Artykuly

„Król jest nagi”, czyli o podstawach ekonomii

Nienaukowe założenia teorii ekonomicznych utrudniają rozwiązanie problemów środowiska i zasobów.

Uważa się, że XIX-wieczni twórcy neoklasycznej ekonomii – teorii, która służy nam dziś za podstawę działań globalnego systemu rynkowego – dokonali transformacji ekonomii w dyscyplinę naukową. Jednak większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak Ci legendarni ekonomiści – William Stanley Jevons, Léon Walras, Maria Edgeworth i Vilfredo Pareto – rozwinęli swoje teorie dostosowując do swoich celów XIX wieczne równania fizyczne sfalsyfikowanej później teorii. Co gorsza, staje się oczywiste, że neoklasyczną ekonomię również czeka ten los. Teoria bazuje na nienaukowych założeniach, które powstrzymują wdrożenie skutecznych rozwiązań ekonomicznych względem globalnego ocieplenia oraz innych poważnych problemów środowiska i jego zasobów.

Teoria fizyczna, którą wykorzystali twórcy neoklasycznej ekonomii, powstała w odpowiedzi na niezdolność wyjaśnienia przez fizykę newtonowską takich zjawisk, jak ciepło, światło i elektryczność. W 1847 niemiecki fizyk Hermann von Helmholtz sformułował zasadę zachowania energii i zapostulował istnienie wypełniającego przestrzeń i unifikującego te zjawiska „pola zachowania energii”. Później James Maxwell, Ludwig Boltzmann i inni fizycy opracowali lepsze wyjaśnienia elektromagnetyzmu i termodynamiki, jednak w międzyczasie, ekonomiści pożyczyli sobie i zmienili równania Helmoltza.

Strategia, którą zastosowali ekonomiści była równie prosta, co absurdalna – podstawili zmienne ekonomiczne na miejsce fizycznych.
Użyteczność (zdolność dobra do zaspokajania potrzeb określająca subiektywną przyjemność płynącą z konsumowanych dóbr) zajęła miejsce energii; suma użyteczności i wydatków zastąpiła energię potencjalną i kinetyczną. Wielu znanych matematyków i fizyków wypowiedziało się, że absolutnie nie widzą podstaw, w oparciu o które ekonomiści mogliby robić takie podstawienia. Jednak ekonomiści zignorowali tą krytykę i dalej z zadowoleniem twierdzili, że właśnie dokonali przemiany ekonomii w opartą o matematyczne podstawy dyscyplinę naukową.

wzburzenie

Co dziwne, te korzenie neoklasycznej ekonomii tkwiące w XIX-wiecznej fizyce zostały zapomniane. Późniejsze generacje ekonomistów po prostu przyjęły do wiadomości, że teoria ta jest naukowa.

Cały ten dziwny rozwój sytuacji wyjaśnia, dlaczego teorie matematyczne używane przez ekonomistów głównego nurtu bazują na następujących dość szczególnych i zupełnie nienaukowych założeniach:

  • System gospodarczy to obieg zamknięty między produkcją i konsumpcją, bez punktów wejścia i wyjścia.
  • Zasoby naturalne istnieją w obszarze oddzielonym od zamkniętego systemu gospodarki, a ich wartość ekonomiczna może być określona jedynie przez dynamikę sił działających wewnątrz tego systemu.
  • Koszty szkód wyrządzanych przez działania gospodarcze w zewnętrznym środowisku muszą być traktowane jako koszty leżące poza zamkniętym systemem gospodarczym lub jako koszty, które nie mogą być zawarte w mechanizmach cenowych działających wewnątrz systemu.
  • Zewnętrzne zasoby natury są zasadniczo rzecz biorąc niewyczerpane, a jeśli nie są, to mogą być zastąpione przez inne zasoby albo przez technologie minimalizujące zużywanie tych wyczerpywalnych zasobów.
  • Nie ma biofizycznych granic wzrostu systemu gospodarczego.

Gdyby kryzys środowiska i wyczerpujących się zasobów nie istniały, to fakt, że neoklasyczna teoria ekonomii dostarcza spójnych podstaw do zarządzania działaniami gospodarczymi w systemach rynkowych można by postrzegać jako wystarczające uzasadnienie jej powszechnego stosowania.

Jednak ponieważ kryzys istnieje, nie można już dłużej traktować tej teorii jako użytecznej nawet w pragmatycznym czy użytkowym zakresie, bo nie spełnia fundamentalnego wymagania względem teorii ekonomicznej – teoria ta nie pozwala koordynować działań gospodarczych w odpowiedzialny środowiskowo sposób na skalę globalną. Ekonomia neoklasyczna w ogóle nie zna pojęcia kosztu problemów środowiskowych i granic wzrostu gospodarczego, przez co stanowi jedną z najpoważniejszych barier do przeciwdziałaniu wyczerpywaniu się surowców, zmianom klimatu i innym zagrożeniom na skalę planety.

Jest krytycznie ważne, aby ekonomiści wypracowali nowe teorie, które wezmą te fakty pod uwagę i uwzględnią w systemie eksternalizowane obecnie problemy.

ang więcej w Scientific American

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly