Majowe wybory do Parlamentu Europejskiego zakończyły okres dominacji dwóch wielkich bloków centrowych: chadeków z EPL oraz Socjalistów i Demokratów. Trzecie i czwarte miejsce zajęły odpowiednio Porozumienie Liberałów i Demokratów ALDE oraz Zieloni. Obie te grupy, których rola w Parlamencie gwałtownie wzrosła, domagają się zdecydowanych działań na rzecz ochrony klimatu i środowiska oraz transformacji energetycznej. W rezultacie działania nie cieszące się dotychczas poparciem większości politycznej weszły na agendę jako pilne i ważne.
Wśród nich są m.in.:
- Osiągnięcie przez Unię Europejską neutralności klimatycznej (zero emisji gazów cieplarnianych netto) do 2050 roku.
- Wzięcie się za emisje z lotnictwa i transportu morskiego, w tym opodatkowanie przelotów/paliwa lotniczego.
- Opodatkowanie emisji CO2.
- Uwzględnienie w inwestycjach kryterium zrównoważonego rozwoju, szczególnie pod kątem ich zgodności z celami Porozumienia Paryskiego.
- Zmiana polityki handlowej pod kątem uwzględniania praw pracowniczych i ekologii, w tym zabezpieczania przed wylesianiem oraz wprowadzenia ceł węglowych na granicach UE.
- Reforma wspólnej polityki rolnej, w tym wdrażanie rygorystycznych projektów ekologicznych oraz ograniczenie dopłat dla dużych posiadaczy ziemskich i redystrybucja płatności do mniejszych rolników.
- Redukcja stosowania pestycydów.
Wyniki wyborów będą też decydujące przy wyborze nowej Komisji Europejskiej – można więc liczyć, że w odróżnieniu od dotychczasowego podejścia nie będzie ona aż tak zafiksowana na priorytetyzowaniu kwestii gospodarczych kosztem środowiskowych i społecznych.
Czytaj więcej w artykule Politico.








