Na drodze do Linfen samochody wydają się znikać w gęstej mgle, a właściwie smogu, który gęsto otacza chowające się w nim budynki.
Słońce tylko czasami przebija się przez ciemne opary. Wokół czuć ostrą woń przemysłu. Wystarczy pobyć zaledwie kilka minut na zewnątrz, a oczy zaczynają już szczypać i zaczynamy odczuwać ból gardła. Niektórzy mają zawroty głowy, lub odczuwają nudności.
Dla turystów i odwiedzających wszystko to może być trudne do zniesienia. Jednak dla mieszkańców Linfen, stało się to nieodłączną częścią ich życia - wdychają konsekwencje długiego marszu Chin w kierunku dobrobytu gospodarczego.
W 2006 roku Światowy Bank (World Bank) uznał Linfen za najbardziej zanieczyszczone miasto na świecie. Od tego czasu nie stworzono podobnej listy. Niezależnie od tego jednak, które miejsce zajęłoby to miasto teraz, jego problemy się nie zmieniły.
W momencie, kiedy na konferencji klimatycznej w Kopenhadze główni negocjatorzy chińscy prowadzą rozmowy w imieniu Chin, Linfen znowu znalazło się w świetle reflektorów.

Miasto to leży w samym sercu węglowej krainy Chin w prowincji Shanxi. Jest ono domem dla tego, co napędza wzrost przemysłowy – setki kopalń węgla, koksowni, hut żelaza, czy stali.
Rolnik Xue Chunlong zagania swe owce w cieniu kominów, z których wciąż wychodzą kłęby dymu. „Kiedy owce jedzą trawę w pobliżu fabryki, ich młode rodzą się z defektami” – mówi.
78-letni Xue mieszka w domu w Linfen, który sam zbudował czterdzieści lat temu – długo przed tym, jak wprowadziły się tu potężne fabryki. „Nikt teraz o nas nie dba” – mówi z żalem.
Jednak według lokalnego rządu, Linfen nie jest zaniedbywanym miastem, a raczej otoczone jest historią sukcesów w walce Chin z zanieczyszczeniem środowiska.
„Linfen nie jest już najbardziej zanieczyszczonym miastem świata” – mówi Yang Zhaofeng z miejskiego Biura Ochrony Środowiska. „Nasze obecne środowisko naturalne jest odpowiednie do zamieszkania, ale my wciąż podejmujemy wysiłki, by je poprawić”.
W ramach wysiłków zmierzających do tego, by oczyścić miasto z niechlubnej opinii najbardziej zanieczyszczonego miejsca na ziemi, rząd w ostatnich latach wprowadził w życie projekt zwany „Niebieskie niebo, Zielona woda”. W tym czasie – jak powiedział Yang – miasto zamknęło setki kopalń i fabryk, zwłaszcza małych przedsiębiorstw.
Jak wynika ze statystyk państwowych, zamknięcia te uszczupliły dochód narodowy brutto Linfen z 2007 roku o prawie 300 milionów dolarów.
W całej prowincji Shanxi, rząd zamknął huty żelaza i stali o całkowitych możliwościach produkcyjnych w wysokości 38,93 milionów ton, fabryk cementu o możliwościach produkcyjnych 15,8 milionów ton, oraz ograniczył produkcję koksu o 70 milionów ton – podają państwowe media w Chinach. Zamknięto również tysiące kopalń węgla kamiennego, a władze zapowiadają, że zamierzają zamknąć kolejne 1500 kopalń do końca 2010 roku.
Fabryki, które pozostają otwarte, podlegają ostrzejszym normom dotyczącym ochrony środowiska, łącznie z hutą Linfen Zhongtai Metals, znajdującą się na przedmieściach miasta.
Szef huty Li Zhiguo mówi, że wydał prawie 2 miliony dolarów na wyposażenie fabryki w nową technologię, która pomaga redukować zanieczyszczenie, łącznie ze sprzętem, który usuwa siarkę i inne składniki chemiczne z gazu, który wypuszczany jest do atmosfery.
„To system monitoringu działający w czasie rzeczywistym, który rząd wykorzystuje do kontrolowania naszych emisji” – mówi Li, wskazując na gigantyczną ramę wbudowaną w rejonie potężnego komina.
Rolnik Xue Chunlong mówi, że wielu mieszkańców przyzwyczaiło się już do takiej sytuacji.
„Przywykliśmy” – mówi Xue. „Zresztą nie ma już tutaj tak wielu fabryk” – dodaje, przyznając nawet, że mieszkanie w jednym z przemysłowych ośrodków w Chinach ma swoje zalety.
„Huty zapewniają miejsca pracy”, łącznie z zatrudnieniem mojego syna – mówi. „Ludzie mają pracę i mają pieniądze”.
Inni mieszkańcy szybko wyjaśniają, że zanieczyszczenie nie jest już teraz tak złe, jak było kiedyś.
„Jest o wiele lepiej, niż było dawniej” – mówi kobieta sprzedająca baloniki na ulicach, nie bacząc na smog, który unosi się tuż nad jej głową.
Źródło Onet










