ArtykulyZmiany klimatu

Czynniki decydujące o stabilności środowiska na Ziemi

Najważniejszymi czynnikami decydującymi o stabilności środowiska na
Ziemi są: lasy deszczowe Amazonii, monsuny, zjawisko El Nino-Cyrkulacji
Południowej, a także czapa lodowa Arktyki wraz z lodem skuwającym morze
oraz przepływ prądów na Atlantyku – podaje pismo „Proceedings of the
National Academy of Science”.

Las deszczowy

Specjalny raport w tej sprawie opracował Hans Joachim Schellnhuber z
Poczdamskiego Instytutu Badań Wpływów Klimatu (PIK). „Najważniejszym
pytaniem odnoszącym się do systemu Ziemi jest to czy globalne
ocieplenie wywołuje pojedyncze przeobrażenia kluczowych składników
machiny planetarnej” – mówi Schellnhuber.

Pojedyncze przeobrażenia mogą drastycznie zmienić środowisko, w którym
ludzkość rozwijała się przez tysiąclecia. „Obecnie system klimatyczny
planety funkcjonuje w modelu holoceńskim. Jednak w badaniach
zaprezentowanych w raporcie naukowcy zaznaczają, że globalny wzrost
temperatury powyżej dwóch stopni Celsjusza może popchnąć świat w
kierunku pojedynczych lokalnych zmian, dlatego nie powinniśmy dopuścić
do tego” – dodaje badacz.

W raporcie naukowcy Matthias Hofmann i Stefan Rahmstorf z PIK
prezentują nową symulację systemu prądów atlantyckich zwanych
południkową cyrkulacją wymienną (AMOC). Symulacja została uzupełniona
nowymi danymi o wzroście napływu słodkiej wody do Północnego Atlantyku.
W efekcie naukowcy wysnuli hipotezę, że AMOC będzie jeszcze bardziej
podatna na destabilizację.

Yadvinder Malhi wraz ze swoim zespołem z uniwersytetu oxfordzkiego
zatrudnił 19 różnych modeli klimatycznych w celu prześledzenia czy
zmiany klimatu mogą spowodować obumarcie na dużą skalę amazońskich
lasów deszczowych. Ich analiza, bazująca na stale rosnących emisjach
gazów cieplarnianych w 21 wieku, sugeruje prawdopodobieństwo
rozszerzania się okresu suszy w niektórych częściach Amazonii. Naukowcy
dostarczają dowodów, że lasy amazońskie mogą być elementem
przeważającym o zmianie środowiska.

W swoim badaniu dotyczącym potencjalnego zachowania lodu morskiego oraz
kontynentalnej pokrywy lodowej Dirk Notz z Instytutu Meteorologii im.
Maxa Plancka uważa, że występowanie czynników przeważających o zmianie
stanu środowiska jest bardziej prawdopodobne na Grenlandii i w
Zachodniej Antarktydzie niż w Arktyce, która szybko może odzyskać
utracony lód w chłodniejszym klimacie. Topnienie kontynentalnej czapy
lodowej może doprowadzić do szybkiego podniesienia się poziomu mórz.

Zespół kierowany przez Richarda Washingtona z Uniwersytetu w Oxfordzie
badał, jako potencjalny czynnik przeważający o zmianie środowiska,
jakość największego źródła kurzu na planecie – depresji Bod,l, w
północnym Czadzie. W tym rejonie uwalniane są olbrzymie pióropusze,
przenoszące około 700,000 ton kurzu do Atlantyku i basenu Amazonki.
Specjaliści tłumaczą, że te minerały przenoszone w postaci aerozoli
odgrywają znaczącą rolę we wzajemnym oddziaływaniu klimatu
transkontynentalnego i czynników biofizycznych. Jeśli w wyniku
ingerencji antropogenicznej, ulegną zmianie lokalnie wiejące wiatry,
przenoszenie kurzu z depresji Bod,l, może zostać zasadniczo
zmodyfikowane – czytamy w raporcie.

Laureat nagrody Nobla Mario Molina wraz ze współpracownikami domaga się
podjęcia szybkich działań politycznych i ekonomicznych w celu
uniknięcia czynników przeważających o zmianie środowiska. Specjaliści
proponują wzmocnienie Protokołu Montrealskiego w sprawie substancji
zubożających warstwę ozonową. W szczególności kładą nacisk na
przyspieszenie wycofywania z produkcji związków węglowodoru
chlorofluoru oraz na potrzebę dużej redukcji emisji sadz.

Z kolei Anders Levermann z PIK wskazuje, że każda cyrkulacja monsunów z
natury daje możliwość nagłego załamania. Powodem jest sprzężenie
zwrotne na linii wilgotność-adwekcja (transport poziomy), które jest
rdzeniem każdego systemu monsunowego. Deszcze monsunowe są niezbędne
dla rolnictwa i źródłem przetrwania dla wielu setek milionów ludzi –
zaznacza autor.

Mojib Latif i Noel Keenlyside także z IFM-GEOMAR badali zjawisko El
Nino – Cyrkulacji Południowej (ENSO). ENSO stanowi rezultat
współdziałania cyrkulacji oceanicznej i atmosferycznej w strefie
równikowej Pacyfiku. Zjawisko jest nieprzewidywalne, a jego
występowanie prowadzi do istotnych zmian w opadach w strefie
równikowej. Ma też duży wpływ na globalny system klimatyczny. W
podsumowaniu naukowcy stwierdzili, że obecne modele klimatyczne nie są
w stanie wychwycić potencjalnych czynników, które wpłynęłyby na zmianę
zachowania ENSO. Liczą oni, że rozwiązanie tego zagadnienia będzie
możliwe w przyszłości.

David Archer z Uniwersytetu Chicago wraz ze współpracownikami
dostarczył dowodów, że za „powolny czynnik przeważający” o systemie
klimatycznym Ziemi powinien być uznany hydrat metanu w osadach
oceanicznych. Globalne ocieplenie o około 3 stopnie Celsjusza może
prowadzić do uwolnienia ponad połowy znajdujących się tam zapasów
metanu. Jego przedostanie się do atmosfery może podnieść temperaturę na
planecie o dalsze 0,5 stopnia Celsjusza. Zdaniem naukowców taki stan
może trwać przez tysiące lat. Metan utlenia się wprawdzie w ciągu około
dziesięciolecia, ale przekształca się w dwutlenek węgla, który
oddziałuje na klimat przez wiele tysiącleci.

Ulf Riebesell wraz z zespołem z niemieckiego Instytutu Nauk Morskich
im. Leibniza przy Uniwersytecie w Kilonii (IFM-GEOMAR) opisuje oceany
jako czynnik zmian klimatu, który obecnie przechodzi poważne zmiany.
Morza nie tylko stają się cieplejsze ale są coraz bardziej zakwaszone.
Niepohamowane antropogeniczne emisje gazów cieplarnianych mogą zmienić
obieg węgla i składników pokarmowych w wodach oceanicznych. Mogą także
doprowadzić do zniszczenia całych ekosystemów morskich.

Autorzy podsumowują, że obecny stan wiedzy nie pozwala na udzielenie
jasnej odpowiedzi czy w morskiej ekosferze istnieją elementy, które
doprowadziłyby do destabilizacji środowiska.Wyniki tych badań można znaleźć na oficjalnej stronie Proceedings of the National Academy of Science (w jęz. ang.).

pl Źródło: Chrońmy Klimat

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly