiec i Polski nt. problemów energetycznych na granicach tych trzech krajów, które odbyło się w Pradze 14 maja 2013 roku
Prezentację Silke Karcher z niemieckiego Ministerstwa Środowiska, Ochrony Przyrody i Energetyki Jądrowej przedstawionej 14 maja 2013 w Warszawie na seminarium demosEUROPA na temat klimatu i polityki energetycznej.
Prezentację Charlotte Loreck z Ekoinstutut e.V. podczas konferencji dotyczącej cen energii zorganizowanej przez Heinrich Boell Stiftung w Pradze 15 maja 2013 roku
Wiśniewski Grzegorz (red.), IEO, Analiza możliwości wprowadzenia systemu feed-in tariff dla mikro i małych instalacji OZE, Warszawa, lipiec 2012. Analiza możliwości wprowadzenia systemu Feed.
Creig Morris, Pehnt Martin, Energy Transition – The German Energiewende, Heinrich Boell Stiftung, Berlin, listopad 2012. German Energy Transition.









