Przejdź do treści
Dom i wnętrza · Wyposażenie i komfort

Ile prądu zużywa komputer i jak policzyć miesięczny koszt?

Komputer stacjonarny z monitorem i laptop na domowym biurku, pod blatem listwa zasilająca z wtyczkami
Spis treści

Ile prądu zużywa komputer, zależy przede wszystkim od trybu pracy: stacjonarny pobiera kilkadziesiąt watów przy pisaniu i w bezczynności, kilkaset w grze z mocną kartą graficzną, a w uśpieniu najwyżej 5 W. Bezczynny komputer kosztuje więc prawie tyle, co pracujący. Dlatego rachunek wyznacza liczba godzin spędzonych w każdym trybie, a nie moc z naklejki zasilacza. Godziny liczą się bardziej niż waty.

Pobór prądy przed komputer stacjonarny podczas pracy, gry i w uśpieniu

Komputer stacjonarny i monitor z uruchomioną grą na domowym biurku wieczorem, obok klawiatura i myszka

Komputer stacjonarny pobiera od ułamka wata do kilkuset watów, zależnie od trybu pracy:

  • praca biurowa – kilkadziesiąt watów bez monitora LCD, który dolicza się osobno.
  • gra – najwięcej ze wszystkich trybów, z mocną kartą graficzną kilkaset watów.
  • bezczynność (idle) – kilkadziesiąt watów, niewiele mniej niż przy pisaniu dokumentu.
  • uśpienie (sleep) – najwyżej 5,00 W.
  • wyłączenie z wtyczką w gniazdku – najwyżej 1,00 W.

Dwa ostatnie progi to limity, które unijne rozporządzenie o ekoprojekcie komputerów narzuca komputerom wprowadzanym do obrotu w UE. Przy aktywowanej funkcji budzenia przez sieć (WOL) można do nich doliczyć dodatkowe 0,70 W. Liczby różnią się z trzech powodów. Monitor jest doliczony albo pominięty, wynik pochodzi z pomiaru z gniazdka albo z szacunku, a opisywany sprzęt jest biurowy albo gamingowy. Rachunek wyznacza więc liczba godzin spędzonych w każdym z tych trybów, a nie jedna wartość. Komputer, który pół dnia stoi bezczynnie, kosztuje przez to prawie tyle, co pracujący.

Laptop zużywa wyraźnie mniej dopóki nie gra i nie pracuje z monitorem zewnętrznym

Laptop biurowy, w tym ultrabook, pobiera przy pracy biurowej od kilkunastu do kilkudziesięciu watów, czyli wyraźnie mniej niż komputer stacjonarny przy tych samych zadaniach. Przewagę dają podzespoły projektowane pod zasilanie z akumulatora: procesor i grafika mają niskie limity mocy, a ekran jest wbudowany. Ta sama logika działa w spoczynku, bo uśpiony notebook może pobierać najwyżej 3,00 W, wobec 5,00 W dla komputera stacjonarnego.

Napis „65 W” na ładowarce to górna granica mocy. Pełną moc laptop ciągnie dopiero wtedy, gdy pracuje pod obciążeniem i jednocześnie ładuje rozładowany akumulator.

Przewaga topnieje w dwóch przypadkach. Laptop gamingowy ma kartę graficzną i ładowarkę wielokrotnie mocniejsze niż ultrabook, więc w grze zbliża się do stacjonarnego zestawu średniej klasy. Monitor zewnętrzny ma z kolei własną wtyczkę. Jego pobór przy pracy biurowej bywa porównywalny z poborem samego laptopa.

Pobór prądu przez laptop zależy więc także od tego, co do niego podłączono i co na nim uruchomiono. Mini PC to wariant pośredni – ma podzespoły zbliżone do laptopowych, ale zawsze pracuje z osobnym monitorem.

Od czego zależy pobór energii?

Moc nominalna zasilacza, na przykład 600 W z naklejki, to górna granica tego, co może on dostarczyć. Realny pobór wyznaczają karta graficzna (GPU) i procesor (CPU) pod aktualnym obciążeniem. TDP procesora opisuje ciepło do odprowadzenia, nie średni pobór. Skalę różnicy widać w pomiarach komputerów do gier. Zestaw o mocy nominalnej podzespołów 810 W pobierał w szczycie gry 414 W, czyli o 49% mniej.

Drugą stroną rachunku są straty. Zasilacz zamienia prąd z gniazdka na napięcia dla podzespołów i część energii oddaje jako ciepło, więc z gniazdka płynie więcej, niż zużywają podzespoły. Certyfikat 80 Plus wymaga co najmniej 80% sprawności przy połowie obciążenia, w klasie Gold 90%. Zasilacze osiągają zwykle najwyższą sprawność właśnie przy obciążeniu około 50%. Zasilacz 600 W w komputerze, którego podzespoły w grze potrzebują 300 W, pracuje więc w swoim najlepszym punkcie.

Wzór i obliczanie miesięcznego kosztu zużycia prądu

Watomierz w gniazdku ściennym z wpiętą listwą zasilającą komputera stacjonarnego i monitora, odczyt w watach

Wzór ma dwa kroki: zużycie w kWh to moc w watach razy liczba godzin, podzielone przez 1000, a koszt w złotych to zużycie razy cena 1 kWh. Skąd jednak wziąć pierwszą liczbę? Trzy popularne źródła watów mierzą co innego.

  • Watomierz – wpięty między gniazdko a wtyczkę, mierzy cały zestaw ze stratami zasilacza i urządzeniami peryferyjnymi z tej samej listwy.
  • Odczyt programowy mocy – obejmuje zwykle tylko procesor i kartę graficzną, bez strat zasilacza i monitora.
  • Kalkulator zasilacza – sumuje maksima podzespołów z zapasem, więc zawyża pobór.

Watomierz najlepiej zostawić na kilka dni, zamiast spisywać jeden odczyt. Nieoczekiwane skoki poboru w bezczynności opisano w raporcie dla California Energy Commission. Dokładały one średnio 9% energii ponad przewidywany stan bezczynności.

W przykładzie z ośmioma godzinami pracy dziennie watomierz pokazuje 60 W w bezczynności i 250 W w grze, a monitor zmierzony osobno 25 W. Sześć godzin bezczynności to 0,36 kWh, dwie godziny gry 0,5 kWh, a monitor przez osiem godzin dokłada 0,2 kWh. Razem 1,06 kWh dziennie, czyli około 32 kWh i 33 zł miesięcznie przy stawce 1,05 zł za kWh, uzasadnionej poniżej.

Ile kosztuje dzień, miesiąc i rok pracy komputera?

Do rachunku podstawiasz łączny koszt 1 kWh: cenę energii czynnej i zmienną część opłaty dystrybucyjnej, obie z VAT. Na fakturze to pozycje rozliczane w zł/kWh – energia czynna, opłata sieciowa zmienna oraz drobne opłaty jakościowa, OZE i kogeneracyjna. W taryfie G11 ich suma wynosi w tym roku zwykle od około 0,96 do 1,10 zł brutto, zależnie od operatora. Szacunki niżej liczone są przy 1,05 zł, czyli stawce mieszczącej się w tym przedziale. Opłaty stałe w złotych miesięcznie pomijasz, bo nie zależą od komputera.

Według komunikatu Prezesa URE przeciętne gospodarstwo w G11 zużywa 1,8 MWh rocznie. Ta liczba posłuży niżej za punkt odniesienia.

Pięć typowych scenariuszy daje przy tej stawce bardzo różne kwoty.

  • Komputer biurowy w dni robocze – przy 75 W razem z monitorem i 8 godzinach dziennie. To około 0,63 zł dziennie, 13 zł miesięcznie (21 dni) i 158 zł rocznie (250 dni).
  • Komputer do gier – według starszego amerykańskiego szacunku zestaw z monitorem zużywa 1394 kWh rocznie. Szacunek liczy pełny dobowy cykl wszystkich trybów przy 4,4 godziny grania dziennie. To około 4 zł dziennie, 122 zł miesięcznie i 1460 zł rocznie.
  • Doba w bezczynności zestawu z przykładu – przy 60 W to 1,44 kWh: około 1,51 zł dziennie, 45 zł miesięcznie i 552 zł rocznie.
  • Doba w uśpieniu – przy limicie 5 W: około 0,13 zł dziennie, niecałe 4 zł miesięcznie i 46 zł rocznie.
  • Laptop z ładowaniem – przy 30 W przez 8 godzin w dni robocze: około 0,25 zł dziennie, 5 zł miesięcznie i 63 zł rocznie.

Przy kilku godzinach grania dziennie komputer do gier zużywa znaczną część rocznej energii przeciętnego gospodarstwa. To stawia go wśród urządzeń zużywających najwięcej prądu w domu.

Co realnie obniża rachunek za prąd komputera?

Najwięcej daje pilnowanie, żeby komputer nie stał godzinami w bezczynności: usypianie po kilkunastu minutach bez pracy i hibernacja na noc. Plan zasilania oraz C-states i SpeedStep włączone w UEFI pozwalają procesorowi zwalniać w spoczynku. Przy 60 W bezczynności zamiana całej doby na uśpienie oszczędza około 1,3 kWh dziennie, czyli ponad 40 zł miesięcznie. Żadne z dalszych działań nie zbliża się do tego efektu.

Na drugim miejscu jest granie. Limit klatek (FPS) ustawiony na częstotliwość odświeżania monitora zdejmuje z karty graficznej klatki, których ekran i tak nie wyświetli. Efekt zależy od gry i warto go sprawdzić watomierzem. Głębsze ograniczanie wydajności daje oszczędność trudną do przewidzenia.

Najmniej dają zmiany sprzętowe. Przy unijnym limicie dla wyłączonego komputera listwa z wyłącznikiem oszczędza od kilku do kilkunastu złotych rocznie. Czy warto wymienić sprawny zasilacz na wyższą klasę 80 Plus? Zwykle nie: wzrost sprawności z 85 do 90% przy 300 W z gniazdka daje około 25 zł rocznie przy czterech godzinach gry dziennie.

Przewodnik i inne artykuły w tym temacie

Kuchnia z lodówką z zamrażarką, płytą indukcyjną, czajnikiem elektrycznym, grzejnikiem konwektorowym i watomierzem
Wróć do przewodnika

Co zużywa najwięcej prądu w domu? Ranking domowych urządzeń

Najwięcej prądu w domu zużywa ogrzewanie elektryczne, a w domach grzanych gazem, węglem lub z sieci ciepłowniczej prowadzi zwykle bojler elektryczny podgrzewający wodę. Grzanie pomieszczeń i wody…

Przewodnik2 artykuły10 min czytania