Kronika Rozdroża: luty 2020 (akt. 25.02)

Publikowanych jest wiele wartych przybliżenia czytelnikom „Ziemi Na Rozdrożu” materiałów, jednak ze względu na ograniczenia czasowe, nie jesteśmy w stanie opracować/przetłumaczyć ich wszystkich. Przygotowujemy więc zestawienia artykułów, co miesiąc kolejne.

Pięć grzechów głównych Polskiej Grupy Górniczej

Rekordowe czternastki, podwyżki i pół miliarda straty. Trwa górniczy bal na Titanicu

Rząd przedstawi nową politykę klimatyczną. Przełom czy nowa prowizorka?

Kryzys klimatyczny zagraża gatunkowi ludzkiemu - ostrzega JP Morgan. Wyciekł raport dla klientów

Owady wymierają - ostrzegają naukowcy

Polski pociąg na wodór już w 2021 roku?

Przyszkolne boiska trują dzieci. Urzędnicy dyskutują o normach

Chiny przeprowadzają największy taki eksperyment w historii. Zmusiła je do tego epidemia

‘The only uncertainty is how long we’ll last’: a worst case scenario for the climate in 2050

‘Air is cleaner than before the Industrial Revolution’: a best case scenario for the climate in 2050


Former UN Climate Chief Calls For Civil Disobedience

Tropił i ujawniał nadużycia w spółce węglowej. "Zostałem wyprowadzony jak przestępca"

Węgiel z Rosji tańszy nawet od miału z polskich kopalń. Górnictwo ma problem

Centralny magazyn węgla się wypełnia, a zużycie dalej spada

Decyzja o zawieszeniu finansowania projektu Ostrołęka C

Niemcy: nowy podatek od emisji CO2 wyższy niż planowano. Wzrosną ceny

Gigantyczna tama odgrodzi Morze Północne i Bałtyk od Atlantyku?

Why Covid-19 Demands Our Full Attention

Shale oil passed its peak without making money

Burning Garbage Is No Part of a Cleaner Future

Dairy is scary. The public are waking up to the darkest part of farming

Companies can now get away with killing America’s birds

Correcting Anti-Renewable Energy Propaganda

Temat niebezpieczny dla wszystkich

Pływająca fotowoltaika na zbiornikach po kopalniach węgla

Innowacje w morskiej energetyce wiatrowej w 2019 r.

Zamieszkać z nietoperzami i żabami

Fireflies face extinction threats of habitat loss, light pollution, pesticides

When it comes to climate hypocrisy, Canada's leaders have reached a new low

Arctic permafrost thaw plays greater role in climate change than previously estimated

Drought and hunger: why thousands of Guatemalans are fleeing north

‘Try to stop me’ – the mantra of our leaders who are now ruling with impunity

Scientists Warn Multiple Overlapping Crises Could Trigger 'Global Systemic Collapse'

Burdy w Imielinie: górnicy zaatakowali mieszkańców petardami i kamieniami

Raport Banasia zdołował kursy giełdowe. PGE na historycznym dnie

Wałbrzych na froncie walki z plastikiem. Miasto zdecydowało się na radykalny krok

Styczeń rekordowo ciepły we wschodniej Europie i Skandynawii

Humans are hardwired to dismiss facts that don’t fit their worldview

Greece defends anti-migrant floating barrier amid growing criticism

Unless It Changes, Capitalism Will Starve Humanity By 2050

Poprzednia kronika: styczeń 2020

Jeśli znajdziecie coś wartego polecenia – linkujcie w komentarzach. Jeśli chcecie coś przetłumaczyć lub macie inne sugestie, piszcie na redakcja@ziemianarozdrozu.pl.

Komentarze

03.02.2020 16:39 WJ

Zapraszam do rozmowy na "ziemianarozdrozu".

https://meet.jit.si/ziemianarozdrozu


Wymienimy poglądy, wiedzę, inspiracje i życzliwość, mam nadzieję.
Proponuję termin 12.02 godz. 19.15

@FELEK
Proszę o Twoją klarowną instrukcję obsługi "komunikatora", żeby umożliwić wszystkim chętnym kontakt. Dla kazdej Osoby, warto.

04.02.2020 8:16 Miro

Nie tylko w Europie Wschodniej i Północnej tego roczna zima jest bardzo ciepła - w innych rejonach kontynentu też:

https://pogoda.interia.pl/wiadomosci/news-rekordowa-temperatura-na-sardynii-i-poludniu-francji,nId,4305980

04.02.2020 12:14 Felek

@WJ

Przed rozmową należy sprawdzić czy nasz mikrofon jest podłączony do odpowiedniego gniazdka (zazwyczaj kolor czerwony lub symbol mikrofonu obok) no i czy w ogóle działa. Wyjątkiem są laptopy, gdzie mikrofon jest wbudowany i podłączony zawsze.
Windows -> Panel sterowania -> Dźwięk -> Zakładka nagrywanie. Zaznaczamy mikrofon, jeśli tam w ogóle występuję i klikamy na właściwości. W zakładce poziomy, zmieniamy "głośność" nagrywania do takiego stopnia by być słyszalnym. Prosty program typu Rejestrator dźwięku, pomoże zweryfikować czy mikrofon działa i nagrywa odpowiednio. Jeśli mikrofon nie jest wykrywany to zapewne kwestia karty dźwiękowej i braku jej sterowników, albo awarii samego sprzętu.

Zakładając jednak, że jak dotąd wszystko przebiegło poprawnie, wchodzimy na link podany przez WJ. Po otwarciu, wyskoczą komunikaty o błędach (żółte ramki), mówiące o tym, że np: przeglądarka nie ma zezwolenia na użycie mikrofonu. Dostęp ten trzeba przyznać, bo nie każdy ma to w domyśle zrobione. W wypadku przeglądarek Google Chrome, Chromium czy Opera stosowny komunikat może się pokazać po próbie połączenia w rozmowie, na pasku adresu, wystarczy kliknąć zezwól i odświeżyć stronę. W innym wypadku szukamy w Ustawienia -> Ustawienia witryny -> Mikrofon/Kamera. W innych przeglądarkach powinno być podobnie. Biały symbol mikrofonu/kamery oznacza, że są odblokowane i działają. Na koniec można jeszcze kliknąć na siebie i zmienić swoją nazwę użytkownika na czas dyskusji.

04.02.2020 14:27 WJ

@FELEK
Serdecznie Ci dziękuję. Bardzo czytelne.
Do usłyszenia z Wami, mam nadzieję :)

04.02.2020 17:32 Mariusz

https://www.youtube.com/watch?v=RvT53EXPY1Q&feature=youtu.be&fbclid=IwAR1qg6BRKXFHobLZbm_Hh9v59eJpQqP5U5O1JA4dkNmNW-SrgRhaHgbijrs
Po co nam bagna? Wiele osób może zapytać, dlaczego potrzebujemy takich miejsc. Prof. UW dr hab. Wiktor Kotowski o bagnach wie prawie wszystko. I wyjaśnia, dlaczego obszary mokradeł są takie ważne. Wybraliśmy się z nim na Bagno Całowanie.

05.02.2020 9:33 pole torsyjne

świetliki zagrożone wyginięciem
https://www.youtube.com/watch?v=f_gGiVXnHs4
podobno

05.02.2020 10:09 Fox

Wygląda, że będziemy kopać do ostatniej opłacalnej grudki, baryłki..
https://biznesalert.pl/japonia-22-elektrownie-weglowe-wegiel-energetyka-klimat/

05.02.2020 16:26 Miro

A u nas ten okręt już zaczyna tonąć:

https://fakty.interia.pl/autor/lukasz-szpyrka/news-gornicy-szykuja-sie-do-strajku,nId,4309569

06.02.2020 6:12 wsciekly_kot

górnicy...Sprzeciwiają się cichej likwidacji kopalń, domagają się rozwiązania problemu zwałów węgla i 12-procentowego wzrostu płac.

@Miro
Skąd oni są, z kątowni? jakby żyli w innym kraju, całkiem poza realiami codzienności. Może każdy kupi wiadro węgla żeby wspomóc górników.

Chociaż ostatecznie do tego się sprowadzi, przynajmniej do prezydenckich....

06.02.2020 7:47 Miro

Styczeń 2020 najcieplejszym styczniem w historii pomiarów globalnie i w Europie - szczegółowa analiza:

https://climate.copernicus.eu/surface-air-temperature-january-2020

06.02.2020 16:27 Miro

To już staje się nużące - rekord za rekordem - i tak już będzie, tylko coraz częściej:

https://pogoda.interia.pl/wiadomosci/news-hiszpania-rekordowo-wysokie-temperatury,nId,4311595

Całkiem prawdopodobne jest, że najbliższa dekada będzie ostatnią jako tako "normalną" pogodowo i klimatycznie - a potem to już poleci z górki.

07.02.2020 10:32 pole torsyjne

podobno świetliki zagrożone wyginięciem
https://www.youtube.com/watch?v=o7fm3ymzFHQ
"...a ja tęsknię..."

07.02.2020 12:46 Devak

Rozwój rozwój i rozwój. Żadna transformacja energetyczna nie nadąży za chciwością człowieka:
https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1452742,niemieckie-cele-klimatyczne-zagrozone-berlin-nie-doszacowal-zapotrzebowania-na-prad.html

07.02.2020 14:57 Pi

Edge Gathering Virtual Pipeline 2 LLC skrapla gaz z odwiertów naftowych
W 2018 r. około 200 mld m sześć. gazu ziemnego na świecie zostało bezużytecznie spalonych bądź, po przeróbce, wyemitowanych do atmosfery. To więcej niż importowały Chiny i Japonia jako najwięksi światowi nabywcy LNG. Amerykańska firma Edge Gathering Virtual Pipeline 2 LLC (EGVP) zaoferowała nowe rozwiązanie polegające na wychwytywaniu i przekształcaniu takiego gazu w LNG.


W miejscach, w których wydobywana jest ropa naftowa, najczęściej pojawia się też i gaz, który w wielu przypadkach jest traktowany jako produkt odpadowy i zostaje spalany w głowicy odwiertu bądź, po obróbce, emitowany do atmosfery. Dochodzą jeszcze małe pola gazowe, które są nieopłacalne lub zbyt odległe, aby połączyć się z tradycyjną siecią rurociągów.

EGVP skonstruowało mobilne urządzenie Cryobox wychwytujące i skraplające uwalniany gaz, który można łatwo magazynować i transportować. Cryobox może wytwarzać do 15 ton LNG dziennie. Można go przenosić między odwiertami a czas uruchomienia, to jedna godzina od przybycia na miejsce. Szczytową produkcję osiąga w ciągu 10 minut. Wykorzystywanie urządzenia to również sposób na zapobieganie emisji gazów cieplarnianych.

EGVP wykorzystuje już swoją technologię na polu Marcellus w Appalachii.
Według Międzynarodowej Agencji Energii na całym świecie marnuje się 25 proc. gazu uwalnianego przy wydobyciu ropy naftowej.

Światowi liderzy zużycia energii elektrycznej
Dostęp do energii elektrycznej to w dzisiejszych czasach podstawowy wyznacznik zamożności. Na tyle oczywisty, iż często nawet się o nim nie wspomina. Przyjmujemy bowiem w ciemno, że obecnie nie jest możliwe funkcjonowanie bez prądu. Tymczasem nic bardziej mylnego - na świecie wciąż wiele obszarów pozbawionych jest dostępu do energii elektrycznej.

https://www.cire.pl/item,193103,2.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

07.02.2020 16:50 Felek

@FOX & KTOŚ

Co do Japonii to wpadło mi ostatnio w oko trochę informacji dotyczących bezpieczeństwa Olimpiady w Tokio lipiec/sierpień 2020. Głównie wątpliwości są podnoszone z powodu energetyki jądrowej. Fukushima nadal jest poza realną kontrolą TEPCO, pojawiają się kolejne pęknięcia ziemi i skupiska podwyższonej radiacji, a jeśli wziąć pod uwagę zjawisko "chińskiego syndromu" to możemy podejrzewać nawet przepalenie się pozostałości paliwa jądrowego przez obudowę i wtapianie się tych pozostałości w grunt. Zatrucie nimi wód podziemnych oznaczałoby katastrofę humanitarną dla wysp Japońskich. W zasadzie mogłyby przestać nadawać się do zamieszkania, hodowli zwierząt, upraw roślin, niezdatne do życia. Poniżej ostrzeżenia dotyczące organizacji olimpiady, niektórzy twierdzą, że pewnym środowiskom (mocno związanym z japońskim i globalnym przemysłem jądrowym) bardzo zależy na organizacji tej olimpiady by pokazać, że sytuacja jest pod kontrolą i nie istnieje niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia. Być może jednak opór świadomych sytuacji Japończyków sprawił, że rząd pozostawia reaktory jądrowe w wyłączeniu a budują energetykę opartą na węglu. Beznadziejna sytuacja, na samym OZE nie da rady zbudować takiego systemu energetycznego by zasilił te ich wszystkie ogromne miasta.

http://radioactive-olympics.org/information-in-english/tokyo-2020-appeal.html
https://www.youtube.com/watch?v=DUX0pcUQOMs
https://www.youtube.com/watch?v=WDwbQHYZgNs

08.02.2020 16:19 pole torsyjne

"warto wiedzieć co dzieje się wokół nas"
https://www.youtube.com/watch?v=nFyOF_o2Aps
oczywiście należy odnieść to do kwestii rujnowania środowiska i zmian klimatu, a nie że nie na temat

09.02.2020 16:49 wsciekly_kot

https://spidersweb.pl/bizblog/podatek-od-miesa-cena-steka/

Polecam, szczególnie warto zobaczyć film który jest zamieszczony na końcu. Żeby nie było, sam zabijałem i oprawiałem kurę i królika. Ale większe zwierze?
Najważniejszy jest szacunek dla jedzenia.....

09.02.2020 17:31 PIT

Powoli w bólach zaczynają się rodzić publikacje o problemie przeludnienia.

