Wizualizacja emisji

Przez dziesiątki i setki milionów lat węgiel, ropa i gaz spoczywały uwięzione pod ziemią, abyśmy w przeciągu kilkudziesięciu lat spalili większość ich zasobów. W czasie 1 sekundy spalamy odpowiednik kilkunastu wagonów z ropą, węglem i gazem.

Spalając je w ciągu sekundy emitujemy do atmosfery 1000 ton dwutlenku węgla.

Wyobraź sobie stojący daleko sześcian o boku kilometra. Duży, prawda? W takiej objętości nasze elektrownie, samochody i fabryki blisko dwa razy na sekundę podwajają naturalne stężenie dwutlenku węgla. Jak by to wyglądało, gdybyśmy wszystkie paliwa kopalne spalali w jednym miejscu i gdybyśmy mogli zobaczyć dwutlenek węgla?

Zobacz!

Wyobraź sobie, że stawiamy takie sześciany jeden obok drugiego. W ciągu jednego dnia prawie czterokrotnie zamurujemy nimi Ziemię dookoła. I tak przez dekady, coraz szybciej.
O ile wystarczy nam na to surowców...
W przypadku ropy i gazu jesteśmy już bardzo blisko osiągnięcia go. Jeśli zastąpimy je węglem, piaskami roponośnymi czy łupkami bitumicznymi sytuacja zupełnie wymknie się spod kontroli - sześciany będą rosnąć nawet 3-5 razy szybciej, coraz też szybciej będą znikać nieodnawialne zasoby. To droga do katastrofy. A przeciaż można wybrać inną drogę - ograniczania zużycia energii i produkcji jej z czystych źródeł odnawialnych. Którą drogę wybierzesz? Każdy z nas jest częścią problemu - czy będziesz częścią rozwiązania?

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto