Artykuly

CERI: Eksploatacja piasków roponośnych stanie się jeszcze bardziej kosztowna

Staje się coraz bardziej oczywiste, że piaski roponośne nie staną się Świętym Graalem mającym zaspokoić przyszłe potrzeby energetyczne.

Ostatni raport Kanadyjskiego Instytutu Badań Energii (Canadian Energy Research Institute – CERI) pokazuje, że ceny ropy musiałyby przekroczyć 105 dolarów za baryłkę, aby pozyskiwanie z nich paliwa było opłacalne ekonomicznie, szczególnie z uwzględnieniem wprowadzanych właśnie w Ameryce przepisów mających na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.

Sprowadzenie emisji pochodzących z eksploatacji piasków roponośnych choćby do poziomu emisji z eksploatacji złóż lekkiej ropy, nie przyjdzie też z dnia na dzień. Konieczne jest zastosowanie zaawansowanych technologii wychwytu i sekwestracji dwutlenku węgla (CCS) czy zastąpienie roztapiającego bitum gazu ziemnego elektrowniami jądrowymi, co zajmie przynajmniej dwie dekady.

PIASKI ROPOSNE

Już teraz, bez żadnych przepisów ograniczających emisję CO2 czy nakładających na nią cenę, wiele projektów zostało zamkniętych lub zawieszonych ze względu na zbyt niskie ceny ropy i trudności z kredytowaniem projektów.
„Eksploatacja piasków roponośnych nie ma przed sobą świetlanej przyszłości, jak jeszcze nie tak dawno wielu przepowiadało”, stwierdził David McColl, dyrektor naukowy CERI.

Mniejsza ilość ropy z piasków roponośnych oznacza mniejszą poduszkę amortyzującą następny kryzys na rynku dostaw ropy, który jest nieunikniony, jak dojdzie do odbicia ekonomicznego.

CERI szacuje, że do roku 2013 nie ma co liczyć na wzrost mocy produkcyjnych z piasków roponośnych, a w roku 2030 produkcja wzrośnie być może do poziomu jedynie 3.5 miliona baryłek dziennie (obecne moce produkcyjne paliw ciekłych wynoszą blisko 85 milionów baryłek dziennie), a nie 5-6 milionów baryłek, jak przepowiadano wcześniej.

ang więcej w financialpost

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly