Artykuly

W którym roku zacznie brakować ropy

Do pierwszej połowy 2008 roku popyt na ropę naftową wzrósł względem
całkowitych dostępnych mocy wydobywczych, w wyniku czego ceny skoczyły
do 150 dolarów za baryłkę. Recesja, która nastąpiła w wyniku wzrostu cen energii, jedynie minimalnie zredukowała popyt, jednak wystarczająco, by stać się przyczyną spadku cen poniżej 50 dolarów.

Świat jest w stanie znieść wysokie ceny ropy naftowej. W rzeczywistości, do pewnego stopnia wysokie ceny przyciągają naszą uwagę i są dobrą rzeczą, motywująca do poszukiwania czystszych i bardziej zrównoważonych źródeł energii. Ale to, czego światowa gospodarka znieść nie może, to silne skoki cen ropy: niemal wszystkie z recesji od 1973 roku spowodowane były znaczącym wzrostem cen ropy.

W chwili obecnej popyt spadł, pozostawiając wolne moce wydobywcze i zmniejszając presję na ceny, jednak jak tylko nastąpi ożywienie gospodarcze, ponownie zderzymy się z „sufitem energetycznym” – na rynku nie będzie dość ropy, by wystarczyło dla wszystkich zainteresowanych.

blogmckinseyoilshock

Rys. Scenariusz bilansu podaży i popytu ropy naftowej w zależności od głębokości kryzysu
Wariant 1: Umiarkowany kryzys: zderzenie popytu z barierą mocy wydobywczych w 2010r.
Wariant 2: Poważny kryzys: zderzenie popytu z barierą mocy wydobywczych w 2011r.
Wariant 3: Bardzo poważny kryzys: zderzenie popytu z barierą mocy wydobywczych w 2012-2013r.

Zapotrzebowanie na ropę już wkrótce ponownie zderzy się z możliwościami jej wydobycia: prawdopodobnie w ciągu kilku lat, z dużym prawdopodobieństwem za co najwyżej cztery. A kiedy to się stanie, ceny znowu wzrosną. W sytuacji niedoborów ropy na świecie, zwykły strajk w Wenezueli będzie mógł spowodować podwojenie się cen ropy naftowej.

Szybki wzrost cen ropy naftowej to bardzo zła wiadomość dla światowej ekonomii, a jedynym sposobem ich uniknięcia jest ciągłe redukowanie popytu na ropę, tak byśmy mogli utrzymać jej ceny na relatywnie stabilnym poziomie – wysokim, być może wzrastającym, lecz wzrastającym w sposób kontrolowany.

Oznacza to, że szybko potrzebujemy samochodów o niskim zużyciu paliwa, transportu elektrycznego, oszczędzania i poprawy wydajności, więcej inwestycji w energię słoneczną, wiatrową i biopaliwa

I wszystko to musi zostać przeprowadzone stosunkowo szybko, jeśli chcemy uniknąć destabilizacji gospodarki i postępującego uzależnienia od krajów OPEC. 

Mamy jeszcze co najwyżej 3-4 lata oddechu…

ang więcej w Motherjones

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly