Artykuly

Media o raporcie IEA: Świetlana przyszłość węgla. (?)

Gdy
w listopadzie IEA (Międzynarodowa Agencja Energii – MAE), opublikowała „Średnioterminowy
raport rynku węgla” (Medium-Term Coal Market Report, streszczenie),
pojawiła się wysyp artykułów na ten temat: Świetlana
przyszłość węgla
, Węgiel
przyszłością energetyki? Międzynarodowa Agencja Energetyczna uważa, że tak
,
Węgiel
będzie ważniejszy niż ropa
, …

Faktycznie,
zapotrzebowanie na węgiel rośnie, szczególnie szybko w Chinach, które zużywają już
połowę światowego wydobycia, a w ślady Chin idą Indie i wiele innych krajów
chcących dostarczyć Taną energię dla swojego przemysłu i mieszkańców. Jak stwierdza
w swoim raporcie IEA, energia pozyskiwana z węgla w 2017 roku praktycznie zrówna
się z energią pozyskiwaną z ropy – co w świetle stagnacji
na rynku ropy
nie powinno dziwić.

„Z powodu obfitych złóż i nienasyconego apetytu krajów
rozwijających się na energię, węgiel zaspokoił prawie połowę wzrostu zużycia
energii w pierwszej dekadzie XXI wieku”, stwierdziła w swoim wystąpieniu dyrektor
wykonawczy IEA Maria van der Hoeven.

„Ten raport pokazuje, że trend ten
wciąż trwa. Do 2017 roku świat będzie spalał rocznie o 1,2 mld ton węgla więcej
niż obecnie – co odpowiada łącznemu obecnemu zużyciu węgla przez USA i Rosję.
Udział węgla w światowym Miksie energetycznym będzie rósł z roku na rok.”

Na tym przekaz z mediów się
kończył. Jak zwykle najciekawsze jest to, czego media nie podają, a co jest
jedną z głównych kwestii podkreślanych przez IEA następstw tego kursu.

Jak
stwierdza IEA w poprzednim Przeglądzie Energetycznym, „Brak zdecydowanych
działań w kierunku zmiany prowadzonych polityk, świat utrwali niebezpieczny,
nieefektywny i wysokowęglowy system energetyczny”.

Rezultatem
takiej polityki, polegającej na  uporczywym
trzymaniu się paliw kopalnych i coraz większym udziale najobficiej
występującego węgla w miksie energetycznym będzie wzrost emisji gazów
cieplarnianych. W najbliższych trzydziestu latach wyemitujemy tyle dwutlenku
węgla, co od początku rewolucji przemysłowej do dziś.

Przy obecnym kursie, świat jest na drodze do ocieplenia atmosfery o 6 stopni
jeszcze w tym wieku. Jak uważają naukowcy i eksperci IEA będzie to katastrofą,
która zniszczy rolnictwo, zmieni całe regiony planety w nieprzyjazne życiu
pustkowia, spowoduje znaczne podniesienie się poziomu mórz i doprowadzi do
masowych emigracji. Maria van der Hoeven otwarcie obwiniła o ten stan rzeczy
polityków, wzywając ministrów do podjęcia wreszcie potrzebnych działań.

Wg dyrektor IEA „Obecny stan rzeczy jest nie do przyjęcia, bo mamy
obowiązek podjęcia działań, a najlepszy moment jaki do tego mamy jest właśnie
teraz. Emisje CO2 są na najwyższym poziomie w historii, a przy
kontynuacji obecnego trendu do 2020 roku wzrosną o 1/3, a do 2050 roku podwoją
się. To droga prowadząca do wzrostu średniej temperatury Ziemi o co najmniej
6°C jeszcze w tym stuleciu”.

O ile nie
zostaną wycofane (wg IEA liczące już około 600 mld dolarów rocznie) subsydia do
paliw kopalnych, a w miejsce tych zachęcających do ich spalania mechanizmów nie
zostanie wprowadzona wysoka cena na emisje, co przyczyniłoby się do poprawy
efektywności energetycznej i promocji alternatywnych źródeł energii, to węgiel
może stać się dominującym źródłem energii, ze wszystkimi tego katastrofalnymi
konsekwencjami dla klimatu.

Jako remedium
na rosnący udział węgla w systemie energetycznym i sposób na ograniczenie
emisji postrzega się gaz. W ostatnich miesiącach jednak IEA ostrzega przez światowym
„runem na gaz”, pokazując, że przestawienie systemu energetycznego na gaz tylko
trochę spowolni wzrost temperatury. Gdyby gaz łupkowy miał zastąpić węgiel eliminując
jego użycie, miałoby to sens, jednak ze względu na brak ceny emisji dodatkowe
dostawy gazu łupkowego po prostu dodadzą się do rosnącego zużycia węgla,
zwiększając sumaryczną emisję, ograniczając zachęty do poprawy efektywności
energetycznej i konkurencyjność alternatywnych źródeł energii.

 „Światowy system energetyczny
popychany jest do granic wytrzymałości”
, podsumowuje dyrektor wykonawczy
IEA Maria van der Hoeven. „Nasze uzależnianie od paliw kopalnych narasta
rok po roku.”.

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly