ArtykulyRozwiązania technologiczne

Auta na prąd w Polsce

Dziennik Polska poinformował, że mająca siedzibę w Pruszkowie pod Warszawą firma Impact Automotive Technologies, rozpoczyna seryjną produkcję trójkołowego, dwumiejscowego pojazdu elektrycznego pod nazwą SAM, a pierwsze egzemplarze wyjadą z zakładu w sierpniu.

Już trwają na nie zapisy, zainteresowani na razie są głównie nabywcy z Europy Zachodniej. Jak na warunki Polskie pojazd jest dość drogi – kosztować będzie 60-70 tys. zł. Wysoką cenę mają jednak rekompensować niskie koszty eksploatacji i napraw. Za przejechanie 100 km zapłacimy bowiem ok. 3 zł.

Pojazd rozpędza się do 90 kilometrów na godzinę. Na jednym ładowaniu przejedzie do 100 kilometrów. Później trzeba go na 4-5 godzin podłączyć do zwykłego gniazdka elektrycznego. Bateria w aucie starcza na przejechanie 120 tys. km, po czym jej pojemność spada do ok. 80 proc. fabrycznie nowego akumulatora. Można na niej dalej jeździć, ale już z mniejszym zasięgiem.

Auta elektryczne mają tę zaletę, że są praktycznie bezobsługowe – nie mają świec, paska rozrządu, sprzęgła czy wydechu, więc koszty serwisu są znacznie niższe, niż w przypadku tradycyjnych samochodów z silnikiem spalinowym.

SAM to nie jedyne auto na prąd, jakie będzie dostępne w naszym kraju. Już na początku przyszłego roku w Polsce będzie można kupić chińskie auto elektryczne BYD e6. Przygotowująca się do jego dystrybucji firma Stampa pozyskuje właśnie certyfikat dopuszczający ten samochód do sprzedaży. Już teraz indywidualne zamówienia można składać na stronie firmy. Dzięki niższym kosztom związanym ze sprzedażą przez Internet auto zamawiane w ten sposób ma kosztować 80-90 tys. zł, czyli nieco mniej niż hybrydowa Toyota Prius (od 106 tys. zł).

trojkolowiec

Producent e6 deklaruje, że auto będzie w stanie przejechać 300-400 km na jednym ładowaniu i osiągać prędkość 160 km/h. O ile SAM to pojazd typowo miejski, to e6 jest właściwie normalnym samochodem, tyle że z silnikiem elektrycznym. BYD e6 jest wyposażony w akumulatory najnowszej generacji działające w oparciu o jony żelaza. Jak twierdzi dystrybutor, są one ekologiczne i w całości podlegają utylizacji, a ich żywotność wynosi ponad pół miliona kilometrów. Ładowane ze zwykłego domowego gniazda umożliwia osiągnięcie 50 proc. pojemności po 10 minutach.

Jak na firmę, która chce robić poważny interes, teksty na stronie są przygotowane dość niechlujnie, ot, na przykład taki tekst: „Wszystkie chemikalia urzywane w produkcji baterii żelazowych mogąbyć poddane recyclingowi”. Nie świadczy to najlepiej o profesjonalnym podejściu firmy…

Parametry wybranych samochodów elektrycznych dostępnych w Polsce:

mitsubishi-i-mievMitsubishi i-MIEV
Zasięg 140 km
Zużycie energii 12,5 kWh/100 km = Emisja CO2 (w Polsce) 125 g/km
Cena: ok. 150 tys. zł
.

samSAM
Zasięg 100 km
Zużycie energii 6kWh/100 km = Emisja CO2 (w Polsce) 60 g/km
Cena: ok. 70 tys. zł
Dostępny od: 2009

chevroletvoltconceptChevrolet Volt
Zasięg 64 km
Zużycie energii 13,7 kWh/100 km = Emisja CO2 (w Polsce) 137 g/km
Cena: 60-70 tys. zł
Dostępny od 2010/11, w Europie sprzedawany jako Opel Ampera

byd-e6BYD e6
Zasięg 300 km
Zużycie energii 18 kWh/100 km = Emisja CO2 (w Polsce) 180 g/km
Cena: 80-90 tys. zł
Dostępny od: 2010

smartDla porównania, samochód miejski Smart emituje 88 g CO2/km, Toyota Prius 104 g/km, a Hummer H2 512 g/km (tak – ponad pół kilo…)
Średnia europejska jest na poziomie 170 g/km.
.

Zużycie energii, na poziomie

Faktycznie, elektryfikacja transportu ma rację bytu, zarówno z punktu widzenia redukcji zużycia paliw kopalnych i wprowadzania odnawialnych źródeł energii, jak i redukcji zanieczyszczeń – 65 procent zanieczyszczeń w Unii Europejskiej pochodzi z ruchu samochodowego. Z drugiej strony w Polsce energię elektryczną wytwarzamy za pomocą węgla, do tego z efektywnością jedynie 30 procent, w rezultacie czego jazda samochodem elektrycznym w Polsce wiąże się z większą emisją CO2 niż jazda samochodem spalinowym, chyba, że jest to samochód mały i lekki.

Z czasem stworzona elektryczna infrastruktura transportowa będzie mogła funkcjonować w oparciu o prąd wytwarzany ze źródeł odnawialnych, jednak ich wykorzystanie wciąż jest marginalne.

Oparcie transportu na elektryczności wydaje się obecnie jedyną realistyczną opcją – paliwa kopalne wyczerpują się i wywołują wiele szkodliwych efektów ubocznych – od skażeń, zanieczyszczeń i chorób po zmiany klimatu. Wysoka efektywność cyklu elektrycznego (na poziomie 90 procent) bije też na głowę efektywność cyklu wodorowych ogniw paliwowych (na poziomie 25 procent).

pl więcej w Samochody Elektryczne

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly