Podcast

Miesiąc temu nagrałem podcast. Ot, jedna z wielu aktywności. Wczoraj trafiłem na post na FB, polecający audycję. Skoro ludziom się podoba, postanowiłem się podzielić. Cytując za autorką posta:

Moja mama Lucyna po przesłuchaniu tego odcinka Muda Talks z Marcin Popkiewicz:

Lucyna: Niesamowity odcinek! Ile osób tego słucha?

Ja: Mamy 4000 odsłuchań.

Lucyna: Tylko? W Polsce jest 37 milionów ludzi. To jak tylko 4000?

Ja: Mamo, jest dużo podcastów, ludzie nie interesują jakoś specjalnie zagładą ekologiczną, która ich czeka.

Lucyna: Ale dlaczego Marcin Popkiewicz nie jest na stałe w TVN24? Dlaczego on ciągle nie mówi we wszystkich mediach, non-stop?

Ja: Mamo, on jest autorem bestsellerów, ale to i tak jest za mało.

Lucyna: Ale dlaczego ludzie nie uczą się tego w szkole?

Ja: Bo uczą się, że Państwo Polskie powstało w wyniku cudu bożego.

Lucyna: Weź nie żartuj sobie. Ten podcast wszyscy muszą wysłuchać, w Srebrnej Górze, w Kłodzku, wszędzie, w całej Polsce muszą tego słuchać. Marcin Popkiewicz jest wspaniały. Wspaniały! Wyślij mi link, ja muszę to porozsyłać wszędzie! Ja dzisiaj tego słuchałam i jutro będę i pojutrze! A Ty tacie to wysyłałaś? A Twoi znajomi wiedzą? Musisz powiedzieć ludziom : „musicie tego wysłuchać, to jest wasze być albo nie być”.

Zapraszam do wysłuchania podcastu

Marcin Popkiewicz

Komentarze

06.06.2019 12:55 WJ

"Marcin Popkiewicz jest wspaniały. Wspaniały!"

Podzielam opinię Mamy i u siebie staram się "zaszczepiać" Ludzi, moją oceną :))))

06.06.2019 13:45 Kloszard

Marcin jest świetny. Nikt tak klarownie nie przedstawia sytuacji.

06.06.2019 14:03 rnr

Ten podcast powinien kazdy przesluchac zanim zapragnie cokolwiek mówić o klimacie i przyszlosci.

Powinien takze smignac we wszystkich stacjach radiowych.
Konkretnie i zrozumiale.

06.06.2019 14:05 WJ

Naturą zachwycam się spontanicznie, natomiast w odniesieniu do Ludzi, u mnie to proces "bardziej złożony", więc o tyle jest cenniejszym doznaniem :)

06.06.2019 16:43 Mario

To ja jeszcze podsyłam linka do kanału RSS z tą rozmową , jakby ktoś nie chciał tego słuchać przez Spotify.

https://www.spreaker.com/show/3455757/episodes/feed

06.06.2019 20:26 papa ohara

Niestety nie da się tego włączyć bo jakieś spotife każe się instalować i jeszcze dodatkowo logować. Mario, ten link przynajmniej u mnie nie działa. Dobrze by było wrzucić to na klasycznego YT bo na tych nowych wynalazkach jest jak widać trudniej.

06.06.2019 20:40 WJ

@PAPA OHARA
Mam ten sam problem...

07.06.2019 0:10 Marcin Popkiewicz

@PAPA OHARA To może bezpośrednio https://api.spreaker.com/download/episode/17771290/marcin_popkiewicz_final.mp3
:)

07.06.2019 10:25 Marcin

Dziękuję. Właśnie odsłuchuję.

07.06.2019 15:22 GP

Panie Marcinie, może jeszcze program na YouTube "7 metrów pod ziemią". Mają dużą widownię. Tam bym pana chętnie posłuchał.

07.06.2019 16:35 Marcin Popkiewicz

@GP
Jak zaproszą, pójdę :)

07.06.2019 16:41 Dragon

@LOGIC
A'propos "7 metrów pod ziemią", ciekaw jestem Twojej opinii o takich gościach w Polsce
https://www.youtube.com/watch?v=_cT_B4JoZ50

08.06.2019 3:38 gupol(szukam w OZE)

no fajnie ale Marcin nie powiedział niczego nowego. wszystko to jest znane i przedyskutowane po wielokroć. spójna opowieść która nie wnika w szczegóły i z którą można mocno polemizować.
szkoda że nie było tu żadnej wzmianki o najważniejszej kwestii - szczyt wydobycia energii. reszta to wątki drugo i trzeciorzędne które można różnie interpretować.

08.06.2019 10:03 Godlike

Nie wydaje Wam się dziwne, że po 20 latach od Kioto, nawet nie zaczeliśmy odchodzić od paliw kopalnych (w zeszłym roku nowy rekord tempa spalania)? Mi się to nie wydaje dziwne, bo wiem, że inaczej nie można, bez krachu gospodarczego.
Cała transformacja świata ludzi od 18. wieku, do 21. następowała przy ciągłym wzroście tempa spalania, a teraz bez krachu mamy to zakończyć?

Sposób pozyskiwania energii jest kluczowy dla ludzkości. Opanowanie ognia odróżniło nas od zwierząt, rolnictwo umożliwiło cywilizacje, a paliwa kopalne umożliwiły cywilizację przemysłową, sztuczne satelity na orbicie i ponad 7 mld ludzi. A teraz mamy przejść na rozproszoną i niezmagazynowaną energię wiatru i słońca, bo CO2 jest zły? Jak oderwanym od rzeczywistości trzeba być, żeby w to uwierzyć?

08.06.2019 10:33 Marcin Popkiewicz

@Gupol
Staram się jak mogę, ale zawsze chętnie nauczę się czegoś od łebskich ludzi.
Byłoby super, jakbyś zrobił dużo lepszą i bardziej przekonującą wypowiedź w podcaście.
Skontaktować Cię z ekipą 'Muda talks'?

08.06.2019 12:55 WJ

@MARCIN POPKIEWICZ

Dzięki, spontanicznie się roześmiałam :))))

@GUPOL
Wybacz, ale zacznijmy od siebie ;)

Równie ( choć to mało zabawne) bezzasadne,wydają mi się uwagi do Grety Thunberg i Innych, angażujących się dla wspólnego dobra kosztem swojego komfortu.

08.06.2019 14:07 Devak

@GODLIKE
Dokładnie jak piszesz. Spalaliśmy, spalamy i będziemy dalej spalać, bo nikt lub prawie nikt nie chce obniżyć dobrowolnie swojego poziomu życia. I nie pomoże tu niestety żadne OZE ( chociaż sam zainwestowałem w fotowoltaikę, ale na szerszą skalę uważam, że to jednak nie wypali). Brak nam coraz więcej energii i mimo przyrostu ilości prądu z źródeł odnawialnych to nie nadążają one z zapotrzebowaniem. Jedynie krach gospodarczy być może zmniejszy emisje, chociaż to też nie jest takie pewne, bo ludzie w poszukiwaniu energii będą spalali każdy śmieć jaki tylko uda im się znaleźć. Taka niestety jest natura ludzka.

08.06.2019 14:28 gupol(szukam w OZE)

@marcin popkiewicz
oczywiście doceniam twój niezaprzeczalny wkład, upór i cierpliwość włożoną w tą tematykę. bez ciebie nie byłoby mnie tutaj co nie znaczy że musimy się zgadzać we wszystkich szczegółach;)

co do podkastu to możnaby go uzupełnić o to co napisał zaraz po mnie @godlike, który jak zwykle mnie ubiegł więc może to on powinien się tym zająć;p.
transformacja jest nieunikniona to oczywiste tylko że jakoś nikt nie wie czy po niej mamy żyć w cywilizacji przemysłowej czy nie.
co nam właściwie mogą zapewnić OZE? nikt tego nie wie. szacunki co do ich możliwości różnią się o rząd wielkości a mnie to niepokoi.
może cywilizacja półprzemysłowa? jest coś takiego? jak to może wyglądać?
a może tylko agrarna jak przed wiekami?
to są kluczowe pytania na które nie ma odpowiedzi. a dlaczego? bo zamiast to badać i eksperymentować, zajmujemy się tylko przekonywaniem "sceptyków" że zmiany klimatu naprawdę zachodzą i trzeba "działać". na tym koniec. nie robimy nawet kroku dalej.

i to razem z wyczerpywaniem się kopalin powinno być w centrum zainteresowania jesli ma dojść do jakiegoś postępu.
bo o zmianach klimatu trąbimy od dziesięcioleci i nic z tego nie wychodzi (jak słusznie zauważył @godlike)

a jeśli miałbym się "czepiać" treści podkastu to zaznaczyłbym to co zawsze:)
- skąd teza że po wzroście globalnej temp o 2 st C strefa międzyzwrotnikowa stanie się niezdatna do życia dla ludzi i innych organizmów wyższych?
po raz pierwszy w historii tej planety bo
nie potwierdzają tego żadne dane paleo ani z pliocenu ani z miocenu ani nawet ze słynnego PETM.;)

albo obecne, "6" wymieranie gatunków. przecież ono nie ma nic wspólnego z ociepleniem klimatu. to jest fizyczne dzieło naszego gatunku prowadzone najpierw naszymi łukami i strzałami potem pługami, strzelbami, buldożerami a ostatnio różnymi
truciznami. pod tym względem jest to wydarzenie bez precedensu w historii życia na ziemi.

a co do "buntu młodzieży" której zgotowaliśmy ten "straszny" los. sory ale czym się rożni ta młodzież od swoich dziadków i rodziców? to są tacy sami ludzie mający takie same ambicje i obawiam się że dużo gorsze wady. z nimi może być jeszcze trudniej coś zrobić bo są już całkiem oderwani od rzeczywistości przyrodniczej. przyzwyczajeni do dobrobytu, technologii, infrastruktury i całej tej cywilizacji przemysłowej. obym się mylił ale młode pokolenie może być bardziej częścią problememu niż rozwiązania.

@ wj

z całym szacunkiem dla grety thunberg ale ja jej kompletnie nie znam. nigdy z nią nie rozmawiałem i nie wiem co ona tak naprawdę myśli.
jedyne co widzę to to że oskarża wszystkich "starych" o to że wszystko spieprzyli. bardzo to konstruktywne i odkrywcze. zaiste. tylko co z tego wynika?
jak mawiał poeta, krytykować każdy lubi i potrafi ale robić to nie ma komu...
sam nie jestem święty ale przynajmniej podjąłem jakieś realne poświęcenie. coś na co nie stać 99% młodych którzy chodzą na "demonstracje klimatyczne".
mam nadzieję że Greta choć trochę bierze przykład z Marcina Popkiewicza i przynajmniej nie lata samolotem na swoje wystąpienia...

08.06.2019 20:07 rnr

Posluchalbys Grety to bys wiedzial, ze nie lata tylko jezdzi pociagami i bynajmniej nie 'tylko krytykuje'.
Co nie znaczy ze da gotowa recepte na nowy swiat.
I ona sama nie pozuje na mesjasza tylko wzywa do tego, zeby temat zmian klimatu faktycznie byl priotytetowy.
Warto posluchac np jej krotkiego przemowienia w parlamencie ue.

09.06.2019 2:18 mol

Ciekawe jak Greta dotrze na konferencję do Nowego Jorku i Chile bo już zapowiedziała, że nie samolotem. Do Ameryki chyba tylko zostaje jej statek. Dzięki niej i Szwedów mamy światełko w tunelu na rozwój szybkiej kolei międzynarodowej. Tylko w pierwszym kwartale 2019 w Szwecji ilość podróży lotniczych spadło o 8% a ilość podróży koleją wzrosło o 8% . IATA przez Grete i Szwedów musi się wybielać i ogólnie tłumaczyć bo jeszcze cały ruch się rozleje po świecie i "katastrofa" gotowa.
https://www.rynek-lotniczy.pl/wiadomosci/flygskam-iata-twierdzi-ze-ograniczanie-lotow-nie-jest-odpowiedzia--6121.html

09.06.2019 13:10 Marcin Popkiewicz

@Gupol
Piszesz: "transformacja jest nieunikniona to oczywiste tylko że jakoś nikt nie wie czy po niej mamy żyć w cywilizacji przemysłowej czy nie. co nam właściwie mogą zapewnić OZE? nikt tego nie wie. szacunki co do ich możliwości różnią się o rząd wielkości a mnie to niepokoi. może cywilizacja półprzemysłowa? jest coś takiego? jak to może wyglądać? a może tylko agrarna jak przed wiekami?
to są kluczowe pytania na które nie ma odpowiedzi."

Zgadzamy się. Świat wykładniczego wzrostu, bazujący na paliwach kopalnych kończy się. Transformacja jest nieunikniona.
Też nie wiem, co będzie potem.
Przejdziemy na inne źródła energii, odejdziemy od wzrostu i ustabilizujemy gospodarkę bez niego, chroniąc przy tym ekosystemy, życie i naszą cywilizację?
Spadniemy o kilka szczebli w dół, jak piszesz?
Na globalną lub lokalną skalę będziemy przerabiać MadMaxa?
Nie wiem i chyba nikt nie wie. Uważam, że niezależnie od prawdopodobieństw różnych scenariuszy właściwym kierunkiem jest robienie tej transformacji, z zaprzestaniem marnotrawstwa energetycznego i zasobowego, opieranie się na [maksymalnie] czystych odnawialnych źródłach energii, ochrona ekosystemów, lokalna gospodarka itd. To także polisa ubezpieczeniowa.

Piszesz: "zajmujemy się tylko przekonywaniem "sceptyków" że zmiany klimatu naprawdę zachodzą i trzeba "działać". na tym koniec. nie robimy nawet kroku dalej."
Owszem, część czasu na to mi schodzi, ale bynajmniej nie całość, a nawet nie dominująca.

Mam wrażenie, że w większej skali też wychodzimy/wyszliśmy z tego etapu (w każdym razie w Europie) https://wiadomosci.onet.pl/politico/sukcesy-wyborcze-zielonych-zmienia-priorytety-unii-oto-7-najwazniejszych/gmdw1d0

Piszesz: "i to razem z wyczerpywaniem się kopalin powinno być w centrum zainteresowania jeśli ma dojść do jakiegoś postępu, bo o zmianach klimatu trąbimy od dziesięcioleci i nic z tego nie wychodzi"

Tak też buduję narrację. Podkreślam, że to łatwo dostępne paliwa kopalne są podstawą gospodarki, zapewniają nam miejsca pracy, dobrobyt i bezpieczeństwo. Pokazuję, że to ostatnie dekady, kiedy mamy ich ile chcemy i zauważam, że jeśli ci, którzy mówią, że "bez paliw kopalnych nie da się zasilać gospodarki" mieliby rację, to co wkrótce czeka naszą gospodarkę, miejsca pracy, dobrobyt i bezpieczeństwo? Musimy więc zrobić wszystko, żeby udowodnić, że są w błędzie. A zmiana klimatu nakłada dodatkowe jasne i konkretne ograniczenia, szczególnie, że jest "na zawsze" - jak już wpakujesz CO2 z paliw kopalnych do atmosfery, to wyciągną go ze środowiska dopiero geologiczne procesy wietrzenia skał po dziesiątkach tysięcy lat. Jeszcze po 10 000 lat masz 3/4 maksymalnego wzrostu temperatury.

Piszesz: "a jeśli miałbym się "czepiać" treści podcastu to zaznaczyłbym to co zawsze:) - skąd teza że po wzroście globalnej temp o 2 st C strefa międzyzwrotnikowa stanie się niezdatna do życia dla ludzi i innych organizmów wyższych?"

Ale ja nie twierdzę, że "przy 2 stopniach", ale przy wyższym wzroście. Patrz https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/mokry-termometr-a-nasze-przetrwanie-106

Piszesz: "6" wymieranie gatunków. przecież ono nie ma nic wspólnego z ociepleniem klimatu. to jest fizyczne dzieło naszego gatunku prowadzone najpierw naszymi łukami i strzałami potem pługami, strzelbami, buldożerami a ostatnio różnymi truciznami. pod tym względem jest to wydarzenie bez precedensu w historii życia na ziemi."
Jak na razie zmiana klimatu nie jest dominującym czynnikiem, bo inne nasze aktywności są jeszcze 'skuteczniejsze'. Jednak pisanie "nie ma nic wspólnego z ociepleniem klimatu." jest niestety zbyt optymistyczne. Przykład https://www.theguardian.com/environment/2019/jan/15/insect-collapse-we-are-destroying-our-life-support-systems
"As the data came in, the predictions were confirmed in startling fashion. “The number of hot spells, temperatures above 29C, have increased tremendously,” he said. “It went from zero in the 1970s up to something like 44% of the days.” Factors important elsewhere in the world, such as destruction of habitat and pesticide use, could not explain the plummeting insect populations in Luquillo, which has long been a protected area.", oryginalne badanie https://www.pnas.org/content/115/44/E10397

A pisząc o skontaktowaniu Ciebie z Muda Talks pisałem serio - masz sporą wiedzą i wiele mądrych myśli - warto się nimi dzielić nie tylko na niszowym forum :)

09.06.2019 22:38 WJ

@GUPOL
Po południu, w lesie , "poza zasięgiem", przyszło mi na myśl , żę cenię w Tobie, że Twoje (nawet krytyczne) uwagi cechuje pacyfizm i obiecałam sobie, żę muszę to naisać, co czynię, pomimo późnej dla mnie pory , bo uczę się samodyscypliny i nawet te drobiejsze pstanowienia staram się domykać na koniec dnia.
Dobrej nocy dla Wszystkich :)

10.06.2019 13:12 WJ

"
A pisząc o skontaktowaniu Ciebie z Muda Talks pisałem serio - masz sporą wiedzą i wiele mądrych myśli - warto się nimi dzielić nie tylko na niszowym forum :)"

Cieszę się , że MP tak twierdzi.

To jeszcze dodam, że (kiedyś już pisałam) miewasz "świeże " spojrzenie na realność, jak Dziecko w jednej z niegdyś kultowych baśni :)

11.06.2019 3:51 gupol(szukam w OZE)

ok fajnie tylko najpierw musiałbym znaleźć czas na taką gadkę- szmatkę a z tym byłby problem bo nikt mnie w pracy nie wyręczy i nie zasponsoruje. a zima idzie i o plony dbać trzeba.
no i co ja miałbym robić w tym Muda talks. zamiast zmianami klimatu straszyć te sympatyczne panie kryzysem energetyczno-ekonomicznym?, nieodwracalnym spadkiem ERoEI paliw kopalnych? końcem globalizacji? wielką depresją gospodarczą? końcem wzrostu PKB i związanym z nim rozpadem systemu bankowego?
od razu zapytałbym je ile zarabiają na miesiąc i czy nie mają nic przeciwko wielokrotnie mniejszym zarobkom przy tych samych cenach.
aha a na koniec tej apokalipsy powiedziałbym że: " kurczę, nie mamy żadnych sprawdzonych rozwiązań w żadnym z kluczowych zagadnień". raczej nie wesoła nowina jak na neo ekomesjasza.
Ty przynajmniej na koniec masz dla nich "wesołą nowinę" - wciskasz im ten optymistyczny kit o "zielonych miejscach pracy" i szansie na "lepszy świat".
ja nie jestem aż takim optymistą;) a mało kto lubi słuchać historii bez happy endu.

do tego ja nie wiem czy chcę i powinienem zostać "kopią" Marcina Popkiewicza.
nie cierpię rozmawiać z laikami którzy nic nie kumają , głowy mają zapchane techno-mżonkami i każdemu z kolei trzeba od początku wszystko tłumaczyć i odbierać złudzenia. i tak w kółko. to by mnie wykończyło psychicznie i emocjonalnie. jak nie kończące się zapętlenie mentalne. dla mnie to koszmar.
nie bez kozery nie jestem nauczycielem;)

jak chcesz zbudować coś więcej niż domek z klocków to nie zatrudniasz przedszkolaków z ADHD.
my powinniśmy budować zespół specjalistów z różnych dziedzin od inżynierów po ekonomistów. potem zbierać fundusze u bogatych ekscentryków albo zielonych rządów i robić projekt pilotaźowy. i to byłby pierwszy krok do udowadniania malkontentom że są w błędzie.

a straszenie zwykłych zjadaczy chleba apokalipsą lepiej sobie darować. niby lubią o tym słuchać ale podświadomie się przed tym bronią i dlatego od tylu lat drepczemy w miejscu.

a co do zanikającej z powodu temperatury fauny insektów w puerto rico to mnie to nie przekonuje.
po pierwsze to jest terytorium USA,po drugie gęstość zaludnienia tej wyspy to blisko 400 osób na km 2. Luquillo to pewnie jakaś drobna enklawa "dzikej przyrody" w morzu upraw rolniczych pryskanych amerykańską chemią. i ten rozkład danych. porównanie roku 1976 i 2011. wygląda mi to trochę tendencyjnie.
gdybyś mi pokazał takie badania z bezludnej, odizolowanej od przemysłu i rolnictwa części amazonii to bym się zaczął zastanawiać że może coś jest na rzeczy...

11.06.2019 8:21 Miro

@GUPOL

Wiele bardzo trafnych i ciekawych uwag w tym wątku napisałeś.

Co do owadów, tu jest cykl syntetycznych i bardzo świeżych tekstów, w których mowa o wpływie różnych czynników na malejące populacje owadów.

https://news.mongabay.com/2019/06/the-great-insect-dying-a-global-look-at-a-deepening-crisis/

https://news.mongabay.com/2019/06/the-great-insect-dying-vanishing-act-in-europe-and-north-america/

https://news.mongabay.com/2019/06/the-great-insect-dying-the-tropics-in-trouble-and-some-hope/

17.06.2019 3:36 gupol(szukam w OZE)

@miro
spadek populacji owadów to efekt masowego używania pestycydów. nie żadnych zmian klimatu.
tak jak 20 cykli glacjał- interglacjał w plejstocenie nie naruszyło globalnej megafauny która za każdym razem świetnie dostosowała się do , jak to określił Marcin Popkiewicz w podkaście -,"nowej planety" .
to że megafauna przetrwała do czasów historycznych wszędzie tam gdzie nie dotarł człowiek też chyba o czymś świadczy.

a co do partii zielonych to obawiam się że oni ograniczą się tylko do kwestii ideologicznych i obyczajowych tak jak ich czerwoni pobratymcy, pozostawiając cały system gospodarczy w stanie nienaruszalności.
to jest powód do konsternacji.

zgadzamy sie że transformacja jest nieunikniona ale ona jest jak lot na Marsa.
wymaga ogromnych przygotowań, symulacji, testów próbnych, testów wytrzymałości i bezpieczeństwa.

dlatego "lekko" zdumiewa mnie ryzykanckie, wręcz samobójcze podejście Marcina Popkiewicza do tego tematu.
wyobraź sobie fizyka który mówi " dobra ,pakujmy się w rakietę i lećmy na inną planetę. nie wiem co będzie ale co będzie to będzie" "zatankował ktoś paliwo?"

podobno w podobny sposób sowieci zdobywali kosmos w drugiej połowie lat 50 XX w, może będziemy gagarinem a może którymś z jego mniej szczęśliwych poprzedników o których nikt nigdy się nie dowie.
może ja jestem za głupi, może się nie znam ale wydaje mi się że gdy stawką jest nasze życie może lepiej nie stosować metody prób i błędów od samego początku.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto