Ceny
żywności do 2030 roku mogą wzrosnąć o 70 do 90 procent, a po uwzględnieniu następstw
zmian klimatu nawet o drugie tyle. I stanie
się to już w niedalekiej przyszłości, chyba że światowi liderzy
podejmą zdecydowane działania – wynika z raportu
„Growing a Better Future” opublikowanego przez Oxfam.
„Weszliśmy
w okres narastającego kryzysu, gdzie kolejne problemy piętrzą się jeden na
drugim: gwałtowne wzrosty cen żywności, kryzysy naftowe, katastrofalne anomalie
pogodowe i katastrofalne kryzysy finansowe, wszystko rozchodzące się falami po
całym świecie”, stwierdza Oxfam w raporcie.
„Jeśli mamy
przezwyciężyć wciąż rosnące zagrożenia związane ze zmianami klimatu, z niedoborem
ziemi, wody i energii, nakręcającymi wzrosty cen produktów rolnych, to światowy
system produkcji żywności musi zostać całkowicie zmodernizowany” – stwierdziła
Barbara Stocking, szefowa Oxfam.
Oxfam wzywa
światowych liderów do wprowadzenia i poprawienia odpowiednich regulacji
dotyczących rynku żywności oraz inwestowania w światowy fundusz na rzecz
klimatu.
Poprawa sytuacji na rynku żywności to – wg organizacji –
konieczność zwiększenia przejrzystości na rynku surowców i regulacji kontraktów
terminowych, powiększenia rezerw żywnościowych, zakończenia polityk promujących
biopaliwa, a także inwestowania w rolników małorolnych, szczególnie w kobiety.
Od lipca 2010 roku ceny produktów żywnościowych wzrastały w niesamowitym
tempie, w 2011 roku bijąc poprzedni rekord z 2008 roku. Ceny kukurydzy wzrosły
w tym czasie o 74 procent, pszenicy o 84 procent, cukru o 77 procent, a
tłuszczów i olejów o 57 procent.
Wysokie ceny są problemem dla krajów o niskich dochodach, cierpiących na
deficyt żywności zmuszonych do jej importu.
W takich krajach gospodarstwa domowe przeznaczają większą część swych dochodów
na zakup jedzenia – podkreśla FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw
Wyżywienia i Rolnictwa).
Raport stwierdza też, że „skala wyzwania jest bezprecedensowa, ale
stawka wygranej również: to zrównoważona przyszłość, w której nie ma głodu.”










