Przejdź do treści
Środowisko · Wody

Poopó Lake – kiedyś jezioro, teraz pustynia

Wysychające słone jezioro na płaskowyżu Altiplano z popękanym mułem, skorupą soli i płytką wodą
Spis treści

Jezioro Poopó, płytkie i słone jezioro na boliwijskim płaskowyżu Altiplano, wyschło niemal całkowicie, gdy do suszy i rosnącego parowania doszedł pobór wody z zasilającej je rzeki Desaguadero. Przy głębokości kilku metrów niewielki ubytek wody przesuwał brzeg o kilometry. Dlatego w deszczowe lata woda wraca.

Położenie jeziora Poopó

Jezioro Poopó leży w zachodniej Boliwii, w departamencie Oruro, na płaskowyżu Altiplano, kilkadziesiąt kilometrów na południe od miasta Oruro. Według batymetrii jeziora Poopó jego misa znajduje się na wysokości 3686 m n.p.m. i jest wyjątkowo płytka. Na północ od niego leży jezioro Titicaca, na zachód Salar de Coipasa, a na południowy zachód Salar de Uyuni.

Zdjęcie lotnicze jeziora z 1991 roku
Zdjęcie lotnicze jeziora z 1991 roku, Public Domain, Link

Położenie wyznacza też miejsce Poopó w systemie TDPS, czyli w łańcuchu Titicaca–Desaguadero–Poopó–Salar de Coipasa. Rzeka Desaguadero wypływa z Titicaki, płynie na południe i wpada do Poopó od północy, dostarczając mu większość wody. O losie jeziora decyduje zatem to, co dzieje się wyżej w łańcuchu. Samo Poopó jest pozostałością prehistorycznego jeziora Tauca, które pod koniec epoki lodowej zalewało południowe Altiplano i po którym zostały dzisiejsze solniska.

Dlaczego powierzchnia Poopó tak się wahała?

Poopó nigdy nie miało stałej powierzchni. Rozbieżne dane wynikają z tego, że poziomów wody i objętości jeziora po prostu nie rejestrowano. Każda liczba opisuje więc jeden moment, często z innej pory roku. Z tego powodu Poopó trudno zestawić z wykazami, w których figurują największe jeziora na świecie.

Przyczyną jest płytkość: przy głębokości kilku metrów niewielka zmiana ilości wody przesuwa brzeg o kilometry. Jezioro leży w basenie endoreicznym, czyli takim, z którego woda nie odpływa do oceanu. Ubywa jej głównie przez parowanie, a sól zostaje, więc zasolenie rośnie. Nadmiar wody mogła odprowadzić tylko mała rzeka Lakajahuira na południowym krańcu. Według archiwum zdjęć NASA rzeka kierowała go na zachód, do Salar de Coipasa.

Którą liczbę uznać za prawdziwą? Każdą, jeśli wiadomo, który z dwóch wariantów powierzchni opisuje:

  • Powierzchnia sezonowa – płytka strefa zasilana w porze deszczowej, wahająca się od niemal 0 do 3000 km².
  • Maksimum historyczne – około 3500 km² w 1986 roku.

Poopó od maksimum z 1986 roku do strefy klęski

Poopó nie wyschło z dnia na dzień: zanik trwał latami i miał wcześniejsze epizody, po których woda wracała. Na zdjęciach satelitarnych NASA z kwietnia 2013 roku jezioro ma jeszcze wodę. W styczniu 2016 roku to samo miejsce jest już suchą niecką.

Historię jeziora w ostatnich dekadach wyznacza sześć dat:

  • 1986 – najwyższy stan wody w ostatnich dekadach.
  • 1990 – początek spadku poziomu wody.
  • 1994 – wcześniejszy całkowity zanik, po którym jezioro znów się napełniło.
  • 2002 – wpis jezior Poopó i Uru Uru na listę obszarów Konwencji Ramsarskiej.
  • grudzień 2015 – całkowite wyschnięcie.
  • styczeń 2016 – według części źródeł rząd Boliwii ogłasza ten obszar strefą klęski. Władze departamentu Oruro ogłosiły klęskę żywiołową już w grudniu 2015.

Nowe jest to, że po 2015 roku woda nie wraca na długo.

Klimat czy gospodarka wodą – co naprawdę osuszyło jezioro?

Jezioro osuszyło kilka przyczyn naraz. Naukowcy ważą je przy tym inaczej niż boliwijski rząd, który na pierwszym planie stawiał suszę wywołaną przez El Niño. Klimat rzeczywiście działał na niekorzyść jeziora. Ocieplenie przyspiesza parowanie z lustra wody. Pora deszczowa robi się przy tym krótsza i gwałtowniejsza.

Czy to wystarczy, by wyjaśnić zanik? Według analizy bilansu wodnego zlewni wzrost parowania wywołany rozwojem upraw został zrównoważony przez wzrost opadów. Opady rosły o 5,2 mm rocznie. Bilans zlewni nie wskazuje więc jednej przyczyny zaniku jeziora.

Do rozmiaru katastrofy przyczyniła się woda zabrana po drodze. Z Desaguadero i jej dopływu Mauri pobiera się wodę na nawadnianie pól. Górnictwo w zlewni zużywa ją i zanieczyszcza. Klimat ułatwił katastrofę. Jej skalę powiększyło gospodarowanie wodą. Podobnie było w przypadku Morza Aralskiego, którego dopływy rozebrano na nawadnianie. Pobór wody z dopływów odbiera ją także jezioru Urmia w Iranie.

Po jeziorze została solna pustynia, metale ciężkie i exodus Uru

Dno dawnego jeziora to płaska, popękana równina pokryta solną skorupą, na której stoją porzucone łodzie rybackie.

Razem z wodą zniknęło siedlisko ptaków. Dwa słonawe jeziora położone powyżej 3600 m n.p.m. chroni wpis na listę Ramsar. Na chronionym obszarze odnotowano około 76 gatunków ptaków, w tym flamingi andyjskie. Część z nich potrzebowała płytkiej wody, której dziś przez większą część roku brak.

Dwa skutki łatwo przeoczyć:

  • Osady pogórnicze – rzeki spływające przez rejony kopalń niosły metale ciężkie, które odkładały się na dnie. Po wyschnięciu osady leżą odsłonięte. To, jak pył wpływa na zdrowie mieszkańców, wymaga dalszych badań.
  • Rozpad społeczności Uru-Murato – Uru, żyjący nad jeziorem obok Ajmarów, uchodzą za jedną z najstarszych grup etnicznych kontynentu. Bez ryb i ptaków młodzi wyjeżdżają do miast, a na dawnym brzegu zostały nieliczne osady.

Czy Poopó może znów się napełnić?

W deszczowych latach woda wraca do Poopó, ale tylko częściowo. Jezioro nie odzyskało przy tym dawnej roli. Na zdjęciach satelitarnych z kolejnych pór deszczowych, także z Sentinel-2, widać płytkie rozlewiska na płaskim dnie, które w porze suchej szybko odparowują. Władze pogłębiały kanał Uru Uru–Poopó i kanały łączące odizolowane zbiorniki, ale prace nie zastąpiły opadów.

Odzyskanie części jeziora bywa wiązane z regulacją poboru wody z Desaguadero i pracami hydraulicznymi. Jezioro, które zbyt często wysycha, może jednak przestać działać jako ekosystem, nawet gdy woda okresowo wraca.

Czy kilka mokrych lat odwróci los Poopó? Bez zmian w zlewni nie. Według modelu poziomu jeziora Titicaca rosnące parowanie, nawet bez zmian w opadach, może sprawić, że około 2050 roku Titicaca stanie się jeziorem bez odpływu. Trwale bez odpływu byłaby dopiero znacznie później. Takie zmiany zwiększyłyby prawdopodobieństwo, że Poopó wyschnie na stałe. Przyszłość Poopó zależy więc od losu Titicaki.