ArtykulyPowiązania

Zegar Zagłady tyka. Wskazówka dwie minuty bliżej ‘godziny zero’

Chicagowscy naukowcy prowadzący „Bulletin of the Atomic Scientists” (BAS) od 1947 roku na bieżąco analizują najpoważniejsze zagrożenia dla ludzkości. Wyniki badań pokazują na symbolicznym Zegarze Zagłady i w zależności od wielkości niebezpieczeństwa przestawiają jego wskazówki w przód bądź w tył. Wybicie północy ma oznaczać zagładę ludzkości.

Jeszcze pięć lat temu, gdy wydawało się, że światowi przywódcy wreszcie zabiorą się za rozbrajanie globalnych zagrożeń, naukowcy z BAS cofnęli zegar o minutę, do 11:54. Niestety, okazało się to płonną nadzieją.

2012: zegar na godzinie 11:55

W 2012 roku naukowcy przesunęli wskazówkę Zegara Zagłady o minutę do przodu, na „za pięć dwunasta”.

Przyczyną była kompletna porażka negocjacji i działań mających ograniczyć zmianę klimatu. Specjaliści ostrzegli, że świat wkrótce może przekroczyć granicę, za którą „nie będzie już powrotu (…), a jeśli w ciągu pięciu lat nie rozwiniemy i nie wdrożymy alternatywnych technologii wytwarzania energii, będziemy skazani na wzrost temperatur, katastrofy klimatyczne, susze, głód, niedobory wody, wzrost poziomu oceanów i ich zakwaszanie.”

Kolejnym argumentem za przesunięciem wskazówek była „zbiorowa porażka” państw w niwelowaniu zagrożeń związanych z rozwojem energetyki atomowej i programów jądrowych. Praktycznie zamarły działania zmierzające do rozbrojenia nuklearnego, a według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej na świecie jest przynajmniej 20-30 państw, które albo są w posiadaniu bomby nuklearnej albo bardzo intensywnie dążą do jej zbudowania.

Naukowcy z Chicago niejednoznacznie ocenili też coraz szerzej zakrojone badania genetyczne i biologiczne. Wskazali, że prowadzą one zarówno do znaczących postępów w medycynie, jak i rozwoju nowego rodzaju broni biologicznej. Jako pozytywne zjawiska odnotowali natomiast arabską wiosnę i protesty obrońców praw człowieka i demokracji w Rosji.

To było w 2012 roku.

2015: zegar zagłady na godzinie 11:57

Teraz wskazówki zegara przesunęły się o kolejne dwie minuty do przodu – do końca dnia ludzkości pozostały już tylko 3 minuty.

Dlaczego zadecydowano o przestawieniu zegara w 2015 roku? W zasadzie wystarczy rzut oka na opinię z 2012 roku, żeby stwierdzić, że wymienione problemy tylko nabrzmiewają, a jaskółki arabskiej wiosny i demokratyzacji Rosji dogorywają. W tegorocznym uzasadnieniu werdyktu czytamy więc:

Niezaadresowana zmiana klimatu, modernizacja światowych arsenałów jądrowych i ich przerost stanowią nadzwyczajne i niezaprzeczalne zagrożenia dla dalszego istnienia ludzkości. Światowi liderzy zawiedli, nie podejmując działań w tempie i skali koniecznych dla ochrony obywateli przed potencjalną katastrofą. Te porażki przywództwa politycznego zagrażają wszystkim ludziom na Ziemi.

Pomimo pewnych pozytywnych postępów w kwestii ochrony klimatu, obecne wysiłki są absolutnie niewystarczające dla zapobieżenia katastrofalnemu ociepleniu Ziemi. W międzyczasie, Stany Zjednoczone i Rosja zaangażowały się w olbrzymie programy unowocześnienia swoich arsenałów jądrowych – podkopując przy tym istniejące traktaty dotyczące broni nuklearnej.

Zegar tyka już zaledwie trzy minuty przed północą, bo światowi przywódcy zawiedli w swoim najważniejszym obowiązku – zapewnienia i zachowania zdrowia i żywotności naszej cywilizacji.”

W 2015 r. prawdopodobieństwo katastrofy na skalę globu jest bardzo wysokie. Chyba że zostaną podjęte pilne działania naprawcze” – przestrzega zarząd „The Bulletin of the Atomic Scientists”.

Optymiści mogą poszukać pocieszenia w tym, że świat raz już był bliżej zagłady – w 1953 roku i kilku następnych latach. Godzina 23.57 pojawiła się na tarczy Zegara dwukrotnie – w 1949 oraz 1984 roku. 30 lat temu Stany Zjednoczone zdecydowały się na prace nad systemem pocisków balistycznych, których użycie mogło znacząco wpłynąć na pokój na świecie. Wtedy, w czasach Ronalda Reagana, który ogłosił ZSRR „Imperium Zła”, relacje między USA a Związkiem Radzieckim były lodowate.

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly