Jeśli ocieplenie klimatu nadal będzie postępować, to do końca tego wieku liczba najpotężniejszych cyklonów na Karaibach zwiększy się o 81 procent. Corocznie między czerwcem a listopadem mieszkańcy Wysp Karaibskich i atlantyckich wybrzeży krajów Ameryki Środkowej i Północnej nie mogą liczyć na spokój. Ze zdenerwowaniem śledzą prognozy pogody, które informują o nadciągających tropikalnych cyklonach.
Wraz z postępującym procesem ocieplania się klimatu, naukowcy spodziewają się nie tylko większej ilości cyklonów, ale również ich rosnącej siły. Aby dowiedzieć się jak wielkie zagrożenie przyniesie przyszłość i gdzie będzie ono największe, wykorzystano aż 18 modeli komputerowych do prognozowania zjawisk panujących w zachodniej części Oceanu Atlantyckiego. Jak wynika z publikacji na łamach pisma „Science”, okazało się, że największy wzrost liczby najpotężniejszych huraganów czwartej i piątej kategorii, nastąpi w rejonie Wysp Bahama, wschodniej Florydy, wschodniej Kuby i północnego Haiti. Pod koniec tego wieku można się spodziewać, że będzie do 81 procent więcej tego typu huraganów.
Oznacza to, że mieszkańcy regionu powinni być przygotowani na co najmniej trzy dodatkowe huragany czwartej i piątej kategorii w ciągu każdego roku. Wszystkie huragany powyżej trzeciej kategorii są uważane za wyjątkowo niszczycielskie, ponieważ niosą wiatr osiągający stałą prędkość powyżej 178 km/h przy kategorii trzeciej, powyżej 211 km/h przy kategorii czwartej i powyżej 250 km/h przy kategorii piątej. Podczas uderzenia w ląd huragany tego typu przynoszą katastrofalne zniszczenia i liczbę ofiar śmiertelnych rzędu od kilkuset do kilku tysięcy.
W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat znacząco poprawiliśmy prognozowanie tropikalnych cyklonów, a wraz z tym system wczesnego ostrzegania i bezpieczeństwo ludności. W przyszłości systemy te będą jeszcze doskonalsze, jednak należy się liczyć z dalszym wzrostem ludności regionu, zwłaszcza Karaibów, oraz podnoszeniem się poziomu Atlantyku. Te zjawiska mogą sprawić, że huragany będą coraz groźniejsze, będą przynosić coraz więcej ofiar i jeszcze większe straty materialne. Poza obszarem Bahamów wzrost liczby huraganów najwyższych kategorii spodziewany jest także w rejonie Bermudów oraz w pasie na południe i południowy wschód od tych wysp. W środkowej części Morza Karaibskiego przybędzie do 1 huraganu czwartej i piątej kategorii, podobnie będzie u zachodnich i północno-zachodnich wybrzeży Zatoki Meksykańskiej.
Niepokojące jest to, że wzrośnie aktywność huraganów w środkowej części wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. W pasie od Karoliny Południowej po Nowy Jork liczba huraganów czwartej lub piątej kategorii zwiększy się o jeden. Będą jednak regiony, gdzie liczba huraganów najwyższych kategorii zmniejszy się. W tej korzystnej sytuacji mogą się znaleźć przede wszystkim mieszkańcy zachodniej części Morza Karaibskiego i całej wschodniej części Zatoki Meksykańskiej, czyli m.in. ludność krajów kontynentalnej Ameryki Środkowej, zachodniej Kuby i zachodniej części stanu Floryda.
Źródło: Twoja Pogoda










