ArtykulyZmiany klimatu

Susza w Afryce: Pola martwego bydła

Afryka Wschodnia cierpi z powodu nasilającej się suszy. W ciągu ostatniego miesiąca w Somalii spadło tylko 5 procent normy opadów.
To już szósta z rzędu nadzwyczaj sucha pora wilgotna. Jeśli ludność nie może liczyć na deszcze nawet w porze kiedy powinny się one normalnie pojawiać, to można już mówić wielkim dramacie.

Wstrząsające zdjęcia dotarły z przedmieść kenijskiej stolicy. Widoczne są na nich dziesiątki martwych zwierząt hodowlanych, którymi usiana jest cała farma. Rozkładające się bydło zanieczyszcza wyschniętą na wiór i spękaną ziemię, stwarzając w ten sposób zagrożenie epidemiologiczne.

Afryka Wschodnia - opady

Skala

Afryka Wschodnia – odsetek normy opadów – listopad 2009

Według najnowszych danych ONZ pilnej pomocy potrzebują miliony mieszkańców Kenii, Tanzanii, Etiopii, Somalii i Ugandy. Środki finansowe, które trafiają m.in. od krajów Unii Europejskiej, są przeznaczane na budowę studni głębinowych, ponieważ już tylko głęboko pod powierzchnią ziemi znajdują się pokłady wody pitnej, które można wykorzystać. Najpierw pragnienie zaspakajają ludzie, dopiero na samym końcu zwierzęta.

Z powodu suszy i limitowanego dostępu do wody znacząco pogorszyła się higiena ludności. To grozi szerzeniem się niebezpiecznych chorób. Szczególnie cierpią dzieci, które po zabawie na prażącym słońcu powinny otrzymywać przynajmniej 1-2 litry wody na dobę. Tymczasem musi im wystarczyć jedna szklanka. To właśnie głównie dzieciom organizacje humanitarne próbują zapewnić pomoc. Prognozy są bardzo niepokojące, ponieważ jeśli susza nie ustąpi, a szanse na to są bardzo nikłe, to do 2050 roku z powodu suszy skutki niedożywienia nie tylko w Afryce, ale i na całym świecie, odczują dodatkowe 25 milionów dzieci.

Jedyną nadzieją na poprawę sytuacji jest, chociaż mogłoby się wydawać zaskakujące, anomalia El Nino. Jej nasilanie się w okresie zimowym sprzyja zwiększaniu się aktywności mokrego monsunu w krajach wschodniej Afryki. Jednak nie zawsze ma to miejsce, a jeśli już taki proces zostaje uruchomiony, to zwykle trwa tylko przez kilka miesięcy. Pola zostają nawodnione tylko miejscami i w niewielkim stopniu. Rolnicy są w stanie siać na polach, ale zbiory i tak są znacznie gorsze niż gdyby monsun miał normalną aktywność. Przyszłość Afryki to przede wszystkim ciągłe wysuszanie się ziemi, podobnie do tego co ma miejsce obecnie w Australii. Zjawisko to doprowadza coraz częściej do konfliktów w których ludzie nawzajem zabijają się nie ze względu na różnice religijne i kulturowe, lecz z powodu przywłaszczania sobie dostępu do wody pitnej.

pl Źródło: Twoja Pogoda

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly