Szare wypełnione siarką niebo nad niektórymi częściami Azji ma swoją jasną stronę – odbija promieniowanie słoneczne, wpływając w ten sposób na temperatury. Naukowcy badają jak i gdzie zanieczyszczenia z elektrowni mogą czasowo równoważyć efekt cieplarniany, będący skutkiem emisji dwutlenku węgla – informuje pismo „Nature”.
Nowe modelowanie komputerowe wykazuje, że zanieczyszczenia mogą oddziaływać na zmiany klimatu w Chinach i Indiach. Jeśli elektrownie nie będą kontrolować zanieczyszczeń takich jak emisje dwutlenku siarki i dwutlenku azotu, to w efekcie mgła gazowa będzie odbijać wystarczającą ilość promieniowania słonecznego by przeważyć efekt cieplarniany i wywołać lokalne ochłodzenie. Jednak efekt ten może być nierównomiernie odczuwany na całej planecie oraz trwać tylko przez kilkadziesiąt lat, po czym CO2 przeważy i świat może doświadczyć gwałtownego ocieplenia w wyniku oczyszczania się atmosfery.
Na podstawie badania wysnuto następującą tezę: globalne temperatury były stosunkowo stabilne w dziesięcioleciach poprzedzających 1970 nawet kiedy rosło spożycie paliw kopalnych. Potem jednak w wyniku redukcji emisji dwutlenku siarki i dwutlenku azotu temperatury gwałtownie wzrosły. Ostatnie badania zwracają uwagę na to, jak klimat wpływa na zanieczyszczenia atmosferyczne i jaką rolę w miarę upływu czasu mogą odgrywać gazy cieplarniane.
Źródło: Ekologia.pl








