Opinia wiarygodnej organizacji naukowej? Wpis na blogu 'Królowa Superstar'!

W komentarzach pod artykułem Rekordowo niski zasięg arktycznej czapy polarnej @Filstrant poinformował, że: „nie wszyscy naukowcy chcą ograniczyć emisję CO2, nie wszyscy mówią, że bilans globalnego ocieplenia będzie niekorzystny, nie wszyscy spodziewają się jakiejkolwiek katastrofy klimatycznej.”

Przypomnę, że @Filstrant twierdzi, że zgadza się z konsensusem naukowym, że temperatura planety wzrasta, odpowiadają za to ludzie emitując gazy cieplarniane, głównie CO2 ze spalania paliw kopalnych. Uważa tylko, że będzie to korzystne.

Na co @Dragon poprosił go o linki do stanowisk wiarygodnych organizacji naukowych (nie blogów czy stanowisk nieznanych grupek), które: "nie są zdania, że należy ograniczyć emisję CO2", "nie mówią, że bilans globalnego ocieplenia będzie niekorzystny" tudzież "nie spodziewają się jakiejkolwiek katastrofy klimatycznej".

Dołączyłem się do prośby @Dragona, bo przeczuwałem, że jeśli @Filstrant podejmie to wyzwanie, to zrobi się ciekawie. Po prostu dlatego, że takiej organizacji naukowej NIE MA. Pisałem o tym m.in. w Mit: Nauka nie jest zgodna w temacie globalnego ocieplenia:

Żadna szanowana instytucja naukowa, o krajowej czy międzynarodowym renomie, w swoim oficjalnym stanowisku nie odrzuca wniosków IPCC; ostatnią taką organizacją było Amerykańskie Stowarzyszenie Geologów Naftowych, które w 2007 roku zmieniło swoje oświadczenie z 1999 roku, odrzucające prawdopodobieństwo wpływu ludzi na obecną zmianę klimatu, zastępując je brakiem opinii w tej kwestii.

Spodziewałem, że @Filstrant wykaże się ambicją i powoła się przynajmniej na „raporty” NIPCC, stanowisko Komitetu Nauk Geologicznych PAN, albo przynajmniej na Petycję Oregońską lub któryś z kilku innych kursujących po Internecie „dokumentów”, mniej lub bardziej udatnie udających stanowisko organizacji naukowej.

Rozczarowałem się.

@Filstrant jako odpowiedź podesłał linki do:

  1. http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/251186,1,idzie-zimno.read
  2. http://www.teologiapolityczna.pl/assets/Nowe_Okladki_2014/zimnetp.pdf
  3. http://krolowa-superstar.blog.pl/2012/11/24/globalne-ocieplenie-moze-byc-dla-nas-bardzo-pozytywne/
  4. www.uwazamrze.pl/artykul/1050344/globalne-ocieplenie-to-bzdura

Ile z tych linków prowadzi (o co poprosił @Dragon) do stanowisk wiarygodnych organizacji naukowych (nie blogów czy stanowisk nieznanych grupek), które: "nie są zdania, że należy ograniczyć emisję CO2", "nie mówią, że bilans globalnego ocieplenia będzie niekorzystny" tudzież "nie spodziewają się jakiejkolwiek katastrofy klimatycznej"?

Ani jeden. Wszystko to wyrażone w internecie opinie pojedynczych osób, czasem wręcz anonimowe. To nie są opinie WIARYGODNYCH ORGANIZACJI NAUKOWYCH.

Link 1. Artykuł prof. Jaworowskiego, znanego z wygłaszania tez (oględnie mówiąc) kompletnie rozbieżnych ze stanowiskiem środowiska naukowego.

Podane w artykule argumenty to tak piramidalny stek tak licznych bredni, że nawet nie będę ich punkt po punkcie dewastował. Jeśli kogoś coś z tej litanii przekonuje, to polecam lekturę na Naukaoklimacie.pl i Doskonale Szare (na specjalne życzenie dedykowane stwierdzenia mogę wyjaśnić). Prognozy prof. Jaworowskiego o nadchodzącej epoce lodowcowej można zaś między bajki włożyć (nie mówiąc o tym, że w tym rekordowo słabym cyklu aktywności słonecznej właśnie mieliśmy najcieplejszy rok w historii pomiarów i jest całkiem możliwe, że w tym roku rekord zostanie znów pobity).

Artykuł nie porusza kwestii z korzyści z radykalnego globalnego ocieplenia, które tak podkreśla @Filstrant

Link 2. Link do PDF-a na stronie "Teologii Politycznej" (???). Możemy się z niego dowiedzieć, że nie mamy istotnego wpływu na zmianę klimatu.

Czytamy więc, że to Słońce steruje klimatem (czytaj Mit: Globalne ocieplenie jest powodowane wzrostem aktywności słonecznej), że Grenlandia była zielona (czytaj Mit: Za czasów Eryka Rudego Grenlandia była zielona), nieprawdziwość wykresu „kija hokejowego” (czytaj Mit: Gwałtowny wzrost temperatur to efekt błędu w obliczeniach, Koniec Holocenu) i parę innych klasycznych mitów.

Artykuł nie porusza kwestii z korzyści z radykalnego globalnego ocieplenia, które tak podkreśla @Filstrant

Link 3. Anonimowa notka na blogu „Królowa Superstar”.

Faktycznie, to opinia „wiarygodnej organizacji naukowej”. Pozostawię bez komentarza.

Link 4. Artykuł Tomasza Teluka

Ze sporym zainteresowaniem obserwuję karierę p.Teluka. Jakiś czas temu wypisywał bzdury na temat klimatu w Rzeczypospolitej. Potem przeniósł się z pisaniem bzdur do Uważam Rze (na co powołuje się @Filstrant). Ostatnio zaś publikuje w Egzorcyście, pozostając niedoceniony (plasując się pod koniec stawki nawet w konkursie na Klimatyczną Bzdurę Roku). W podlinkowanym artykule mamy takie perełki jak to, że „stężenie dwutlenku węgla – co wykazuje nauka – nie ma wpływu na temperaturę atmosfery”, z czym nie zgadza się nawet @Filstrant (jak sam pisał).

Artykuł nie porusza kwestii z korzyści z radykalnego globalnego ocieplenia, które tak podkreśla @Filstrant

Podsumowując: @Filstrant – ośmieszasz siebie i swój punkt widzenia. Za wciskanie epickiego kitu zasłużyłeś na permanentnego bana. Ale możesz go uniknąć, jeśli wyczerpująco, merytorycznie i poprawnie odpowiesz na prośbę @Dragona. Czekam.

Komentarze

15.03.2015 7:19 OZE

@Marcinie, nie banuj Filstranta.

Dygresja - czy np. terroryzująca samodzielne myślenie "dyscyplina" gender studies, usilnie nazywająca nienaturalne naturalnym, podlana uznanymi w TWA autorytetami, zwycięży ?
Podobnie, jak ktoś tu już w komentarzu napisał, że człowiek w parkach narodowych również uzurpuje sobie prawo do regulacji rodzajów gatunków, odstrzału, itp., tymczasem naturę należałoby pozostawić samą sobie, z korzyścią dla natury w tym człowieka.
Prawda, jak by nie była, w ostatecznym rozrachunku sama się obroni.

15.03.2015 8:12 Jary

Gdy czytałem ostatnią serię wypowiedzi Filstranta, skłaniałem się za tym by go zabanować.

Jego głos nie wnosi nic konstruktywnego, bo za taki nie mogę uznać jego "optymizmu" w sprawie pożytków z ocieplenia klimatu. Ponadto mam wrażenie, że on sam i odpowiedzi na jego tezy pochłaniają zbyt dużo czasu i energii ze strony pozostałych uczestników forum. Można by co prawda poświęcać mu dużo czasu w nadziei przekonania go aby potem cieszyć się z jego "nawrócenia", ale coś mi się wydaję, że on jest bardzo odporny (wręcz "impregnowany") na argumenty.

Poza tym jak się wydaje on nie odrobił "zadania domowego" i nie zapoznał się rzetelnie ze stanowiskiem które krytykuje, ciągle powtarzając "argumenty" na które Marcin i inni już dawno podał odpowiedzi.

Jedynym potencjalnym pożytkiem z niego może być dla reszty uczestników, ćwiczenie się w tym jak reagować na tego typu poglądy i nie dawać się wyprowadzić z równowagi, doskonaląc swój warsztat apologetyczny.

15.03.2015 9:37 filstrant

Pomimo że nie jestem denialistą i uznaję antropogeniczne ocieplenie klimatu za fakt to nie mam żadnego powodu aby zamiast owym denialistom wierzyć tym drugim to znaczy : katastrofistom. Owi katastrofiści przewidywali że Arktyka będzie wolna latem od lodu już w 2013 roku. http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/koniec_globalnego,p150519601 Jak widać nie była wolna ani w 2013 ani w 2014 a i w obecnym 2015 szanse na to są marne chociaż poczekajmy do września aby mieć niezbity dowód na to. Jaka zatem jest wiarygodność owych katastrofistów czy alarmistów ( jak kto woli) ???????? Jak obstawiają w którym to teraz roku nastąpi całkowite stopienie arktycznego lodu morskiego ???????? Trzeba być do prawdy ignorantem żeby pozwalać sobie na takie określenia w którym to dokładnie roku stopnieje arktyczny lód morski. Ostatnio spotkałem się z nową datą że w 2017 roku. Zatem jedna bajka katastrofistów już została zweryfikowana. Czekam teraz jak kolejne hipotezy katastrofistów będą upadać jak mury Jerycha!!!!!!

15.03.2015 10:35 Ans

@Filstrant
Nie ma nieomylnych ludzi. Ktos, kto wiedzialby wszystko na każdy temat byłby definicyjnym bogiem. Naukowcy wyciągają wnioski z danych dostępnych w określonym momencie. Natomiast rzeczywistość jest plynna, jedna poważna katastrofa może zupełnie zmienic przyszłość, wiec jak ja prognozowac ze 100% pewnością? Co nie oznacza, ze te prognozy sa bezwartościowe. Pokazują pewien trend i dają nam możliwość reagowania. W grze w dużymi stawkami lepiej być katastrofista.

Co do banu - poza ewidentnymi trollami myślę ze nie ma sensu banowac dyskutantow. To pole doświadczalne nowych strategii walki z ignorancja, denializmem, alternatywnymi teoriami itp. ;-)

15.03.2015 13:54 Kaziu

@OZE
''Prawda,jak by nie była,sama się obroni''
Całkwicie się zgadzam.

15.03.2015 14:05 Kaziu

Ja osobiście nie mogę się doczekać obiecanego arkułu na temat anarktyczneg lądolodu.

15.03.2015 14:43 Kaziu

Co do banowania filstranta,nie jestem za banowaniem dyskutantów,ja podchodzę do tematu szkodliwści z globalnego ocieplenia z otwartym umysłem,chciałbym mieć możliwość wysłuchania i tych co podchodzą do tematu wzrostu globalnej temperatury jako szkodliwej i tych kórzy twierdzą że będzie inaczej,na razie część argumentów filstranta takich jak zazieleniająca się sahara,przemawiają do mnie,no ale są inne zagadnienia takie jak wzrost poziomu oceanów,którego filstrant jak dotąd nie przeknał mnie do bagatelizacji tego zagadnienia,tematu.

15.03.2015 15:23 observer

@Filsrant

Sprawdziłem twoje źródło, tzn. źródło, na które powołało się twoje źródło: http://news.bbc.co.uk/2/hi/7139797.stm

To to tam miała być informacja o lodzie znikającym z 2013r.

Zacytujmy kilka zdań:
" Professor Maslowski's group, which includes co-workers at Nasa and the Institute of Oceanology, Polish Academy of Sciences (PAS), is well known for producing modelled dates that are in advance of other teams.

These other teams have variously produced dates for an open summer ocean that, broadly speaking, go out from about 2040 to 2100.

But the Monterey researcher believes these models have seriously underestimated some key melting processes. In particular, Professor Maslowski is adamant that models need to incorporate more realistic representations of the way warm water is moving into the Arctic basin from the Pacific and Atlantic oceans. "

" Professor Peter Wadhams from Cambridge University, UK, is an expert on Arctic ice. He has used sonar data collected by Royal Navy submarines to show that the volume loss is outstripping even area withdrawal, which is in agreement with the model result of Professor Maslowski.

"Some models have not been taking proper account of the physical processes that go on," he commented. "

[...]

"In the end, it will just melt away quite suddenly. It might not be as early as 2013 but it will be soon, much earlier than 2040."

Discussing the possibility for an open Arctic ocean in summer months, he [Dr Mark Serreze] told the meeting: "A few years ago, even I was thinking 2050, 2070, out beyond the year 2100, because that's what our models were telling us. But as we've seen, the models aren't fast enough right now; we are losing ice at a much more rapid rate.

"My thinking on this is that 2030 is not an unreasonable date to be thinking of."

And later, to the BBC, Dr Serreze added: "I think Wieslaw is probably a little aggressive in his projections, simply because the luck of the draw means natural variability can kick in to give you a few years in which the ice loss is a little less than you've had in previous years. But Wieslaw is a smart guy and it would not surprise me if his projections came out."


Reasumując: nie było ogólnej zgodności pomiędzy naukowcami co do roku, w którym lody Arktyki stopnieją całkowicie latem. Prognozy mają rozpiętość ok 10-20lat - więc nikt nie przewiduje z dokładnością do roku. Nie jest to artykuł naukowy, tylko BBC, więc nie dziwi tytuł - dali najbliższą prognozę, by zachęcić do przeczytania.

Tak więc filstrant kłamie - jak zwykle zresztą. Zarówno w kwestii 2013r. jak i przewidywania z dokładnością co do jednego roku.

15.03.2015 17:29 maczeta ockhama

Ban. Albo przynajmniej bardzo konsekwentne wycinanie najbardziej trolujących komentarzy. Jeśli jest taka możliwość techniczna i czasowa to skierowanie do zatwierdzania w każdym przypadku.
Twórczość Filistranta i jego mutacji po prostu utrudnia dyskusję. Merytorycznie nic nie wnosi, z czym się chyba wszyscy zgadzamy. Przez podawanie absurdalnych tekstów spycha dyskusję na boczne tory. Zawsze.
A przecież właśnie w komentarzach i przy rozmowie mozemy się wymieniać wiedzą i dochodzić do nowych, interesujących pomysłów. Z trolem w dyskusji to niemożliwe.
A trenowanie rozmowy bardziej bym polecał z ciotką czy innym sąsiadem, na żywo bardziej widać reakcję. Albo w ostateczności wpuszczać trolii raz na tydzień, czy raz na rok. Pierwszego kwietnia...
A pozostałych troli zabanowac

15.03.2015 18:19 barrronex

Filstrant to typowy trol. Bycie tak odpornym na przetwarzanie informacji jest w mojej opinii niemal niemożliwe. Coraz częściej mam wrażenie, że gość jaja sobie robi i czerpie przyjemność z tego, że frustruje to ludzi, którzy chcą merytorycznie pogadać. Ban.

@OZE

Co miała wnieść ta dygresją (z której założeniami postawionymi w niby-pytaniu się zgodzić nie można, bo świadczą o niezrozumieniu zagadnienia, które przywołujesz)?

15.03.2015 18:31 Kaziu

@Barronex
Może gdyby filstrant,ze swoimi wpisami,przypominał mnie albo gupola,to może nie zostałby zbanowany.

15.03.2015 18:51 Quarvstez

Nie jestem ani zwolennikiem filstranta ani przeciwnikiem ale obawiam się że zbanowanie go może oznaczać jego zwycięstwo.

15.03.2015 18:57 Kaziu

@Autor
Może moja prośba to wiele,ale może dobrze by było żeby filstrant miał chociaż możliwość czytania artykułów, i komentarzy,może by to było z pożytkiem dla niego?

15.03.2015 19:15 Lintert

Filstrant jesteśmy z Tobą jeżeli trzeba będzie to rozpierdzielimy grupę tych klimatycznych oszołomów.

15.03.2015 20:38 OZE

@Barronex
"Co miała wnieść ta dygresją"

To, że nie wszystko co wygląda na naukowe jest nauką.
A nawet jeśli mieni się nauką zdarza się, że prowadzi w ślepy zaułek.
Jeśli razi Cię krytyka gender, to weź sobie np. eugenikę, i do czego doprowadziła.

@Observer
W Polsce posługujemy się językiem polskim, jak coś wklejasz to może przetłumacz.

@MO i inni
To @Marcin powinien określić, jaki poziom i do kogo jest adresowany, w jego założeniu, jego portal ZNR.

Ja traktuję ten portal jako popularnonaukowy, z zacięciem specjalistycznym, który potrafi mnie, jako laika przyciągnąć, zaciekawić, a co najważniejsze zmienić sposób myślenia o pewnych sprawach. Jest to na pewno sukces @Marcina. Artykuły są pisane jasnym językiem, logicznie i zrozumiale, bez konieczności wnikania w szczegóły i rozterki badawcze.
Natomiast jeśli ma to być portal adresowany do wybitnych specjalistów z branży, prowadzących zawiłe i skomplikowane dysputy naukowe, pod jakimś surowym patronatem, i jak to bywa, jedynym słusznym kierunkiem, to nie ma tu miejsca zarówno dla mnie jak i zapewne wielu innych.
Z tym, że taki specjalistyczny portal przeznaczony dla profesjonalistów i tak przekonanych już do AGW, nie przyciągnie zwykłych ludzi będących "na rozdrożu", lub w ogóle niewtajemniczonych. A to przecież oni w swojej masie powinni zacząć jakiekolwiek zmiany od siebie.
Mnie dyskusje @Filstranta nie przeszkadzają, a wręcz jego poglądy tworzą zaczyn do dyskusji, zmuszają do myślenia, i w konsekwencji wzmacniają.

15.03.2015 20:47 whiteskies

Filstrant to typowy polski chłopek-roztropek. Warto go tu trzymać, żeby mieć świadomość jak rozumuje przecietny rodak....

15.03.2015 21:12 Ans

@Maczeta Ockhama
Trening na żywo często jest niszczący dla osób, które źle reagują na agresję ;-) . Czasem lepiej trenować z taksowkarzami, niż rodzina. Ja np.: poprzez dyskusje wirtualne z bardzo twardoglowym znajomym odkrylam co najmniej jedna nowa skuteczna metodę. Czyli metode "wartości osobistej" ;-)

15.03.2015 21:53 Dragon

Dobra, w zasadzie jasno wyszło, że tak autorytatywnie wypowiadający się @Filstrant bazuje nie na recenzowanej literaturze naukowej, ale na blogach, pełnych błędów merytorycznych denialistycznych materiałach (Jaworowski, Teluk, ...).
W zasadzie jego obecność i posty pozwala wszystkim innym ocenić mizerię argumentów denialistów. Ale jeśli sadzi zbyt wiele postów, rozbija dyskusję. Proponuję nie banować, jeśli skończy ze słowotokiem, a najlepiej jak zacznie podpierać swoje tezy linkami do recenzowanych prac.

16.03.2015 2:02 gupol

hehe no niemogę. czy ja dobrze widzę? pierwsze w historii ZnR posiedzenie sądownicze?:) ale zaraz, widze na sali samych oskarżycieli. a gdzie adwokat?:) i jak będzie wyglądal proces banowania? przez głosowanie czy wyrok wyda jedna osoba?:)

ale jeśli mam być przez chwile poważny to powiem tak. banowanie nie powinno być wogóle stosowane. a jeśli już to tylko w stosunku do kogoś kto w swoich wypowiedziach nadużywa wulgaryzmów, nigdy nie wypowiada sie na tematy poruszane na stronie ZnR lub drastycznie poniża godność innych uczestników dyskusji chamstwem osobistym.
@filistrant nie spełnia żadnego z tych warunków. zachowuje sie nader przyzwoicie. nie rzuca ku@#&mi,
nie zauwazyłem żeby kogoś obraził natomiast sam był obrażany wielokrotnie a mimo to nie stracił nad soba panowania.
jedynym jego "grzechem" jest to że nie przekonuje go wizja katastrofy klimatycznej. ma do tego prawo.
jestem na tym forum pare lat i widziałem duzo ostrzejsze wypowiedzi, całkowicie negujące antropogeniczne przyczyny zmian klimatu.no i jakos nic strasznego sie nie stało.
powiem tylko tyle że takie trole jak filistrant są niezbedne na tym forum. a że kogos irytują? sory no takie jest zycie i prawa dyskusji.
no chyba że chcecie zmienić ZnR w forum religijne gdzie nie wolno nikomu kwestionować głównych prawd wiary i tylko będziemy sobie mantrować jak to źle sie dzieje na świecie a nikt nic nie robi. i jak to by było dobrze jakby ktos cos zrobił.
ale to byłby chyba jego koniec bo po co komu takie forum?

16.03.2015 9:14 observer

@gupol

Filstrant to spamer. W masie jego głupawych wypowiedzi giną dyskusje. I to właśnie spam jest problemem a nie jego trollowatość. Jak przestaniesz z nim dyskutować to zaraz polemizuje (a właściwie pochwala siebie samego) z innych nicków.

Filstrant jest albo chory psychicznie, albo jest gimbusem, który znalazł sobie dobrą zabawę w zaśmiecaniu tutejszych dyskusji.

I nie zgodzę się z tobą. Śmieci trzeba kasować. Czyli nie tyle ban dla filstranta, tylko kasowanie wszystkich jego wpisów, które zaśmiecają dyskusje.

16.03.2015 12:10 Kaziu

@Observer
Filstrant,potrafił przez wiele tygodni milczeć,uaktywniał się co jakiś czas,spamerem byłaby osoba która przez wiele tygodni pod rząd celowoby denerwowała uczestników forum po to by ich wkurzyć, a co do wpisów filstrant poprostu były przesiąknięte optymizmem.

16.03.2015 12:12 Kaziu

@Gupol
A co do twojej wypowiedzi,nic dodać nic ująć.

16.03.2015 19:46 Marcin Popkiewicz

Podsumowując dyskusję.
@Filstrant, możesz postować, ale merytorycznie i powołując się na źródła naukowe. Polemika i optymistyczne wizje proszę bardzo, ale w oparciu o dane i literaturę recenzowaną, bo wyszło na to, że autorytatywnie wypowiadasz się, wiedząc lepiej od zajmujących się tematem naukowców, choć wiedzę swą opierasz na materiałach "o śmieciowym ratingu".
Minimalizuj nieuargumentowane myśli z cyklu "superfajne będzie to ocieplenie, powinniśmy je przyspieszać", jeśli będziesz nimi zalewać wątki, będę usuwać.
A tak w ogóle to weź się dokształć, np. http://www.ipcc.ch/report/ar5/ WG2 dużo pisze o konsekwencjach i wcale nie jest tak, że piszą tylko o negatywach (np. kwestie suszy/opadów, żywności w Afryce, do czego ostatnio nawiązywałeś).

16.03.2015 20:03 filstrant

AUTOR - IPCC na które się tak wielokrotnie powołujesz nie jest wiarygodną organizacją.http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,369592,twierdzenie-o-zniknieciu-lodowcow-w-himalajach-do-2035-roku-jest-bledne.html.

16.03.2015 20:26 Kaziu

@Filstrant
IPCC,nie są wiarygodną organizacją,bo nie chcą się narażać wielu grupą,choć nie można mówić że w ogóle nie są wiarygodni.

16.03.2015 21:40 Marcin Popkiewicz

@Filstrant

Błąd IPCC dotyczący prognozy zaniku lodowców Himalajów do 2035 roku był rzeczywiście niefortunny. Dane pochodziły z nierecenzowanej publikacji naukowej, a ponieważ informacja znajdowała się w mało poczesnym miejscu, nie została skorygowana w procesie weryfikacji raportu. Choć tempo zaniku lodowców w Himalajach nie jest aż tak gwałtowne, to, wg szeregu badań, cofają się szybko (podobnie, jak lodowce w innych miejscach na świecie).
http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-ipcc-twierdzilo-ze-lodowce-himalajow-stopnieja-do-2035-roku-51

A czy IPCC to alarmiści? Łatwo sprawdzić, raporty są publikowane już od ćwierć wieku, można sprawdzić, czy prognozy są nazbyt alarmistyczne, czy nazbyt ostrożne
http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-z-ipcc-to-alarmisci-36?t=2

PS: Doceniam za merytoryczny wpis

16.03.2015 23:05 adaś

Zachowanie Filstranta można porównać do rodzinnego spotkania na którym ludzie chcą np. porozmawiać rzeczowo o wycieczce rowerowej i wspólnie chcą ustalić trasę. Ale szwagier wypił o jedno piwo za dużo i po raz kolejny chce opowiadać ten sam dowcip o gołej babie. Więc można dać szwagrowi jeszcze jedno piwo aby zasnął gdzieś w kącie lub go wyprosić-wyjdzie na to samo.
W końcu ile razy można czytać zdanie w stylu : Hurra, koniec z przymrozkami, jak fajnie że będzie cieplej.
I w tym sensie nie zgadzam się z Gupolem.
Brak kultury nie musi koniecznie oznaczać że kogoś obrażamy. Wszyscy już wiedzą,że Filstrant cieszy się z ocieplenia. Dlatego jak powtarza to po raz setny to świadczy o braku kultury właśnie.

17.03.2015 0:48 barrronex

@Adaś

Najlepsze podsumowanie.

@OZE

Nie mogę się z Tobą zgodzić. Nie widzisz, że wiedza humanistyczna zasadniczo różni się od tzw. "ścisłej". O ile fizyka, chemia czy biologia i ich pochodne wyjaśniają rzeczywistość tworząc (a może raczej odkrywając) prawa i to stanowi o ich naukowości, o tyle koncepcje, które przywołujesz z zakresu nauk społecznych to perspektywy spojrzenia na rzeczywistość by lepiej ją zrozumieć i opisywać. Tu naukowość jest rozumiana zupełnie inaczej. Krytyka gender nie razi mnie w sensie politycznym czy ideologicznym, ale raczej w tym, że zwykle wynika z braku zrozumienia o co w tym podejściu (bo trudno tu mówić o "teorii" w ścisłym tego słowa znaczeniu) chodzi.

Przepraszam za powyższą dygresję do dygresji, bo troszkę z OZE odbiegliśmy od tematu. Ponawiam pomysł dla adminów o utworzenie forum dyskusyjnego :)

17.03.2015 16:09 OZE

@Barronex
"Nie mogę się z Tobą zgodzić."
Masz do tego prawo.

"Krytyka gender nie razi mnie w sensie politycznym czy ideologicznym, ale raczej w tym, że zwykle wynika z braku zrozumienia o co w tym podejściu (bo trudno tu mówić o "teorii" w ścisłym tego słowa znaczeniu) chodzi."
Skąd to wiesz ?
Dlaczego pozbawiasz mnie prawa do oceny i wyciągania własnych wniosków, i jeśli są "niesłuszne", to od razu wysnuwasz argument, że "to wynika z nieznajomości"...
Prześlizgnąłeś się po eugenice - nauka to, wiara, czy ideologia ?

17.03.2015 18:36 barrronex

@OZE

mam wątpliwość co do naszej dyskusji w tym miejscu bo to straszny offtop...

Nie pozbawiam Cię prawa do oceny, ale pisząc "terroryzująca samodzielne myślenie "dyscyplina" gender studies, usilnie nazywająca nienaturalne naturalnym" sam najlepiej pokazujesz, że nie masz pojęcia o czym piszesz. W połowie jednego zdania poczyniłeś kilka założeń, które nijak mają się do rzeczywistości. Rozumiem, że jest ostatnio moda na "potwora gender", ale tak jak dekonstruujemy bzdury filstranta na temat klimatologii, tak ja zareagowałem na to co piszesz o jednej z koncepcji w ramach nauk społecznych, które zresztą studiuję.

I nie prześlizgnąłem się po eugenice, tylko porównywanie jej do gender studies to czysta demagogia. A udzielanie prostych odpowiedzi na bardzo złożone i trudne pytania w stylu czy to nauka, wiara czy ideologia nie leży w mojej naturze.

17.03.2015 19:09 observer

@oze

Właśnie obaliłeś zasadę zachowania energii powołując się na eugenikę.

Gratuluję.

A może ci się tylko tak wydaje, że cokolwiek obaliłeś?

Dam ci jedną wskazówkę dotyczącą nauk ścisłych. Jeśli chcesz pokazać, że coś jest nieprawidłowe, to musisz to najpierw poznać i przeprowadzić własnoręcznie dowód słuszności. Dopiero możesz wtedy wykazać w nim błędy. Zdziwi cię to zapewne, ale naukowcy, którzy zajmują się jakąś dziedziną w naukach ścisłych przez czytanie publikacji rozumieją przeliczanie ich (wykonywanie własnoręcznie wszystkich rachunków, które są w środku). Zrobiłeś chociaż raz coś takiego?

17.03.2015 19:42 OZE

@Barronex
"Właśnie obaliłeś zasadę zachowania energii powołując się na eugenikę."
Nie przypominam sobie abym cokolwiek pisał o zasadzie zachowania energii.

"W połowie jednego zdania poczyniłeś kilka założeń, które nijak mają się do rzeczywistości. "
Nie założeń, a uprawnionych obserwacji.
Jeśli jesteś taki do przodu, możesz wykonać eksperyment - skrytykuj publicznie gender.... Przypuszczam, że doznasz terroru ze strony ich zwolenników, jeśli nie - wtedy odwołam swoje słowa.

"Dam ci jedną wskazówkę dotyczącą nauk ścisłych"
No daj spokój, czy prosiłem Cię o jakąkolwiek wskazówkę ? Co za arogancja....
Piszesz o wielkich doświadczeniach naukowych, dowodach i obliczeniach, tymczasem podsumowujesz moją osobę na podstawie dwóch zdań, czyniąc założenia o mojej niewiedzy... Dobre sobie.

17.03.2015 19:46 OZE

Poprzedni post oczywiście głównie do @Observera.

17.03.2015 21:26 observer

@oze
"Piszesz o wielkich doświadczeniach naukowych, dowodach i obliczeniach,"

Chcesz przez gender podważyć badania w naukach ścisłych. Wątpliwa droga.

"No daj spokój, "

Dam sobie spokój. A dla własnego dobra nie porównuj fizyki do gender/eugeniki.

18.03.2015 5:48 OZE

@Observer
"A dla własnego dobra nie porównuj fizyki do gender/eugeniki."

Nadal doskakujesz.
Za megalomańskie trollowanie to Ty, a nie @Filstrant, powinieneś dostać bana. Już dawno zresztą.

18.03.2015 8:41 observer

@oze
"Za megalomańskie trollowanie to Ty, a nie @Filstrant, powinieneś dostać bana. "

Nie ma problemu. W każdej chwili mogę przestać pisać. Będziesz mógł dalej roztkliwiać się nad "tragedią gender" z której wynika, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków AGW, bo to przewidywanie przyszłości, czyli cuda i magia.

18.03.2015 13:49 OZE

@Observer
"W każdej chwili mogę przestać pisać."
Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę.

"Będziesz mógł dalej roztkliwiać się nad "tragedią gender" z której wynika, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków AGW, bo to przewidywanie przyszłości, czyli cuda i magia."

No nie mogę, skąd Ty stale bierzesz te wnioski co do moich poglądów ?
Niedawno zarzucałeś @Filstrantowi chorobę psychiczną. Zastanów się jednak nad sobą.... przecież do Ciebie niewiele dociera.
Jak już sobie coś wymyślisz i zaszufladkujesz, to nawet czarna dziura tego nie ruszy....

Zaciekawia mnie to, jak człowiek mający się za naukowca, fizyka, o ścisłym umyśle, opierający się wyłącznie na dowodach, mozolnych obliczeniach, mógł dojść do takich wniosków ?
Napisz mi, ale tak krok po kroku, albo jak Ty to piszesz - na podstawie obliczeń i doświadczeń, jak doszedłeś do wniosku, że podważam zasadę zachowania energii oraz wyniki badań nad AGW, i to jeszcze na tle ideologii gender/eugeniki ?

19.03.2015 2:04 barrronex

@ OZE

OZE - co Ci jest...? W innych dyskusjach zdawałeś się trzymać wyższy poziom. Nie chodzi mi nawet o samą treść, co do której się nie zgadzam, ale o kulturę Twoich wypowiedzi...

"Jeśli jesteś taki do przodu, możesz wykonać eksperyment - skrytykuj publicznie gender.... Przypuszczam, że doznasz terroru ze strony ich zwolenników, jeśli nie - wtedy odwołam swoje słowa"

Właśnie problem polega na tym, że niewiele osób rozumie czym jest perspektywa gender. Staje się to przyczyną tego, że wysnuwają zarzuty wobec swojej wizji tej - jak sądzą - "ideologii", a ta krytyka nijak ma się do rzeczywistości. Wówczas ktoś zwraca takim krytykom uwagę, że nie mają racji, bo źle zdefiniowali zwalczane zjawisko. Krytycy odbierają to jako "terror" i utwierdzają się w świętości swojej walki. I wydaje mi się, że tego typu procesowi właśnie ulegasz, całkowicie zamykając się na wiedzę, którą próbuję Ci przekazać by wydobyć Cię z błędu. Zupełnie jak Filstrant, hehe.

I proszę byś w swoich postach nie podpisywał mnie pod nieswoimi zdaniami. Ale rozumiem, że to pomyłka.

19.03.2015 6:30 OZE

@Barronex
"OZE - co Ci jest...?"
To proste - naturalna reakcja na uparcie powtarzane, niesłuszne oskarżenia.

"Właśnie problem polega na tym, że niewiele osób rozumie czym jest perspektywa gender."

No i dalej chcesz mnie nawracać.
Ciągle zakładasz, że nie wiem czym jest ta ideologia, co wynika z Twoich odpowiedzi, jak ww. cytat., i jak bym "zrozumiał" to na pewno bym nie krytykował.
Zrozum wreszcie, że nie odnoszę się do tego co myślą i wiedzą 'inni', i nie mam na to wpływu, więc Twoje odpowiedzi odnoszę wprost do siebie.

Co do specjalnie i konsekwentnie używanego przeze mnie słowa "terror" - zanim go odrzucisz, możesz zrobić eksperyment, o którym pisałem.

Zresztą, czyż ciągłe pomawianie mnie o niewiedzę i w konsekwencji wymuszanie niepotrzebnych tłumaczeń, nie jest delikatnym terrorem psychicznym ?

Narzucaniem wręcz obowiązku akceptacji jedynej słusznej i światłej, jak wydaje się im zwolennikom, ideologii ?, pod rygorem uznania za niedouczonego i zacofanego, antyspołecznego ? Czy nie jest to terror ?

"Wówczas ktoś zwraca takim krytykom uwagę, że nie mają racji,"
Bo... ?
Bo twoja racja jest twojsza niż mojsza ?
Wypadałoby wpierw spytać się "takich krytyków", czy w ogóle życzą sobie nowej ideologii ("perspektywy"), i czy jest im do czegokolwiek potrzebna ?
Nie uważasz ?

Nie byłoby problemu, gdyby ta ideologia funkcjonowała równolegle jak dotąd, jak wiele innych, po prostu jako jedna z wielu alternatyw. Ale tak przestało być. Gender zaczyna być dominująca i narzucana.
Czy chciałbyś być (nawet delikatnie) przymuszony do akceptacji i życia z zasadami np. technokratyzmu, katolicyzmu, ateizmu, judaizmu, islamizmu, satanizmu, seksizmu, genderyzmu, homoseksualizmu... ?, pod rygorem wyśmiania i odrzucenia ?
Ja nie.

"Ale rozumiem, że to pomyłka."
Oczywiście, że pomyłka, przepraszam. Nie zauważyłem że drugi post pisał @Observer, chociaż był to jego styl.

19.03.2015 9:55 observer

@oze

Miałem się nie odzywać. Ale wtrącę swoje 3 grosze

"Ciągle zakładasz, że nie wiem czym jest ta ideologia"

To może napisz czym jest "gender studies".

19.03.2015 14:13 barrronex

@OZE

Mógłbym powtórzyć jeszcze raz to co pisałem wcześniej, bo mechanizm, o którym pisałem w podręcznikowy wręcz sposób się tu ujawnił.

"Ciągle zakładasz, że nie wiem czym jest ta ideologia"

Zakładam, że nie wiesz czym jest "gender", bo nazywasz tą perspektywę interpretacyjną z zakresu nauk społecznych ideologią. Przyrównujesz ją najpierw do eugeniki, a potem tworzysz pojęcie "genderyzmu" i przyrównujesz je do systemów religijnych, ideologicznych albo do orientacji seksualnej(?). Nie dość, że dalekie to wszystko od rzeczywistości, to nawet sama Twoja argumentacja zaczyna być niespójna logicznie i wewnętrznie sprzeczna.

Podpisuję się zatem pod prośbą observera i proszę o opisanie czym Twoim zdaniem są "gender studies". ...no i "genderyzm" :)

19.03.2015 14:34 OZE

@Observer, @Barronex
"Podpisuję się zatem pod prośbą observera i proszę o opisanie czym Twoim zdaniem są "gender studies". ...no i "genderyzm" :)"

Nie wam oceniać zarówno poziomu mojej wiedzy jak i poglądów.
I nie życzę sobie, tak jak i zapewne wy, wchodzenia w mój osobisty obszar.
Nawet pod waszym "światłym" sztandarem gender, czy homoseksualizmu.
Dyskusja nie ma żadnego sensu, dopóki nie zrozumiecie, że nie wolno nikogo uszczęśliwiać na siłę, wbrew jego woli.
Niczym nie różnicie się od komunistów... czyż oni nie roztaczali świetlanej prezentacji równości, braterstwa, z dzieleniem się żonami włącznie, itp....
Raczej sami zastanówcie się nad sobą i czy nie zatraciliście aby samodzielnego myślenia, zalani tą papką.

"perspektywę interpretacyjną" zamiast "ideologii"
No tym już całkiem mnie rozbawiłeś ... a co to niby ma znaczyć ? Że pospolity złodziej sklepowy to "kupujący inaczej" ? - taka to "perspektywa interpretacyjna".
Zachowaj te nowoczesne konstrukcje słowne dla "ideologów inaczej".

19.03.2015 14:44 observer

@oze

Powtarzam prośbę o wyjaśnienie, czym wg ciebie są "gender studies". Ciągle nie podałeś swojej definicji.

Twoją opinię na ten temat znam i nie mam zamiaru z nią polemizować. To twoja opinia. Tak samo jak twoja opinia o mnie czy Barroneksie.

19.03.2015 15:09 OZE

@Observer
Nie, nie spełnię Twojej prośby.
Ty, jak piszesz, znasz moją opinię, to i ja chcę poznać teraz Twoją opinię i Barronexa.
Czym jest wg was gender, i dlaczego bez mojego życzenia uzurpuje sobie prawo do ingerowania w moje życie i poglądy ?
Na razie poza wytykaniem mi niewiedzy nic więcej nie napisaliście. Typowe dla ideologów z POP.
Więc - czym jest gender ?

19.03.2015 15:29 observer

@oze
"Nie, nie spełnię Twojej prośby."

Szkoda. Wiedzielibyśmy, czy mówimy o tym samym.

"Ty, jak piszesz, znasz moją opinię,"

Bo ją podałeś bez pytania.

"to i ja chcę poznać teraz Twoją opinię i Barronexa."

A ja ci nie podam swojej opinii. To jest moja opinia. :-)
Mogę ci napisać czym są "gender studies".

" dlaczego bez mojego życzenia uzurpuje sobie prawo do ingerowania w moje życie i poglądy ?"

W jaki sposób ten "gender" uzurpuje sobie prawo do ingerowania w twoje życie i poglądy? Mógłbyś rozwinąć?
W moje życie i poglądy w żaden sposób nie ingeruje. Zresztą nie wiem niby jak miałby to robić?

19.03.2015 16:00 barrronex

@OZE

"Nie wam oceniać zarówno poziomu mojej wiedzy jak i poglądów."

Weźmy hipotetyczny przykład - osoba X nie zna się na jakimś zagadnieniu, ale ma na jego temat radykalne poglądy - np. będąc humanistą uważa, że jakieś założenie zakresu fizyki kwantowej jest błędne (albo - tu już spora karykatura, ale spróbuj dostrzec analogię - że ma wręcz jakieś etyczne implikacje, które z punktu widzenia jej poglądów są np. "zbrodnicze"). Na to osoba Y znająca się na tym zagadnieniu tłumaczy jej, że jej pogląd jest błędny i nie jest to kwestia światopoglądu, ale niezrozumienia przez osobę X zagadnienia, które krytykuje - założenia na temat jego natury były błędne, więc i cała dalsza krytyka była nietrafiona. Czy zasadne jest by osoba X poczuła się zaatakowana?

Ze swoimi implikacjami o homoseksualizmie, komunizmie i złodziejach kupujących inaczej itd. popłynąłeś tak daleko, że trudno z Tobą dyskutować. Nie napisałem nic na podstawie czego mógłbyś wysnuwać oskarżenie o tym, że chcę Cię uszczęśliwiać na siłę. Zapytaliśmy Cię z observerem o to jaką przyjmujesz definicję "gender", że prowadzi Cię ona do takich wniosków. I wskazałem, że różni się ona zapewne od tego czym to pojęcie jest dla nauk humanistycznych. Jeżeli to jest uszczęśliwianie na siłę, to równie dobrze możesz powiedzieć, że stosujemy terror na flistrancie, bo prostujemy bzdury, które zdarza mu się wypisywać...

Dalsza dyskusja bez Twojej odpowiedzi co w Twoim przekonaniu kryje się pod pojęcie "gender", czym miałby być wspomniany przez Ciebie "genderyzm" oraz w jaki sposób ingeruje on niby w Twoje życie, jest bez sensu.

Oczywiście zachęcam raczej do zgłębienia tematu (bez pośrednictwa zideologizowanych mediów) niż do rozpaczliwej odpowiedzi. Nawet jeśli zdecydujesz się jednak na drugą opcję to zastanów się zanim wrzucisz do jednego worka komunizm, satanizm i homoseksualizm, bo z tego co prawda kupa śmiechu, ale do dyskusji wiele to nie wnosi :D

19.03.2015 20:17 OZE

@Barronex
"zastanów się zanim wrzucisz do jednego worka komunizm, satanizm i homoseksualizm".

Nadal niewiele rozumiesz.
Wrzuciłem też technokratyzm, mogę marksizm, hitleryzm, anarchizm, korwinizm, makiawelizm, i jakie bądź inne...
Postaraj się znaleźć wspólny mianownik tego wszystkiego, a może wreszcie zaskoczysz.
Na razie rozdrabniasz się na drobne.

@Observer
Każdego wywołujesz do tablicy, tymczasem nadal nie otrzymałem odpowiedzi na moje wcześniejsze pytania... I jak z Tobą dyskutować ?

"A ja ci nie podam swojej opinii. To jest moja opinia. :-)"
Nie musisz, naprawdę nie trudno ją odgadnąć.

"Mogę ci napisać czym są "gender studies"."
Dlaczego tego jeszcze nie uczyniłeś ?

20.03.2015 2:34 gupol

@obserwer
ja natomiast nie zgadzam sie z tobą. "śmieci należy kasować" ? zdanie godne jaśnie oświeconego.
ja uważam że śmieć to potrzebna rzecz która leży w niewłaściwym miejscu.
nie zadzeraj tak noska bo powyżej sam dałeś niezły popis spamowania i to bardziej śmieciowego niż filistrant. nie ukrywam że nie lubię twojego stylu prowadzenia dyskusji i często czuję irytację ale jak powiedziałem, trudno, takie jest życie. gdybym mógł, tez bym cie nie zbanował;)

20.03.2015 7:18 OZE

@Barronex
"W jaki sposób ten "gender" uzurpuje sobie prawo do ingerowania w twoje życie i poglądy? Mógłbyś rozwinąć?
W moje życie i poglądy w żaden sposób nie ingeruje. Zresztą nie wiem niby jak miałby to robić?"

"Oczywiście zachęcam raczej do zgłębienia tematu (bez pośrednictwa zideologizowanych mediów)".

Podaj link do niezideologizowanych mediów.
Mając jednocześnie na względzie, też to że:

"Odniesienia do kwestii genderowych powinny występować we wszystkich dziedzinach politycznych. MUSI istnieć dowód na zmianę celów polityki głównego nurtu poprzez przemyślenie na nowo i PRZEFORMUŁOWANIE celów, środków oraz działań z perspektywy gender[6]. ODPOWIEDZIALNOŚĆ za przekładanie idei gender mainstreaming na praktyczne działania jest systemowa i SPOCZYWA NA NAJWYZSZYCZ SZCZEBLACH WŁADZY. ODPOWIADANIE ZA REZULTATY gender mainstreaming POWINNO BYĆ CIĄGLE MONITORIWANE [7].
I dalelej (nie chce mi się już podkreślać):
1. Proces polityczny na wszystkich szczeblach podlega reorganizacji, tak by zwykłe uczestniczki i zwykli uczestnicy wiedzieli jak włączyć do swych działań perspektywę gender oraz że umiejętność włączania tej perspektywy do działań jest normalnym wymogiem dla osób zaangażowanych politycznie[6].
2. Mechanizmy polityczne zostają zmienione tak, że występuje: a) wdrożenie współpracy organizacyjne w kwestiach związanych z gender na wszelkich szczeblach i we wszystkich dziedzinach działalności, b) używanie odpowiednich narzędzi i technik politycznych do zintegrowania zmiennej jaką jest gender do wszystkich polityk oraz ich monitoringu i ewaluacji z perspektywy gender[6]. Gender mainstreaming musi być zinstytucjonalizowany poprzez konkretne działania, mechanizmy i procesy we wszystkich departamentach danej organizacji[7].
3. Skład zespołu uczestniczącego w tworzeniu polityki ma być poszerzony tak, by miejsce w nim znalazły osoby specjalizujące się w tematyce gender oraz reprezentujące społeczeństwo obywatelskie[6].
Źródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gender_mainstreaming

20.03.2015 8:46 observer

@oze

Sięgnąłem do twojego źródła i teraz rozumiem, co masz na myśli mówiąc gender. Masz na myśli politykę a nie naukę - tak więc nie wiem, dlaczego wnioski z polityki wyciągasz na naukę.

Nauka i polityka powinny pozostać rozdzielone. W przeciwnym wypadku pojawiają się osoby takie, jak Korwin Mikke, który będzie karał naukowców za badania, których wyniki są niezgodne (jak mu się wydaje) z jego światopoglądem politycznym.

A teraz wróćmy do twojego źródła:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gender_mainstreaming

"Gender mainstreaming – strategia polityczna na rzecz równego traktowania kobiet i mężczyzn. Polega na włączeniu zasady równości szans kobiet i mężczyzn w główny nurt polityki"

Czyli to powyżej tak bardzo ci przeszkadza?

Jeśli jesteś muzułmaninem, to rzeczywiście możesz mieć problem z akceptacją tak radykalnych poglądów.

Nadal nie wiem, jak to ma wpływać na nauki ścisłe jako takie. Nie widzę wciąż związku.

20.03.2015 14:13 barrronex

I znowu podpisywałeś mnie pod nie moimi wypowiedziami. Znów pomyłka?

"Nadal niewiele rozumiesz.
Wrzuciłem też technokratyzm, mogę marksizm, hitleryzm, anarchizm, korwinizm, makiawelizm, i jakie bądź inne...
Postaraj się znaleźć wspólny mianownik tego wszystkiego, a może wreszcie zaskoczysz."

Przede wszystkim nie podoba mi się Twój sposób prowadzenia rozmowy - jest po prostu chamski.

Po drugie tym razem w swoim zestawieniu wrzuciłeś rzeczy "z jednej bajki" - ideologie polityczne. Jak wcześniej doszukiwałeś się bycia ideologią polityczną w homoseksualizmie, satanizmie, czy perspektywie gender, pozostaje dla mnie niezrozumiałym.

Co do źródła, które przytaczasz...

Przede wszystkim z tego co pamiętam przedmiotem naszej dyskusji nie była strategia polityki publicznej "gender mainstreaming", a koncepcja "gender" jako taka oraz związane z nią "gender studies". Stąd dziwi mnie dlaczego szperając w wikipedii nie dotarłeś do tego opracowania: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gender - tym bardziej, że odnośnik do niego znajduje się w opracowaniu przez Ciebie przywołanym. Czyżby informacje tam zawarte nie pasowały do Twojej wizji i dlatego zostały pominięte? :)

20.03.2015 15:38 OZE

Długo się wahałem, czy w ogóle ma sens wklejać cokolwiek z Wikipedii, bo takiej reakcji się spodziewałem.
Otóż spodziewałem się, że cokolwiek bym nie napisał to i tak to zdezawuujecie..., a dyskusja będzie pomiędzy słownictwem czy to gender, może gender studies, czy genderyzm..., itp., a teraz nawet "polityka".
Wynika z tego, że to politycy są winni - nie genderyści, albo inaczej lobbyści. Politycy są na tyle leniwi, że gdyby nie celowe lobbowanie twórców perspektywy gender, nigdy takie niedorzeczności nie doszłyby do ich świadomości.
Są na wiki odnośniki do źródeł, akurat nie sądzę, czy odnoszą się do polityki.
Zresztą znając styl waszej dyskusji temat zejdzie znowu na boczny tor, a co to jest polityka, czy już jest, czy nie, czy w ogóle wiki może być czegokolwiek źródłem, w dodatku wiarygodnym, itp. bzdety.

Ważny jest skutek, czyli coś czego wy zajęci słówkami nie chcecie widzieć, czyli to, że ostatecznie gender wprowadza się bez pytania i zgody w świadomość ludzi.

Szkoda czasu na dalszą pisaninę. Jest to, tak jak napisał @Gupol, spam.

@Barronex
Tak, to znowu pomyłka. Posta pisałem rano, w ograniczonym czasie. Czy uwierzysz ?
Twój styl jest równie chamski, jak uważasz, że jest mój. Dostosowuję się.

20.03.2015 17:00 observer

@oze
"Otóż spodziewałem się, że cokolwiek bym nie napisał to i tak to zdezawuujecie...,"

Niczego nie dezawuuję. Chciałbym zrozumieć twoje stanowisko. Nie ułatwiasz tego.

" a dyskusja będzie pomiędzy słownictwem czy to gender, może gender studies, czy genderyzm..., itp., a teraz nawet "polityka". "

Zaraz, zaraz. Ale to przecież ty wybierałeś źródła. Możesz dać dowolne. Chciałbym wiedzieć, co masz na myśli pisząc "gender".

"Ważny jest skutek, [...] czyli to, że ostatecznie gender wprowadza się bez pytania i zgody w świadomość ludzi."

Ale co to jest ten "gender"? I kto go wprowadza bez pytania?

Chodzi ci o to, że ktoś wprowadza równouprawnienie (bo o tym było w linku, który podałeś) bez pytania i zgody?

Napisz, o co ci chodzi, będzie łatwiej dyskutować.

20.03.2015 17:21 barrronex

@OZE

"Tak, to znowu pomyłka. Posta pisałem rano, w ograniczonym czasie. Czy uwierzysz ?"

Jasne, że wierzę. Mam wrażenie, że generalnie część Twoich postów pisana jest "na szybko" - stąd zarówno tego typu pomyłki, jak i - w moim odczuciu - nieprzemyślana niekiedy argumentacja.

"Twój styl jest równie chamski, jak uważasz, że jest mój. Dostosowuję się."

Nie chce mi się dokonywać jakiejś całościowej analizy naszych stylów, jednak nie przypominam sobie w moich wypowiedziach zwrotów typu "może wreszcie zaskoczysz", które w moim odczuciu nie przystają do kulturalnej dyskusji.

Wydaje mi się, że w całej tej dyskusji niepoprawnie odczytujesz moje, jak i observera (jak sądzę) intencje. Usilnie próbujesz nas ustawić po jakiejś drugiej stronie barykady. Świadczyły o tym Twoje liczne stwierdzenia w stylu, że "jesteśmy jak komuniści, uszczęśliwiamy na siłę". Masz swoje polityczno-ideologiczne przekonanie na temat tego czym jest "gender". Nie wiem jednak czy zauważyłeś, ale ja w swoich wypowiedziach ani razu nie odniosłem się do kwestii aksjologicznych - próbowałem Ci jedynie wytłumaczyć, że Twoja definicja "gender" dalece odbiega od tego co to pojęcie znaczy dla nauk społecznych. Ty natomiast każdą taką próbę odbierasz jako atak na siebie, terror na Twoim "samodzielnym myśleniu" itp. i starasz się ustawić mnie w pozycji swojego ideologicznego wroga, choć z tej dyskusji o wyznawanych przez mnie poglądach nie możesz wnioskować absolutnie niczego, nawet tego co sądzę o politycznej strategii "gender mainstreaming" (wobec której - ku zapewne Twemu zaskoczeniu - w niektóych aspektach jestem krytyczny).

Może łatwiej będzie to zrozumieć na przykładzie. Weźmy pojęcie "ekologia", które również zostało zaadoptowane przez politykę i którego znaczenia też znaczna część ludzi nie rozumie. Zostało ono wciągnięte do polityki - jakieś działania zaczęto określać mianem ekologicznych, bądź nieekologicznych. Osoba X jest zbulwersowana jakimś działaniem politycznym, które wprowadza się mówiąc o nich jako ekologiczne. Wysnuwa z tego wniosek: "ekologia jest zła, terroryzuje samodzielne myślenie, prowadzi do załamania gospodarczego" (niby hipotetyczna sytuacja, a jakże bliska poglądom niektórych polityków - np. JKM). Wrzuci więc do jednego worka jakieś polityczne działanie, jak i całą dziedzinę nauki, bo będzie twierdziła, że istnieje między nimi nierozerwalne połączenie, że "stoi za tym to samo lobby", wreszcie stworzy pojęcie "eko-terrorystów" by określać nim każdego kto się z nim nie zgadza. Jednak każdy kto wie więcej na ten temat (niezależnie od swojego stosunku do działań na rzecz ochrony środowiska) będzie wiedział, że to bzdura; że takie uogólnienie jest nieuprawnione.

Świat polityki zapożycza pewne pojęcia ze świata nauki. I można mieć różne poglądy na temat działań jakie podejmuje się używając tych pojęć. Jednak ich definicja należy do nauki - stąd cały nasz spór, gdyż Ty odrzucasz pierwotną naukową definicję pojęcia i patrzysz na nie jedynie przez pryzmat jakichś politycznych działań; wysnuwając na dodatek z tego jakieś teorie o genderystach, lobbystach itd.

"Długo się wahałem, czy w ogóle ma sens wklejać cokolwiek z Wikipedii, bo takiej reakcji się spodziewałem.
Otóż spodziewałem się, że cokolwiek bym nie napisał to i tak to zdezawuujecie..., a dyskusja będzie pomiędzy słownictwem czy to gender, może gender studies, czy genderyzm..., itp., a teraz nawet "polityka". "

Taka natura nauk społecznych, że dyskutuje się o pojęciach, bo to o nie opiera się świat społeczny. Co zaś do wikipedii to zwyczajnie zwróciłem Ci uwagę, że dyskutując o "gender", hasło wikpedyczne "gender" bardziej przystaje do naszej dyskusji niż hasło "gender mainstreaming", które przywołałeś.

21.03.2015 19:39 Adrian

Królowa superstar? Chyba kojarzę. To ten blog z babką, która wkleiła zdjęcie Doroty Rabczewskiej do profilu, używa jej nazwiska i ponadto twierdzi, że kiedyś odbywała staż w NOAA? :)

23.03.2015 13:43 Tadek

@MARCIN

A może wprowadzić system oceny komentarzy pod artykułami.
Takie rozwiązanie sprawdza się na innych portalach.
Proponowałbym możliwość oceny tylko zalogowanym użytkownikom
A także blokadę publikowania wpisów pod nickiem zarejestrowanego użytkownika bez jego logowania.
To naprawdę zrobi trochę porządku z trollowaniem.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto