Wiadomości „Bloomberg” donoszą, że na wysokim szczeblu może zostać powołana komisja badająca korzenie obecnego kryzysu ekonomicznego. „Bloomberg” cytuje Charlesa Geissta, profesora finansów na Manhattańskim Uniwersytecie, który mówi, że komisja będzie musiała „kopać głęboko pod powierzchnią i dotrzeć do źródła wszystkich problemów”.
Wydaje się oczywiste, że kryzys spowodowany został kresem wzrostu
światowego wydobycia ropy naftowej. Proponowanymi uczestnikami panelu są
Sandra Day O`Connor, Paul Volker i Arthur Levitt. Żadne z nich nie
potrafiłby rozpoznać oil peak, nawet, gdyby się z nim zderzyli. A gdyby tak powołać do komisji geologa takiego jak T. Boone Pickens?
O`Connor, Volker i Levitt zaproponują rekomendacje zakucia sytemu bankowego w zbroję regulacji, jednak kryzys mógł mieć inne objawy, przy tej samej przyczynie. Inne kraje mogłyby przestać reinwestować nasz deficyt handlowy z powrotem w USA lub też ropa mogłaby zacząć być wyceniana w euro zamiast w dolarach. Pękł akurat ten, w danej chwili najsłabszy, element systemu.

Napędzany dodatnim sprzężeniem zwrotnym kryzys finansowy pogłębia się. Zwolnienia ograniczają wydatki osobiste prowadząc do strat jeszcze większej redukcji zatrudnienia. W kwietniu 2009 roku Stany Zjednoczone straciły 539 000 miejsc pracy. To właśnie ma być dobrą wiadomością, ponieważ w zeszłym miesiącu straciliśmy jeszcze więcej: 699 000 miejsc pracy. Z braku lepszych wiadomości mamy szukać pociechy w drugiej pochodnej…
W ciągu kilku lat pojawi się bardzo wiele nie geologicznych wyjaśnień szczytu wydobycia ropy naftowej: Dowiemy się m.in., że to OPEC „tnie” produkcję by podtrzymać CENY, a inwestycje w nowe źródła ropy naftowej zostały przerwane przez spadek cen ropy.
Prognozy Hubberta nie uwzględniły detali rynków naftowych. A może się okazać, że to ogon dostaw ropy macha psem światowej gospodarki.
Jednym z dostępnych źródeł danych jest wykonywany przez firmę Baker-Hughes spis liczby platform wiertniczych aktywnie poszukujących ropy naftowej i gazu ziemnego. Spis Hughesa powstał w 1944 roku, kiedy to sprzedawca z firmy Hughes Tool Company zaoferował czynnym platformom sprzedaż wierteł. Poniżej przedstawione zostały ostatnie dane dla Ameryki Północnej:
- 12 września 2008 roku: 2031 działających platform
- 22 maja 2009 roku: 900 działających platform
Liczba platform spadła o połowę w ciągu ośmiu miesięcy. Nie pokrywa się to z promowanym przez Republikanów hasłem „Drill-baby-drill” (wierć-dziecinko-wierć)…
Oparta na przypuszczeniach historia mówi, że wielkie międzynarodowe korporacje naftowe są chętne do ponownego wejścia do biznesu naftowego w Iraku. Przez 5 lat nie chciałem przyjąć tego do wiadomości – nie chciałem przyznać, że główną przyczyną Wojny Irackiej było powtórne wprowadzenie naszych korporacji na irackie pola naftowe.
Ale oto tam są, ustawiając się po kontrakty, a armia USA wciąż tam jest, po tylu latach od obalenia Saddama Husajna.
więcej w Princeton








