Jeff Rubin, były główny ekonomista CIBC World Markets, który trafnie przewidział skok cen ropy w 2007 roku, teraz przewiduje, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy cena baryłki przekroczy poziom 90 dolarów, a do końca roku ma przebić nawet 100 dolarów – pisze Bloomberg.

Okładka książki Jeffa Rubina „Dlaczego twój świat stanie się znacznie mniejszy”
Jego zdaniem będzie to efekt zwiększonego zapotrzebowanie na ropę i paliwa w Azji i na Bliskim Wschodzie. Jak tłumaczy, za wzrost zapotrzebowania odpowiedzialne są głównie gospodarki krajów rozwijających się, w tym Chiny oraz Indie.- Myślę, że przed końcem czwartego kwartału tego roku będziemy mieli trzycyfrową cenę za baryłkę ropy – mówi Rubin, który dodaje, że bariera 90 dol. zostanie przekroczona już w marcu.
W środę cena baryłki ropy osiągnęła poziom 83,52 dol. za baryłkę, tuż po godz. 13 w czwartek na londyńskiej giełdzie osiągnęła ona poziom 82,40 dol. Jak dotąd rekordowy poziom ceny ropy zanotowały w lipcu 2008, gdy za baryłkę trzeba było płacić 147,27 dol.
W zeszłym roku Rubin wydał książkę na temat energetyki „Dlaczego twój świat stanie się znacznie mniejszy”, w której przewiduje, że do 2012 roku cena ropy skoczy jeszcze bardziej w górę i osiągnie poziom 200 dol. za baryłkę.
Źródło: wyborcza.biz








