To zadziwiające, ale Brazylia – kraj znany z lasu deszczowego i rzeki Amazonki – zagrożony jest na części swojego terytorium wyschnięciem rezerwuarów wody. Powodem jest kolejna pora deszczowa, która nie sprostała swojej nazwie. Południowo-wschodnia część Brazylii – najważniejszy gospodarczo region państwa wraz z największym jego miastem São Paulo – zmagają się z najgorszą w nowożytnej historii suszą. Rezerwuary obsługujące obszar metropolitarny São Paulo i jego 20 milionów mieszkańców wypełnione były w środku lutego jedynie w 8,9%, co jest niespotykanie niskim poziomem. Niewielką pociechą stał fakt, że padające na końcu miesiąca deszcze podniosły ten wskaźnik do poziomu 11%. Wciąż jednak jest to krytycznie niska wartość.

Rysunek 1: Procenty mniejsze lub równe 1 reprezentują najsuchsze okresy od czasu rozpoczęcia zbierania danych w 1979 roku. Pora deszczowa z lat 2013-2014 (wrzesień-kwiecień) w pobliżu São Paulo była najsuchszą z odnotowanych. W wielu rejonach pora deszczowej 2014-2015 okazała się tak samo lub nawet bardziej sucha. Mapa NOAA Climate.gov na podstawie danych CPC dotyczących pomiarów sumarycznych opadów atmosferycznych. Źródło.
Wykresy powyżej pokazują porównanie 2 ostatnich pór deszczowych do pór deszczowych z lat wcześniejszych, od 1979 roku. W 2013-2014, od września do kwietnia, na terenie obejmującym São Paulo i stan Minas Gerais, gdzie znajduje się większość krajowych rezerwuarów wody miała miejsce najsuchsza pora deszczowa co najmniej od 1979 roku Rozmiar suszy z przełomu 2013-2014 normalnie byłby trudny do przebicia. Jednakże rok później, okazało się, że przyroda miała własne plany. W tym roku niektóre obszary nawet pobiły zeszłoroczny rekord.
W maju zeszłego roku dostarczające metropolii zbiorniki były pełne w 40 procentach. Miasto jakoś doczekało do pory deszczowej. Teraz zbiorniki są pełne jedynie w 27 procentach.
Niski poziom wody miał wpływ na produkcję elektryczności, ponieważ hydroelektrownie po prostu nie mogą produkować wystarczająco dużo energii przy obniżonym przepływie wody. W samym mieście, według raportów Guardian, wody może wystarczyć tylko na 6 miesięcy. Rządowi oficjele obwieścili, że można spodziewać się racjonowania wody oraz wyłączeń prądu, aby oszczędzać elektryczność na wypadek gdyby deszcze nie nadeszły.
Po dwóch, występujących po sobie porach deszczowe, po których wszystko wysuszone jest na pieprz, São Paulo otacza spękana ziemia, a susza zmienia sąsiadów w zaciekle walczących ze sobą o wodę konkurentów. W miarę jak poziom zbiorników się obniża, władze sięgają po wodę ze zbiorników będących de facto ściekami, dostarczają ją też z coraz dłuższymi przerwami. Wielu mieszkańców zaczęło gromadzić coraz cenniejszą wodę w zbiornikach, często otwartych. Przyciąga to komary i inne insekty, powodując eksplozję chorób, takich jak gorączka denga.
Władze coraz bardziej zaczynają obawiać się wybuchu anarchii w kilkunastomilionowym mieście, rozważając wprowadzenie do miasta wojska, które miałoby zapobiec wojnie o zasoby między coraz bardziej zdesperowanymi mieszkańcami.
„Powinniśmy potraktować ten kryzys nie jak chwilowe krótkoterminowy problem, ale jako coś, co już z nami zostanie.”, podsumował Pedro Jacobi, ekspert od zasobów wodnych.
Główne przyczyny suszy – zmiana klimatu ani spadek zalesienia Amazonii nie znikną z dnia na dzień.
Anna Sierpińska, Marcin Popkiewicz na podst. São Paulo Drought 2015: Photos Of Historic Water Crisis In Brazil Show City On The Brink Of Collapse, It’s supposed to be the rainy season in Brazil, so where has all the water gone?








