Z głównych anten stacji komercyjnych na dobre już zniknęły programy publicystyczne.
Najważniejsze są słupki oglądalności, czyli pieniądze z reklam, a większość widzów woli seriale i „Taniec z gwiazdami”.
Już rok temu publicystyki ze swojej anteny ostatecznie pozbył się Polsat, teraz jego śladem poszedł i TVN, gdzie już od wakacji jedynymi programami polityczno-publicystycznymi pozostają „Fakty” i programy interwencyjne. Także Telewizja Puls stawia wyłącznie na rozrywkę.
– To wynika z powszechnej obecnie tendencji do upraszczania form komunikacji i oddawania pola kulturze popularno-rozrywkowej. To mało optymistyczne – mówi prof. Jacek Dąbała, medioznawca z KUL.
A co to ma do megatrendów? Większość społeczeństwa w ogóle nie musi wiedzieć, co się dzieje, ważne, żeby dobrze się bawić.
To bardzo dobrze mówi o perspektywach długoterminowego planowania, odpowiedzialności wyborców i wybieranych przez nich polityków.
Więcej: Rzeczpospolita










