ArtykulyPowiązania

Indie chcą mniejszych odszkodowań za wypadki jądrowe

Elektrownia atomowaIndyjski rząd przesłał do parlamentu projekt ustawy, który ogranicza
odpowiedzialność operatorów reaktorów jądrowych za wypadki i kwotę
ewentualnych odszkodowań z tego tytułu. Propozycja ma ułatwić wejście na
rynek takim amerykańskim firmom, jak General Electric, ale najpierw
musi zmierzyć się z zażartym sprzeciwem opozycji.

Deputowani należący do partii Bharatiya Janata – będącej głównym rywalem koalicji rządzącej, której przewodzi partia Kongres – oraz partii komunistycznej opuścili salę obrad na znak protestu przeciwko ustawie, która ma zapewnić amerykańskim dostawcom technologii ochronę przed roszczeniami o odszkodowanie. Ze względu na sprzeciw, premier Manmohan Singh zdecydował w marcu o odroczeniu terminu przedłożenia opozycji projektu ustawy o odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone awarią reaktorów, opóźniając kluczowe rozstrzygnięcie dla wcielenia w życie podpisanej w 2005 roku umowy cywilnoprawnej o współpracy nuklearnej z USA

,,Ta ustawa jest arcyważna dla amerykańskich firm, które nie są w pełni zabezpieczone, w odróżnieniu od swych rosyjskich czy francuskich konkurentów,” powiedział w telefonicznej rozmowie Debashish Mishra, szef działu energii w PricewaterhouseCoopers Pvt. z Mumbaju. ,,Ich akcjonariusze będą musieli zdać sobie sprawę z ryzyka w razie, gdyby doszło do wypadku jądrowego.”

Minister Nauki i Technologii Prithviraj Chavan przedstawił wczoraj ustawę w parlamencie. Rząd musi zagwarantować wystarczające poparcie w 545-osobowej izbie niższej, gdzie do większości brakuje mu ośmiu głosów, więc nie obejdzie się bez pomocy spoza koalicji.

Projekt rządowy nakłada limit 110 milionów dolarów na odszkodowania, jakie musieliby płacić operatorzy reaktorów w Indiach i wyłącza spod odpowiedzialności dostawców instalacji. Całkowita kwota zadośćuczynienia nie mogłaby przekroczyć około 450 milionów dolarów, przy czym brakującą sumę musiałby wypłacić sam rząd.

Tak sformułowane prawo oznacza, że Hindusi będą ,,zmuszeni zapłacić odszkodowanie, nawet jeśli sami będą ofiarami,” argumentuje lider BJP Murli Manohar Joshi.

Zatwierdzenie projektu umożliwiłoby dostawcom technologii atomowych, w tym GE Hitachi Nuclear Energy kontrolowanemu przez tokijskie oddziały Hitachi i GE, udział w planowanych przetargach o łącznej wartości 175 miliardów dolarów. Drugi pod względem wielkości populacji kraj na świecie potrzebuje kotłów, reaktorów i turbin, by osiągnąć swój cel 10-krotnego zwiększenia produkcji energii atomowej.

Indie muszą pilnie uporać się z problemem przerw w dostawach prądu w godzinach szczytu, które nasiliły się w marcu o 13 procent w stosunku do analogicznego okresu w 2009, krępując tempo wzrostu najszybciej po Chinach rozwijającej się gospodarki na świecie.

Deepali Girdhar, rzeczniczka GE Energy w Indiach, nie odpowiedziała na przesłaną mailem prośbę o komentarz.

Europejscy dostawcy instalacji jądrowych, jak Areva z Paryża czy rosyjski Rosatom Corp., chronieni są immunitetem suwerennym, gdyż są w całości lub częściowo kontrolowane przez rządy państw. Wszelka infrastruktura elektrowni atomowych w Indiach znajduje się w rękach państwowego Nuclear Power Corp.

Gabinet Singha musiał w zeszłym miesiącu zdać się na pomoc spoza rządzącej koalicji, by zapewnić sobie pozytywny wynik w kluczowym głosowaniu nad budżetem, pokazując jak bardzo jest uzależniony od mniejszych partii w przeprowadzaniu przez parlament kontrowersyjnych projektów legislacyjnych.

,,Staramy się o przeprowadzenie publicznych konsultacji nad ustawą,” mówi Karuna Raina, działaczka na rzecz ochrony środowiska z Greenpeace. Jej grupa chce, aby ,,wykonawcy i projektanci elektrowni ponosili odpowiedzialność w razie wypadku,” dodała.

Bibhudatta Pradhan i Archana Chaudhary

pl Źródło: Onet.pl

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly