ArtykulyRozwiązania systemowe

Europejski kraj nie potrzebujący paliw kopalnych?

Duński rząd planuje całkowitą rezygnację z paliw kopalnych. Do 2050 roku Dania całą swoją energię zamierza czerpać ze źródeł odnawialnych i stać się krajem niezależnym energetycznie, nie tracącym pieniędzy na import ropy, węgla i gazu.

Według wyników badań podawanych przez duńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Duńczycy są najszczęśliwszym narodem na świecie. Czy uda im się pogodzić bezprecedensowy i ambitny eksperyment przejścia na gospodarkę niezależną od paliw kopalnych z zachowaniem duńskiego spokoju i pogody ducha? Warto przyglądać się działaniom Duńczyków. Od wielu lat z uporem i determinacją zmierzają w stronę energetycznej niezależności.

W ostatnich 30 latach Dania mocno inwestowała w rozwój odnawialnych źródeł energii – głównie elektrowni wiatrowych i biomasy. W tym okresie ich udział w produkcji energii wzrósł z 3 do 19%. Zgodnie z planami do roku 2020 aż 1/3 potrzeb energetycznych zaspokajać mają odnawialne źródła energii. W tym samym roku połowa zużywanego w Danii prądu pochodzić będzie z elektrowni wiatrowych, a dodatkowe 20% z biomasy. 

Całkowita przebudowa duńskiego systemu energetycznego finansowana będzie w dużej mierze z podniesionych opłat i podatków. Aby zachęcić Duńczyków do energooszczędności powołana przez rząd komisja, której zadaniem było oszacowanie możliwości przejścia Danii na gospodarkę wolną od paliw kopalnych zarekomendowała stopniowe zwiększanie podatku za energię pochodzącą z paliw kopalnych z 5 do 50 koron za 277 kWh w 2030 roku. 10-krotny wzrost podatku skłonić ma obywateli do budowy energooszczędnych domów i zasilania ich pompami ciepła zamiast piecami olejowymi i gazowymi.

Zaproponowano też wprowadzenie zakazu instalacji pieców olejowych od 2015 roku.
Jednak pomimo tak ambitnego programu inwestycyjnego rząd duński przewiduje na rok 2020 jedynie 5% wzrost kosztów ogrzewania – większą cenę energii zrekompensuje zwiększona energooszczędność domów. Według duńskiego rządu wzrastająca efektywność OZE i fundamentalne zmiany w podejściu do zużycia energii wśród obywateli sprawią, że koszty ponoszone przez konsumentów mierzone w dłuższym okresie pozostaną na tym samym poziomie.

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly