Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos odbył się m.in. ciekawy panel na temat odchodzenia od paliw kopalnych. Warto zwrócić uwagę na wypowiedzi Fatiha Birola, głównego ekonomisty Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Panel prowadził Daniel Yergin z IHS.
Zapytany (czas 3:24) o wpływ niskich cen ropy na rozwój odnawialnych źródeł energii Birol ostrzegł najpierw o wpływie niskich cen ropy na inwestycje w sektorze ropy i gazu:
To, co martwi mnie najbardziej to, że w ubiegłym roku inwestycje w nowe projekty naftowe spadły o ponad 20% względem 2014 roku. To największy spadek w historii jej wydobycia.

Rysunek 1. Nakłady inwestycyjne w sektorze poszukiwania i wydobycia ropy i gazu. Źródło: Prezentacja Birola z października 2015.
Co więcej, spodziewamy się, że przy cenach ropy na poziomie 30 dolarów, w tym roku nastąpi dalszy 16% spadek inwestycji. Spadek inwestycji dwa lata z rzędu nie miał jeszcze nigdy miejsca; jeśli dochodziło do spadku w jakimś roku, to w kolejnym następowało odbicie.
Prowadzi mnie to do wniosku, że za kilka lat, gdy popyt na ropę się wzmocni, gdy wydobycie w rejonach o wysokim koszcie wydobycia ropy będzie spadać, możemy doświadczyć presję na wzrost cen. Tak więc, moim głównym przekazem jest: nie dajmy się zwieść, że niskie ceny ropy pozostaną takimi w kolejnych latach.
Yergin: „Dodam do tego liczbę. Nasze dane w IHS, dla lat 2015-2020, pokazują spadek inwestycji w poszukiwania i wydobycie ropy na poziomie 1800 miliardów dolarów.”
Birol: „Jeśli ceny ropy pozostaną w 2016 na poziomie 30 dolarów, to Bliski Wschód straci ekwiwalent 20% swojego PKB, a Rosja 10% PKB. To poważna sprawa. Z drugiej strony dla Europy, Chin czy Indii to stymulacja gospodarcza.”
Yergin: „Jeśli przyjrzeć się rynkom finansowym, to coś się tam dzieje”
Birol: „Byłoby dużo gorzej, gdybyśmy byli w obecnej sytuacji finansowej przy wyższych cenach ropy”
Yergin: „Dzieją się więc równocześnie dwie różne rzeczy”
Birol: „Właśnie. Wspomniałem o niskich cenach ropy i bezprecedensowo niskich inwestycjach, co oznacza, że mamy sytuację sprzyjającą ich przyszłemu znaczącemu odbiciu. Po drugie, w temacie naszej dyskusji, transformacji energetycznej, to niskie ceny ropy ją komplikują. Musimy to postrzegać w kontekście, stąd rządy muszą być bardzo uważne, jeśli w kontekście niskich cen ropy mamy poważnie myśleć o [zrealizowaniu ustaleń z konferencji klimatycznej] w Paryżu.
Yergin: „Co więc powinny robić rządy?”
Birol: „Muszą się trzymać nowych polityk [ukierunkowanych na odchodzenie od paliw kopalnych]. Nie powinny się wyluzować z powodu niskich cen ropy i mniejszych oszczędności.”
Kontekst
W swoim ostatnim Przeglądzie Inwestycyjnym, opublikowanym w czerwcu 2014 roku, w okresie cen ropy rzędu 100 dolarów za baryłkę, MAE stwierdza:
Roczne inwestycje w poszukiwanie i wydobycie ropy i gazu w Scenariuszu Nowych Polityk wzrastają o 1/4, do ponad 850 miliardów rocznie do 2035 roku. Ponad 80% skumulowanych nakładów w wysokości 17 500 miliardów dolarów musi zostać przeznaczonych na skompensowanie spadku wydobycia z eksploatowanych obecnie złóż.
Stopniowe wyczerpywanie najłatwiej dostępnych rezerw zmusza firmy do uruchamiania bardziej wymagających pól; choć jest to częściowo kompensowane rozwojem technologii, to jednak wywrze ciśnienie na koszty poszukiwać i wydobycia, stanowiąc podstawę wzrostu cen ropy do 2035 roku do 128 dolarów w ujęciu realnym.
Jeśli ceny ropy ustabilizują się na obecnym poziomie i będą rosły do 2035 roku w sposób umiarkowany, jak to przewidujemy w Scenariuszu Nowych Polityk, rządy, które uzależniły się od dochodów ze sprzedaży węglowodorów mogą stanąć przed trudnym procesem koniecznego dostosowania.
18 miesięcy później, gdy ceny ropy spadły w okolice 40 dolarów za baryłkę, w swoim Przeglądzie Sytuacji Energetycznej Świata 2015 MAE skorygowała prognozy potrzebnych nakładów inwestycyjnych w dół, z 850 mld dolarów rocznie do 750 mld dolarów rocznie. Z jednej strony odpowiada za to spadek cen usług na rzecz koncernów naftowych (bo te składają mniej zamówień i mają niższe budżety, co wymusza obniżenie cen przez firmy podwykonawcze), z drugiej zaś postulowany przez MAE wzrost udziału w rynku ropy z Bliskiego Wschodu, charakteryzującej się niższym kosztem wydobycia niż np. ropa łupkowa, z piasków roponośnych czy złóż oceanicznych.
Wydobycie z istniejących złóż spada w tempie około 4% rocznie. Aby utrzymać, a szczególnie zwiększyć wydobycie konieczne jest więc uruchamianie nowych projektów.

Rysunek 2. Światowa podaż ropy do 2040 roku wg Przeglądu Sytuacji Energetycznej Świata MAE 2015. Wg MAE podaż ropy konwencjonalnej utrzyma się na obecnym poziomie. W tym celu nie wystarczy uruchomić eksploatacji znany złóż ropy, ale trzeba będzie odkryć wiele nowych. Wydobycie ropy łupkowej wg MAE ma rosnąć do 2020 roku, a później spadać.
Skoro do zastąpienia spadającego wydobycia z eksploatowanych pól naftowych potrzeba aż 80% całości szacowanych nakładów inwestycyjnych, to ich spadek do poziomu, o którym wspomina w wywiadzie Fatih Birol oznacza, że zagrożone jest nawet utrzymanie obecnego poziomu wydobycia ropy.
Na podst. IEA in Davos 2016 warns of higher oil prices in a few years’ time








