Profesor Krzysztof Matyjaszewski, jeden z najlepszych chemików świata, dostał właśnie ekologiczną nagrodę amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska. Co wspólnego mają chemicy z ekologią? To oni mogą wymyślać materiały, które uratują świat. Prof. Matyjaszewski już zaczął.

prof. Krzysztof Matyjaszewski
Szczegóły zagadnienia, które od lat zgłębia prof. Matyjaszewski, zrozumieją tylko zawodowi chemicy. Chodzi o fachowo nazywaną metodę „kontrolowanej polimeryzacji rodnikowej z przeniesieniem atomu-ATRP”. Choć nazwa brzmi tajemniczo, to zastosowanie tej metody dotyka nas w życiu codziennym. Profesor z Polski opracował zupełnie nowy rodzaj polimerów, z których powstają wszechobecne tworzywa sztuczne.
Za to osiągnięcie nasz rodak wymieniany jest w gronie mocnych kandydatów do Nagrody Nobla w dziedzinie chemii. Na razie się nie udało, doceniła go za to amerykańska Agencja Ochrony Środowiska, która przyznała prof. Matyjaszewskiemu prestiżową „Green Chemistry Challenge Awards”.
Co wspólnego mają tworzywa sztuczne i ekologia? Dzięki metodzie opracowanej przez Polaka można produkować tworzywa sztuczne o zupełnie nowych właściwościach. Podczas ich produkcji emitowane jest znacznie mniej zanieczyszczeń, jednocześnie zużywa się znacznie mniej surowców (np. plastik powstaje z ropy) i energii. „Kurs na zieloną chemię pozwoli stworzyć nowe miejsca pracy, daje większe bezpieczeństwo pracy, mniej zanieczyszczeń i oszczędność: energii, surowców naturalnych i pieniędzy” – mówiła podczas ceremonii wręczenia nagrody Amelia Salzman z działającej przy Biały Domu Rady ds. Jakości Środowiska.
Metodę prof. Matyjaszewskiego na przemysłową skalę stosują już Japończycy i Amerykanie. Profesor Krzysztof Matyjaszewski pracuje na uniwersytecie Carnegie Mellon w USA i jest zagranicznym członkiem Polskiej Akademii Nauk.
Źródło: Dziennik.pl









