Świat odpadów

butelki-plastikowePrzeciętny Polak codziennie wyrzuca kilogram odpadów. Amerykanin nawet dwa. A co gorsza, tak wiele z tego zupełnie bez sensu.

A tak w ogóle, to jak rozumieć określenie "odpady"? Zazwyczaj rozumiemy je dość wąsko, jako wyrzucane do kosza śmieci. A sprawa nie jest taka prosta. Przyjrzyjmy się temu bliżej:

  • Mamy "klasyczne" odpady - te brudne i niebezpieczne. Tlenki siarki i azotu, pyły, metale ciężkie, ścieki i całą resztę. Wytwarzające je zakłady wolałyby nie płacić za kosztowne filtry i oczyszczalnie, nie płacić kar, lecz po prostu produkować tanio, a problem przerzucać na innych. Z tymi odpadami walczymy najbardziej zdecydowanie - służą temu liczne regulacje kontroli zanieczyszczeń.
  • Mamy też odpady, które nie wyglądają jak odpady - problem jest jednak w ilości. Dwutlenek węgla nie tworzy duszącego smogu i nie brudzi, ale w odpowiednich ilościach może stopić czapy polarne, zamienić tereny rolnicze w pustynię czy zatopić nadbrzeżne miasta.
  • Mamy odpady, które pochodzą z czegoś, czego nie musimy robić. Każdego roku wycina się 100 milionów drzew, po to tylko, żeby robić ulotki reklamowe. Można dyskutować nad wycinaniem drzew na gazety, czasopisma czy książki, ale na lawinę śmiecia rozdawanego na ulicach czy wrzucanego do skrzynek pocztowych? To zresztą nie tylko marnotrawienie lasów, ale też naszego cennego czasu.

Nasze marnotrawne zwyczaje nie miałyby znaczenia, gdyby było nas mniej - jednak ilości, które przechodzą przez nasze ręce są niewyobrażalne. Zobacz fotografie Chrisa Jordana z cyklu "Running the Numbers", pokazujące skalę naszego wpływu na środowisko. Zobacz 106 000 puszek aluminiowych, które Amerykanie wyrzucają co 30 sekund, 1 milion kubków plastikowych rozdawanych co 6 godzin w samolotach w USA, 2 miliony plastikowych butelek, które zużywamy co 5 minut, 426 000 wyrzucanych codziennie telefonów komórkowych , 1 milion 140 tysięcy zużywanych co godzinę brązowych toreb sklepowych, 60 000 plastikowych toreb zużywanych co 5 sekund czy 170 000 baterii Energizer produkowanych co 15 minut.

Ilość surowców i energii, jakie są potrzebne do zaspokojenia tego przepływu są po prostu oszałamiające. I nie chodzi tu tylko o liczebność populacji - przeciętny Amerykanin pomiędzy początkiem Nowego Roku a obiadem 2 stycznia zużywa więcej energii, niż mieszkaniec Tanzanii przez cały rok.

Udawało się nam prowadzić ten sposób życia tak długo, bo mieliśmy margines bezpieczeństwa - wiele marginesów. Rzecz jasna pieniądze - w końcu jesteśmy najbogatszym narodem na Ziemi (a jeśli nam nie starczało, zawsze można było pożyczyć pieniądze w Chinach). Ale pieniądze to nie wszystko: wylądowaliśmy na kontynencie z 30 cm warstwą żyznej ziemi ornej, było więc co degradować. Odziedziczyliśmy też atmosferę, która pozwoliła na zaabsorbowanie naszych emisji przez pierwszych 150 lat Rewolucji Przemysłowej.

Jednak te bufory się skończyły. Skończyły nam się pieniądze, degraduje się ziemia rolna, atmosfera się zmienia, kończy nam się czas beztroski. Katastrofa gospodarcza, do której doszło, to też rezultat marnotrawstwa i sposobu myślenia, zgodnie z którym dyrektor zarządzający Merrill Lynch uważa, że potrzebuje komody za 35000 dolarów, a szef Tyco myśli, że to super, kiedy na przyjęcie urodzinowe żony wyda się milion dolarów. Topniejąca Arktyka to właśnie to, co dostajemy, kiedy każdy w USA myśli, że potrzebuje do jazdy po mieście samochodu, który może miałby jakiś sens dla strażnika leśnego.

Wygrzebanie się z sytuacji, w której się znajdujemy - o ile w ogóle jest to jeszcze możliwe - wymaga między innymi odświeżenia sobie starych lekcji oszczędności i naprawiania. To, gdzie się znaleźliśmy, wymagało wielkiego wysiłku ze strony przemysłu i reklamy.

Zbudowaliśmy gospodarkę, gdzie marnotrawstwo jest nieodłącznym elementem - od wielkich domów z pokojami których nie używamy, przez samochody o potężnych silnikach których nie potrzebujemy, po niezliczone godziny w pracy zużyte na zarabianie pieniędzy które później marnujemy.

Kryzys ekonomiczny może prowadzić do zmian: już teraz więcej czasu spędzamy z przyjaciółmi i chodzimy częściej do bibliotek. Ekonomiści chcą, żebyśmy powrócili do hiperkonsumpcyjnego stylu życia, żebyśmy pomarnowali jeszcze trochę pieniędzy, surowców i energii. Kto wie, na ile im się to uda?

Być może czekaliśmy zbyt długo - być może zmarnowaliśmy naszą najlepszą szansę. Możliwe jest, że planeta dalej będzie się rozgrzewać, zasoby wyczerpywać a gospodarka tonąć, niezależnie od tego, co zrobimy. Ale może jeszcze nie jesteśmy w tym punkcie, być może odnajdziemy cel życia w czymś innym niż zaprogramowana w nas hiperkonsumpcja, przez którą zmarnowaliśmy ostatnie dekady.

Źródło: motherjones

Komentarze

16.02.2017 13:21 WJ

Życzenia, które uczyniłyby moje życie lekkim są niematerialne. Wierzę, wiem, że wśród Was jest również wielu podobnie myślących.
Wymienianie sobie daruję.

@PILASER
Współczuję Ci, jeśli to nie intelektualna prowokacja.

"Proponuje zatem pilaster Polu, aby Pole oddało swoje posiadanie i stan materialny pilastrowi. Pilaster chętnie zaryzykuje brak szczęscia od nadmiaru posiadania. :)"

16.02.2017 13:40 Nowicjusz

Nadziei na zmianę stylu życia raczej nie ma. Chyba że w kierunku dalszej konsumpcji. Wystarczy obserwować kraje takie jak Chiny i Indie. Mieszkańcy tych państw chcą dorównać w konsumpcji Zachodowi. To samo dotyczy Afryki i Ameryki Łacińskiej. Najważniejszym celem większości ludzi jest mieć niż być.

16.02.2017 13:58 Mariusz

Głos autora artykułu to wołanie na puszczy. Wystarczy obejrzeć kampanię wyborczą w USA gdzie kandydaci na prezydenta czy senatora prześcigają się w wymyślaniu sobie nawzajem za to, że wzrost gospodarczy i konsumpcja "są skandalicznie małe", że jest bieda itd itp
Ludzi nie zadowoli ani 100tys $ rocznie na głowe ani 200tys$. Wystarczy popatrzec na to co się dzieje z tymi co zarobili pierwsze miliony. Jest wśród nich więcej osób z depresją niż w grupie biedaków !!! Bo ci ludzie doświdczają rozdęcia potrzeb. Przez jakiś czas myślą że cały świat jest dla nich i w zasięgu ręki a potem stopniowo sobie uświadamiają że jednak nie. I to ich boli :-))
Obawiam się że Celine Dion - posiadaczka 6 tysięcy par butów - może siedziec w większości kobiet.

16.02.2017 14:01 Wojtek Sz.

To nie do końca tak. Nawet jakbym nie chciał minimum konsumpcji muszę zachować, aby przeżyć. Śniadanie + powiedzmy obiad. Pomnóżmy to przez miliardy ludzi, dodajmy minimalne środki higieniczne (ablucja+pojemniki na jedzenie) i już będziemy mieli choćby brudną wodę (odpad), która lokalnie może nie zostać oczyszczona przez ekosystem lub nadmiar odpadów z jedzenia + pobite talerze (które notorycznie odnajdują archeolodzy w różnych miejscach wykopalisk). A przecież obecnie ludzie uznają za minimum potrzebne do przeżycia znacznie więcej, niż tysiąc lat temu.

Czy potrafimy ziścić circular economy? Czy zaakceptujemy wyroby powstałe na bazie odpadów?

16.02.2017 14:26 Rafał

Przecież to normalne Mariusz, jak człowiek ma miliony dolarów na koncie to myśli że Pana Boga za nogi złapał. Ale tak naprawdę niczym nie różni się od biedaka za rogu. W pewnej chwili zaczyna sobie to uświadamiać i pojawia się depresja. Tym większa że wcześniej wmawiał sobie "patrzcie ja mogę wszystko, mogę wszędzie być, robić co mi się podoba" a tu nagle pojawia się choroba i okazuje się że czasami chętnie wymienił by się ciałami z żulem za rogu byle pożyć parę lat dłużej.
Człowiek który nie ma bazy na której może podeprzeć etykę jest niczym. Tą bazą jest tylko wiara w Boga, czym jestem starszy tym coraz bardziej zaczynam sobie to uświadamiać. Kiedy nie ma etyki, moralności to na miejsce tego pojawia się konsumpcjonizm, trzeba jakoś zapchać czarną rozpacz przemijającego czasu, sekunda za sekundą coraz bliżej śmierci.
Kiedy nie ma we mnie ładu moralnego i wiem że długo nie pożyje to po jaką cholerę mam postępować ekologicznie, myśleć o przyszłych pokoleniach?
Hulaj dusza piekła nie ma, przecież Boga zdetronizowali, jest za to LGBT, multikulti, neokomuna w rozkwicie. A następne pokolenia? A co mnie to obchodzi.

16.02.2017 14:55 Pilaster

"Skończyły nam się pieniądze"

No trudno, płakać po was nie będziemy. :)

"dyrektor zarządzający Merrill Lynch uważa, że potrzebuje komody za 35000 dolarów,"

A kto powinien uważać jakiej komody potrzebuje dyrektor zarządzający Merrill Lynch?

Biuro polityczne?

"a szef Tyco myśli, że to super, kiedy na przyjęcie urodzinowe żony wyda się milion dolarów."

a kto powinien myśleć ile na przyjęcie urodzinowe żony powinien wydać szef Tyco, żeby było super?

Biuro polityczne?

" każdy w USA myśli, że potrzebuje do jazdy po mieście samochodu, który może miałby jakiś sens dla strażnika leśnego."

A kto powinien myśleć jakiego samochodu do jazdy po mieście potrzebuje każdy w USA żeby to miało jakiś sens?

Biuro polityczne?

16.02.2017 16:12 WJ

Hola, hola

@MARIUSZ

"Obawiam się że Celine Dion - posiadaczka 6 tysięcy par butów - może siedziec w większości kobiet."
Jestem pewna (tego akurat), że chciwość jest i bezmyślność bezpłciowa.

@RAFAŁ

"Człowiek który nie ma bazy na której może podeprzeć etykę jest niczym. Tą bazą jest tylko wiara w Boga, "

Mam inne zdanie- co może być tą bazą. U mnie to nie "wiara w Boga". Znam także Ludzi, którzy swoje "morale" budują na innych uniwersalnych wartościach.

@WOJTEK SZ.
" To nie do końca tak. Nawet jakbym nie chciał minimum konsumpcji muszę zachować, aby przeżyć"

Chyba żeby nauczyć się żyć świadomie i refleksyjnie musimy mieć swobodnie zapewnione podstawowe potrzeby życiowe.

Artykuł

"Zbudowaliśmy gospodarkę, gdzie marnotrawstwo jest nieodłącznym elementem - od wielkich domów z pokojami których nie używamy, przez samochody o potężnych silnikach których nie potrzebujemy, po niezliczone godziny w pracy zużyte na zarabianie pieniędzy które później marnujemy."

To jest zdanie godne refleksji i potem wprowadzenia zmian do własnego życia, które owocowałyby zaprzestaniem marnotrawstwa. Nikt nie wzywa do ascezy :) Jeszcze ;)

16.02.2017 16:34 Mariusz

Wj
Nie wiedziałem, że wyjdzie że to cecha kobiet :-)) Faceci maja to samo - wystarczy obejrzeć garaż Jay'a Leno :-)

16.02.2017 23:45 adaś

Misiaczku-ściemniaczku, pilasterku drogi !
Wygląda na to,że znów nie przeczytałeś tekstu ze zrozumieniem.
"" każdy w USA myśli, że potrzebuje do jazdy po mieście samochodu, który może miałby jakiś sens dla strażnika leśnego."

"A kto powinien myśleć jakiego samochodu do jazdy po mieście potrzebuje każdy w USA żeby to miało jakiś sens?

Biuro polityczne?"

Tu chodzi o to, żeby przeciętny mieszkaniec USA zamiast ulegać modzie i reklamie zaczął myśleć samodzielnie. Bo te 20 kM więcej i te ciut szersze opony w nowszym modelu już naprawdę nic nie zmienią na lepsze w jego życiu. Czy to jest tak samo trudne jak wyczerpanie się ropy konwencjonalnej w Teksasie ? Czy jeszcze trudniejsze i potrzebujesz bardziej obszernych wyjaśnień ?

17.02.2017 1:22 papa ohara

Adaś, szkoda klawiatury na Pilastra i tych zmarnowanych elektronów potrzebnych do wygenerowania tego posta :)

Ja już się do jego popelin nie odnoszę i Wam drodzy forumowicze proponuję to samo czyli inteligentny bojkot totalnych głupot.

17.02.2017 2:07 gupol(szukam w OZE)

@papa ohara
skorzystam z twojej rady gdy zabawa z tym pajacem mi się znudzi;) a na razie... co mam lepszego do roboty? pisanie narzekań że świat toczy się w zgiełku ku przepaści a nikt nic nie robi?
wbrew temu co bredzi ten pajac mamy taki wpływ na losy świata jak komar na prędkość pociągu. chętnie bym zrobił coś więcej w tym temacie ale jedyna realna opcja jaką widzę to sprzedawanie paneli PV. tylko jakoś nie umiem siebie przekonać że coś w ten sposób realnie zmienię. równie dobrze mógłbym sprzedawać samochody albo cokolwiek innego.
gorzka to konstatacja ale póki co pozostaje mi chyba tylko to co moim rówieśnikom - robienie forsy i wymienianie jej na drobne przyjemności. póki jeszcze jest coś warta:) no i spędzanie wolnego czasu na idiotyczne dyskusje z tym pajacem;p

17.02.2017 10:18 pilaster

"Tu chodzi o to, żeby przeciętny mieszkaniec USA zamiast ulegać modzie i reklamie zaczął myśleć samodzielnie."

A po czym Adaś pozna przestał ulegać i zaczął myśleć? Może właśnie kupując większy samochód myśli a nie ulega?

Jeżeli ktoś wydaje swoje pieniądze nieoptymalnie (czyli "ulega") to je traci w stosunku do kogoś, kto je wydaje optymalnie, czyli "myśli". I wkrótce ten pierwszy nie będzie miał pieniędzy, a ten drugi będzie miał dwa razy tyle.

Ponieważ Amerykanie są jednym z najbogatszych narodów na świecie, to znaczy że swoje pieniądze wydają w sposób najbardziej ze wszystkich innych zbliżony do optymalnego. Czyli średnio biorąc, właśnie "myślą", a nie "ulegają"

"Bo te 20 kM więcej i te ciut szersze opony w nowszym modelu już naprawdę nic nie zmienią na lepsze w jego życiu."

Gdyby nic nie zmieniały, toby ich nie kupował i za nie nie płacił.

Skoro kupuje i płaci własnymi pieniędzmi, to znaczy że zmieniają.

QED

17.02.2017 10:23 Wszystkowiedzący

Im więcej konsumujemy tym więcej produkujemy odpadów.Ciągłe napędzanie konsumpcji dobrze widoczne w reklamach.
Poza tym producenci specjalnie produkują nietrwale badziewia żeby kręciła im się sprzedaż bo przecież wciąż muszą rosnąć, zarabiać, wzbogacać się. I końca nie widać tego ich bogacenia się.
Poza tym, produkty są coraz gorszej jakości, pomijam już fakt, że na rynek Europy Środkowej idzie gorsza jakość towarów.
Dopóki nie wydarzy się jakiś potężny kataklizm który doprowadzi do wielkiego resetu będzie jak będzie.

A póki co nic z tym nikt nie zrobi.

17.02.2017 10:46 mad_bobul

@PILASTER

Sorry za powtarzanie się, ale przekleję część komentarza, który wrzuciłem w wątku:
http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3561/spadek-emisji-w-usa-na-ile-to-zasluga-gazu-lupkowego-a-moze-recesji#komentarze

>>> Ponieważ Amerykanie są jednym z najbogatszych narodów na świecie, <<<

A masz Pajacu coś na udowodnienie tego twierdzenia, czy tylko potrafisz sypać komunałami? Zatrzymałeś się Pajacu w latach 80-tych i nie masz pojęcia co się na świecie dzieje.
Tutaj masz trochę linków. Chętnie zobaczę "kontr-linki" ilustrujące Twoje twierdzenia.

To co? Zobaczę, czy znowu coś wybełkotasz i ominiesz temat?


Czy bankrutujący w zasadzie w skali kraju system emerytalny to objawy znakomicie mającej się gospodarki?
http://www.miningjournal.net/news/front-page-news/2017/01/pension-problems-breaking-down-state-pension-liabilities/
https://www.linkedin.com/pulse/dallas-pension-fiasco-just-beginning-jonathan-rochford?published=t
http://www.civilbeat.org/2017/01/hawaii-pension-fund-shortfall-hits-12-billion/
http://watchdog.org/285551/texas-pension-crisis/
https://spectator.org/the-state-level-pension-crisis-jacksonville-florida-edition/
http://efficientgov.com/blog/2016/11/21/dallas-bankruptcy-police-fire-pensions/
http://time.com/money/4575218/financial-mess-public-employee-retiree-health-plans/
http://projects.jsonline.com/news/2016/9/25/Wisconsin-faces-billions-in-retiree-obligations.html

Czy bańka zadłużenia przekraczająca jakiekolwiek wyobrażenie to objawy znakomicie mającej się gospodarki?
http://theantimedia.org/student-loans-problem-much-bigger/
http://www.cnbc.com/2017/01/26/the-us-debt-bomb-is-going-to-explode-strategist-peter-schiff-says.html
http://www.cnbc.com/2016/05/24/household-debt-climbs-to-1225-trillion-in-first-quarter.html
http://www.bloomberg.com/news/articles/2016-10-03/atlantic-city-risks-default-after-another-missed-deadline
http://www.bloomberg.com/news/articles/2016-09-19/alabama-selling-bonds-backed-by-deepwater-horizon-settlement
http://www.bloomberg.com/news/articles/2016-10-04/illinois-renegotiates-derivative-deals-as-rating-approaches-junk

17.02.2017 12:04 pilaster

">>> Ponieważ Amerykanie są jednym z najbogatszych narodów na świecie, <<<

A masz Pajacu coś na udowodnienie tego twierdzenia,"

Nie wiadomo czy ma Pajac, ale pilaster ma z całą pewnością - PKB per capita. :)

17.02.2017 13:45 mad_bobul

@ PILASTER

>>> Nie wiadomo czy ma Pajac, ale pilaster ma z całą pewnością - PKB per capita. :) <<<

Uuuuu... No tak. Zapomniałem.
Nasz Kreacjonista-Fundamentalista jest oczywiście zwolennikiem jednego numerka / wzorku, który tłumaczy całą Rzeczywistość. Trochę więcej informacji nadmiernie komplikuje mu obraz świata.

Zaprawdę Amerykanie są jednym z najbigatszych narodów świata. Tako rzecze PILASTER i popiera z całą mocą magii PKB per capita.

17.02.2017 14:09 Pilaster

"jest oczywiście zwolennikiem jednego numerka / wzorku, który tłumaczy całą Rzeczywistość."

Proszę zatem zademonstrować inny lepszy sposób obliczania zamożności społeczeństw, uzasadnić dlaczego jest on lepszy niż PKB per capita i za jego pomocą wykazać tezę przeciwną, czyli że Amerykanie są biedni.

17.02.2017 15:32 pole torsyjne

@PILA-STER
zamożność mierzy się ilością życzliwości międzysąsiedzkiej , ilością wolnego czasu na własne zainteresowania i odpoczynek, długością kolejek w przychodniach lekarskich jak i ilością samych przychodni (najbogatszy kraj miałby ilość przychodni w granicach zera i długość kolejek w granicach też zera)
bioróżnorodnością siedlisk naturalnych wielkością ich powierzchni.
czystością wody i powietrza
rozćwierkaniem rozkumkaniem roześmianiem. itp.
zamożność to moim zdaniem wysoki stopień przybliżenia się do wyobrażeń o idealnym świecie w którym chciało by się żyć, do tej wymarzonej krainy, gdzieś za morzami i stąd nazwa zamożność

17.02.2017 15:39 mad_bobul

@PILASTER

"Proszę zatem zademonstrować..."

zieeeew

17.02.2017 16:32 adaś

"Gdyby nic nie zmieniały, toby ich nie kupował i za nie nie płacił.

Skoro kupuje i płaci własnymi pieniędzmi, to znaczy że zmieniają."

Misiaczku -ściemniaczku, pilasterku kochany !
Ludzie kupują także narkotyki czy wódkę. I płacą własnymi pieniędzmi. A rzeczywistość jest taka, że ich życie zmienia się po tym na gorsze. I nie tylko ich życie ale także życie ich bliskich.
Istnieje coś takiego jak dobro wspólne. Dojrzały społecznie i emocjonalnie człowiek potrafi dostrzec że dobro wspólne i egoistycznie rozumiane dobro własne bywają ze sobą sprzeczne. Konsument nakręcony reklamami może tego nigdy nie dostrzec.

Coś specjalnie dla Ciebie, nasz Pilasterku kochany.
Spróbuj przeczytać ze zrozumieniem i wyciągnąć wnioski:
http://www.kul.pl/odpowiedzialnosc-za-prawde-poznawana-i-przekazywana,art_31152.html

Jeżeli miałbyś kłopoty to podpowiem taką myśl:
Wybierając drogę ściemy sam pozbawiasz się ważnych aspektów człowieczeństwa. I wtedy nie jesteś nic lepszy od lewaków-ściemniaków, których tak dzielnie chciałbyś zwalczać.

17.02.2017 16:50 WJ

Polubiłam czytać Wasze odniesienia do, niestety coraz słabszych lotów, postów Pilaster-a :)
Zgadzam się z GUPOLEM- to swoisty czasoumilacz :)

Chyba kondycja Inspirującego siada... natomiast niektórzy Komentujący, jak czytam, pięknie się rozwijają :)

@MARIUSZ

:)

17.02.2017 17:39 mad_bobul

@ADAŚ

>>> Wybierając drogę ściemy sam pozbawiasz się ważnych aspektów człowieczeństwa. I wtedy nie jesteś nic lepszy od lewaków-ściemniaków, których tak dzielnie chciałbyś zwalczać. <<<

Niestety zapominasz o jednym.
Wybierając drogę ściemy pozbywasz się również wątpliwości, konieczności krytycznej analizy i pokory.

A to są rzeczy, których zdecydowana większość z dziką rozkoszą się pozbędzie :|. Czy to bezmyślny konsument, czy faszysta, czy inny fundamentalista.

Myślenie boli. I często zmusza do konfrontacji z własnym ja i własnymi poglądami. A my przecież tak bardzo tego nie lubimy :)...

17.02.2017 18:15 Kloszard

Warto obejrzeć, Film z 2013 roku, ale już wtedy facet przewidywał co się stanie w USA. Mocna krytyka amerykańskich elit jak i mediów jak Fox News.

https://www.youtube.com/watch?v=pNCI-FXKAP0

17.02.2017 19:37 Witch

Proponuję postudiować retorykę, która łatwo i szybko obali wystudiowaną kazuistykę :) Dzięki temu, zamiast na temat Pilastra, będziemy pisać NA TEMAT ;) Może to i zabawne, ale czy od takiego pustego przegadywania się z prowokatorem jest jakiś pożytek? Czy od tego zmaleje ilość śmieci, które codziennie wyrzucamy? Czy nasza spółdzielnia mieszkaniowa zaszczyci nas pojemnikami na szkło i plastik? Czy nasi znajomi uświadomią sobie własne marnotrawstwo i szkody, jakie przynosi - nie tylko im? Marnujemy nasz czas i energię... QED ;)

17.02.2017 20:01 mad_bobul

@ KLOSZARD

Chris Hedges to jeden z tych niestrudzonych aktywistów walczących o przegraną sprawę :|. Bardzo dużo pisze na truhdig.org, to taki klasyczny społecznik.

@ WITCH

Problem z Pilastrem jest taki, że używa ładnych, okrągłych zdań, które dla człowieka "nie obeznanego" mogą brzmieć całkiem sensownie... Jeżeli nikt nie zaprzeczy, to niektórzy mogą uważać milczenie za potwierdzenie.

Ja nie wdaję się już w nim w dyskusję, bo jest tak jak piszesz - szkoda czasu. Ale gdy Pajac pisze już totalne bzdury, które można obalić odniesieniem do kilku faktów z rzeczywistości, to warto poświęcić kilka minut, może akurat pomożemy komuś mniej świadomemu :)...

18.02.2017 13:48 WJ

@WITCH

Działań o których piszesz, które każdy podejmuje w dostępnym mu zakresie na niwie "czynieniu Świat lepszym miejscem" (MP), chyba nie utrudnia, a już pewnie nie wyklucza kontakt z P.
Różnimy się podejściem do takich Obecnych na portalu :)
Potrzebuję choć kilku minut dziennie dla jakiejś "zapchajdziury" umysłowej, dla ulgi , dla "głupawki".
Kontakt z P. może być właśnie takim momentem "oderwania". Może są i tacy, którzy permanentnie wykorzystują swój czas na najwyższych częstotliwościach. Mnie to nie dotyczy, a wolę poczytać dyskusję z P. od zewsząd serwowanej papki mentalnej.
Poza tym wiele komentarzy uzupełniło moje braki w wiedzy w poruszanych tematach.
Z innej zaś strony- P. jest przedstawicielem jakiejś części społeczeństwa i pokazuje nam jej sposób myślenia i dzięki temu ćwiczymy rozmowę z takimi Ludźmi. Czym kończy się ignorowanie czy lekceważenie pewnych grup pokazuje nam dynamika zmian w otaczającym nas świecie.
W konfrontacji z wyjątkowo prostackimi argumentami, można czegoś dowiedzieć się o własnych reakcjach i poćwiczyć być skuteczniejszym w realu :)

18.02.2017 13:55 WJ

Rozumiem też doskonale, jak Kogoś skręca już od mądrości P.
Sam często pomijam jego posty skupiając się na ripostach :)

18.02.2017 20:09 adaś

@Witch.
Zmobilizowany przez Ciebie postanowiłem napisać coś na temat.
Przez długi czas segregacja śmieci polegała na tym, że wynosiliśmy je do pojemników wystawionych w miejscu publicznym.
Od ok dwóch lat każdy gromadzi odpady na własnej posesji i te segregowane są wywożone raz w miesiącu. Dopiero teraz dokładnie widać ile tego jest. Cztery albo pięć dużych worków tworzyw sztucznych i jeden lub dwa szklanych butelek.
Trudno mi z tym walczyć nawet we własnej rodzinie.
Bo można przecież kupić od razu kilogram żółtego sera zapakowany w cienką folię. No ale jak każdy ma ochotę na inny rodzaj to w lodówce ląduje sześć plastikowych paczek, w każdej po kilkanaście plasterków. Tak samo z mini buteleczkami po jakimś Actimelu. Tłumaczę, że w kiszonej kapuście, którą sam robię jest też dużo pożytecznych bakterii i dodatkowo naturalna witamina C. No ale kapusta im za kwaśna.
Tak samo jest z litrowymi soczkami, niby z marchewki. Nie wierzę że soczek za 2,50 ma dużą wartość i sam wolę herbatę ziołową. Ale dzieci przywykły do soczku i interes z butelkami jednorazowymi dobrze się kręci.

19.02.2017 13:01 Godlike

Robert Lewandowski zarobił w zeszłym roku około 10 milionów euro, ale chciał jeszcze więcej i w tym roku ma podobno zarobić 15 mln. Gdyby można było, to by i 50 mln euro rocznie brał. Chciwość ludzi jest nieograniczona. Ale gdyby nie ta chciwość, to dalej żyli byśmy jako łowcy-zbieracze.

19.02.2017 13:43 Carlinfan

@GODLIKE
Chciwość ? To jest patologiczna chciwość. I mówię to z pełną premedytacją - takich trzeba by eksterminować.

19.02.2017 19:28 WZWZ

Ta chciwość jest przystosowaniem. Dla zwierząt, które gonią pożywienie jednocześnie uciekając przed zostaniem pożartym, gdy urodzaje są krótkie a pojemność żołądka ograniczona, gdy życie jest krótkie i łatwo je stracić, a życie pojedynczego osobnika nie ma większego znaczenia. Dominujący mechanizm dopingu do udziału z całych sił w wyścigu. Ludzie są o jeden krok ewolucyjny za daleko, co daje im wyjątkowe niszczycielskie możliwości i o jeden krok za mało aby przejąć nad sobą kontrolę. Zawsze mnie dziwi u osób wierzących to "na obraz i podobieństwo" gdy tymczasem mamy do czynienia z projektem wadliwym fundamentalnie.

19.02.2017 20:51 Coyote

@WZWZ po przeczytaniu Starego Testamentu można dojść do wniosku że jak najbardziej "na obraz i podobieństwo" . Ale tu wchodzimy już na bezdroża teologii i filozofii .
Bo czy dzieło ma prawo oceniać twórcę według abstrakcyjnego wzorca ?
Konstruować teorię absolutu większego od Absolutu ?

20.02.2017 10:19 Pilaster

""Proszę zatem zademonstrować..."

zieeeew"

Czyli żadnego alternatywnego wobec PKB sposobu obliczania zamożności społeczeństw kreacjoniści nie mają i nie podadzą..

No, w sumie to żadne zaskoczenie. Niczego innego nie można po nich oczekiwać.

"Ludzie kupują także narkotyki czy wódkę. I płacą własnymi pieniędzmi."

Owszem, dobrze że Adaś to zauważył.

" A rzeczywistość jest taka, że ich życie zmienia się po tym na gorsze."

nie, to Adaś uważa, że ich życie zmienia się po tym na gorsze. Oni sami tak nie uważają. A jeżeli uważają, to sami wychodzą wtedy z nałogu.

Tak czy owak, ocena, czy czyjeś życie zmienia się na lepsze, czy gorsze po nabyciu jakichś dóbr i i ile i jakich dóbr ktoś do szczęścia potrzebuje, należy, dopóki nabycia tych dóbr dokonuje on za własne pieniądze, wyłącznie do tego kogoś.

A nie do Adasia, innych kreacjonistów, kolektywu, komitetu centralnego ani ministerstwa szczęścia i dobrobytu

"Istnieje coś takiego jak dobro wspólne.'

W rzeczy samej. Ale aby istniało dobro wspólne, musi wcześniej istnieć dobro prywatne. Bo jak się jakoś tak dziwnie składa, że ludzie są chętni dbać o dobro wspólne, jedynie wtedy, kiedy ich dobro prywatne jest w wystarczająco wysokim stopniu chronione.

"Problem z Pilastrem jest taki, że używa ładnych, okrągłych zdań, które dla człowieka "nie obeznanego" mogą brzmieć całkiem sensownie... Jeżeli nikt nie zaprzeczy,"

Kłopot z pilastrem polega na tym, że Wy nie potraficie mu zaprzeczyć. Tzn merytorycznie nie potraficie.

Dlatego non stop stosujecie tylko dwie techniki dyskusyjne. Albo piszecie, że pilaster jest zły, brzydki i śmierdzi mu z gęby, albo piszecie, że pilaster jest głupi, śmieszny i wszyscy się z niego śmieją.

Nadal kreacjoniści nie są w stanie pojąć, że tego rodzaju zabiegi erystyczne ze strony indywiduów, które twierdzą o sobie, że są profesorami, mają doktoraty, etc, a nie są w stanie rozwiązać zadania z fizyki na poziomie licealnym i nie odróżniają logarytmu od algorytmu nie robią na pilastrze żadnego wrażenia.

20.02.2017 10:33 Pilaster

"No ale jak każdy ma ochotę na inny rodzaj to w lodówce ląduje sześć plastikowych paczek,"

Dlatego musi być tak jak w PRL. Jeden rodzaj twarożku, jeden rodzaj żółtego sera i mięso na kartki. A komu się nie spodoba, to ma wybór - może nie jeść.

"w kiszonej kapuście, którą sam robię jest też dużo pożytecznych bakterii i dodatkowo naturalna witamina C. No ale kapusta im za kwaśna."

Dokładnie tak samo tłumaczyły władze PRL Że w kiszonej kapuście jest tyle samo witaminy C co w cytrynie i w związku z tym cytryny są Polakom niepotrzebne. :(

Kreacjonizm klimatyczny nie tylko chce powrotu do PRL ale wcale się z tym nie kryje.

"Nie wierzę że soczek za 2,50 ma dużą wartość"

To zależy czy 2,50 to dla kogoś dużo czy mało.. Obiektywnie soczek za 2,50 ma wartość dokładnie 2,50.

20.02.2017 16:27 mad_bobul

@ PILASTER

>>> ""Proszę zatem zademonstrować..."
>>>
>>> zieeeew"
>>>
>>> Czyli żadnego alternatywnego wobec PKB sposobu obliczania zamożności społeczeństw kreacjoniści nie mają i nie podadzą..


Widzisz Pajacu - podałem Ci kilkanaście linków opisujących poziom zadłużenia i stan funduszy emerytalnych w Twoim boskim US.

Nawet się na ich temat nie zająknałeś, nie skomentowałeś żadnego jednym słowem. A to dlatego, że stoją w totalnej pozycji w stosunku do Twojego bełkotu i prostej wizji świata wg Kreacjonisty Fundamentalisty. To co jest w tych linkach to Rzeczywistość. Rzeczywistość teraz, a nie 50 lat temu.

Nie oczekuj więc, że inni będą odnosić się do Twojego przeterminowanego kotleta pt. PKB... Wracaj do swoich książeczek z lat 50-tych i 60-tych, one Cię ukoją.

20.02.2017 19:57 Witch

@WJ - racja, ćwiczenie czyni mistrza, czemu nie trenować na Panu P... ;)

@ADAŚ - też racja, a w dodatku jest jeszcze gorzej, bo często okazuje się, że nawet te posegregowane śmieci wywozi się na jedno, wspólne wysypisko... I jak z tym walczyć? Ja nie mam sposobu... Zwykły obywatel może się upominać o takie rzeczy bez skutku. Nawet lokalni posłowie nie są zainteresowani - bo niewielu wyborców interesuje, co się dzieje z ich śmieciami... Pozostaje edukować najbliższe otoczenie, co niestety, jak zauważyłeś, nie zawsze przynosi efekty, bo ważniejsza jest wygoda...

20.02.2017 23:53 adaś

@Pilaster
"Oni sami tak nie uważają. A jeżeli uważają, to sami wychodzą wtedy z nałogu."
Widzę, że o nałogach pilaster ma podobne pojęcie jak o efekcie cieplarnianym na Marsie, wyczerpywaniu się ropy konwencjonalnej itd...

21.02.2017 7:50 pole torsyjne

kiedyś jeszcze przed rewolucją śmieciową jakieś 6lat temu nazbierałem szkła, papieru. całkiem sporo nazbierałem i że nie wiedziałem co dalej mam z tym robić, poszedłem do takiego zakładu, który się tym zajmuje, a nazywa się w skrócie PGK. a oni mi mówią, żebym poszedł do ich spółki córki, sortowni śmiecia wybudowanej za unijne. no to poszedł. a tam mi powiedzieli że oczywiście przyjmą jeśli dokonam opłaty wwozowej według cennika ale muszę mieć surowca powyżej 5 ton. do domu wracałem jakiś taki..." I znowu zachowuję się, kurwa, nieasertywnie, ja pierdolę!":-)

21.02.2017 8:02 Pilaster

"podałem Ci kilkanaście linków opisujących poziom zadłużenia i stan funduszy emerytalnych"

no i co z tego?

"Nawet się na ich temat nie zająknałeś, nie skomentowałeś żadnego jednym słowem."

Owszem. Nawet więcej. Jakby madbobul podał kilkanaście linków opisujących dzieje opery chińskiej, pilaster również by ich nie skomentował.

Bo tak samo by były nie na temat. :)

A jeżeli już madbobul chce mierzyć poziom zamożności społeczeństw za pomocą stanu ich funduszy emerytalnych, to po pierwsze takie oryginalne, nigdy w ekonomii nie spotykane, podejście musiałby solidnie uzasadnić, a po drugie porównać wyrażony w jakichś obiektywnych miarach, stan funduszy amerykańskich ze stanem takich funduszy w innych krajach.

Wklejanie kilkunastu albo nawet i kilkuset linków z opiniami i anegdotami nic tu nie pomoże.

"To co jest w tych linkach to Rzeczywistość"

Nie, to są opinie i anegdoty. Zresztą sama liczba linków o tym świadczy. Gdyby którykolwiek z nich zawierał cokolwiek konkretnego, to wystarczyłby on jeden.

21.02.2017 10:33 mad_bobul

@ PILASTER

znowu zieeew....

>>> Nie, to są opinie i anegdoty.

Skoro to są opinie i anegdoty to wybierz dowolny link i pokaż gdzie mija się z Rzeczywistością.

Proste? Ale nie, nie zrobisz tego...

Bo to Twoja typowa zagrywka - nie odnieść się do faktów, tylko zagadać mnóstwem zdań, które nie wnoszą NICZEGO do dyskusji.

Zieeew po rad drugi...

21.02.2017 10:40 mad_bobul

@ ADAŚ

>>> @Pilaster
>>> "Oni sami tak nie uważają. A jeżeli uważają, to sami wychodzą wtedy z nałogu."
>>> Widzę, że o nałogach pilaster ma podobne pojęcie jak o efekcie cieplarnianym na Marsie, wyczerpywaniu się ropy konwencjonalnej itd...

Hahaha :D, dobre... Przeoczyłem to, dzięki za zwrócenie uwagi ;). Masz rację - Kreacjonista Fundamentalista jest także ekspertem uzależnień :D. Sprawa jest prosta - jeżeli nałogowcy tak uważają, to sami wychodzą z nałogu :D. Nobel :D.

21.02.2017 10:45 Pilaster

Czyli jakiejkolwiek alternatywnej do PKB per capita metody liczenia zamożności społeczeństw nie ma i nie będzie...

No cóż, niczego innego nie należało się po kreacjonistach spodziewać.

Swego czasu niejaki Moore próbował udowadniać że Amerykanie są biedniejsi od Kubańczyków, bo nie mają "darmowej" służby zdrowia. A Kubańczycy mają. :)

Ale to było dawno i od tego czasu zniknęły ostatnie pozory dobrej jakości kubańskiej medycyny. :)

21.02.2017 11:56 mad_bobul

@ PILASTER

zieeeew po raz trzeci....

Ty naprawdę strasznie niedouczony jesteś i masz trudności z kojarzeniem, więc podam Ci na tacy.

Wiesz dlaaczego Twoją PKB możesz sobie wsadzić w sam środek... ? Bo nic nie mówi w oderwaniu od innych wskaźników.

Ale dam Ci szansę - sięgnij do źródeł i pokaż ile w ujęciu dolarowym wzrastał PKB US w ciągu ostatnich 5 lat i ile wzrastał w tych samych latach dług US również w ujęciu dolarowym. Dowiesz się skąd wzięły się te - bardzo zresztą nędzne - wzrosty.

To co - odrobisz zadanie? Tak jak napisałem - masz wszystko na tacy. Poszukaj i wklej nam tutaj te cyferki i będziemy dyskutować.

Co? Nie poszukasz, prawda :]?

Bo jest tak jak napisałem - jesteś niedouczony i klepiesz w kółko nudne komunały. Masz wyrywkową wiedzę z jakichś tam dziedzin i wydaje Ci się, że COŚ wiesz, a wiesz wielkie g... Zaorali Cię w Peak Oil-u, zaorali Cię w wszelkich tematach związanych ze zmianami klimatycznymi, zaorali Cię w fizyce.

Ah, zapomniałem, że uważasze, że to Ty zaorałeś... Tylko jest jeden problem - jesteś jedynym, który to uważa :D.

No to co? Sięgniesz po szansę i zrobisz zadanko? To Ty wyjechałeś z PKB, więc pokaż teraz to w szerszym kontekście. Może uda Ci się kogoś przekonać :)...

21.02.2017 12:24 Pilaster

Czyli jakiejkolwiek alternatywnej do PKB per capita metody liczenia zamożności społeczeństw nie ma i nie będzie...

No cóż, niczego innego nie należało się po kreacjonistach spodziewać.

Teraz usiłują swoją niemożność zabełkotać, ale przecież nic to nie da...

21.02.2017 12:28 Pilaster

"...Zaorali Cię..."

Powtarzajcie to sobie tak długo, to może nawet i w to uwierzycie. :)

Problem w tym, że nie wierzy w to nikt spoza waszej sekty. :)

21.02.2017 13:02 mad_bobul

@ PILASTER

Tak, tak...

Ale na poniższe nie odpowiesz, nie?

>>> Ale dam Ci szansę - sięgnij do źródeł i pokaż ile w ujęciu dolarowym wzrastał PKB US w ciągu ostatnich 5 lat i ile wzrastał w tych samych latach dług US również w ujęciu dolarowym. Dowiesz się skąd
wzięły się te - bardzo zresztą nędzne - wzrosty.

No właśnie w ten sposób dajesz się zaorać, także w Twojej "twierdzy PKB i wolnego rynku".

"Problem w tym, że nie wierzy w to nikt spoza waszej sekty. :)"

Muszę Cię rozczarować - większość ludzi potrafi czytać z jako takim zrozumieniem, a przynajmniej potrafi odróżnić lanie wody od konkretów.

Zieeew po raz czwarty...

21.02.2017 13:16 Pilaster

A jakiejkolwiek alternatywnej do PKB per capita metody liczenia zamożności społeczeństw nie ma nadal...

W zamian kreacjoniści oczekują, że pilaster ...stworzy taką metodę za nich. :)

Zresztą zwykle proponują adwersarzom żeby sami szukali dowodów na twierdzenia kreacjonistów, bo przecież, aby wierzyć w te dogmaty sami kreacjoniści żadnych dowodów nie potrzebują... :)

21.02.2017 14:04 mad_bobul

@ PILASTER

No widzisz, jednak niczego nie kumasz, nic nie jesteś w stanie pojąć i tak już zostanie.

Ale wytłumaczę Ci, bo przecież PKB to Wój konik :D.

Wzrost PKB może mieć różne podstawy - również np. zapożyczanie się, co ma sens gdy np. pożyczamy x na inwestycje, a te inwestycje przynoszą nam 3x.

Gdybyś zrobił banalną analizę (co zapewne przekracza Twoje możliwości), o której pisałem, odkryłbyś, że w ciągu ostatnich lat US co roku pożyczał x, a ich PKB rosło o mniej niż x - dużo mniej. Czyli pożyczamy z nadzieją, że pobudzimy wzrost i kiedyś będzie nas stać na oddanie. Ale niestety nie będzie...

Aha - nie oczekuję, że zrozumiesz. Zachwycaj się dalej swoim numerkiem wyrwanym z kontekstu...

21.02.2017 14:39 Pilaster

"Wzrost PKB może mieć różne podstawy"

Proszę zauważyć, że mad-boul ...znów pisze nie na temat.

Bo nie chodziło o podstawy wzrostu PKB, tylko o to, że nie jest to dobry wskaźnik pokazujący zamożność społeczeństwa.

Żeby zaś dowieść takiej tezy, nie wystarcza krytyka wskaźnika PKB per capita, zwłaszcza krytyka nieuzasadniona.

Trzeba jeszcze zaproponować wskaźnik alternatywny.

A jakiejkolwiek alternatywnej do PKB per capita metody liczenia zamożności społeczeństw nie ma nadal...

21.02.2017 15:32 mad_bobul

Proszę zauważyć, że PILASTER ...znów pisze nie na temat.

Pokazałem w jasnych, przystępnych słowach, dlaczego wskaźnik PKB (czy to per capita czy inny) sam w sobie niczego nie mówi o prawdziwym bogactwie społeczeństwa, ale Fundmentalista - Kreacjonista dalej nie zrozumiał.

"Trzeba jeszcze zaproponować wskaźnik alternatywny."

Nie, nie trzeba - napisałem, że Twoje podejście jest bez sensu, nie proponowałem nic innego.

Podesłałem kilka informacji opisujących stan Rzeczywistości w USA, których Ty nawet nie otworzyłeś, bo naruszyłyby Twój kruchy obraz świata :]...

21.02.2017 15:54 Pilaster

"wskaźnik PKB (czy to per capita czy inny) sam w sobie niczego nie mówi o prawdziwym bogactwie społeczeństwa"

Proszę zauważyć że nie mówi NICZEGO.

Nie, że może być mylący, nie że nie mówi wszystkiego, nawet nie, że mówi mało.

Po prostu nie mówi NICZEGO. Literalnie NICZEGO.

Tako objawia mad-bobul w nieomylności swojej zatem to prawda.

Pozostaje jednak pytanie, skoro wskaźnik PKB per capita nie mówi NICZEGO, to skąd mad-bobul o tym wie? Z jakim innym wskaźnikiem porównał PKB per capita, że wyszło mu, że nie mówi on NICZEGO?

"nie proponowałem nic innego."

Czyli wiedza o tym, że PKB per capita nie mówi o zamożności społeczeństw NICZEGO, po prostu została mad-bobulowi OBJAWIONA.

mad-bobul miał zwyczajnie religijne WIDZENIE.

A jakiejkolwiek alternatywnej do PKB per capita metody liczenia zamożności społeczeństw nie ma nadal...

To nawet Moore się bardziej postarał...

21.02.2017 17:50 mad_bobul

@ PILASTER

zieeew...

Chcesz wksaźnika bogactwa? Spróbuj Pajacu zadłużeniw per capita. I wróć z wynikami.

22.02.2017 8:54 Pilaster

"...Spróbuj.."

To nie pilaster ma próbować, tylko Wy, bo to Wy kwestionujecie PKB per capita jako wskaźnik zamożności.

Po raz kolejny kreacjoniści klimatyczni oczekują, że pilaster będzie dostarczać im dowody i argumenty popierające ich dogmaty. :)

'...zadłużeniw per capita..."

Świetnie. Miliarder, który zadłużył się na 1000 zł na karcie, jest zatem znacznie biedniejszy od chlejącego pod płotem menela, bo on ma tylko dług w monopolowym w wysokości 60 zł.

ROTFL!!!

22.02.2017 11:17 mad_bobul

>>> Świetnie. Miliarder, który zadłużył się na 1000 zł na karcie, jest zatem znacznie biedniejszy od chlejącego pod płotem menela, bo on ma tylko dług w monopolowym w wysokości 60 zł. <<<

Tak Pajacu.
Jeżeli ten "Miliarder" ma 3 najwyższe na świecie zadłużenie w relacji do PKB, to ma poważne problemy.
Nie wspominając, o też opiewanej przez Ciebie Japonii, która jest na miejscu 1.
Oba te kraje są bankrutami. To "czysty" sług. Bez długów gospodarstw domowych, korporacji, gmin, miast, itp.

Oba te państwa dzielą podium z Włochami. Pasujące do siebie towarzystwo.

http://www.tradingeconomics.com/country-list/government-debt-to-gdp

To zdaje się Twoja Sekta miała zawsze coś do powiedzenia w temacie nadmiernego zadłużania??

22.02.2017 12:05 Pilaster

" zadłużenie w relacji do PKB"

A chwilę wcześniej:

"....zadłużenie per capita..."

Jak widać kreacjoniści plączą się w zeznaniach i potykają o własne nogi.

Bo przecież zadłużenie w relacji do PKB to coś zupełnie innego niż zadłużenie per capita. :)

" 3 najwyższe na świecie zadłużenie w relacji do PKB"

I jak zwykle mad-bobul ordynarnie łże. Zeby chociaż łgał finezyjnie...

USA nie mają bowiem 3 najwyższego na świecie zadłużenia w relacji do PKB

Oprócz Japonii i Włoch wyprzedzają je również:
Grecja, Liban, Portugalia, Wyspy Zielonego Przylądka, Jamajka, Bhutan, Cypr, Belgia i Singapur

http://www.tradingeconomics.com/country-list/government-debt-to-gdp

A jakie jest "właściwe" zadłużenie w relacji do PKB i dlaczego właśnie takie? I jak się to ma do zamożności społeczeństwa?

Ponieważ kreacjoniści lubią przytaczać kraje z najwyższym długiem to dla odmiany przytoczmy niektóre z najniższym

Gwinea Równikowa 6,4% PKB
Afganistan 6,6% PKB
Algieria 8,8% PKB
Uzbekistan 11% PKB
Nigeria 11,5%
Libia 15,3%
Kuba 17,1%

Zgodnie z kryteriami mad-bobula wszystkie te społeczeństwa są wręcz nieskończenie bardziej bogate od społeczeństwa amerykańskiego.

Ale jakoś nie widać, aby Amerykanie masowo migrowali do Algierii, Nigerii czy Kuby. Ruch odbywa się w druga stronę. :)

28.02.2017 3:04 gupol(szukam w OZE)

@pajac
A jakiejkolwiek alternatywnej do PKB per capita metody liczenia zamożności społeczeństw nie ma nadal...

https://www.weforum.org/agenda/2016/04/five-measures-of-growth-that-are-better-than-gdp/

no i jest jeszcze to pajacu:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Szcz%C4%99%C5%9Bcie_narodowe_brutto

i co? łyso ci? okazuje sie że jednak jest alternatywa...;p

06.03.2017 12:06 Pilaster

A jakiejkolwiek alternatywnej do PKB per capita metody liczenia zamożności społeczeństw nie ma nadal..

"okazuje sie że jednak jest alternatywa"

Doprawdy? Jaka?

Poziom szczęśliwości? Wystarczy każdemu dać strzał w żyłę i wszyscy będą niesłychanie szczęśliwi... Zresztą mieszkańcy ZSRR byli czy obecnie korei płn są niesłychanie szczęśliwi. :)

07.03.2017 23:57 gupol(szukam w OZE)

twierdziłeś że nie ma alternatywy dla pkb. myliłeś się;)

"Wystarczy każdemu dać strzał w żyłę i wszyscy będą niesłychanie szczęśliwi... "

czyli tak jak dzisiaj w społeczeństwach zachodu albo w japonii i korei płd gdzie zamiast tego jest samotność w sieci a samobójstw jest najwięcej na świecie.

zresztą pkb w kurczącej się światowej gospodarce raczej nie będzie miał zastosowania.
inny rodzaj ładu gospodarczego musi pociągnąć za sobą inny rodzaj miernika rozwoju.

08.03.2017 12:15 Pilaster

"twierdziłeś że nie ma alternatywy dla pkb."

Twierdziłem że nikt takiej alternatywy nie przedstawił.

I nadal tak jest :)

"pkb w kurczącej się światowej gospodarce raczej nie będzie miał zastosowania. "

Przeciwnie, nadal pozostanie miernikiem zamożności i wielkości gospodarki.

Abstrahując już od tego, że gospodarka wcale się kurczyć nie będzie.

09.03.2017 2:42 gupol(szukam w OZE)

"Abstrahując już od tego, że gospodarka wcale się kurczyć nie będzie."

hehe oto słowo pańskie.
no tak, popyt zostanie zaspokojony zawsze, bo żyjemy w społeczeństwie industrialnym, postmaltuzjańskim i wolnorynkowym.
dyskusja z fanatykiem religijnym nie ma sensu ale powiedz jak to się stało że popyt na wzrost nie został zaspokojony w czasie ostatniego kryzysu?

https://en.wikipedia.org/wiki/2007%E2%80%9308_world_food_price_crisis

09.03.2017 8:17 Pilaster

""Abstrahując już od tego, że gospodarka wcale się kurczyć nie będzie."

hehe oto słowo pańskie. "

No cóż, przekonamy się. Kiedy dokładnie gospodarka światowa zacznie się w końcu wg gupola kurczyć?

Oczywiście ani gupol, ani żaden inny kreacjonista klimatyczny na takie pytanie nigdy nie odpowie. Tak samo jak na pytanie kiedy dokładnie nastąpi/nastąpił peak oil, etc...

30.03.2017 3:53 gupol(szukam w OZE)

" Kiedy dokładnie gospodarka światowa zacznie się w końcu wg gupola kurczyć?"

pożyjemy zobaczymy, oby jak najpóźniej, mam kredyt do spłacenia...

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto