Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił dziś plan osiągnięcia zerowej emisji netto gazów cieplarnianych do 2050 roku. To pierwszy duży kraj o rozwiniętej gospodarce, który podejmuje takie zobowiązanie.
Ten krok jest w istocie przyjęciem wniosków opublikowanego ostatnio raportu niezależnego Komitetu ds. Zmiany Klimatu, który zarekomendował jako złoty standard redukcję emisji wszystkich gazów cieplarnianych do zera netto właśnie w 2050 r., włączając lotnictwo i transport morski, a wykluczając osiąganie tego celu za pomocą offsetów, czyli kompensowania emisji projektami w innych krajach. Niezależni analitycy oszacowali, że koszt osiągnięcia tego celu będzie na poziomie 1-2% PKB, czyli tyle samo, co oszacowanie 10 lat temu osiągnięcia 80% celu redukcji emisji gazów cieplarnianych.
Jest to także spełnienie żądań aktywistów, którzy wskazują, że spełnienie celu jest nie tylko konieczne, ale możliwe i pożądane.
Laurence Tubiana, architektka Porozumienia Paryskiego oraz CEO w organizacji European Climate Foundation, powiedziała:
Jeśli mamy spełnić uzgodniony w ramach Porozumienia Paryskiego cel ograniczenia ocieplenia do 1,5°C, to na innych znaczących gospodarkach w UE i poza nią spoczywa obowiązek podążania za przykładem Wielkiej Brytanii. Wyniki wyborów europejskich są jednoznaczne: kryzys klimatyczny szybko stał się wiodącym problemem publicznym na całym kontynencie. Żaden rząd nie może tego zignorować.
Rząd zamierza zaktualizować obowiązującą ustawę o zmianach klimatu z 2008 r., która wyznacza obecny cel w zakresie redukcji emisji w połowie wieku (oryginalnie o 80%), zamiast wprowadzać nowe przepisy. Oznacza to, że cel – zero netto w 2050 r. może zostać wdrożony do przepisów prawa w ciągu zaledwie kilku tygodni.
Parlament Wielkiej Brytanii stał się pierwszym na świecie, który ogłosił klimatyczny stan wyjątkowy (climate emergency). Ale ruch ten odzwierciedla również szybko pojawiający się konsensus pomiędzy kluczowymi sektorami w Wielkiej Brytanii, włączając w to duże grupy biznesowe i wiodące brytyjskie firmy, pracowników służby zdrowia, klimatologów oraz przywódców duchowych, którzy w ostatnich dniach wysyłali listy do premier Wielkiej Brytanii. Warto przy tym wymienić Narodową Unię Rolników (National Farmers’ Union), główny głos Wielkiej Brytanii w dziedzinie rolnictwa, która niedawno postawiła sobie za cel osiągnięcie zerowej wartości netto emisji gazów cieplarnianych z sektora rolnego do 2040 r. Ponadto, Wielka Brytania stara się zostać gospodarzem przyszłorocznych kluczowych negocjacji klimatycznych ONZ – COP 26.
Z pewnością wszystkie te decyzje zostały wywołane lub przyspieszone przez rosnący niepokój społeczny w Wielkiej Brytanii i poza nią, reprezentowany w szczególności przez działalność Extinction Rebellion i strajków szkolnych. Ich działania okazały się nadzwyczaj skuteczne.
Teraz pora na decyzje kolejnych krajów. Działajmy i w Polsce!
Jacek Pniewski