Atlas przeludnienia
https://www.overpopulationatlas.com/

https://e1a64907-7fed-49d1-8d82-c9dfa5717ee3.filesusr.com/ugd/362d00_a555a4bc84ef4957bb9eb5d9a572efcb.pdf

09.02.2020 18:04 PIT

Zbiór ciekawych artykułów prof. Alberta Bartletta

https://www.albartlett.org/articles/articles_by_al_bartlett.html

10.02.2020 21:30 Cruithne

Trzmiele znikają. W takim tempie, że to już masowe wymieranie - alarmują naukowcy
https://wyborcza.pl/7,75400,25675155,juz-po-trzmielach-nie-tylko-po-nich.html
Zmiany klimatu doprowadziły do załamania się populacji trzmieli żyjących w Europie i Ameryce Północnej - ostrzegają naukowcy w najnowszym "Science".

11.02.2020 9:33 Cruithne

Przebieg zmian temperatury w ciągu ostatnich 20 000 lat, w nieco bardziej luźnej formie w porównaniu do typowych wykresów:
https://xkcd.com/1732/

11.02.2020 12:00 Carlinfan

@CRUITHNE
Bzdury jakieś. 5000BCE Ziemia miała inny rozkład stref klimatycznych.
http://www.archives.nysed.gov/education/front-view-sphinx-1927
https://en.wikipedia.org/wiki/Sphinx_water_erosion_hypothesis

11.02.2020 14:27 WJ

Wczoraj czułam ogromny niepokój, ale i gniew na siebie, na Innych. Za nasz egoizm, chciwość i bezmyślność, które mnożone wielością Ludzkich Istnień spowodowały ubytki w stukturze Biosfery. Ziemia , Natura (?), chwyci balans za pomocą takich zjawisk jakich dośwoadczałam wczoraj i dziś w pogodzie.
Denialstom zza ich bezpiecznych(?) ekranów proponuję obcowanie choć 30 minut dziennie z najbiższą , w miarę naturalną przestrzenią, trochę trzeźwi .....

Zapraszam jutro na rozmowe- pierwszy komentarz w bieżcej kronice.

11.02.2020 21:43 Cruithne

@CARLINFAN

Ten komiks nic nie mówi o rozmieszczeniu stref klimatycznych. Mimo, że to materiał rozrywkowy, to autor nie wymyślił sobie tego przebiegu temperatur według swojego widzimisię, widać, że bazował na rekonstrukcji Shakuna/Marcotta:
https://lh3.googleusercontent.com/proxy/jZTRIoLPnpD5Sz8VVi1THU-CiMyRKybVjzvuuK5Rwh95A2wBegh9x6r_MUz3vGID9SUnSdps5v94PapS275tE_M6xVVAH40fLmSB3d4KvQ8li30Qbmrj

12.02.2020 14:57 Carlinfan

@CRUITHNE
No i fajnie, ale nijak się to ma do rzeczywistości.

12.02.2020 21:37 Cruithne

@CARLINFAN
"nijak się to ma do rzeczywistości."

Ja to rozumiem i szanuję Twoje prawo do posiadania własnej wersji rzeczywistości. Natomiast w mojej wersji rzeczywistości rezultaty badań paleoklimatologicznych mają wyższą rangę znaczeniową niż "fringe science" z dziedziny egiptologii i mam nadzieję, że mogę również liczyć na zrozumienie z Twojej strony.

12.02.2020 22:25 Miro

@WJ

No i przegapiłem rozmowę :( Ilu was było?

13.02.2020 5:35 Carlinfan

@CRUITHNE
Staram się zrozumieć Twój punkt widzenia. Ciężko jest nie zauważyć ignorowanie faktu istnienia Sfinksa i śladów na nim obecnych. Domniemam, że taki Sfinks jest dla Ciebie tym, czym kości dinozaurów były w Świecie Dysku Pratchett'a.

13.02.2020 8:21 wsciekly_kot

https://exignorant.wordpress.com/2020/02/12/epidemia-utrata-zaufania-i-lancuchy-dostaw/

Patrząc z tej perspektywy wszystko co nam pokazują traci na wadze...

13.02.2020 8:23 Cruithne

@CARLINFAN

Chyba jednak nie rozumiesz mojego punktu widzenia. Ja będę cierpliwie czekał do momentu, kiedy spekulacje i domniemania zostaną doprowadzone do formy zweryfikowanych faktów naukowych. Kiedy przeczytam na ten temat artykuł np. w Science, wtedy zrewiduję swoją opinię w w/w temacie. Na zgłębianie różnego rodzaju teorii spiskowych poświęciłem już i tak zbyt dużo czasu w swoim życiu i w sumie nie potrafię w żaden sposób obronić tezy, że nie był to czas zmarnowany.

13.02.2020 10:43 pole torsyjne

@Miro
jak zwykle nic nie slyszałem,ale widziałem cienie 2 osób
a może to trzeba być zalogowanym na stronie znr ?

13.02.2020 13:06 Carlinfan

@CRUITHNE
Dla mnie Sfinks jest dowodem, a infografika przecząca takim dowodom z przeszłości jest frywolną twórczością autora tejże infografiki. I także cierpliwie czekam, aż problem CO2 zostanie wreszcie zapomniany jak ten z dziurą ozonową.

13.02.2020 13:31 Felek

@Miro & Pole Torsyjne

Pogadaliśmy trochę krócej niż godzinę z WJ. Widziałem, że co jakiś czas jakieś osoby się logowały do rozmowy. Jednak bez włączenia obsługi mikrofonu w przeglądarce, po wejściu na stronę wydaje się, że w rozmowie z pozoru nikogo nie ma i nic nie słychać. Po przełączeniu obsługi mikrofonu, wszystko już słychać i widać innych rozmówców. Logowanie do strony ZNR nie ma znaczenia, jitsimeet to zezwnętrzna strona z obsługą rozmów głosowych online.

Doszliśmy do wniosku z WJ, że tym razem może lepiej będzie pogadać na koniec tygodnia. Środa być może jest zbyt zajętym dniem by zjawiło się więcej osób. Więc proponuję za dwa tygodnie - 01.03.2020, niedziela od 20:00. W każdym razie ja się pojawię i będę jakąś godzinę może dwie, zależy czy będzie z kim pogadać. Nikogo nie nakłaniam ale mimo wszystko spróbujemy grupę wsparcia ZNR rozruszać, tym bardziej, że co jakiś czas wychodzą na jaw jakieś nowe informacje i wiadomości, o których warto podyskutować.

13.02.2020 14:21 WJ

@MIRO
@POLE TORSYJNE
Chcę wreszcie z Wami pogadać :)))
Skorzytajcie z kolejnej możliwości proszę i Innych zapraszam serdecznie.
Próbujmy wspierać się w naszych wyborach i insirować oraz uzupełniać w kompetencjach, to chyba ma sens.

13.02.2020 14:54 Ryan

@WSCIEKLY_KOT

Dzięki za link do exignoranta. Nie zaglądałem tam jakiś czas. A to co można znaleźć w ostatnim wpisie rzeczywiście daje do myślenia. Wirus może się okazać bardzo skutecznym sprzymierzeńcem w powstrzymaniu bezsensownego wyniszczania planety oraz klimatu. Tyle, że kosztem gospodarki światowej ale do tego i tak by doszło. Czas się chyba zastanowić czy właśnie nie zaczęła się jakaś duża, globalna akcja, często opatrzona nazwami Agenda 2030 czy inne NWO. Szczerze wątpię by ChRLD mówiła prawdę w kwestii obecnie trwającej epidemii i wątpię również by to był przypadek, że w ogóle do niej doszło. Właśnie wali się zaufanie do jednej z największych gospodarek całego łańcucha powiązań światowych. Co podkreślono we wpisie exignoranta, zaufanie ludzi samych w sobie do ciągłęgo wzrostu. Zapasów mamy na jakiś czas ale zapasy mają to do siebie, że muszą być uzupełnianie w miarę jak ich ubywa. No, nie ma co, czeka nas niezwykle ciekawa dekada, pełna zmian i to nie będą kosmetyczne zmiany.

13.02.2020 19:42 pole torsyjne

@WJ
żeby wziąć udział w publicznej dyskusji to raczej mój Mont Blanc
a na razie to nawet nie mam mikrofonu
a na razie to może polskie góry.. czas wyjść z tej depresji
https://www.youtube.com/watch?v=KB-3k0CVZdE

13.02.2020 21:26 Cruithne

@CARLINFAN

Rozumiem - według Ciebie, jeśli pojawiły się wątpliwości dotyczące poprawności datowania Sfinksa, albo dotyczące charakterystyki klimatu, który panował na terenie Egiptu 5-7 tys. lat temu, to stanowi to dla Ciebie dowód na to, że dwutlenek węgla nie jest gazem cieplarnianym? Czy na to, że go nie przybywa obecnie w atmosferze? Czy może na to, że od początku XX w. wbrew obserwacjom, klimat wcale się nie ociepla? Czy może na to, że klimat ociepla się z jakichś przyczyn naturalnych, ale tak bardzo tajemniczych, że nikt na świecie nie potrafi ich zidentyfikować?
Obawiam się, że Twoje podejście zalicza się do kategorii tzw. myślenia magicznego.

14.02.2020 9:07 pole torsyjne

a tymczasem w polskim(?!) sejmie
https://www.youtube.com/watch?v=Hn5bTJxw43M
https://www.youtube.com/watch?v=i01Pr8KuwB8

14.02.2020 11:01 Carlinfan

@CRUITHNE
Nigdzie nie twierdzę, że CO2 nie jest gazem cieplarnianym. Natomiast sądzę, że problem CO2 jest sztucznie rozbuchanym problemem - problem, reaction, solution - aby bezkarnie nadkładać bzdurne podatki na zwykłego zjadacza chleba tj okradać tego zjadacza chleba. Bo nic się nie zmieni w kwestii emisji CO2, co widać po Chinach czy USA, a pieniądze i tak zostaną zabrane.
Zresztą co to jest 400ppm stężenia CO2 w atmosferze. Ziemia zna o wiele wyższe stężenia tego gazu w przeciwieństwie do ludzi i ich śmiesznej długości życia wobec życia Planety.
Serio to bardzo bym chciał aby te wszystkie wyznania GO zajęły się poziomem zaśmiecenia chociażby oceanów. Niech ten zapał w walce z oddychaniem istot żywych, przekuje się na sprzątanie Planety, wtedy będzie to miało dla mnie jakikolwiek sens.

14.02.2020 14:10 PL

Deutsche Bank: neutralność klimatyczna do 2050 r. niemożliwy do zrealizowania
Analizy Deutsche Banku sugerują, że cel osiągnięcia neutralności klimatycznej Unii Europejskiej do 2050 roku jest niemożliwy do zrealizowania - czytamy w BiznesAlert.pl.

Deutsche Welle rozmawia z Ericiem Heymannem, który tłumaczy tę tezę banku. Jego zdaniem rozwój gospodarczy jest nadal powiązany z rosnąca konsumpcją energii. Bank ustalił, że większość gospodarek grupy G20 pozostaje intensywna węglowo, to znaczy ich rozwój wiąże się ze wzrostem zużycia energii oraz towarzyszącej jej emisji dwutlenku węgla, gazu cieplarnianego, którego emisja w Unii Europejskiej ma mieć neutralny wpływ na środowisko zgodnie z celem neutralności klimatycznej do 2050 roku. Polska negocjuje warunki poparcia tego celu do czerwca 2020 roku. Jednak emisje pochodzą nie tylko z energetyki, ale z produkcji w ogóle.
Heymann przypomina, że to Francja jest najbliżej celu neutralności klimatycznej przez duży udział atomu w miksie energetycznym. Jednak nawet ona jest daleko od realizacji tego celu. - Z obecnej perspektywy neutralność klimatyczna nie jest możliwa bez masywnych przemian w nawykach produkcji i konsumpcji, które trudno będzie osiągnąć w demokracjach. Jesteśmy dopiero na początku debaty o kosztach ochrony klimatu, która zaczyna być wykorzystywana przez różne siły polityczne. Z tego względu, biorąc pod uwagę dostępne dziś technologie i obecny poziom konsumpcji, neutralność klimatyczna jest iluzją - konkluduje analityk Deutsche Banku w oparciu o analizy tej instytucji.

Łopaty turbin wiatrowych najtrudniejsze do recyklingu
Obecne w łopatach turbin włókna powodują, że brak jest dzisiaj kompleksowych rozwiązań na ich przetworzenie i ponowne wykorzystanie.

Typowa turbina wiatrowa składa się z fundamentu, wieży, gondoli z przekładnią, generatora i układów sterowania oraz łopat wirnika. Fundamenty wieży zbudowane są z betonu i stali. Ze stali również wykonana jest sama wieża. Elementy gondoli wykonane są ze stali, miedzi i krzemionki. Od 80 do 90 proc. instalacji może zostać poddane recyclingowi. Pozostałe 10 - 20 proc. to kluczowy obecnie problem w utylizacji materiałów użytych do budowy turbin wiatrowych. Dotyczy on materiałów, z których wykonane są łopaty, czyli polimerów zbrojonych włóknami (FRP), najczęściej szklanymi, węglowymi, aramidowymi i bazaltowymi.

W krajach UE zapotrzebowanie na FRP gwałtownie rosło - od 5 tys. ton w 1991 r. do 346 tys. ton w 2015 r., a według szacunków kraje Unii do 2030 r. zużyją na instalacje wiatrowe 4 mln ton polimerów zbrojonych włóknami.

W samych Niemczech, gdzie działa obecnie 30 tys. turbin wiatrowych, do 2024 r. zezłomowanych ma być 70 tys. ton materiałów pochodzących z samych łopat. Momentem przełomowym ma być rok 2021. Wtedy kończy się dwudziestoletni okres rządowego dotowania dla pierwszych turbin objętych programem wsparcia wprowadzonym w 2000 r. Większość z tych urządzeń zostanie wówczas zdemontowana, co może również doprowadzić do problemów finansowych spółek będących ich operatorami.

Niemiecka Federalna Agencja Środowiska wzywa rząd i władze landów do szybkiego opracowania przepisów i procedur dotyczących recyklingu wyeksploatowanych turbin.

Również turbiny wiatrowe instalowane w USA w latach 90. ub. wieku, po 25 latach pracy zostają sukcesywnie wycofywane z eksploatacji. Ogromne cmentarzysko łopat z wyeksploatowanych turbin znajduje się w Casper w stanie Wyoming. W okresie od września 2019 r. do marca br. przybędzie tam ich łącznie tysiąc, a to jedynie część pochodząca z trzech farm wiatrowych w północno-zachodnich stanach USA. Każda z nich ma około 90 metrów długości i zostanie pocięta na trzy części. Następnie wszystko będzie ułożone w stosy i zakopane.



Najbardziej pożądanym rozwiązaniem, proponowanym przez branżę promującą energetykę wiatrową są obecnie działania mające na celu przedłużenie "żywotności" turbin i tym samym, do czasu opracowania skutecznych metod recyklingu, oddalenie problemu w czasie. Następne, to wkomponowywanie elementów zużytych wiatraków w przestrzeń miejską, tak jak np. w Danii i Niderlandach, gdzie posłużyły one do wykonania przystanków autobusowych, ławek, stolików i urządzeń na placach zabaw. Ten sposób jest jednak trudny do zaadoptowania na masową skalę, gdzie trzeba również uwzględnić niebezpieczny dla zdrowia pył emitowany przy cięciu FRP. Z kolei odzyskiwanie surowców poprzez poddawanie polimerów procesom chemicznym (otrzymywanie granulatów tworzyw sztucznych do wykorzystania w budownictwie) i pirolizie (odzyskiwanie włókien do ponownego wykorzystania w produkcji klejów, farb, betonu) są jeszcze na wczesnym etapie rozwoju. Najmniej pożądanym rozwiązaniem jest składowanie zużytych łopat na wysypiskach lub spalanie, tym bardziej, że nowe regulacje UE stawiają tutaj ostre wymagania w zakresie ochrony środowiska.

Zdemontowane elektrownie wiatrowe były wcześniej odsprzedawane na rynki w Europie Wschodniej i Południowo-Wschodniej, Rosji, Afryce czy Azji i Ameryce Łacińskiej, jednak wymagania w tych krajach stale rosną i nie są już one w większości, zainteresowane przejmowaniem starej technologii wraz z koniecznością większych inwestycji w obsługę takich instalacji.

MAE: globalna emisja CO2 z sektora energii w 2019 r. - bez zmian Globalna emisja CO2 z sektora energii w 2019 r. nie zmieniła się w stosunku do 2018 r. i wyniosła 33 mld ton - wynika z opublikowanych we wtorek danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej. MAE podkreśla, że jednocześnie globalny PKB wzrósł o 2,9 proc.

Agencja przypomina, że w 2017 i 2018 r. zanotowano wzrost emisji z sektora energii i również dla roku 2019 r. powszechnie oczekiwano kolejnego wzrostu.

Jako główne przyczyny zahamowania rosnącej tendencji MAE wskazuje na ograniczenie emisji towarzyszących wytwarzaniu energii elektrycznej, zwłaszcza w wyżej rozwiniętych gospodarkach. Agencja wymienia tu ekspansję źródeł odnawialnych, głownie wiatrowych i słonecznych, wypieranie węgla przez gaz oraz wzrost wytwarzania w elektrowniach jądrowych. Inne czynniki to łagodniejszy sezon chłodny w wielu państwach oraz niższy wzrost gospodarczy w szeregu rynków wschodzących.

Według dyrektora wykonawczego MAE Fatiha Birola, potrzebne jest teraz dużo ciężkiej pracy, by rok 2019 został zapamiętany jako historyczny szczyt emisji, a nie tylko chwilowa przerwa we wzroście. "Mamy odpowiednie technologie energetyczne, by to osiągnąć" - ocenił Birol.

Według danych Agencji, w zeszłym roku wzrost emisji w szeregu państw został zrównoważony ich spadkiem w najbardziej rozwiniętych gospodarkach. USA zanotowały największy w historii spadek emisji, o 140 mln ton CO2, czyli o 2,9 proc. Oznacza to, że amerykańskie roczne emisje były o miliard ton CO2 niższe od rekordowych z 2000 r.

Z kolei emisje w UE spadły o 160 mln ton, czyli 5 proc. MAE wskazuje, że w Unii po raz pierwszy więcej energii elektrycznej wyprodukowano z gazu niż z węgla, a produkcja z wiatru niemal doścignęła tę z węgla.
Emisje Japonii spadły o 45 mln ton, czyli o ok. 4 proc., co jest najszybszym spadkiem od 2009 r. Głównym powodem jest wzrost wytwarzania energii elektrycznej z atomu.

W pozostałych państwach emisje wzrosły o niemal 400 mln ton, z czego 80 proc., przypada na wzrost wytwarzania z węgla w Azji.

MAE podkreśla, że w najbardziej rozwiniętych gospodarkach emisje spadły do poziomu z końca lat 80., czyli czasów, w których popyt na energię elektryczną był o jedną trzecią niższy niż dziś. Produkcja z węgla w tych krajach spadła o 15 proc.

"To ewidentne dowody na postęp transformacji energetycznej. To jednocześnie sygnał, że mamy szansę jeszcze bardziej ograniczać emisje poprzez większe ambicje i inwestycje" - ocenił Birol.

14.02.2020 15:45 Felek

@POLE TORSYJNE

https://wrealu24.tv/film/kto-oddaje-polskie-zloza-w-obce-rece-czy-zostaniemy-okradzeni-raz-jeszcze-k-tytko

Tutaj trochę więcej szczegółów na temat ten sam co podany w przytoczonych przez Ciebie filmach. Generalnie chodzi o rzekomo ogromne bogactwo naturalne "ziem polskich". W cudzysłowie bo wszystko powoli przechodzi w ręcę prywatnych bezpaństwoców i beznarodowców. W każdym razie, "rząd polski" rozdaje koncesje na poszukiwania i tym samym szeroko otwiera furtkę dla późniejszej koncesji na wydobywanie - kapitałowi zagranicznemu. Bez udziału rodzimych przedsiębiorców i bez możliwośći czerpania wymiernych korzyści przez naszych rodaków. Przytaczany jest przykład Miedź Copper Corporation ale oprócz tego Electrum Group - cała batalia o "polską miedź" i kto ma się nią zająć. Nawet KGHM w większości nie jest już Polski chociaż ma dopisek Polska Miedź w tytule, podobnie jak i byłe Polskie cukrownie mają na etykietach napis Polski Cukier, chyba tylko po to żeby uśpić naszą czujność. Tłumaczą się tym, że Polaków nie stać na inwestycje w wydobycie tych wszystkich węglowodorów, węgla czy metali i potrzebujemy inwestycji zagranicznych. Tymczasem nam jako właścicielom dóbr naturalnych naszego kraju skapnie może 0,5% tego dobrobytu. W TVP puszczają właśnie aferę z willą byłego pana prezydenta co za kołnierz nie wylewał a tymczasem w sejmie i senacie procedują oddanie majątku narodowego w obce ręce. Przekręt tysiąclecia... jak tu nie wierzyć w spiski dziejowe, kiedy wszystko naprawdę układa się w spójną i logiczną całość.

15.02.2020 14:16 WJ

@POLE TORSYJNE
Proponuję- spróbuj z Nami pozbyć się tej iuzji :);)
Jesteśmy życzliwi ( albo chcemy tacy być) i mamy włąsne ograniczenia.

16.02.2020 9:54 pole torsyjne

@WJ
https://www.youtube.com/watch?v=ZMQnZW6Pcp8
iluzja czyli czary pozbyć się iluzji znaczyłoby odczarować albo rozczarować, tyle to chyba mogę dla Was zrobić.
nie wymuszam wiary w istnienie pól torsyjnych
ale patrzyć pod nogi nie zaszkodzi :)

16.02.2020 10:29 Miro

ONZ kładzie nacisk na zajęcie się oceanami.

https://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-onz-rok-2020-jest-decydujacy-dla-ochrony-morz-i-oceanow,nId,4326871#iwa_source=worthsee

Analiza dramatycznej presji na oceany pojawiła się w ostatnich dniach na mangabay.co.

Wiem, że to prawie nic nie znaczy (i że bywają przekręty), ale ja już od dłuższego czasu ryby itd. jem tylko z certyfikowanych połowów i certyfikowanych hodowli - i to jak najmniej egzotycznych. Trzeba robić cokolwiek, bez względu na miliarderów, choćby dla przyzwoitości.

16.02.2020 11:43 PIT

@MIRO

Oceany będą martwe i o ile przyszłe pokolenia odratują lądy to z oceanami nie będą wstanie już nic zrobić.

To będzie cena do zapłacenia za postępujące przeludnienie.

16.02.2020 23:12 Felek

To nie przeludnienie samo w sobie jest przyczyną tylko bezmyślne marnotrawstwo wszystkiego, od kołyski aż po grób. Gdyby ludzie potrafili się ograniczyć i nie martnotrawić wszystkiego co jest im w życiu dane to pewnie nawet nie było by problemu przeludnienia w ogóle nigdy. Ciągłe wybieranie łatwej drogi do przeżycia swojej egzystencji, bez patrzenia za siebie albo przed siebie to również kolejny problem ale ta cecha wywodzi się z biologi życia na Ziemi - musimy przetrwać a to skłania do pójścia na łatwiznę. Mało kogo obchodzą więc konsekwencje jego działań, mało kto liczy się z otoczeniem gdy podejmuje decyzje jak coś zrobić i czy w ogóle coś robić bo priorytetem jest osiągnięcie celu, możliwie jak najmniejszym wysiłkiem. Czy może lepiej nie robić czegoś bo komuś lub czemuś to zaszkodzi? Z tego co zaobserwowałem, ludzie rzadko się nad tym zagadnieniem pochylają, a z całą pewnością jako kolektyw praktycznie w ogóle tego nie robią. Pomimo istnienia licznych ruchów społecznych, ekologicznych, pikiet, rozmów z decydentami - Ci aktywni są zakrzyczani przez rozszalały tłum, a ten ma proste potrzeby, zamykające się w słowach - więcej wszystkiego! Winne jest również obsesyjne wręcz pragnienie pewnej wąskiej grupy ludzi by być władcami innych ludzi i narzucać innym swoje poglądy. Owszem potrzebujemy liderów ale nie potrzebujemy władców despotycznych, narcystycznych i myślących tylko o prywatnych interesach, a także krótkoterminowo. Co niestety przekłada się później na tak cudowne pomysły jak planowane postarzanie produktu, który nabija im portfele a nas pozostawia z górami śmieci. Światła oraz reklamy palące się 24h, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku - opalane węglem brunatnym albo jeszcze lepiej torfem i świecące tylko po to byśmy jak te barany kupili sobie 4 wielkie auta na kredyt.

Coś mi się wydaje, że dobrze już znany Koronawirus zrobi więcej dobrego dla klimatu niż wszystkie dotychczasowe (kompletnie pozorne z resztą) starania całej Unii Europejskiej. Przemysł w Chinach w zasadzie już stanął i ludzie są sparaliżowani strachem, wielu nie chce wracać do tych swoich wielkich miast a co dopiero do pracy. Rząd ChRLD robi co może by zachować twarz a to niemal na 100% oznacza, że sytuacja jest znacząco bardziej poważna niż się oficjalnie mówi. Pozostałe kraje również nabrały wody w usta i przekonują, że u nich nic się złego nie dzieje. Loty dalej przebiegają w zasadzie bez większych zakłóceń, a oprócz pomiarów temperatury na czole wiele więcej się nie dzieje. Tylko osoby podejrzewane o bycie chorymi nakłania się do kwarantanny. W dodatku na jaw wychodzą co raz bardziej niepokojące cechy wirusa, przeżywalność poza organizmem żywiciela znacznie dłuższa (oceniają na nawet tydzień) i do zarażenia dojść może zarówno drogą kropelkową jak i przez dotyk czy przebywanie w otoczeniu gdzie wcześniej byli nosiciele. U niektórych objawy pojawiają się nawet po 3-4 tygodniach, bywają przypadki osób, które po prostu padają na ulicy (choć to może akurat stres). Testy nie są jednoznacznie skuteczne, są przypadki, które kilkukrotnie przebadane wskazywały na brak wirusa przez czas kwarantanny a później jednak Ci ludzie chorowali ale mogli się zarazić po kwarantannie. Bada się także wpływ wirusa na poszczególne organy, potwierdzono zmiany płucne, podejżewa się również koligacje ze zmianami w innych narządach (prawdopodobnie trwałe zmiany). Do tego wirus może zmutować, na 95% może się przenosić ze zwierząt na ludzi i vice versa. Jest wiele niewiadomych ale jest bardzo prawdopodobne, że wirus poza efektami czysto zdrowotnymi i psychicznymi będzie miał też efekt pośredni na gospodarkę. Cały łańcuch logistyczny dostaw, zaopatrzenia, a tym samym wywiązywania się z kontraktów, umów, pośrednictwa, kredytowania, ubezpieczeń i multum innych zagadnień - został już zachwiany. Z jednej strony to się nawet cieszę, do marca Apple wyprodukuje o milion mniej swoich srajfonów, które za 2 lata i tak trafiły by na dzikie wysypiska do Afryki, gdzie biedni ludzie wypalali by ich resztki, żeby później sprzedać taki metal z elektrozłomu hienom poszukującym takich skarbów na tym kontynencie. A to tylko jeden przykład z wielu. Tylko, że z drugiej strony oznacza to dla większości z nas poważne problemy, zagrażające naszej dalszej egzystencji a już na pewno naszemu dotychczasowemu standardowi życia. Szczerze, nie zależy mi na dożyciu sędziwego wieku. Na pewno nie chcę żyć w świecie, który moi pobratymcy tak traktują. Jest szansa, że pandemia zakończy podobnie jak grypy sezonowe ale z nieco poważniejszym bilansem ofiar - jest szansa, że to czegoś nas nauczy.. tylko kogo ja oszukuję? To nic nie zmieni, pójdzie tylko więcej mamony do koncernów bigpharma. Zobaczymy co się stanie ale przyglądam się temu zagadnieniu z co raz większą uwagą. Panika tylko jednej osoby potrafi przyczynić się do prawdziwej tragedii, a co dopiero panika na całym globie. A statystycznie rzecz biorąc panikuje już 1/5 świata. Pozostała reszta nie potrzebuje z resztą długiego czasu by też zacząć panikować.

A na koniec, zauważcie jak dobrze działa zagrożenie, którego konsekwencje widać od razu, prawda?
Wirus -> choroba -> potencjalnie śmierć. Efekt? Paniczne próby zabezpieczenia się i odseparowania od źródła zagrożenia.

Tymczasem..
Niestabilność klimatu spowodowana nadmiernym rozpasaniem ludzkiej rasy i konsumpcją od przeszło 100 lat. Niektórzy wiedzieli o tym już dawno temu ale mimo wszystko, stwierdzili - pal licho, produkujemy dalej, w końcu ludzie tego od nas oczekują! Efekt? Nic się nie zmienia realnie, za to jest dużo pustych słów, obietnic, spekulacji, mrzonek i marnowania czasu na bezproduktywne, bierne oczekiwanie. Rozciągnięta w czasie kara od klimatu będzie sroga i potężna ale nie dotknie tych, którzy się do tego przyczynili. Co niestety oznacza, że ocieplenie o kilka stopni mamy jak w banku zaplanowane na najbliższe stulecia.

17.02.2020 15:36 Krzysztof

@ Felek
Jestem na studiach medycyny i pilnie się ucze. I uważam że to jest nasza
Pandemia 100 lecia. Zrobię ci takie porównanie do hiszpanki. Jakby by nie patrzeć wymordowała 100 milionów ludzi w 2 lata . Tymbardziej patrząc po twoim bystrym komentarzu powinieneś się domyślić że ta cywilizacja cienko harczy i ladamoment wyda ostatnie tchnienie.

Co się tyczy wirusa. Patomechanizm jest taki. Wchodzi obojętnie już jaką drogą do ciała i namnaża się w płucach i lub w krwioobiegu. Namnażanie utajone trwa w zależności od stanu zdrowia od 14 do nawet 40 dni.
W trakcie procesu namnażania się niszczy pęcherzyki płucne dosłownie roozrywa je na strzępy. W wypadku układu krwionośnego kruszy ścianki naczyń krwionośnych. Przez co łatwiej o krwotok wewnętrzy. To tak jak zardzewiała rura może pęknąć pod standardowym ciśnieniem wody. Kiedy już zacznie dawać się we znaki objawami grypopodobnymi . Dusznością, Bólami mięśni, Gorączką,Kaszlem, Katarem. To znak dla ciebie że kostucha wpadnie niebawem z wizytą .Objawy występują w przed ostatnim dniu na 24-48h przed omdleniem. Kończy się omdleniem z powodu braku powietrza. Pomimo normalnej pracy krtani i przepony płuca nie nadają się do użytku. Pęcherzyki płucne są rozszarpane na strzępy. Równie dobrze mógłbyś napompować baloniki poprzebijane szpilką. Do tego dwutlenek węgla prowadzi o hipoksji i paraliżu nerwowego. Ponadto naczynia krwionośne nie wytrzymują standardowego ciśnienia. I pękają powodując rozległe krwotoki wewnętrzne w całym ciele. Od utraty przytomności do odwiedzin Pani Kostuchy mija 5-6 godziń.

Oczywiście jakiś chiński wysokopostawiony urzędnik 13-02-2020 pochwalił się rewelacjami za które dostał od rzadu w nagrodę kilka gram ołowiu w czachę i zwiedzanie pieca krematoryjnego od środka w trakcie pracy.
Mianowicie wspomniany Nieboszczyk opowiedział że wirus tylko 12 lutego zabił 49000 osób i wiele razy tyle jest w stanie krytycznym. Że oszukują cały świat co do sposobu liczenia ofiar choroby . Podał poniższe przekłamane definicje oto one. Ponadto zarzekał się jeszcze że wykonano ‘’ dużą liczbę wyroków śmierci za pomaganie w rozprzestrzenianiu się wirusa. I to każdego dnia a później po cichu do krematorium zresztą ofiar.

Robi wszystko by opóźnić moment wybuchu anarchi. Moment w którym ludzie uświadomią sobie że nic nie będzie tak jak dawniej. I zaczną się mordować o pożywienie. Że nastanie anarchia absolutna na całym świecie. Że rozhisteryzowane tłumy świadome że nie będzie co jeść co pić że karetka nie przyjedzie będą więc mordować rabować i zabijać.
Zaczną pierwsi przestępcy a skończą zdesperowani obywatele. W końcu nastanie moment eksplozji Histeri.
Nawet do najgłupszych ludzi to dotrze. Zacznie się bezorawie a rządy poupadają.

Głód potrafi nakłonić ludzi do tak odrażających czynów jakich nigdy nie będzie zdolny człowiek syty. Możecie mieć gwarancję że tak będzie. Dla głodnego nie ma nic niemożliwego pod warunkiem że dotrze do nich że nie pojawi się żywność na półkach w sklepie.

ZARAŻONY to osoba posiadająca objawy wyżej opisane która sama z własnej woli się zgłosiła do spitala.
Czyli ktoś kto sam przyszedł do szpitala z objawami o własnych siłach. I miał dość siły by pomimo choroby ustać na nogach w wielokilometrowych kolejkach.Takie są grupą liczącą kilka tysięcy osób.
[ A całe rzesze chińczyków tego najpewniej albo unikają albo cięrpią na jakimś uboczu. Umierają w mieszkaniach i zaciszu. O ich śmierci nikt nie mówi to ofiary bez wartości.
UMARŁY NA CHOROBĘ: To ktoś zaliczył się do poprzedniej definicji ponadto musi utrzymać się przy życiu 2-3 dni w szpitalu. A większość ludzi umiera po Kilku godzinach. Mało komu udało się utrzymać tydzień przy życiu.

Wczorajszego dnia w chinach i na całym świecie doszło do około 100 000 zgonów[ Nieoficjalnie] Według spomnianego urzędnika. Ale rządy skutecznie uciszają osoby zarażone. Zabijają na uboczu. Wszystko by jak najdłużej utrzymać względny spokój. CHRL w zmowie z Singapurem,Indonezją, Japonią i innymi krajami zwijają chorych do odseparowanych szpitali i najczęściej już tylko czeka ich krematorium. Robią wszystko co mogą by opóźnić moment w którym już nikt nie będzie chciał im wierzyć. Wirus już dawno wyszedł poza chiny.

Chodzą różne pogłoski z anonimowych źródeł najpewniej prawdziwe że chiński rząd wymusza na innych krajach stosowanie swych metod. Fabryki i całe miasta stoją. To co powiedział Staszek ze swoim równaniem cytuję :
Cwn- Całkowita wartość ocieplenia planety.
Es - Ilość Energi słonecznej docierającej do ziemi.
Wo - Współczynnik wytracania wymuszonej radiacji przez ozonosferę.[ Im więcej ultravioletu przejdzie na powierzchnię tym zrobi się goręcej. ]
Zc - Globalne zaciemnienie. Ilość aerozoli zmniejszających wymuszanie radiacyjne.
Alb- Średnia albedo całej planety. Średnia arytmetyczna. Im wyższe tym goręcej bo więcej ciepł się wchłania.
Spo - Stopień parowania i wydalania ciepła przez oceany. [ Cykliczność. Nie mogą się nagrzewać szybciej niż ostudzić by zachować stabilność.]
Wcha - Współczynnik chłodzenia artyki i antarktydy. 80 kcal potrzeba by rozmrozić kilogram lodu. 1 kcal na ogrzanie wody o 1 C . Tak długo jak ziemia będzie Jakikolwiek lód na arktyce nie dojdzie do katastrofalnego nagrzania. Choćby najmniejsze ilości lodu. Temperatura zacznie gwałtownie rosnąć gdy całość się stopi.
Wr - Wymuszanie radiacyjne na m2 planety średnie.
Gazy cieplarniane to tylko podstawowy składnik równania. Wzmacniany i osłabiany przez resztę .
Każdy czynnik w zależności od warunków może mieć działanie nasilające lub osłabiające. Pomijam czynnik stały jakim jest orbita naszej planety.
W równaniu gazy cieplarniane są określone zbiorowo jako [Gza] Freonów pod uwagę nie biorę z tego powodu że opuszczają atmosferę ziemską.
Co2- Dwutlenek Węgla
CH4 -Metan
Tls -Tlenki siarki
Tla -Tlenki azotu.
I teraz tak jedziemy z równanie,

Gza
[ Co2 + Ch4+ ]
[ Tls+ Tla ] * Es * Alb * Spo * Wr -[ Zc + Wcha] = Cwn.
Tak z grubsza wygląda nasz wzór. Ale ale mamy jeszcze jedną zagwozdkę. Jedna dysregulacja powoduje drugą. Koniec Cytatu,

Jak sami widzicie jest to ten wzór. Jak chiny nie będą wytwarzać więcej aerozoli to z dzisiejszego 1,9 C w ocenanach w połowie marca może się zrobić 2,9 C a do tego jeszcze reszta sprzężeń zwrotnych.
To się dzieje teraz. W Polsce co tydzień to słoneczniejszy. Coraz więcej słońca i mniejsze zachmurzenie.
Ewaporometry wykazują na wzrost odczytu parowania słodkiej wody. Raptowny w ciągu ostatnich kilku tygodni. Sprawdzają się najczarniejsze prgonozy exignoranta. Aerozole jako zawiesina w powietrzu zaczynają opadać na ziemię. Systematycznie dzień po dniu prowadzą ludzkość w stronę nieuchronnego końca.

Próg masowego wymierania to 3,5 C w oceanach. Nie oszukujmy się. Ale to się coraz bliższa przyszłość.
Jeśli Chiny się nie uruchomią ponownie a to wątpliwe. To spadek aerozoli nas pośrednio zacznie zabijać.
Mamy to na mur beton. Wymuszanie radiacyjne da nam popalić równo. Zwłaszcza biorąc pod uwagę stan ozonosfery. Ludzie mogli zacząć masowo umierać gdyby nie aerozole atmosferyczne już w latach 2008-2014.
Dziura ozonowa przez te wszystkie lata została mocno uszkodzona. Na dodatek największe uszkodzenia są nad pacyfikiem. To tam też właśnie temperatury wystrzelą w górę, Aerozole nie wyhamowują
uszkodzeń na wskutek Freonów i innych czynników niszczących ozon. Wymuszanie radiacyjne musi być gigantyczne. Tylko jeszcze nie dotarło do ziemi a dotrze jak ostatnie cząstki aerozoli opadną na ziemię.

Tak niesłychanie gwałtowny wzrost temperatury wyzwalający erupcje metanu może błyskawicznie zgładzić miliardy ludzi ot tak. Nie czy tylko kiedy umrzemy. Bo jest bliższe niż się wydaje. Ludzie są nieświadomi.
Ta tragedia zdarzy się wtedy gdy nikt się nie będzie spodziewał. Podejrzewam że lwia część ludzkości wyda ostatnie tchnienie i tego nawet nie zauważy. Najprawdopodobnie padną trupem na kilka sposobów.
1 sposób. Erupcja metanu w formie gazowej z połączonym zapłonem. Taka potężna bomba termobaryczna,
Największe szanse na taką śmierć mają ludzie mieszkający w pobliżu klatratów metanu. Pobliże to znaczy w Promieniu 500-900 kilometrów od złoża oczywiście w zależności od rozmiarów.
2 sposób Wspomniany Koronawirus. Wykończy i pozabija sporą część ludzi.
3 sposób. Egzekucje wykonać może również pozostałość po chryji z Fukushimy w 2011 roku. Bloki 3 i 4 w szczególności.
Gdy erupcje metanu zaczną walić na całego to mogą przy okazji wyzwolić ten promieniotwórczy syf który w
domyślny sposób rozpuści się po oceanach powodując śmierć pośrednią lub bezpośrednią od promieniowania. A wziąwszy pod uwagę częstość ,skalę, i natężenie huraganów nietrudno domyśleć się że choroby popromienne zaczną robić swoje.
4 sposób . Jak to zwykle bywa przy braku upadku rządów i służb ratowniczych śmierć może być efektem
najrozmaitszych kataklizmów żywiołowych. Susze, Upały,Powodzie,Trzęsienia ziemi, Pożary i wszystkie inne utrapienia coraz częstsze jak ziemia długa i szeroka. Nie będzie żadnej instytucjonalnej pomocy.
5 sposób . Morderstwa i rany z zakażeniami w warunkach anarchi o pomocy lekarskiej i higienie mnóstwo osób może zapomnieć.Przemoc Fizyczna jako oznaka ludzkiej desperacji.
6 sposób. Głód ,Pragnienie,Brak Lekarstw dla chorych przewlekle na astmy, cukrzyce i tym podobne

7 sposób. Yellowstone może zaprezentować całemu światu swoją kolekcję materiałów piroklastycznych.
Wzrost temperatury oceanów to wzrost nacisku na płyty tektoniczne za sprawą rozszerzalności cieplnej wody.
Z kolei ten właśnie nacisk na płyty tektoniczne wywoła erupcję.
Czytałem o tym wulkanie że erupcje zdarzają się z dużymi odstępami. Ogromnymi wręcz bo rzędu
640-700 tysięcy lat. Ale uważam że tak gwałtowny wzrost temperatury wymusi erupcję w sposób który opisałem wcześniej. Jest to według mnie równie prawdopodobne jak to że można sprowokować wymioty 1 palcem w ustach. Tak duży przedział czasowy na bank przestanie mieć znaczenie. Cywilizacja przemysłowa dokonała tak gigantycznych przekształceń i zmian w ekosystemie co to jest. Jak wywoła w kilkanaście lat takie erupcje metanu to z 1 wulkanem sobie da radę z palcem w nosie. Z resztą w Yellowston już tupie tak mocno że wszystkie zwierzęta pouciekały. A gejzery tryskają wrzątkiem na całego.

Materiał piroklastyczny zachowa się jak nasze aerozole przemysłowe. Schłodzi ziemię o bardzo duże wartości
Dodatkowo w miarę opadania użyźni ziemię zwiększając tempo regeneracji środowiska. I stanie się ono po jakimś czasie znowu zdatne do życia.Świat się nie skończy tylko radykalnie zmieni swe oblicze nie do poznania dla nas . Po 15-20 latach dzięki pyłom wulkanicznym życie się odrodzi.Jako tako ale jednak. A to czy nadchodzącą zagładę przeżyją ludzie . A jeśli tak to ile ich będzie to pozostawiam do dyskusji.
Ja sądze że zostanie po tym wszystkim 1-2 miliony ludzi. Rozsianych po całym świecie. Standardy rodem z epoki kamienia łupanego. Dopisałem jesczze dotychczasową taksonomię upadku ludzkości.


Lata 1900-1970- Bardzo powolne zmiany, Efekty czysto kosmetyczne. Ledwo zauważalne ekosystem stabilny. Dywidendy biosfery bardzo wysokie.

Lata 1970-1990- Postępujące zauważalne odstępstwa od normy. Coraz częstsze kataklizmy ale o względnie niewielkim nasileniu. Wzmagająca degradacja środowiska.
Czystość powietrza znacząco spada w niektórych regionach. Globalne zaciemnienie uzyskuje znaczące wpływy. Ozonosfera zaczyna niewyrabiać.

Lata 1990-2000- Punk krytyczny przekroczony prawie nieodwołalnie. ( Jest to ostatnia dekada na znaczące zmiany w kwesti całokształtu. Zmieniając styl życia można było uniknąć obecnego dramatu. Mogliśmy wtedy jako ludzkość odmienić nasz los. Ludzie mocniej eksploatują środowisko naturalne niż sie ono zdąży regenerować. Zanieczyszczenie środowiska zaczyna się systematycznie i nieubłaganie rozciągać na coraz większe rejony. Zauważalne utrudnienia dla produkcji dóbr konsumpcyjnych.
Termodynamika sprawia że w utrzymanie obecnego stanu rzeczy trzeba wkładać coraz więcej wysiłku. Ozonosfera w coraz gorszym stanie. Coraz częstsze upalne lata.

Lata 2000-2007. Preludium końca. Środowisko naturalne daje coraz mocniej we znaki.
Wzrost pogodych estremów [ Gwałtowny sic!] Coraz gorsza jakość i ilość dywidend biosfery.
Coraz bardziej zauważalne problemy energrtyczne. Peak Oil klasyczne źródła nafty. Raptowny spadek standardów życia. Rok 2008 to evenement gdyż wtedy ten system mógł paść sam przez się. Prawa Fizyki zrobiłyby swoje gdyby nie machinacje finansowe i szwindle. Kryzys 2008 roku to desperacka próba podtrzymania obecnego systemu. Przedłużenie konania. Jest to też punkt gdzie ludzie zaczęli sięgać masowo po piaski i łupki bitumiczne i inny kopalny syf. A i tak udało się ledwo ledwo. Znaczący spadek EROEI. Wzmożona agresja USA na państwa zasobne w naftę by podtrzymać konanie.
[TO WTEDY LOS LUDZKOŚCI ZOSTAŁ BEZPOWROTNIE PRZESĄDZONY. TO WTEDY LUDZKOŚĆ ZBIOROWO PODPISAŁA NA SIEBIE WYROK ŚMIERCI. KTÓREGO NIKT ANI NIC JUŻ NIE ODWOŁA.
DESTABILIZACJA WIELOFUNKCYJNA KLIMATU TO SKUTECZNIE ZAŁATWI

Lata 2008-2016 Postępująca zagłada biosfery i destabilizacja ogarniające kraje w różnym stopniu jeden po drugim Globalny kapitalizm staje się coraz bardziej zachłanny i krwiożerczy. Spotęgowana destrukcja środowiska naturalnego w imię podtrzymania bytu. Spadająca jakość życia z roku na rok. Wzrost liczby konfliktów coraz mocniejsze parcie na konfrontację o zasoby. Aktywne zwalczanie wszystkich przeciwników korporacji i uciszanie głosu sprzeciwu. Usilne próby utrzymania istnienia tej zarazy zwanej kapitalizmem. Każdy rok jet coraz cięższy i coraz silniej odczuwalny ludzie nie chcą widzieć i słyszeć tego co się dzieje. System goni resztkiem sił. Ostatnie próby wzrostu gospodarczego.

Lata 2017-obecnie. Narastająca kaskadowo Zagłada biosfery,Kataklizmy pogodowe, Zanieczyszczenie środowiska, Topnienie Lodów Arktyki , Erupcje klatratów metanu w stylu permskim. Logarytmiczny wzrost pożarów. To wszystko powoduje panikę i histerię nie bezpodstawną. Każdy rok to potęgująca trudności desperacka walka o przetrwanie. Każdy rok to coraz cięższe istnienie. Z roku na rok jest tylko gorzej. Każdy rok może być ostatnim świata jaki my znamy. Świat może się skończyć szybciej niż się ludziom wydaje,

17.02.2020 16:26 Carlinfan

Skąd wy bierzecie te kalkulacje o 1-2 mln które przeżyją ? Jakieś wiarygodne dane odnośnie tego ? 1-2 mln to lekką ręką przeżyją w Australii, a śmiem twierdzić, że nawet więcej, jeżeli ewentualny wybuch wulkanu nie doprowadzi do zimy nuklearnej, której przemijanie może trwać zdecydowanie dłużej niż 15-20 lat.

18.02.2020 7:44 Miro

@KRZYSZTOF

"Jak chiny nie będą wytwarzać więcej aerozoli to z dzisiejszego 1,9 C w ocenanach w połowie marca może się zrobić 2,9 C a do tego jeszcze reszta sprzężeń zwrotnych."

Nie masz pojęcia o bezwładności cieplnej oceanów ani o skali czasowej wspominanych przez Ciebie sprzężeń zwrotnych i wypisujesz pseudonaukowe dyrdymały. Cały Twój post to pseudonauka, łagodnie mówiąc.

18.02.2020 13:45 wsciekly_kot

https://wysokienapiecie.pl/26611-epopeja-elektrowni-ostroleka-c-dobiegla-konca/

Enea i Energa zawiesiły finansowanie ostatniej elektrowni węglowej w Polsce.

Wy się kłócicie a tym czasem kończy się era węgla w Polsce^^

18.02.2020 14:30 Pilaster

Miro:

"Cały Twój [Krzysztofa -p] post to pseudonauka, łagodnie mówiąc"

Myli się Miro. Jest to post ideologicznie słuszny, zatem, zgodnie z regułami ideologii klimatyzmu jak najbardziej naukowy, trafny, obiektywny, etc...

18.02.2020 19:43 Krzysztof

@ MIRO
Chyba że faktycznie. Kurde. Ale się palnąłem. Bezwładność cieplna no tak.
Tylko z jakim poślizgiem czasowym? Ile miesięcy bo dr. Malcolm Light na exignorancie pisał że zacznie się w 2021 jakoś tak.
Po poprawce na czas tej bezwładności to może to trwać do listopada grudnia tego roku.
Do I połowy 2021. Nie bo mi się od tych temperatur za oknem to momentami w głowach kręci.
Nieopatrznie nie wziąłem pod uwagę tych całych prądów morskich co rozprowadzają to ciepło po ziemi i stąd mój błąd. Prądy morskie działają z opóźnieniem około 7 miesięcy.

Nie przepraszam was ale całość się powinna zgadzać po poprawce klimatologiem nie jestem.
W końcu każdy może popełnić błąd. Ja swój honor mam i się przyznaje bez bicia.
Klimat rzeczywiście działa z pewnym opóźnieniem.

Na medycynie przy chirurgi mówił mi pan profesor że mam się nie zastanwiać i brać wszystko pezpośrednio. Bo jak się będę zastanawiać to pacjentowi coś się stanie.
No w końcu chirurg pracuje pod presją czasu i musi wnioski wyciągać w trybie ekspresowym.
Więc się pośpieszyłem.

No i nie przesadzaj że wszystko jest źle. W całym poście. Może trochę wyrywków powrzucałe słabo związanych z tematem ale 90% jest na bank prawdziwe. Patrzyłeś na wykresy wzrostu temperatur,
wzrostu stężenia metanu, CO2 i tym podobnych ? Widzisz z reguły tą linię która co przedział czasowy to pikuje coraz ostrzej w góre. Musisz mi w tym przyznać rację.
Nie mów że taksonomia o tym jak to wszystko się wali jest fałszywa.
To rośnie w tempie wykładniczym. Co przedział czasowy.
Jak uważasz że się mylę to mi wypisz co robię źle.

A co się zaś tyczy eksplozji Yellowstone i pyłów wulkanicznych to tak strzelałem 15-20 lat.
No w końcu żaden aerozol nie powinien utrzymywać się nie wiadomo jak długo.
Jeśli by to trwało o wiele dłużej to tak. Zima nuklearna no niby był swego czasu rok bez lata ale te pyły i aerozole opadły po kilku miesiącach. Ja wiem że Yellowstone to co innego niż Tambora. Inna wyższa liga. Nie wiem jak to miało by wyglądać ale na pewno groźniej.

@ Carlifan
Może i pomyliłem się w kwesti bezwładności cieplnej ale w kwesti liczby osób które przeżyją tą zagładę która się kroi to mam autentyczne podstawy by sądzić że będzie to tak mała liczba.

Na pewno każdy się zgodzi że dolegliwości zdrowotne,schorzenia i niepełnosprawność w realiach epoki kamienia łupanego to wyrok śmierci. Każda dolegliwość zdrowotna może się zakończyć śmiercią.Ponadto uwzględniłem również głupie czyny potęgujące śmiertelność oraz drastyczny spadek dywidend biosfery.

Na ziemi mamy 7800 mln ludzi. [z grubsza to i każdy następny punkt ]
Z czego głodujących możemy od razu wykreślić z potencjalnych ocalałych
830 mln ludzie głodujący może się ta liczba zwielokrotnić na wskutek załamania cywilizacji przemysłowej. Nie oczekujmy że osoba głodna przeżyje ten kataklizm.

1014 mln niepełnosprawnych i fizycznie i umysłowo. 13 % populacji świata.
Chcąc nie chcąc środowisko naturalne jest mordercze i brutalne. A gdy zabraknie żywności w sklepach szczerze wątpie by ktokolwiek chciał im pomagać.

Następnie mamy grupę śmiertelną uzależnionych. Te osoby można śmiało skreślić.
Ludzie uzależnieni od narkotyków,alkoholu, papierosów umierają i teraz przez swoje nałogi. Nie muszę tłumaczyć że uzależnieni w tak ekstremalnych warunkach zrobią wszystko dla kolejnej porcji swojego nałogu. Stres zrobi swoje. Albo przedawkują,popełnią samobójstwo,mogą też zginąć w wyniku przemocy
napadną na kogoś w desperacji i zginą. W tym :

1000 mln palaczy papierosów. Każdy palacz palący dłużej niż 2 lata to potencjalny chory na jakieś schorzenie związane z nikotynizmem. Szkodliwość palenia jest bezdyskusyjna.
W tak ogromnym stresie na pewno dadzą o sobie znać rakotwórcze schorzenia i zawały serca.

300 mln Od opiatów,kokainy,heroiny, amfetaminny i tym podobnych dragów jest uzależnionych .
To co z palaczami. Ja wiem że podawane jest 191-273 mln na świecie szacunkowo ale weźmy pod uwagę że mało kto chce się chwalić posiadaniem dragów. Więc ta liczba może być wiele wyższa.

500 mln ludzi pijących alkohol. Alkoholizm zabije co roku 2,25 mln ludzi z okładem. A jeszcze weźmiemy może pod uwagę rys historyczny. W trakcie czarnej śmierci mnóstwo ludzi chlało na umór i od tego umierało. Więc możemy się spodziewać również że to samo będzie tutaj. Ludzie w stresie będą się uspokajać alkoholem.

1100 mln Następną grupą ludzi którym nie daje żadnych szans są ludzie otyli. Ja wiem że może to iść w parze z niepełnosprawnością fizyczną a to już uwzględniłem dlatego liczbę otyłych podzielę przez 2 dla ścisłości.Co drugi grubasek może zaliczać się do tych grup co wyżej i do poniższych.
Otyłość w wypadku brutalnej przemocy to wyrok śmierci. Otyły sam się nie obroni ani nie ucieknie.
2200 mln otyłych i z nadwagą na świecie przez 2 to 1100mln

40 mln ludzi nosiciele HIV. Niedobór odporności to śmierć pewna. Przy tak rażącym braku higieny,

około 300 mln zgonów z tytułu innych zchorzeń. Cokolwiek zakażenia,,cholera,dur brzuszny,
przeziębienia i inne drobnostki. Teraz taki tęzec to nie problem ale wypadku post apokaliptycznych warunków to śmierć pewna. Nie będzie żadnego lekarza do pomocy dla 99 % ludzi.

1000 mln chorych na depresję i inne schorzenia umysłowe. Takie osoby nie są liczone często do niepełnosprawnych. Liczba chorych jest zawyżona przeze mnie prawie potrójnie 350 mln obecnie szacunkowo.[Wielu się do lekarza z tym nie zgłasza] Zawyżam ponieważ ten kataklizm będzie potężnym czynnikiem wyzwalającym stany paranoidalne i tym podobne. Wielu ludzi dostanie szału i coś sobie zrobi świadomie lub nieświadomie. Nie brakuje ludzi słabych psychicznie dzisiaj.

Mam już szacunkową liczbę 4840 mln nieboszczyków.
Ale ale nie zapominajmy o koronawirusie.
Jeśli obstawimy że koronawirus zamorduje co 3-giego człowieka z obeznie żyjących. czyli 2600 mln.
To daje nam 6840 mln ludzi martwych. Odejmijmy tą sumę od 7800 mln żyjących obecnie
To 960 mln. ludzi.
[NIE UWZGLĘDNIŁEM JESZCZE MORDERSTW I PRZEMOCY FIZYCZNEJ KTÓRA BĘDZIE WSZECHOBECNA. i TO W BARDZO KRÓTKIM CZASIE.]
Nie ulega najmniejszej wątpliwości że ludzie będą walczyć ze sobą o pożywienie i dojdzie do kanibalizmu a także zatruć pokarmowych z nim związanych.
Więc z tych 960 mln może się ostać zaledwie jedna na 500 lub 600
Czyli jakieś 1-2 mln ludzi.

[ Nie zapomnijcie też o całej reszcie czynników takich jak promieniowanie z Fukushimy,
Klatraty metanu ,trzęsienia ziemi,huragany, podtopienia, gradobicia, pożary,broń jądrowa,chemiczna,biologiczna i tym podobne.
Ludzie będą zostawieni sami sobie i nikt nie pomoże instytucjonalnie.
Ponadto te czynniki mogą się skumulować i zabijać ludzi naraz w krótkim przedziale czasu.
Możecie się spodziewać postapokaliptycznej przyszłości jeśli wogóle.

A i jeszcze żeby nie było że zmyślam wkleję cytat z wikipedi
Włoskiego kronikarza Giovaniego Boccacio z okresu czarnej śmierci.
Gdy z powodu mnogości trupów na cmentarzach poświęconej ziemi nie stało, tak iż nie lza już i myśleć było, aby każdy zmarły miał swoją mogiłę, poczęto kopać głębokie jamy, w które trupy setkami jedne na drugie rzucano na kształt towarów na okręcie. Zwłoki ledwie cienką warstwą ziemi przysypywano, póki jama po brzegi się nie napełniła. […] Ale ostawmy już wsie okoliczne i do miasta powróćmy. Tutaj z srogiego niebios wyroku, a także z przyczyny ludzkiego okrucieństwa, w czasie od marca do czerwca więcej niż sto tysięcy osób życie straciło. Ginęli od strasznej zarazy, a także z braku pieczy i pomocy, skąpionej im przez zdrowych, którymi trwoga owładła. Dawniej nikt by może nie był pomyślał, że we Florencji można naliczyć tylu żywych mieszkańców, ile w niej się później okazało zmarłych. Ileż to pięknych domów, wspaniałych pałaców, przedtem przez mnogie rodziny, przez rycerzy i znamienite damy zamieszkałych, teraz pustką stanęło! Wymarli w nich wszyscy aż do ostatniego sługi!

Oficjalnie na wikipedi mówią o tym że czarna śmierć zabiła 30-60 % ludności ale uważam że mieli problem z przeliczeniem ocalałych. Bo śmierć zbierała tak potworne żniwo.
Wątpliwości uzasadnione co do liczby ofiar bo na przykład w polskim Cieszynie z 4500 ludzi po przejściu zarazy dychało 1500. 2/3 miasta miało okazję odtańczyć Danse Macabre na żywo. A zaraza dotarła po kilku ładnych latach od początku.

Ponadto jeszcze jeden ówczesny świadek zarazy która panoszyła się na wyspach brytyjskich.

„W siódmym roku po swoim początku, [zaraza] przybyła do Anglii i na początku zawędrowała do miast i portów łączących się z wybrzeżem morskim w Dorsetshire, gdzie, podobnie jak w innych krajach, uczyniła okolicę całkowicie bezludną, a więc nikt nie pozostał przy życiu…
Pomimo odległości, przybyła do Gloucester, podobnie jak do Oksfordu i Londynu, wreszcie rozpowszechniła się po całej Anglii, tak że […] przeżyła tylko co dziesiąta osoba.”
Geoffrey Baker, Chronicon Angliae)

Pan Geofrey podał taki odsetek pomimo 7 lat trwania. A zaraza po takim czasie powinna chociaż trom trochę osłabnąć. No siłą rzeczy ilu ludzi może chorować wciąż na to samo. W końcu musi być ktoś o potężnym układzie odpornościowym. Ja doskonale zdaję sobie sprawę że szacunki są różne i mimo to robią piorunujące wrażenie. Wydaje mi się nie mieć sensu przytaczać innych kronikarzy.

Co się zaś tyczy śmiertelności to mówią że z tych co zachorowali to 90-95% umierało.
Ja bym się nie zgodził. W tak powalonych czasach to wątpliwe żeby znaleźli się zdrowi ludzie chetni pomagać zarażonym. Ludzie musieli zauważyć że zarażonym pomagać to samemu prosić się o czarną śmierć. Myślę że w wypadku naszego pretendenta nr 1 do pandemi wszechczasów to nikt chorym nie pomoże jak to się rozejdzie na cały świat. I nie będzie miejsca by nie umierali ludzie.
Na pewno większe szanse na przeżycie ma bezwględny bandyta który weźmie pistolet do ręki i strzeli w głowę choremu niż współczujący lekarz,ratownik lub ktokolwiek komu empatia kazała pomagać cierpiącemu. Przeżyją najwięksi skurwysyni jeśli wogóle. Bo to tylko jeden czynnik uśmiercający.

Przepraszam raz jeszcze za swoje błędy w tych sprzężeniach zwrotnych, Nie chciałem by to tak wyszło
ale się douczę.
@ Pilaster

Dezinformatorze jeden. Ty nie próbuj mącić i szachrować z tymi wyliczeniami.
Nie wykorzystuj mojego błędu.
Ja zawsze staram się mówić prawdę. Może ekspertem od klimatu nie jestem i palnąłem się w kwesti czasowej. Ale mimo to do błędu się przyznałem i skorygowałem swoją opinię.
Czasami mam tendencję do zbyt bezpośredniego wyciągania wniosków.
Jak by nie patrzeć to nawet przy takiej destabilizacji powinno być jakieś opóźnienie.

19.02.2020 14:22 IZA

@ Krzysztof.
Ciekawe wyliczenia śmiertelności podajesz. Jeśli się spełnią to efekty mogą być piorunujące.
|Zadbaj o swoją wiedzę w kwesti klimatu. W kwesti medycyny to uważam bez zastrzeżeń.
Jak uczysz się na chirurga to nic dziwnego że masz inny horyzont czasowy.
Jak by nie patrzeć to takie chore czasy kiedyś były i powtórzą się znowu.
Sam mówiłeś że jest to cykliczne. Zastanawiające jest to kto mógłby pozostać przy życiu po takiej serii kataklizmów. Przy takiej ilości i natężeniu śmiercionośnych czynników.To rzeczywiście przeżycie graniczy z cudem. Ja wyobrażam sobie kogoś kto miałby przeżyć to piekło na ziemi to widzę osobę której ze świecznikiem dziś szukać.
Osoba taka musiała by się cechować następującymi przymiotami. To czy kobieta czy mężczyzna to wszystko jedno.
Po 1-sze Pancerna psychika o olbrzymiej odporności na stres z nerwami jak postronki.
Po 2-gie Duża siła fizyczna i dobra kondycja oraz zręczność.
Po 3-cie Abstynent Alkoholowy,nikotynowy i narkotykowy. Pernamentny i dożywotni
Po 4-te Bezwzględność i determinacja. Zdolność do zabicia człowieka patrząc mu prosto w twarz bez wahania. Odporność na sceny rodem z horroru gore absolutna.
Po 5-te Końskie zdrowie układ odpornościowy potężny jak mało kto Brak jakichkolwiek chorób przewlekłych.
Po 6-te Rozwaga,przezorność i niespożyta kreatywność. Zdolność do wykorzystania wszystkiego i wszystkich by się umocnić i zabezpieczyć środki do przeżycia.
Po 7-me Umiejętności władania bronią palną po mistrzowsku biąła również ale palną bardziej.
Po 8-me Wyposażenie godne żołnierza sił specjalnych. Mowa tu o oporządzeniu
survivalowym i broni osobistej.
9-te. Środek transportu typu rower lub motocykl. Jak by nie patrzeć czymś trzeba będzie się przemieszczać przez ten świat po upadku. Choćby uciec przed pożarem ,powodzią, suszą i innym zjawiskiem przed którym nie będzie ochrony instytucjonalnej.
Po 10-te. Szczęście. Sprzyjający los. A przy takiej ilości śmiercionośnych czynników to będzie bardzo trudne.
Jak by się zastanowić to rzeczywiście 1 na kilka tysięcy osób na tej planecie ma to wszystko. Albo też może osiągnąć we względnie krótkim czasie mowa tu o sprzęcie.
Naprawdę to przeżycie to nie będzie byle co. Przygotowanie to jedno a jeszcze szczęście. Sprzyjający los.

Z taksonomią i opisem upadku się zgodzę. Co przedział czasowy to gorzej.
A tempo rośnie z każdym rokiem.

19.02.2020 16:25 Mariusz

Gdyby Krzysztof wierzył w to co mówi to nie studiowałby chirurgii tylko budował schron gdzieś w północnej Szwecji i gromadził żywność

19.02.2020 18:57 Krzysztof

@ Mariusz
W to co mówię wierzę.
Schronu w północnej Szwecji nie wybuduję.
Nawet nie zamierzam próbować specjalnie utrzymać się przy życiu.
Jestem dość pechowy żeby nie powiedzieć przeklęty. Wątpie by mi się poszczęściło.
Ile razy się losowałem orzeł-reszka z kolegami kto wynosi śmieci w akademiku tyle razy przegrywałem. Z innymi grami było podobnie. Co losowe to prawie zawsze przegrana.
Jak mi się nie szczęści normalnie przy takiej błahostce i prawdopodobieństwie 1:2
to jak ma mi się poszczęścić przy losowaniu w na śmierć i życie
i to z prawdopodobieństwem 1:3400 dajmy na to.
I to jeszcze wymnożonym przez szansę na wyjście cało z najrozmaitszych tarapatów wypisanych przez Izę.
Co ma być to będzie kijem Wisły nie zawrócę. Ile pożyję tyle pożyję. A jak umrę w jaki bądź sposób to się mówi trudno. Każdy umrze.

20.02.2020 8:11 Miro

Iluzoryczność oraz fałsz Europejskiego Zielonego Ładu:

https://krytykapolityczna.pl/serwis-klimatyczny/warufakis-adler-europejski-zielony-lad-greenwashing/

20.02.2020 10:25 Mariusz

Krzysztof
1. Wiara w pecha zakłada istnienie jakiejś nadnaturalnej siły, która ten pech powoduje. To raczej nie jest naukowe podejście. Jesli jednak chcesz się go trzymać to informuję że ta siła nazywa się podświadomy niefizyczny umysł i można tą siłę wykorzystać do osiągania sukcesów :-)
2. Dlaczego trzymasz sie prawdopodobieństwa na poziomie 1:3400 skoro nie zaliczasz się do większości grup obniżających szanse, a może nawet żadnej? Na dodatek możesz zacząć wcześniej działania i dodatkowo radykalnie zwiększyć szanse.
3. Wymieranie nie może osiągnąć takich poziomów jak twierdzisz choćby dlatego, że wraz ze spadkiem populacji zacznie spadać ilość problemów np ze zdobywaniem/produkcją pożywienia, roznoszenia wirusów, a niektóre czynniki mające powodować wymieranie to na siłę wymysliłeś np ten superwulkan :-).

20.02.2020 23:50 Krzysztof

@ Mariusz

1 Moja wiara w pecha to po prostu wiesz.
Wnioski z przeszłości. Wiem mniej więcej czego się spodziewać. Poza tym i tak są rzeczy ode mnie
niezależne które mogą mnie zabić w trymiga. Wiesz szczęście to sprzyjające okoliczności niezależne ode mnie. Pech to niesprzyjające okoliczności z realnym wpływem niezależne ode mnie.
Nie jestem przesądny tylko pamiętliwy w doświadczenia z przeszłości. I że zawsze może się stać coś czego nie uwzględniłeś w swych planach

Nawet najlepiej wyszkolony strażak nie wydostanie się sam w pojedynkę z płonącego budynku jak mu się
strop zawali na głowę.A wpływu na wytrzymałość stropu nie ma żadnego. Ja prawie na pewno tyle szczęścia nie mam. Zrobię co w mojej mocy ale na 99% to nie wystarczy.

2 Dlaczego wierzę w prawdopodobieństwo 3:400. To że nie zaliczam się do żadnej z wymienionych grup nie oznacza że jeszcze wyjdę cało. Przeżyją najbardziej bezwzględni i zdeterminowani.
Przygotowany jestem jako tako. Zestaw ucieczkowy ,przetrwania i rower ze wspomaganiem elektrycznym mam.Ładować go będę Przenośnym panelem fotowoltaicznym lub wiatrakiem i dynamo jak nie będzie słońca. 2 Pary dobrych wojskowych butów też się znajdą.
Mam kilka miejsc z zakopanymi workami kaszy. Na zaś się przećwiczyłem fizycznie i psychicznie.
Ale wątpię by to wystarczyło. Te wszystkie zjawiska mogą się skumulować w bardzo krótkim przedziale czasu. A i tak jest więcej rzeczy na które nie mam wpływu niż tych z którymi mogę coś zrobić.
3.
Poczytaj sobie o Yellowstone. Naprawdę. Jeśli w Mainstremowych mediach mówią o tym że zamknięto park dla turystów. A zwierzęta zwiały to raczej może wybuchnąć.Jak mainstream o czymś mówi to jest w rzeczywistości gorzej . Wezuwiusz w 79. Tambora w 1816.
Zwierzęta wiały na jakiś czas przed wybuchem na kilka lat przed było tupanie.
Objawy tego co nadchodzi. Liczba wstrząsów również informuje że dojdzie do erupcji.

A wymieranie według mnie osiągnie taką skalę bo liczba problemów nie spadnie tak szybko.
Produkcja pożywienia drastycznie spadnie. Ze względu na zanieczyszczenie środowiska.
Weź pod uwagę że Dywidendy biosfery po zagładzie będą bardzo niskie. O instytucjonalnym rolnictwie możesz zapomnieć. Zanim środowisko naturalne upora się z horrendalnymi długami ekologicznymi ludzi to minie sporo czasu. Upora się i zregeneruje ale trochę to potrwa zanim procesy w środowisku naturalnym oczyszczą te ludzkie śmieci. To że nie będzie np wirusów to nie oznacza że nie będzie chorób. Małe skaleczenie i śmierć. O antybiotykach spora część ocalałych może zapomnieć.
Wszystkie zostaną rozkradzione na dzień dobry histerii a bez labolatoriów to produkcja jest NIEMOŻLIWA.

Wiele chorób będzie ludzi zabijać. Wyrostki robaczkowe mogą się dać we znaki. Ludzie dzisiaj nie mają tak wytrzymałych żołądków jak kiedyś. Tempo przystosowania ludzi może być niewystarczające do tak
drastycznych zmian.Tempo przystosowania może załatwić wielu ludzi. Możesz nie zdążyć uciec przed jakimś kataklizmem naturalnym. np Wichurą,Gradem.

Nie będzie informowania się na skalę międzykontynentalną. Wiele rzeczy może paść z zaskoczenia.
Nie licz na to że osoba która przetrwa na dzień dobry zostanie ostrzeżona przed jakimś kataklizmem instytucjonalnie. Zakładasz że każdy ocalały będzie mieć przy sobie sprawne! radio[lub jakikolwiek środek łączności] i będą globalne prognozy pogody? Że spiker powie : ''Uwaga wszyscy ocalali na południe od tego co zostało z Krakowa będą Gradobicia. Grad o rozmiarze 13 cm uważajcie na siebie. Ja wiem że z ludzkości zostały niedobitki ale działa instytucjonalna łączność. Mam prąd ,pożywienie i wodę to mogę nadawać.'' I naprawdę wierzysz że nikt go nie okradnie z tych zapasów?
Że jak zdecydował się altruistycznie nadawać i był doskonale przygotowany to jest bezpieczny od bandytów żądnych łupów ?

Zastanów się zaskoczenie będzie gwarantem śmierci. Teraz łatwo mówić bo mamy internet ale jak ta cywilizacja globalnie padnie to dopiero wtedy będzie jazda. Nikt cię nie ostrzeże. A nieświadomość zagrożenia pomimo najlepszego przygotowania zabije. Dlatego właśnie uważam że nie mam większych szans.
Mimo to zrobię co w mojej mocy.

21.02.2020 8:23 pole torsyjne

i jeszcze pytanie o sens życia
na które próżno szukać odpowiedzi
czy to żart, czy to gra, czy sen a może jakiś demoniczny eksperyment?
https://www.youtube.com/watch?v=I9aWFrvoEXM
ukradzione jutuberce

21.02.2020 14:39 PL

Znalezione w internecie.
Dyrektora Generalnego Dyrekcji Generalnej ds. Energii Komisji Europejskiej (DG Energy).

Tymczasem większość transakcji na dostawy amerykańskiego LNG do Europy zawierana jest na zasadzie długoterminowej. Tylko w 2019 roku Stany Zjednoczone podpisały pięć kontraktów (cztery z Polską) na dostawę 22,3 miliona ton LNG w ciągu piętnastu do dwudziestu lat.

Jak ostrzegał Klaus-Dieter Borchardt, wszyscy dostawcy gazu na rynek europejski zostaną sprawdzeni pod kątem intensywności emisji dwutlenku węgla "w całym łańcuchu dostaw, w tym wycieków metanu i spalania gazu w krajach wydobywających". A to nie wróży dobrze amerykańskim firmom.

Faktem jest, że w 2019 roku amerykańskie firmy zajmujące się eksploatacją pól łupkowych były pod gradem zarzutów o nieprzestrzeganie limitów spalania gazu podczas wydobycia. Według szacunków norweskiej firmy konsultingowej Rystad Energy, ilość spalania i zrzutu gazu tylko w amerykańskim permskim basenie łupkowym podwoiła się w ciągu roku i osiągnęła rekordowy poziom 18,7 miliona metrów sześciennych dziennie. Stanowi to dwukrotną produkcję niebieskiego paliwa w najbardziej produktywnym odwiercie gazowym w Zatoce Meksykańskiej - należącym do Royal Dutch Shell kompleks Mars-Ursa, który wydobywa do 7,5 miliona metrów sześciennych dziennie.

Zdaniem Rystad Energy, tylko dwa duże złoża łupków, Marcelus i Bakken, spalają więcej gazu niż takie kraje, jak Węgry, Izrael, Azerbejdżan, Kolumbia i Rumunia.

Zgodnie z prawem amerykańskim koncerny naftowe mogą spalać powiązany gaz tylko przez półtora miesiąca po rozpoczęciu odwiertu. Następnie, jeśli nie ma specjalnego zezwolenia, gaz musi zostać uwięziony, w przeciwnym razie produkcja musi zostać zatrzymana. Nie ma jednak niezbędnej infrastruktury i zaplecza produkcyjnego do wychwytywania, magazynowania i transportu związanego gazu na złożach łupkowych. Kilka rurociągów zbudowanych na polach łupkowych jest wypełnionych do granic możliwości. Dlatego gaz jest również spalany po upływie wyznaczonego czasu. W rezultacie Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska obliczyła, że emisje metanu z towarzyszącego spalania gazu w basenie Perm są obecnie porównywalne z emisjami z dwóch milionów samochodów.

Władze amerykańskie przymykają oko na tę sytuację, nakładając naruszającym prawo symboliczne grzywny. Europa jest jednak znacznie bardziej zdeterminowana. - Musimy działać skuteczniej - powiedział Klaus-Dieter Borchardt, dodając, że według jego danych, produkcji LNG w Australii i Stanach Zjednoczonych towarzyszy dwukrotnie większa emisja dwutlenku węgla niż z gazu wytwarzanego w Norwegii i Rosji i dostarczanego rurociągami do Europy.

W ostatnich dniach stycznia 2020 roku miało miejsce znaczące wydarzenie na amerykańskim rynku gazu: ceny w głównym centrum wymiany w kraju spadły poniżej psychologicznej wartości dwóch dolarów za milion BTU (brytyjskie jednostki cieplne, to około 70 USD za tysiąc metrów sześciennych).To ogromny spadek w porównaniu do prawie jedenastu dolarów we wrześniu 2018 r.

Przypomnijmy, że ze względu na stale rosnącą produkcję gazu ziemnego w USA, ceny gazu ziemnego w amerykańskim benchmarku Henry Hub wyniosły w 2019 roku średnio 2,57 USD za milion brytyjskich jednostek termicznych (MMBtu) i była to najniższa średnia roczna cena od 2016 r.

Bank of America (BofA) z "Gasmageddon" ostrzega: z powodu tych wszystkich czynników eksport może być po prostu nierentowny dla amerykańskich producentów gazu. W takim przypadku koncerny będą musiały sprzedawać surowce w Stanach Zjednoczonych, co doprowadzi do silnego spadku cen.

Już obecnie amerykańscy eksporterzy gazu ziemnego tracą rynki zagraniczne, twierdzą analitycy Bank of America. Europejskie magazyny gazu są zatłoczone z powodu wyjątkowo ciepłej pogody, a wybuch koronawirusa w Chinach spowodował spowolnienie produkcji przemysłowej i zmniejszenie zapotrzebowania na energię. Nie ma powodów, by podnosić ceny gazu, więc nieuchronny upadek czeka zagranicznych producentów LNG.

W 2019 roku Bruksela przygotowywała się do możliwego zatrzymania tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę i zapewniła zaopatrzenie w paliwo na przyszłość, aby spokojnie przetrwać mroźną zimę, która nigdy nie nadeszła. Dlatego Unia Europejska po prostu nie potrzebuje dużo amerykańskiego LNG.

Podobna sytuacja rozwinęła się na rynku azjatyckim. Na początku 2020 roku Donald Trump zawarł pierwszą część umowy handlowej z Chinami, która obejmuje między innymi zakup paliwa o wartości 50 mld USD w ciągu dwóch lat. Jednak wybuch koronawirusa uniemożliwił plany zwiększenia eksportu LNG do Chin.

Co więcej, po uruchomieniu gazociągu Power of Siberia amerykański LNG stał się absolutnie niekonkurencyjny na rynku chińskim. Pekin jest gotowy na zakup surowców tylko z powodów politycznych. Ale nie spieszy się z tym, wykorzystując epidemię jako pretekst do opóźnienia importu.

Gazu w USA jest dużo i wystarczy na zwiększenie eksportu LNG, na eksport rurociągami do Meksyku oraz na aktywne zastępowanie węgla w zużyciu krajowym. Przypomnijmy, że obecnie produkcja gazu w Stanach Zjednoczonych wynosi 950 miliardów metrów sześciennych.

Jednak, podobnie jak w sektorze naftowym, liczba platform wiertniczych zmalała w ciągu minionego roku. Jeśli liczba pracujących wiertnic naftowych w USA zmniejszyła się w ciągu roku o 20 procent, to liczba szybów gazowych spadła nawet o 40 procent. Jak dotąd nie ma to wpływu na wielkości produkcji, które nawet rosną, co w szczególności tłumaczy się rosnącą wydajnością zarówno produkcji, jak i szybkości działania platform wiertniczych.
Największy w USA producent gazu, koncern EQT, ogłosił na początku br. ogromną redukcję wydatków na wydobycie. EQT i planuje wydać w tym roku o jedną trzecią mniej pieniędzy niż w 2019 roku. Pomimo faktu, że w ubiegłym roku koszty były niższe niż przed rokiem (co wyraźnie widać w spadku liczby wierceń), taka sama dynamika nakładów inwestycyjnych jest obserwowana i w innych spółkach. BofA ostrzega, że do końca 2020 roku nakłady mogą spaść o połowę. Rezultatem będzie "gazowy Armagedon" - masowe bankructwo producentów gazu, a także ich akcjonariuszy i wierzycieli.

Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej sugerowała w najnowszej prognozie, że w pierwszej połowie 2020 r. ceny będą niskie (2,3 USD za milion BTU), a produkcja - powoli, ale będzie nadal rosła (około trzy procent wzrostu w ciągu roku). Ale już w 2021 r. wielkość produkcji spadnie. W związku z tym w przyszłości ceny będą powoli rosły.

Westinghouse ma dostarczyć reaktory atomowe dla elektrowni w Indiach.
W czasie wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Indiach, amerykańska firma Westinghouse ma podpisać umowę na dostawę sześciu reaktorów dla elektrowni atomowej w Kovvada na południu Indii. Będzie to pierwsza taka umowa od zawarcia dwustronnego traktatu w 2008 roku.

Agencja Reutera powołuje się na urzędników resortów energii i handlu USA, którzy w ubiegłym tygodniu odwiedzili Indie i wspólnie z przedstawicielami firmy Westinghouse prowadzili rozmowy z indyjskimi władzami.

"Jesteśmy przekonani, że wstępne porozumienie zostanie wkrótce podpisane" - powiedziała agencji Rita Baranwal z ministerstwa energii USA, która była w składzie delegacji.

W ramach negocjowanego porozumienia koncern Westinghouse miałby dostarczyć państwowej firmie NPCIL sześć reaktorów AP1000 przeznaczonych dla elektrowni w Kovvada w stanie Andhra Pradeś. Wcześniej Amerykanie sprzedali ten sam model reaktorów do elektrowni w Chinach.

Największym problemem w osiągnięciu porozumienia ma być odpowiedzialność prawna producenta w razie awarii reaktorów. Indyjskie prawo umożliwia w takim przypadku pozwanie producenta, a nie operatora elektrowni atomowej. Rozwiązaniem mógłby być fundusz na rzecz potencjalnych ofiar katastrofy.

Na podpisanie umowy podczas wizyty prezydenta Trumpa w Indiach 24-25 lutego naciska amerykańska administracja. Według ekspertów prezydent potrzebuje przed wyborami sukcesów w stosunkach z państwami uwikłanymi w wojnę handlową z USA. Zapowiadana umowa handlowa z Chinami została odłożona, dlatego Biały Dom skupia się na sprzedaży broni i reaktorów Indiom.
Amerykańsko-indyjska współpraca w sektorze atomowym jest możliwa dopiero od 2008 roku, kiedy oba kraje podpisały przełomowy traktat o współpracy. Porozumienie zawarto, choć Indie wykorzystują technologie atomowe nie tylko w sektorze cywilnym, lecz także militarnym. USA zrobiły wyjątek dla Indii jako ważnego sojusznika w regionie, który ma być przeciwwagą dla Chin.

Indie powoli stawiają na energię atomową jako relatywnie czyste źródło energii elektrycznej. Protesty przeciwko elektrowni w Kudankulam, sięgające jeszcze rządów obecnej opozycji, zostały stłumione. Ówczesny premier Indii Manmohan Singh oskarżył zachodnie organizacje pozarządowe o sponsorowanie protestów.

Moc elektrowni atomowych w Indiach określa się obecnie na poziomie 6,8 GW. W ciągu 12 lat ma się ona zwiększyć do 22,5 GW.
Udział energii jądrowej w miksie energetycznym Indii wynosi obecnie 1,9 proc. PaP

Pierwszy blok jądrowy w ZEA z koncesją na uruchomienie i eksploatację
Urząd nadzoru jądrowego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (FANR) wydał w poniedziałek decyzję, która upoważnia operatora elektrowni jądrowej Barakah do uruchomienia i eksploatacji pierwszego bloku.

FANR (Federal Authority for Nuclear Regulation) wydał koncesję dla bloku nr 1 elektrowni jądrowej Barakah na rzecz Nawah Energy Company, spółki zależnej Emirates Nuclear Energy Corporation (ENEC) odpowiedzialnej za eksploatację elektrowni jądrowej położonej w regionie Al Dhafra w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Koncesja, której przewidywany okres ważności wynosi 60 lat, upoważnia Nawah do uruchomienia i eksploatacji bloku 1 elektrowni jądrowej Barakah.
FANR podkreśla, że przez wydaniem decyzji przeprowadził proces kontrolny, który obejmował dokładną ocenę dokumentacji wniosku oraz kompleksowe inspekcje bloku.

W elektrowni jądrowej Barakah, oprócz pierwszego bloku, który uzyskał koncesję, budowane są jeszcze trzy jednostki z reaktorami APR1400. Projekt realizuje konsorcjum firm, kierowane przez Korean Electric Power Company. Budowę bloku nr 1 rozpoczęto w lipcu 2012 r. i zakończono w marcu 2018 r. Jednostka nr 2 jest ukończona w 95 proc., nr 3 w 92 proc., a blok nr 4 w 83 proc.
CIRE.PL

Minister środowiska regionu Brukseli przeciwko cyfrowym reklamom billboardowym
Minister środowiska regionu Brukseli Alain Maron krytykuje "ogromne marnotrawstwo" energii powodowane przez cyfrowe reklamy billboardowe. Jak obliczył, każda z nich o powierzchni 2 m kw. zużywa przez rok nawet tyle, ile pięć gospodarstw domowych.

Maron, z ekologicznej partii Ecolo, otrzymał dane od brukselskiego dostawcy energii elektrycznej Sibelga, które pokazują, ile energii elektrycznej zużywają cyfrowe billboardy.

Każdy panel o powierzchni 2 metrów kw., działający 24 godziny na dobę, zużywa od 7500 do 12 200 kWh rocznie. Dla porównania, brukselskie gospodarstwo domowe złożone z dwóch osób dorosłych i dziecka zwykle zużywa ok. 2000 kWh.

"Nie mogę nic zrobić, tylko zauważyć, że jest to ogromna strata" - powiedział Maron na forum parlamentu, cytowany przez "The Bulletin". "Panele te wyglądają nowocześnie, ale należą do minionej epoki, biorąc pod uwagę dzisiejszą potrzebę ograniczenia zużycia energii".
Billboardy cyfrowe są popularną formą reklam w Brukseli. PaP

120 mld euro na inwestycje gazowe w Europie
https://www.cire.pl/item,193734,2.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

21.02.2020 15:11 Mariusz

Krzysztof
Dalej uważam, że gdybyś w to wszystko naprawdę wierzył i miał trochę woli życia to właśnie szykowałbyś porządne schronienie gdzieś w odludnych rejonach

22.02.2020 18:59 pole torsyjne

https://www.youtube.com/watch?v=zPz8YbU5OBA
ludize! co oni nam zrobili

23.02.2020 12:59 pole torsyjne

https://www.youtube.com/watch?v=gr6lj8cC14k
o pruciu flaka z dupy matki ziemi, tej ziemi. bo to nasza matka ta ziemia? nasza matka ta ojczyzna?

26.02.2020 17:29 Zakrecony

http://stopwiatrakom.eu/wiadomości-zagraniczne/2859-niemcy-wycinka-lasów-w-obronie-klimatu.html

Wiadomo, prawdy człowiek się w 100% procentach nigdy nie dowie, ale nie które fakty ciężko pominąć.

Pod fabrykę Tesli las ma być wycięty( obszar 450boisk piłkarskich) brak reakcji ekologów, przeciwienstwo do lasach hambach, tam ekolodzy to wyprawiali cuda w ochronie drzew.
Jaka jest różnica tam Tesla chce postawić fabrykę tzw" czystych technologi". A las hambach pod kopalnie wegla brunatnego.
Sa drzewa i drzewka dla ekologów. Jedne są dobre drugie są bleee

26.02.2020 22:06 PIT

Najnowsze info od Billego Meiera dotyczące koronowirusa.

Prawdziwa liczba zakażonych i zmarłych jest znacznie większa.

Inkubacja wirusa do 4 tygodni, a w niektórych przypadkach do 3 miesięcy.

Maski są bezużyteczne bo wirus jest znacznie mniejszy niż oczko w masce.

Jedyna ochrona to pełny strój z zewnętrznym aparatem tlenowych jaki był stosowany przy Eboli.

Hermetyczna kwarantanna jest wymagana i powinna trwać dłużej niż 2 tygodnie.

Azjatyckie rasy są bardziej podatne na wirusa.

WHO winne nie ogłoszenia pandemii.

Ciekawe informacje podają odnośnie układu odpornościowego, Europejczycy poprzez swoje podboje mają mocniejszy układ odpornościowy niż rasy azjatyckie.

https://theyflyblog.com/2020/02/25/harsh-truth-from-plejaren-about-sars-cov-2-pandemic/

wczoraj o 16:11 PL

Europejska wojna (anty)atomowa. Wygaszanie reaktorów to klimatyczny absurd

https://oko.press/europejska-wojna-antyatomowa-wygaszanie-reaktorow-to-klimatyczny-absurd/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR0_WyJqxB5jXqB5v3lFhsKKU2hv_6QubS0zvghfgDLFfkr9Q_x7tDSdE5E#Echobox=1582402416

Tokamak Energy coraz bliżej finału prac. Sztuczne słońce wkrótce zacznie produkować energię

https://spidersweb.pl/bizblog/tokamak-energy-sztuczne-slonce/

PIE: technologie cyfrowe też zanieczyszczają środowisko
Udział technologii cyfrowych w globalnej emisji gazów cieplarnianych wzrósł do 3,7 proc. z 2,5 proc. w 2013 r. - wskazał Polski Instytut Ekonomicznych. Jest zatem większy niż w przypadku np. przemysłu lotniczego.

Eksperci PIE podkreślili, że do wzrostu konsumpcji energii i emisji gazów cieplarnianych przyczynia się nie tylko przemysł ciężki czy samochody, ale też m.in. oglądanie wysokiej jakości filmów wideo.

"Odtwarzanie przez 10 godzin takich filmów zawiera więcej danych niż wszystkie anglojęzyczne artykuły w formacie tekstowym umieszczone na Wikipedii" - napisali eksperci instytutu w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". Według danych The Shift Project, które zacytowali, oglądanie filmów wideo przez internet tylko w 2018 r. było odpowiedzialne za emisję podobnej ilości CO2 jak ta, którą odnotowano w przypadku takiego kraju, jak Hiszpania.

Inną gałęzią technologii cyfrowych odpowiedzialnych za konsumpcję znacznej ilości energii są centra danych - dodali. Według Międzynarodowej Agencji Energii, światowe zapotrzebowanie na energię przez centra danych w 2019 r. wyniosło 192 TWh. "Dla porównania, całkowita konsumpcja energii elektrycznej w Polsce w 2018 r. wyniosła 176 TWh" - czytamy.
"Udział technologii cyfrowych w globalnej emisji gazów cieplarnianych wzrósł do 3,7 proc. z poziomu 2,5 proc. w 2013 r. Dla porównania, przemysł lotniczy odpowiada za emisję ponad 2 proc. gazów cieplarnianych" - podkreślili analitycy instytutu, powołując się na raport francuskiego think-tanku The Shift Project z 2019 r.

Zużywanie energii nie jest jednak tożsame z emitowaniem tej samej ilości zanieczyszczeń. Eksperci PIE zwrócili uwagę, że w 2018 r. Google (10 TWh) i Apple (1,3 TWh) nabyli lub wytworzyli energię z odnawialnych źródeł równą 100 proc. konsumpcji energii przez ich centra danych. "Z kolei Amazon i Microsoft mogą pochwalić się 50 proc. udziałem energii ze źródeł odnawialnych" - napisali.

Według PIE zużycie energii oraz emisję gazów cieplarnianych można po części ograniczyć w prosty sposób. "Gdyby np. każdy Brytyjczyk wysyłał przez cały rok jednego maila grzecznościowego dziennie mniej ekwiwalent zaoszczędzonej energii byłby równy wyłączeniu z ruchu ponad 3,3 tys. samochodów z napędem diesla" - wskazali, przywołując dane firmy OVO Energy. PaP

Wintershall Noordzee BV rozpoczął wydobycie gazu na polu Sillimanite na Morzu Północnym
Wintershall Noordzee BV rozpoczął wydobycie gazu na polu Sillimanite znajdującym się 200 kilometrów od holenderskiego wybrzeża na Morzu Północnym - czytamy w BiznesAlert.pl.

Spółka Wintershall Noordzze BV jest wspólnym projektem niemieckiego Wintershall Dea oraz rosyjskiego Gazprom International EP.

- Rozpoczęcie wydobycia na polu Sillimante jest potwierdzeniem naszych możliwości, jeśli chodzi o skuteczne prowadzenie poszukiwań nowych złóż węglowodorów i realizacji projektów od etapu poszukiwań do komercyjnego wydobycia - powiedział Hugo Dijkraaf, dyrektor techniczny Wintershall Dea.
Odkryte w 2015 roku pole gazowe Sillimante nie jest jedyną inwestycją prowadzoną przez spółkę joint venture Wintershall i Gazpromu. Do podmiotu należy koncesja na polach gazowych Rembrandt i Vermeer, również znajdujących się w holenderskiej części Morza Północnego - przypomina BiznesAlert.pl.

Perspektywiczne biopaliwa z mikroalg
https://www.cire.pl/item,193884,2.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

Korona wirus cihy zabujca epidemia film

http://chomikuj.pl/djksysjsu/Film+audio+dokumentalny/Korona+wirus+cihy+zabujca+epidemia,7107313279.avi(video)

Ważywa hybrydowe bez zwionsków odżywczyh.avi pobierz

http://chomikuj.pl/djksysjsu/Film+audio+dokumentalny/Wa*c5*bcywa+hybrydowe+bez+zwionsk*c3*b3w+od*c5*bcywczyh,7083486983.avi(video)

Fińska firma rozpoczyna projekt ciepłowniczy oparty na SMR
Centrum Badań Technicznych VTT w Finlandii ogłosiło rozpoczęcie projektu opracowania małego modułowego reaktora do celów grzewczych. Większość krajowego systemu ciepłowniczego jest obecnie oparta na spalaniu węgla, gazu ziemnego, paliw drzewnych i torfu. Celem jest stopniowe wycofywanie węgla z produkcji energii cieplnej do 2029 r.

VTT zauważyło, że dekarbonizacja lokalnego systemu ciepłowniczego jest "jednym z najważniejszych wyzwań klimatycznych, przed którymi stoi wiele miast". Firma twierdzi, że celem projektu jest stworzenie nowego fińskiego sektora przemysłowego opartego na technologii, która byłaby w stanie wyprodukować większość komponentów potrzebnych do budowy takiego zakładu.

"Harmonogram jest trudny, a tanich alternatyw jest niewiele", powiedział Ville Tulkki, lider zespołu badawczego w VTT. "Aby osiągnąć ten cel, konieczne są nowe innowacje i wprowadzenie nowych technologii. Jądrowe systemy ciepłownicze mogłyby zapewnić znaczne ograniczenie emisji".

VTT - który ma około 200 naukowców pracujących w obszarze energii jądrowej i pokrewnych aplikacji - stwierdza, że będzie polegało na wewnętrznych
narzędziach obliczeniowych i wykorzysta swoje multidyscyplinarne kompetencje do opracowania SMR. "Na przykład do modelowania rdzenia reaktora jesteśmy w stanie zastosować wysokiej jakości metody symulacji numerycznych, które stały się wykonalne dzięki postępom w dziedzinie wysokowydajnych obliczeń równoległych" - powiedział profesor Jaakko Leppänen, odpowiedzialny w VTT za bezpieczeństwo jądrowe.
W ciągu ostatnich pięciu lat VTT był zaangażowany w projekty badające możliwości wdrażania SMR. Na poziomie europejskim koordynuje projekt ELSMOR (European Licensing of Small Modular Reactors), uruchomiony w ubiegłym roku. Kieruje także jednym z pakietów roboczych europejskiego projektu badawczo-innowacyjnego McSAFE, zapoczątkowanego we wrześniu 2017 r. W ramach tego projektu opracowywane są narzędzia obliczeniowe nowej generacji do modelowania fizyki SMR.

Ecomodernist Society and Energy for Humanity opublikowało we wrześniu 2017 r. raport, w którym oceniono całkowitą dekarbonizację sektora
energetycznego obszaru metropolitalnego Helsinek poprzez zastosowanie zaawansowanych reaktorów jądrowych.

Model zastosowany w studium przypadku dla Helsinek przewiduje roczne zużycie energii w ciepłownictwie wynoszące 8 TWh, 12 TWh energii elektrycznej i 4 TWh wodoru do produkcji paliwa dla celów transportowych. Chociaż kilka zaawansowanych SMR, które mogłyby spełniać specyfikacje znajduje się obecnie w fazie rozwoju i wejdą na rynek do 2030 r. to do badania wybrano dwa modele: reaktor ze złożem usypanym HTR-PM, który jest obecnie budowany w Chinach, oraz zintegrowany reaktor na stopionych solach firmy Terrestrial Energy.

wczoraj o 16:26 Mario

Chciałbym zachęcić do posłuchania podcastów Agaty Kasprolewicz, dziennikarki Polskiego Radia - "Radio Antropocenu".

Spotify:
https://open.spotify.com/show/0ZFElqxkpWSt9K0XNWzGb5

RSS:
https://feeds.simplecast.com/kpM2xQGu

Tematyka jest dość zbieżna z linią Portalu. Miłego słuchania.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto