Tuvalu- maleńki kraj wyspiarski na Pacyfiku, wygrało pierwszy w
historii konkursu „Promyk Dnia”. Nowa nagroda będzie przyznawana tylko
w szczególnych sytuacjach państwom, których propozycje będą zmierzały
do istotnej poprawy przebiegu światowych negocjacji klimatycznych.
Oczywiście podczas trzeciego dnia Konferencji, nie zabrakło także
„Skamielin”. Kto tym razem „skamieniał”?

PROMYK DNIA: TUVALU
Tuvalu zostało nagrodzone za śmiałą
propozycję stworzenia grupy kontaktowej mającej na otwartym,
gwarantującym przejrzystość procesu, forum dyskutować o wiążących
prawnie wynikach Konferencji w Kopenhadze. Tuvalu może stać się
pierwszą ofiarą ocieplania klimatu – naukowcy szacują, że za ok. 40 lat
zostaną zalane (wysokość terenu sięga najwyżej 5 m n.p.m.).
SKAMIELINA DNIA:
TRZECIE MIEJSCE: ROSJA Rosja została nagrodzona za
propozycję, żeby ogłoszony przez prezydenta Miedwiediewa cel redukcyjny
na poziomie 20-25% został potraktowany wyłącznie jako ważne stanowisko
polityczne, a nie właściwa realizacja protokołu z Kioto. „Nie będziemy
w stanie przedstawić w Kopenhadze tych najbardziej aktualnych liczb
ogłoszonych przez Prezydenta – powiedział rosyjski negocjator –
ponieważ nie były one zaplanowane w ramach protokołu z Kioto”.
DRUGIE MIEJSCE: KANADA I CHORWACJA
Kanada i Chorwacja podzieliły pierwsze miejsce za naciskanie na zmianę
roku bazowego, w stosunku, do którego ustala się cele redukcji emisji.
W szczególności Kanada zawzięcie oponuje przeciwko mierzeniu poziomu
emisji w stosunku do powszechnie uzgodnionego roku 1990 i proponuje,
aby zmienić go na „bardziej współczesny”. Climate Action Network –
organizator konkursu, zauważa, że Kanada ma bardzo niskie cele
redukcyjne (w praktyce 3% od roku bazowego) i dodaje, że od 1990 emisja
pochodząca z piasków roponośnych wrosła w Kanadzie ponad dwukrotnie.
Źródło: Chrońmy Klimat









