Też masz czasem wrażenie, że ludzkość zwariowała i przez bezmyślność i krótkowzroczność ma zamiar popełnić zbiorowe samobójstwo; a decydenci ignorują problemy emisji gazów cieplarnianych, zalewającego nas plastiku, bezsensownego nadużywania antybiotyków itd.?
Tym większe przeżyłem dziś pozytywne zdziwienie, gdy przeczytałem, jakie działania podejmuje Parlament Europejski.

Głosowanie w Parlamencie Europejskim
Głęboka i szybka redukcja emisji gazów cieplarnianych
Parlament Europejski wezwał do podniesienia celu redukcji emisji gazów cieplarnianych przez UE do 2030 roku z 40% do 55%. Tekst rezolucji przyjęto 239 głosami za, przy 145 przeciw i 23 wstrzymujących się.
Jak stwierdzili europosłowie, wszystkie polityki UE powinny być ściśle powiązane z długoterminowymi celami klimatycznymi określonymi w porozumieniu paryskim. Europosłowie podkreślili, że obecne zobowiązania podjęte przez strony UNFCCC „ograniczyłyby globalne ocieplenie jedynie do wzrostu temperatury o około 3,2°C i nie zbliżyłyby się nawet do celu obniżenia wzrostu do 2°C”, w tekście rezolucji na konferencję klimatyczną COP24 w Katowicach. Posłowie uważają, że globalny wpływ wzrostu temperatury o 2°C byłby głęboki i najprawdopodobniej nieodwracalny, ale można by go uniknąć, dążąc do osiągnięcia ambitniejszego celu 1,5°C. Rozwiązania technologiczne są już dostępne i coraz bardziej konkurencyjne cenowo. Wszystkie polityki UE powinny być ściśle powiązane z długoterminowymi celami porozumienia paryskiego. Parlament wezwał strony porozumienia, włącznie z UE, do zaktualizowania swoich zobowiązań do 2020 roku, co zlikwidowałoby lukę przeszkadzającą w realizacji celów porozumienia paryskiego. Posłowie podkreślają, że porozumienie osiągniętym między Parlamentem i Radą w sprawie podniesienia celów w zakresie odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej doprowadzi do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych (GHG) o ponad 45% do 2030 r., podczas gdy w ich opinii Unia Europejska powinna dążyć do osiągnięcia redukcji GHG o 55% do 2030.
Czytaj więcej w Europarlament: Porozumienie paryskie: Posłowie za zwiększeniem zobowiązań klimatycznych UE
Jednorazowym produktom z tworzyw sztucznych dziękujemy
Parlament Europejski przegłosował w środę zakaz stosowania plastikowych jednorazówek. Za głosowało 571 osób, przeciw były 53, a 34 wstrzymały się od głosu. Na terenie UE nielegalna będzie sprzedaż jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych, w tym plastikowych toreb na zakupy, naczyń, pojemników na fast-foody, sztućców, patyczków higienicznych czy rurek do napojów. Państwa członkowskie będą też zmuszone ograniczyć stosowanie produktów, dla których nie ma obecnie wygodnej alternatywy, do roku 2025 o co najmniej 25%, takie jak m.in. pojemniki na kanapki, owoce, warzywa, desery czy lody. Odpady pozostające po produktach tytoniowych, zwłaszcza filtry papierosowe, zawierające plastik mają zostać zredukowane o 50% do 2025 roku i o 80% do 2030 roku. Każde z państw będzie miało też obowiązek stworzenia krajowego planu odpowiadającego za zachęcanie obywateli do używania produktów wielokrotnego użytku oraz takich, które nadają się do recyklingu. Zakaz zacznie obowiązywać w 2021 r. Europosłowie chcą, by do tego roku 90 proc. plastikowych butelek do napojów było zbierane osobno i poddawane recyklingowi. Ponadto, już w ciągu roku państwa członkowskie powinny wypracować mechanizmy zapewniające zbieranie 50% zagubionych lub porzuconych narzędzi połowowych w ciągu roku, w celu recyklingu co najmniej 15% z nich do 2025 roku.
Czytaj więcej w Europarlament: Oceany plastiku: Posłowie za zakazem plastiku jednorazowego użytku od 2021
Koniec z nadużywaniem antybiotyków
Parlament Europejski zatwierdził nowe przepisy, mające na celu zakończenie nadużywania antybiotyków w rolnictwie. Przyjęte przez Parlament Europejski przepisy zakazują od roku 2022 prewencyjnego masowego podawania leków grupom zdrowych zwierząt. Europosłowie zdecydowali, że antybiotyki mogą być stosowane tylko wtedy, gdy uzasadni to lekarz weterynarii, w przypadkach, gdy istnieje wysokie ryzyko zakażenia.
Praktyki polegające na leczeniu grupy zwierząt, gdy tylko jedno ma objawy infekcji, mają być ostatecznością. Co więcej nowe regulacje umożliwią Komisji Europejskiej wyselekcjonowanie antybiotyków zarezerwowanych wyłącznie do leczenia ludzi. Eurodeputowani zdecydowali ponadto, że importowane środki spożywcze będą musiały spełniać normy UE, a antybiotyki nie będą mogą być stosowane w celu stymulowania wzrostu zwierząt i przyrostu masy.
Czytaj więcej w Europarlament: Posłowie za planami powstrzymania przenoszenia odporności na leki ze zwierząt na ludzi
Duży szacun
Osobiście muszę przyznać, że jestem pod pozytywnym wrażeniem działań i sposobu myślenia Europarlamentu. Jednocześnie z żalem zauważam, że tego typu ambitne działania jakoś nigdy nie wychodzą od polskich polityków – nawet przez myśl by im nie przeszło, żeby zmienić prawo tak, żebyśmy przestali traktować atmosferę jak darmowy ściek dla kominów i rur wydechowych, ograniczyć produkcję plastików czy zakazać profilaktyczne szprycowanie inwentarza antybiotykami. A jak znam polskie piekiełko, to zaraz rzuci się stado malkontentów, żeby narzekać jak to ta zła Unia utrudnia nam życie…
Marcin Popkiewicz









