Artykuly

Czarne chmury nad Polską

Jeśli kłopoty strefy euro pogłębią się, w przyszłym roku możemy otrzeć się o recesję – ostrzega najnowszy raport banku CityHandlowy. W najgorszym scenariuszu wzrost gospodarczy w przyszłym roku może spaść do zera, inflacja wzrosnąć do blisko 5%, a deficyt 7% PKB.

Recesja?

Recesja? Fot. sxc.hu

W opinii Piotra Kalisza, głównego ekonomisty CitiHandlowy, musimy się przygotować na efekt domina, bo sytuacja w obecnym czasie nie jest już dla nas tak korzystna jak w 2009 roku. Radykalna reakcja rządu może być konieczna.

Problemy krajów PIIGS przede wszystkim przełożą się na kurs naszej waluty. Złoty może się osłabić o około 10%, przez co zadłużenie liczone metodą krajową przekroczy poziom 55% w relacji do PKB. Naruszenie drugiego progu ostrożnościowego oznacza z kolei, że budżet na kolejny rok będzie musiał zostać uchwalony bez deficytu.

Główny ekonomista banku spodziewa się interwencji na rynku, silniejszego zaciskania pasa i sięgnięcia po raz kolejny po pieniądze OFE. Może dojść – wzorem Węgier – do całkowitego zawłaszczenia aktywów OFE, czyli ich nacjonalizacji.

Zdaniem Mirosława Gronickiego, doradcy prezesa NBP to, który scenariusz się zrealizuje zależy od intensywności wydarzeń w Europie. – Bank centralny już wcześniej pokazał, że najbliższe dwa lata nie będą należały do najlepszych – mówi ekonomista. – CitiHandlowy jest pierwszym prywatnym bankiem, który roztacza tak pesymistyczne wizje.

pl Więcej: rp.pl

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly