Klimatyczna bzdura roku 2016

Pomimo pełnej zgodności liczących się w świecie instytucji i zespołów naukowych zajmujących się badaniami klimatu oraz przytłaczających dowodów naukowych potwierdzających, że dominującym czynnikiem odpowiedzialnym za globalne ocieplenie jest antropogeniczna emisja gazów cieplarnianych wielu Polaków wciąż żyje w klimatycznym Matrixie, nie tylko odrzucając stanowisko nauki, lecz wręcz dumnie obnosząc się ze swoją niewiedzą w mediach. Ich twierdzenia regularnie omawiamy w portalu NaukaoKlimacie.pl oraz podsumowujemy w ramach plebiscytu Klimatyczna bzdura roku. W zeszłorocznym konkursie zwycięzcą głosowania internautów został minister środowiska, Jan Szyszko, ze swoją wypowiedzią na temat niezrównanych zalet polskiego dwutlenku węgla (zobacz szczegóły zeszłorocznej klasyfikacji).

Poniżej znajduje się lista tegorocznych nominacji wraz z krótkimi komentarzami naszej redakcji. Zapraszamy do głosowania na wybranych kandydatów pomiędzy 14 a 23 stycznia. Oddawać głosy można raz na dobę. Przy okazji warto wziąć udział w konkursie na najlepsze uzasadnienia. Wyłoniony przez naszą redakcję zwycięzca otrzyma w nagrodę (do wyboru) monitor Iiyama 24" lub czytnik Kindle Paperwhite 3. Kolejnych 5 wyróżnionych osób - koszulki z logo Nauki o klimacie.

Kandydaci tegorocznej edycji konkursu

Janusz Korwin-Mikke: o przyczynach globalnego ocieplenia

Na europarlamentarzyście Januszu Korwinie-Mikke można polegać. Tym razem trafia do naszego plebiscytu z rewolucyjną wypowiedzią na temat tego, co według niego twierdzi "większość naukowców". W rzeczywistości, jak pokazują kolejne przeglądy literatury fachowej, ponad 97% naukowców badających klimat zgadza się co do tego, że za obecnie obserwowane globalne ocieplenie odpowiada działalność człowieka. Taką opinię przedstawiły take akademie naukowe z 80 krajów oraz wszystkie renomowane instytucje naukowe.

Na temat zgodności naukowców, dowodów, prac badawczych i konsensusu opartego na wiedzy posłuchasz na naszym kanale Youtube. Polecamy też listę wskaźników, które mówią nam o tym, że globalne ocieplenie zachodzi oraz dowodów na jego związek z działalnością człowieka.

Joanna Trepińska: zamarznięty Bałtyk

Choć mamy pośród kandydatów do tytułu Klimatycznej bzdury roku kilku profesorów, rzadko ich specjalnością jest klimatologia. Profesor Joanna Trepińska zajmuje się klimatem od strony opisowej, analizując historyczne serie pomiarów meteorologicznych. Być może dlatego nie jest na bieżąco ze współczesną klimatologią, w której dane są jednym z elementów pozwalających zidentyfikować i opisać kierujące klimatem procesy fizyczne rządzące systemem klimatycznym Ziemi. Nie usprawiedliwia to jednak rozpowszechniania jako prawdziwej bajki o karczmie po środku Bałtyku. Całą wypowiedź profesor Trepińskiej dla Programu Pierwszego Polskiego Radia komentujemy w naszym artykule.

Andrzej Szczęśniak: To nie zbadane!

Podczas audycji Fakty TVN ekspert do spraw energetyki, Andrzej Szczęśniak, wygłosił wiele nieprawdziwych stwierdzeń, które szczegółowo omawiamy w artykule na stronie Nauka o klimacie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje naszym zdaniem twierdzenie o rzekomej świeżym zainteresowaniu nauki tematem klimatu. W rzeczywistości wiedza o działaniu ziemskiego systemu klimatycznego - w tym efektu cieplarnianego, gazów cieplarnianych i naszego wpływu na ocieplanie się powierzchni Ziemi - jest rozbudowywana od XIX wieku. Więcej na ten temat piszemy w minicyklu o historii badań klimatu.

Agnieszka Stelmach: te spokojne huragany

Relacjonując szczyt klimatyczny w Marrakeszu, dziennikarka serwisu Polonia Christiana, Agnieszka Stelmach przytoczyła wiele stwierdzeń, które miałyby świadczyć o tym, że zmiana klimatu nie zachodzi. Większość była nieprawdziwa, co dokładniej opisujemy w artykule na stronie Nauka o klimacie. Najbardziej rozbawiło nas zdanie wyróżnione na ilustracji powyżej. Za odpowiedź wystarczyć może jedno słowo: Katrina. Jeśli jedno słowo to dla Was za mało, na stronie amerykańskiego National Hurricane Center znajdziecie spis 36 huraganów które zasłużyły nie tylko na określenie "większe" ale też "wyjątkowo niszczycielskie". Jeśli zaś wolicie ujęcie liczbowe, to możecie spojrzeć na wykres NOAA, z którego odczytać można liczbę "większych huraganów", jakie występowały rok po roku od lat pięćdziesiątych.

Janusz Sowa: umówiono się w Paryżu

Omawiając na spotkaniu z dziennikarzami rekomendacje Rady Naukowej Leśnictwa odnośnie Puszczy Białowieskiej, przewodniczący Rady, prof. Janusz Sowa, postanowił poruszyć także kwestię zmiany klimatu. Jak widać, wykazał się przy tym kompletną nieznajomością tematu. Jego zdaniem to, czy człowiek odpowiada za globalne ocieplenie to kwestia międzynarodowej umowy. W rzeczywistości to umowę podpisano w związku z istnieniem wielu niezależnych dowodów naukowych na związek zmiany klimatu z działalnością człowieka. Listę tych dowodów - coraz liczniejszych i coraz pewniejszych - od lat przedstawiano w kolejnych raportach IPCC.

Łukasz Turski: chłopcy do bicia

W swoim felietonie na temat "prawdy naukowej", profesor Łukasz Turski zaprezentował wyraźnie odbiegającą od rzeczywistości wizję debaty naukowej w kwestii zmiany klimatu. Wbrew jego słowom, naukowcy analizujący spowolnienie tempa wzrostu temperatury powierzchni Ziemi na początku XXI wieku nie byli sekowani przez środowisko naukowe. Przeciwnie, opublikowali wiele prac omawianych także na stronie Nauki o klimacie (Globalne ocieplenie od 1997 roku niedoszacowane o połowę, Przerwa w ociepleniu klimatu? Bynajmniej, Wulkany: kolejna przyczyna wolniejszego spadu temperatur, Ziemia ociepla się szybciej niż myśleliśmy). Ich wnioski uwzględniono także w ostatnim raporcie IPCC. Niestety, trzeba pamiętać, że okresowe spowolnienie wzrostu temperatury nie oznacza jego zatrzymania oraz, że, chociaż powietrze ogrzewało się chwilowo wolniej, ilość energii zgromadzone w oceanie cały czas rosła prężnie.

Artykuł, w którym szerzej wyjaśniamy profesorowi Turskiemu, że ma niewłaściwy ogląd sytuacji, znajdziecie na naszej stronie.

Władysław Mielczarski: nie wiadomo co, nie wiadomo jak

W wywiadzie opublikowanym przez Biznes Alert profesor Mielczarski wpisał się w nurt fabrykowania wątpliwości. Wbrew jego słowom wiadomo, co należy zrobić, by zatrzymać zmianę klimatu a nawet - jak szybko należy to zrobić. Jeśli chcemy z prawdopodobieństwem 66% ograniczyć ocieplenie do 2°C, powinniśmy zmniejszyć antropogeniczne emisje CO2 do zera mniej więcej do połowy stulecia.

Aha, i jeśli porozumienie paryskie można uznać za coś, na co "zgadzają się wszyscy", to mowa w nim o zatrzymaniu ocieplania poniżej progu 2 ºC względem epoki przedprzemysłowej. Jak można przeczytać w ostatnim raporcie IPCC, w latach 1880-2012 globalna średnia temperatura powierzchni Ziemi wzrosła już o 0,85ºC.

Więcej na temat tez profesora Mielczarskiego przeczytacie w naszym artykule.

Tomasz Teluk: największy gaz cieplarniany

Dzięki swoim artykułom na łamach Frondy, Tomasz Teluk powraca na listę nominowanych w naszym plebiscycie. Przytoczone wyżej zdanie aż tryska absurdem. Trudno nam zgadnąć, co kryje się pod określeniem "proces wpływu temperatury na klimat". Temperatura (np. jej globalna średnia) jest jednym z parametrów, które mówią nam o stanie klimatu. Dziwi nas też określenie "największy gaz cieplarniany" w odniesieniu do pary wodnej. Jest ona najczęściej występującym w atmosferze gazem cieplarnianym i w związku z tym jej udział w efekcie cieplarnianym jest zasadniczy. Jednak, jak opisujemy to dokładnie w jednym z naszych tekstów ilość pary wodnej w atmosferze dostosowuje się do panujących na Ziemi temperatur i dlatego para wodna nie może zapoczątkować zmiany klimatu. Może jednak nasilić (i nasila) ocieplenie zapoczątkowane przez inny czynnik, którym jest w obecnych czasach rosnąca koncentracja dwutlenku węgla. Gazu, którego znaczenie bynajmniej nie jest marginalne.

Na stronie Nauki o klimacie znajdziecie osobny artykuł, w którym szerzej odnosimy się do twierdzeń Tomasza Teluka.

Janusz Kamiński: tylko wylesianie

Grudniowa audycja Za, a nawet przeciw w radiowej Trójce stanowiła idealny przykład sytuacji, w której dążenie do "zrównoważonego przekazu medialnego" prowadzi do propagowania treści niezgodnych ze stanem wiedzy naukowej. W programie pojawiło się wiele tego typu wypowiedzi, zwłaszcza ze strony dzwoniących do studia słuchaczy. Do tytułu Klimatycznej bzdury roku nominujemy uwagi wygłoszone przez jednego z gości audycji, Janusza Kamińskiego (inżyniera-elektronika, marynarza i blogera). Wbrew jego opinii, wpływ człowieka na środowisko naturalne bynajmniej nie jest marginalny i wiele niezależnych dowodów wskazuje, że jest on wystarczający, by spowodować obecnie obserwowane globalne ocieplenie. Wylesianie, na które zwrócił uwagę pan Kamiński, rzeczywiście jest jednym ze źródeł antropogenicznych emisji CO2. Ale, jak wskazują pomiary, bynajmniej nie jest to źródło jedyne ani nawet - najważniejsze. Aktualnie za ok. 90% emisji odpowiada spalanie paliw kopalnych i produkcja cementu.

Mirosław Rutkowski: spodziewano się ochłodzenia

W swoim artykule dla "Przeglądu Geologicznego" Mirosław Rutkowski, pod pozorem analizy "Globalnego ocieplenia jako fenomenu kulturowego", skoncentrował się na powtarzaniu zasłyszanych lub zmyślonych plotek na temat środowiska naukowego. Szczegółowo omawiamy je w artykule na stronie Nauki o klimacie. Do plebiscytu na Klimatyczną bzdurę roku wybraliśmy oczywiście nieprawdziwy fragment na temat tego, co przewidywali naukowcy w latach siedemdziesiątych XX wieku. W rzeczywistości większość z nich przewidywała ocieplenie klimatu.

Leszek Marks: nieważny CO2

Profesor Leszek Marks (geolog) ma już sporą renomę, jeśli chodzi o rozpowszechnianie wątpliwości w sprawie globalnego ocieplenia i jego przyczyn [1, 2, 3, 4]. Tym razem rolę dwutlenku węgla w zmianie klimatu negował w wywiadzie dla Nowej Konfederacji. Tymczasem o tym, że to właśnie wzrostowi koncentracji tego gazu zawdzięczamy obecnie obserwowane ocieplenie świadczy wiele niezależnych dowodów. Na stronie Nauki o klimacie znajdziecie obszerny komentarz do stwierdzeń wygłaszanych przez profesora.

Bartnik i Hnydiuk-Stefan: temperatury przestały rosnąć

Analizując koszty produkcji energii w różnych technologiach jej wytwarzania, pracownicy Politechniki Opolskiej - Ryszard Bartnik i Anna Hnydiuk-Stefan - nie powstrzymali się od komentarza na temat badań klimatu. A szkoda, bo oczywiste nieprawdy, jakie umieścili w swoim artykule w czasopiśmie "Energetyka" dyskredytują cały tekst. Niestety, wbrew temu, co twierdzą, dane pomiarowe wskazują, że średnia temperatura powierzchni Ziemi rośnie cały czas. Szersze omówienie błędów, które znalazły się w artykule znajdziecie na stronie Nauki o klimacie.

Klimatyczna bzdura roku

Komentarze

16.01.2017 13:06 Pilaster

" ponad 97% naukowców badających klimat zgadza się co do tego, że za obecnie obserwowane globalne ocieplenie odpowiada działalność człowieka."

Gdyby to była prawda, wystarczyłby jeden...

16.01.2017 15:01 papa ohara

Ja głosuję na Pilastra i te jego bajania :)

16.01.2017 15:04 observer

Po zeszłorocznym konkursie myślałem, że ludzie trochę zaczęli myśleć (nie dotyczy pilastra, on ma stałe defekty logiczne). Tymczasem tegoroczny peleton to właściwie sama czołówka. Nie ma maruderów, a co jeden, to głupsza wypowiedź.

Jeszcze ciekawsze jest to, że gdyby zestawić te ich hipotezy, to są one ze sobą sprzeczne. Z tych wypowiedzi nie da się stworzyć jakiejkolwiek spójnego przekazu.

Martwi w tym pseudonaukowym nurcie Turski, który niby jest popularyzatorem (pseudo) nauki. Może niech Turski lepiej już nic nie pisze i aby zostawić po sobie dobre wspomnienie przyszłych pokoleń, niech się uda na emeryturę, bo skończy jak Josephson stając się promotorem pseudonauki (https://en.wikipedia.org/wiki/Brian_Josephson).

16.01.2017 15:05 Mariusz R.

@Pilaster
Ty jednak jesteś kretynem!

PS. Przepraszam wszystkich innych na forum, ale pokłady mojej tolerancji wobec tego debila już się całkowicie wyczerpały.

16.01.2017 15:14 Pilaster

"Ty jednak jesteś kretynem!"

A konkretne przykłady kretyństwa wraz z uzasadnieniem Mariusz R zaraz poda. :)

"pokłady mojej tolerancji wobec tego debila już się całkowicie wyczerpały."

No cóż, tak to jest, kiedy się nie ma żadnych merytorycznych kontrargumentów, to zostają jedynie wyzwiska.

I nie jest przypadkiem, że tylko dwóch userów w ogóle usiłowało tutaj z pilastrem merytorycznie polemizować, a i to nieudolnie.

Bo wy żadnych merytorycznych argumentów zwyczajnie nie macie. Tylko epatowanie autorytetami (97% naukowców twierdzi, że...) i wyzwiskami.

Oraz powtarzanie w kółko Prawd Wiary, rzecz jasna

Oczywiście - wiemy, że bez trudu moglibyście obalić merytorycznie wszystkie twierdzenia pilastra - tylko Wam się nie chce. :)

16.01.2017 15:15 Pilaster

"Ja głosuję na Pilastra i te jego bajania :)"

No właśnie - ani słowa o pilastrze.

A tak się starał :(

16.01.2017 16:00 Mariusz R.

@Pilaster
Nie będę z tobą dyskutował jedynie dlatego, że to nie ma sensu. Zresztą po co, skoro czynią to doskonale setki artykułów na tym portalu.
To, czy ktoś wyznaje twoją wiarę w kreacjonizm klimatologów, czy też wierzy w antropogeniczne przyczyny zmian klimatu nie ma dziś już absolutnie żadnego znaczenia, bo zmian nie da się odwrócić. Ziemia i jej klimat zmienia w coraz to wyższym tempie i ludzie sobie z tym nie poradzą.
Zatem wyznawaj taką wiarę, jaką sobie życzysz, pisz sobie co chcesz (byleby nie tutaj!), skoro masz nadmiar czasu, ale jeśli ci za pisanie tych bredni płacą, to jesteś Pilaster kimś nieporównywalnie gorszym od poczciwego "kretyna" i zasługujesz na zestaw najgorszych obelg, jakie zna ten świat.

16.01.2017 16:01 observer

@pilaster
"No właśnie - ani słowa o pilastrze.

A tak się starał :("

Nie ma cię w konkursie i nie będzie.

Bo jesteś NIKIM.

Sama nieznajomość fizyki nie jest jeszcze powodem do przyznawania nagród. Takich osób - ignorantów odpornych na wiedzę - w internecie (polskiej części) są setki, jeśli nie tysiące. Sami wyznawcy Korwina to dobre tysiące osób, które nic nie wiedzą a potrafią pisać większe bzdury niż ty.

16.01.2017 17:53 Nowicjusz

Nie wiem, czy jest sens walki z głupotą. Jak mówił Einstein – „Tyl¬ko dwie rzeczy są nies¬kończo¬ne: wszechświat oraz ludzka głupo¬ta, choć nie jes¬tem pe¬wien co do tej pierwszej”.
Oprócz negacjonistów klimatycznych istnieje również spora grupa kreacjonistów, zaprzeczających teorii ewolucji. Myślę, że przekonywanie tych ludzi, to strata czasu. Lepiej przeznaczyć go na ciekawsze zajęcia.
I tak jesteśmy w lepszej sytuacji niż muzułmanie. Niektórzy imamowie twierdzą, że ziemia jest płaska, a słońce krąży wokół niej. Wydają nawet stosowne fatwy - https://euroislam.pl/dziesiec-najbardziej-niedorzecznych-fatw-%E2%80%93-lista-przebojow/?print=print .
Jest to zjawisko o tyle niebezpieczniejsze, że naruszenie fatwy może grozić śmiercią. W tej sytuacji nasi negacjoniści wydają się wyjątkowo nieszkodliwymi dziwakami.

16.01.2017 20:43 Krychu

W tych waszych rajdach intelektualnych na pilastera, przypomina mi się teoria peak oil. Wielu było na tym portalu o końcu ropy i innych surowcow. Tymczasem ropa ma sie dobrze, a zloza sie się nie wyczerpia jeszcze przez długi czas.
Mam tylko nadziej, ze wasze proroctwa o globalnym ociepleniu nie będą takie same jak z peak oil

16.01.2017 21:14 observer

@Krychu
"W tych waszych rajdach intelektualnych na pilastera, przypomina mi się teoria peak oil."

Peak oil ma się świetnie. Nie jest to jednak proroctwo. Peak oil można rozpoznać dopiero wtedy, jak już nastąpi.

"Mam tylko nadziej, ze wasze proroctwa o globalnym ociepleniu nie będą takie same jak z peak oil"

Hmm.
W przypadku AGW wszystko się sprawdza.

Jednak nie jest to proroctwo, bo nikt nie wie, jak będą wyglądały nasze przyszłe emisje a to jest główny czynnik zmian klimatycznych.

Jeśli czytałeś i nie zrozumiałeś tych dwóch powyższych .......

16.01.2017 21:25 P.

@ Krychu
Na jakiej podstawie twierdzisz, że peak oil to bzdura? Oczywiście, w ostatnich latach, niekonwencjonalne (łupki, piaski biutumiczne) trochę sytuację poratowały, ale w wielu krajach ropa się kończy i powoduje to duże zamieszanie. Popatrz np. co dzieje się w Meksyku. Produkcja ropy spada, przychody z eksportu się załamują, kraj popada w coraz większy chaos. I tak będzie stopniowo w kolejnych częściach świata.

16.01.2017 21:31 Nowicjusz

@Krychu
Żebyś się przypadkiem nie zdziwił. Peak Oil prognozowano w czasach, gdy pozyskiwano ropę ze źródeł konwencjonalnych. Przesunięcie terminu nastąpiło wskutek rozpoczęcia wydobycia ze źródeł niekonwencjonalnych – łupków i piasków bitumicznych. Źródła niekonwencjonalne szybko się wyczerpują, ponadto wydobycie wymaga znacznie większych nakładów finansowych i energetycznych. Współczynnik EROI 100 lat temu wynosił 100:1 a obecnie przy wydobyciu niekonwencjonalnym wynosi 5:1. Ponadto ze względu na niska cenę ropy wstrzymano większość poszukiwań. Jeżeli ropa niekonwencjonalna się wyczerpie, krach może nastąpić bardzo szybko.
Nie wiadomo również, jakie są rzeczywiste zasoby ropy konwencjonalnej. Kiedyś czytałem, że państwa OPEC celowo zawyżały swoje zasoby, aby móc zwiększać wydobycie.
Więcej na ten temat można przeczytać tutaj - https://exignorant.wordpress.com/2016/12/26/termodynamiczny-upadek-nafty/

16.01.2017 22:16 xxx

@Pilaster
«A konkretne przykłady kretyństwa wraz z uzasadnieniem Mariusz R zaraz poda. :)»
Jak podam:
- negowanie przez Pilastry istnienia poszerzenia ciśnieniowego linii absorbcyjnych
- wyznawanie przez Pilastry dogmatu, że po uwzględnieniu poszerzenie ciśnieniowego obliczone wielkości absrobcji będą inne od mierzonych
- wyznawanie przez Pilastry dogmatów, które podałem tu: http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/prof-winiecki-i-panikarstwo-klimatyczne-czyli-centrum-im-adama-smitha-znowu-nadaje-97#comment-2098958618

16.01.2017 23:49 papa ohara

Pilaster, Ty nawet trupa na śmierć wykończyłbyś tymi swoimi debilnymi stwierdzeniami i teoriami. Podziwiam Marcina i jego anielską cierpliwość bo ja na jego miejscu już dawno wywaliłbym Cię stąd na zbity ryj. Załóż sobie własną stronę pt. Idiota na Rozdrożu i tam wypisuj popeliny, które nam tutaj serwujesz.

p.s. Marcin przepraszam, że tak ostro ale moja cierpliwość też ma swoje granice.

17.01.2017 9:26 Pilaster

"Nie będę z tobą dyskutował jedynie dlatego, że to nie ma sensu."

Oczywiście, wszyscy moglibyście bez trudu obalić twierdzenia pilastra, tylko wam się nie chce... :)

"czynią to doskonale setki artykułów na tym portalu."

Setki artykułów na tym portalu zawiera kosmiczne wręcz bzdury (jak to że w czasach Juliusza Cezara na całej Ziemi żyło 6 osób (słownie sześć) , a pilaster i tak wytyka z nich tylko bardzo nieliczne.

"zmian nie da się odwrócić. Ziemia i jej klimat zmienia w coraz to wyższym tempie i ludzie sobie z tym nie poradzą."

Tako objawia Mariusz R w nieomylności swojej zatem to prawda. :)

" pisz sobie co chcesz (byleby nie tutaj!),"

A dlaczego nie tutaj? Właśnie tutaj należy o tym pisać, jeżeli się chce skutecznie zakłócić werbunek do tej sekty. Świadków Jehowy też należy powstrzymywać w tych miejscach, w których oni grasują, a nie np. na łamach "Gościa Niedzielnego"

" jeśli ci za pisanie tych bredni płacą,"

Za pisanie bredni pilastrowi nie płacą. Za pisanie bredni płacą tylko an takich portalach jak ten tutejszy :)

"jesteś NIKIM."

Pilaster jest nikim i jakoś żadnej merytorycznej odpowiedzi na twierdzenia nikogo kreacjoniści klimatyczni nie potrafią znaleźć. :) Jak to o nich świadczy?

Skoro nie potrafią merytorycznie odpowiedzieć na twierdzenia kogoś kto jest nikim, to co dopiero mówić o naukowcach bardziej od pilastra kompetentnych?

"istnieje również spora grupa kreacjonistów, zaprzeczających teorii ewolucji."

Owszem. I na tym portalu również zamieszczają swoje artykuły, żeby daleko nie szukać:

http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3540/httpnaukawpolscepapplaktualnoscinews412138zwierzeta-i-rosliny-nie-nadazaja-za-klimatemhtml

"w wielu krajach ropa się kończy"

Tak samo jak woda w Boliwii... :)

"co dzieje się w Meksyku. Produkcja ropy spada, przychody z eksportu się załamują, kraj popada w coraz większy chaos."

A w takim razie jaki gigantyczny chaos musi panować w Szwecji, która nigdy ropy w jakichś zauważalnych ilościach nie produkowała. :)

"Peak Oil prognozowano w czasach..."

Kiedy triumfy święcił na świecie socjalizm i wydawało się, że ma przed sobą świetlaną przyszłość, a konieczność dziejową za sobą. Dlatego stworzono teorię w kompletnym oderwaniu od realiów ekonomicznych, konkretnie od ceny...

"...Współczynnik EROI..."

Żadnego przedsięwzięcia biznesowego, w tym produkcji ropy, nie prowadzi się w oparciu o jakieś wskaźniki EROI, tylko co najwyżej ROI (Return of Investment), a najlepiej IRR :)

"ze względu na niska cenę ropy..."

...można zauważyć,że żadnego "Peak Oil" w przewidywalnej (10-20 lat) przyszłości nie będzie.


" krach może nastąpić bardzo szybko."

Ten "krach" regularnie przesuwacie, jak Świadkowie Jehowy koniec świata. I tak samo jak oni będziecie go przesuwać dalej. Nawet kiedy produkcja ropy rzeczywiście zacznie spadać - nie z powodu "wyczerpania", tylko utraty opłacalności ekonomicznej, - nadal będziecie czekać na swój "Peak Oil"

17.01.2017 9:40 observer

@XXX

Pilastrowi trzeba tylko dać mówić. Liczba wyznawanych przez niego przesądów, dogmatów jest tak ogromna, że pilaster praktycznie neguje większość współczesnej nauki.

Do kretyństw pilastra dodam:

1. negowanie wyników pomiarów paleoklimatycznych (np. CO2 z rdzeni lodowych); pilaster twierdzi, że CO2 magicznie pojawia się i znika w rdzeniach a przyczyna jest niewiadoma

2. na Ziemi występują stałe fluktuacje CO2 w cyklu stuletnim w zakresie 250ppm - 560ppm (podstawa twierdzenia - w encyklopedii z 1937r. koncentracja CO2 jest podana jako 538ppm; dowodem ma być to, że w latach 30. robiono dobre encyklopedie).

3. Prawo Stefana-Boltzmana służy do obliczania absorpcji w gazie.

4. Zmiana koncentracji CO2 w atmosferze nie ma żadnego związku z kwasowością oceanów.

5. Rośliny jednoroczne nie odczują zmiany koncentracji CO2 przez 50 lat, bo jest to za krótki czas, by wywołać jakikolwiek efekt.

6. Dopasowywanie krzywych do danych pomiarowych polega na tym, że dopasowuje się zadaną funkcję do pierwszego wyniku i sprawdza, jak funkcja wygląda.

7. Na jednym wykresie nie można umieszczać danych pochodzących z dwóch różnych pomiarów (pilaster nazwał takie umieszczanie danych malunkami i śmiał się z tego do rozpuku).

8. W Australii nigdy nie było suszy i nigdy z tego powodu nie ogłaszano alarmu.

9. Opady deszczu na danym obszarze zależą w głównie od ustroju gospodarczego państwa, które obejmuje dany obszar.

10. Pomiary promieniowania przez satelity mogą być wyjaśnione przez magię.

11. Para wodna nie jest gazem cieplarnianym, bo jej obecność w atmosferze Ziemi nie ma wpływu na efekt cieplarniany (ten dogmat podał pilaster podczas dyskusji o wpływie braku pary wodnej w atmosferze Marsa na efekt cieplarniany - wg pilastra nie ma to żadnego wpływu).

12. Stała słoneczna zmienia się w cyklu rocznym.

13. Cykliczne zmiany promieniowania słonecznego docierającego do Ziemi (w cyklu rocznym, powtarzające się tak samo rok do roku) mają wpływ na długoterminowe ocieplenie.


Część dogmatów pilastra jest tak głupich, że nawet ich sformułowanie jest trudne (bo samo sformułowanie bywa już sprzecznością).

17.01.2017 10:11 zbig001

@Krychu
Prowokujemy, czy co?
Trzymając się obiegu recenzowanych prac naukowych, a nie pokątnych stronek, jak na razie nic się nie zmienia...
Paliwa kopalne dają już niebezpiecznie mało energii netto, ignoruje się to bo transport potrzebuje przenośnego i łatwego do przechowywania źródła energii.
OZE są już użyteczne (wiatraki, ogniwa amorficzne), ale ich zbuforowanie oznacza konieczność dużych inwestycji.
I największy problem - ile będzie energii ze źródeł odnawialnych w ujęciu globalnym - na razie ocenia się, że trzeba będzie się nauczyć radykalnie oszczędzać energię.

17.01.2017 11:15 xxx

@Pilaster
«jest nikim i jakoś żadnej merytorycznej odpowiedzi na twierdzenia nikogo kreacjoniści klimatyczni nie potrafią znaleźć»
Po prostu Pilastry są kretynami i jak w odpowiedzi na pilastrowe twierdzenie, że nie ma czegoś takiego jak szersze linie absorbcyjne na Ziemi niż na Marsie daje mu się to:
http://i302.photobucket.com/albums/nn107/Sprintstar400/Mars-Earth.gif
... to Pilaster odpowiada, że na pilastrowe twirdzenie o braku szerszych linii nikt nie był w stanie znaleźć merytorycznej odpowiedzi.

@Obserwer
Szacun, że chciało Ci się wypisywane przez Pilastra kretyństwa zebrać (i w ogóle czytać te jego bredzenie o fałszowanych przez naukowców prawach fizyki)

17.01.2017 12:22 Pilaster

XXX

Jak podam:

- negowanie przez Pilastry istnienia poszerzenia ciśnieniowego linii absorbcyjnych
- wyznawanie przez Pilastry dogmatu, że po uwzględnieniu poszerzenie ciśnieniowego obliczone wielkości absrobcji będą inne od mierzonych

To oczywiście będzie to kłamstwo, ponieważ pilaster nigdy nie negował występowania tego zjawiska, ani też np efektu cieplarnianego, o co też był tu oskarżany zgodnie z 24 zasadą z podręcznika do zwalczania denialistów punkt a - nie jest w ogóle ważne co twierdzą denialiści, ważne jest to, na co mamy gotowe odpowiedzi w przyborniku. :)

:negowanie wyników pomiarów paleoklimatycznych (np. CO2 z rdzeni lodowych)"

które są w oczywisty sposób zaniżone. Żaden z kreacjonistów klimatycznych nawet nie spróbował wyjaśnić sprzeczności między rzekomymi poziomami stężenia CO2 w plejstocenie, a obserwowalnymi proporcjami roślin c3/c4

"na Ziemi występują stałe fluktuacje CO2 w cyklu stuletnim w zakresie 250ppm - 560ppm"

Jest to hipoteza, która pasuje do znanych danych lepiej niż bajki kreacjonistów klimatycznych. Ale oczywiście może da się te sprzeczności wyjaśnić inaczej, tylko ze żaden z kreacjonistów klimatycznych nawet nie próbuje :)

"Prawo Stefana-Boltzmana służy do obliczania absorpcji w gazie."

A konkretnie o co chodzi? Bo przecież Observer nawet nie wie co to jest prawo Stefana - Boltzmana. :)

"Rośliny jednoroczne nie odczują zmiany koncentracji CO2 przez 50 lat, bo jest to za krótki czas, by wywołać jakikolwiek efekt."

No proszę A według kreacjonistów, od ponad 200 lat mamy nieustanny wzrost koncentracji CO2, a rośliny jakoś go nie odczuły. :) (chodzi konkretnie o proporcję gatunków c3/c4). Zatem kreacjoniści uważają, że 200 lat to za mało, żeby taką zmianę zaobserwować, ale jednocześnie twierdzą, że 50 lat to akurat w sam raz. :)

Pilaster twierdzi natomiast na odwrót. 50 lat to za mało, ale 200 to już powinno wystarczyć.

"Dopasowywanie krzywych do danych pomiarowych polega na tym, że dopasowuje się zadaną funkcję do pierwszego wyniku i sprawdza, jak funkcja wygląda."

A to co za bełkot?

" Na jednym wykresie nie można umieszczać danych pochodzących z dwóch różnych pomiarów"

Niczego podobnego pilaster nie twierdził. Pilaster twierdził że wyników dwóch różnych pomiarów nie można sztucznie "dopasowywać" do siebie i takie właśnie "dopasowywania" nazywa malunkami (podobnie jak np wykresy bez podanej skali)

"Opady deszczu na danym obszarze zależą w głównie od ustroju gospodarczego państwa,"

Observer nie wiedząc już co napisać, wpisał po prostu to co mu przyszło do głowy... :) A że nie meiści się w niej wiele, zatem mamy taki rezultat... :)

"Stała słoneczna zmienia się w cyklu rocznym."

Proszę zauważyć, że najwyraźniej Observer jest święcie i absolutnie przekonany, że ...się nie zmienia. :)

Po prostu wiedza kreacjonistów klimatycznych jest ściśle ograniczona do tego, co jest napisane w ich świętych księgach. Sięganie po jakiekolwiek inne źródła wiedzy astronomicznej, fizycznej, chemicznej, matematycznej, czy historycznej, jest u nich surowo zabronione.

XXX

"nie ma czegoś takiego jak szersze linie absorbcyjne na Ziemi niż na Marsie"

No dobra. Na serio. Potrafi zatem XXX podać, uwzgledniając owe będące przedmiotem religijnej czci zjawisko, jaki jest obecnie teoretyczny efekt cieplarniany na Marsie, i jak się on ma do faktycznie zmierzonego, czy nie potrafi?

17.01.2017 12:31 Pilaster

"Paliwa kopalne dają już niebezpiecznie mało energii netto, ignoruje się to"

W jaki sposób ZBIG to ignoruje?

PAPA OHARA

"Podziwiam Marcina i jego anielską cierpliwość bo ja na jego miejscu już dawno wywaliłbym Cię stąd na zbity ryj."

No cóż, niezależne od tego, jak się ocenia działalność publiczną Popkiewicza, nie ulega wątpliwości że jest on od swoich wyznawców znacznie inteligentniejszy i cwańszy, co jest zresztą typowym zjawiskiem we wszelkiego rodzaju sektach, w których guru na ogół nawet wcale nie wierzy w bzdury którymi zwabia do siebie swoje ofiary.

I Popkiewicz doskonale wie, że sam się zapędził w kozi róg traktując pilastra jako "standardowego denialistę typ IV" i publikując artykuł "bajania pilastra".

I teraz JEDYNĄ opcją jaka mu pozostała jest właśnie prychnięcie, ze "bez trudu by obalił, ale mu się nie chce", konsekwentne ignorowanie wpisów pilastra i ewentualne czyhanie na moment, w którym pilaster napisze coś, co podpadałoby pod jakiś paragraf (np groźby karalnej, czy nawoływania do nienawiści rasowej, etc). I to właśnie Popkiewicz czyni.

17.01.2017 13:55 whiteskies

Pilaster jest nie tylko denialistą (tu nie odstaje od wielu innych) ale i super-trollem (na tym polu jest jednym z niedościgłych wzorów). Nie karmcie go, please.

17.01.2017 16:17 WJ

Szanowni Kreacjoniści ;)
W dobrym nastroju odbieram Pilastra jako Zadziwiającego Osobnika ;)
Na ile zdołam ogarnąć w dyskusji Wasze argumenty i wskazane słabe strony w Teorii Pilastra, zyskuję na wiedzy. Zdarza się, że owa Teoria bywa tak "grubo szyta", ze czasem nawet mnie uwiera.
Przykład:
"A co, nie jest tak? Krowy zawdzięczają swój sukces ewolucyjny właśnie mutualizmowi z człowiekiem - bez tego ten gatunek w ogóle by nie zaistniał."

Pilaster zakłada jak rozumiem, że to Człowiek, nie Natura jest demiurgiem ewolucji, a Krowy były takie sprytne w adaptacji, że wyczuły, iż przy Człowieku mogą zyskać, co uczyniły z sukcesem dla gatunku.
Wiele ras psów , kotów czy bydła mlecznego nie ma szans na przeżycie w warunkach naturalnych, bo traktowane są czysto użytecznie, tylko dla osłody towarzystwa lub dostarczenia określonego produktu. Jak przedmioty (?)
Wyhodowanie takiej rasy to ewolucja czy biotechnologia.
Dla mnie ewolucja jest procesem wynikającym ze złożonej struktury Świata, której wynik weryfikowany jest w warunkach aktualnie panujących na Ziemi.
Mylę się?

Dziękuję - Wam Kreacjoniści za edukacyjne teksty, a także - ( a jakże ;)) ich Natchnieniu- Pilastrowi :))))

17.01.2017 16:48 observer

@WJ
"Pilaster zakłada jak rozumiem, że to Człowiek, nie Natura jest demiurgiem ewolucji,"

To wolny rynek stworzył człowieka, a nie odwrotnie.

Dlatego pilaster modli się codziennie wieczorem do wolnego rynku oraz całuje codziennie przed snem "niewidzialną rękę rynku".


@WJ
"Dziękuję - Wam Kreacjoniści za edukacyjne teksty, a także - ( a jakże ;)) ich Natchnieniu- Pilastrowi :))))"

Przyznam się, że nie pisałem tego dla pilastra (on i tak niczego nie rozumie i miota się w swoim ograniczonym świecie wąskich horyzontów, których za nic nie chce poszerzyć). Pisałem to licząc na to, że inni czytelnicy wezmą z tej dyskusji coś dla siebie.

Jednak czasem to, co pisze pilaster jest tak idiotyczne, że pilaster sam się zaplątuje w swoich wywodach. Jak na razie aby utrzymać "wolny rynek" musiał zanegować większość fizyki, chemię i jeszcze parę innych dziedzin wiedzy.

Powyżej jeszcze potwierdził większość swoich zaprzeczeń nauki i faktów.

17.01.2017 20:38 xxx

@Pilaster
«- negowanie przez Pilastry istnienia poszerzenia ciśnieniowego linii absorbcyjnych
- wyznawanie przez Pilastry dogmatu, że po uwzględnieniu poszerzenie ciśnieniowego obliczone wielkości absorbcji będą inne od mierzonych
"To oczywiście będzie to kłamstwo, ponieważ pilaster nigdy nie negował występowania tego zjawiska,"»

I po co kłamiesz, jak każdy może sprawdzić, że tu:
http://pilaster.blog.onet.pl/2008/12/16/globalne-ocieplenie-model-matematyczny/
podałeś urojony prze siebie wzór na wielkość efektu cieplarnianego, w którym wielkość efektu cieplarnianego jest funkcją ciśnienia parcjalnego, a funkcją ciśnienia atmosferycznego nie jest (e = 0,157*P^0,666 )

«Potrafi zatem XXX podać, uwzgledniając owe będące przedmiotem religijnej czci zjawisko, jaki jest obecnie teoretyczny efekt cieplarniany na Marsie»
Musiałbyś zdefiniować pojęcie "teoretycznego efektu cieplarnianego".
i podać na przykładzie jakiegoś podobnie złożonego zjawiska, np. podać jakie jest teoretyczne tempo spalania się magnezu w atmosferze o ziemskim składzie, ale ciśnieniu 4 atmosfer.

Mogę natomiast podać wyniki pomiarów "praktycznych":
Jeśli wziąć mieszankę gazów taką jak ziemska atmosfera, ale w której wszystkie gazy poza CO2 zastąpiono niecieplarnianymi, to będzie
ona nadal absorbować circa 3 razy więcej podczerwieni niż mieszanka o składzie (oraz ciśnieniu i temperaturze) takim jak atmosfera marsjańska - mimo, że mieszanka "marsjańska" ma kilkadziesiąt razy większe ciśnienie parcjalne CO2.
Doświadczenie do zrobienia w pierwszym lepszym laboratorium. Nobel i milion dolarów czeka na Pilastry jeśli takie doświadczenie wykonają, i okaże się że "marsjańska" mieszanka jednak absorbuje silniej.

17.01.2017 21:16 Mariusz R.

Pilaster ciężko pracuje na własną sławę. Jestem pewien, że swoją charyzmą i uporem osiągnie wiele i już niebawem będziemy mogli umieścić Pilastra w panteonie wielkich sław nauki pomiędzy takimi wielkimi nazwiskami jak Samuel Birley Rowbotham, Samuel Shenton, czy też nasz wielki rodak prof. Maciej Giertych.

17.01.2017 22:12 xxx

@Mariusz R.
W tym celu musiałby chociaż jaką spójność swoich twierdzeń zachować, a nie za każdym razem bredzić na ten sam temat coś kompletnie innego:
- raz, że poszerzenia ciśnieniowego linii absorbcyjnych nie ma
- raz że jest, ale nie ma ten fakt znaczenia-bo absorbcja przy szerokich liniach jest taka sama jak przy wąskich
- raz, że nic takiego jak wyżej wymienione nie twierdził.

17.01.2017 23:46 Krychu

ZBIG001 -nikogo nie prowokuje tylko się pytam.
Ropa miała mieć szczyt wydobycia już dawno temu...
Co się stało?
Technologia wydobycia ropy pozwoliła wydobywać łupki i piasku roponosne a także zwiekszyla pozyskiwanie ropy ze złóż konwencjonalnych na poziomie 60% ze zloza.

One nie jest na razie zamienikiem w stosunku do paliw kopalnych. No chyba że zmieniamy nasz styl życia z konsumpcji na harmonijny zgodny z przyrodą. Wtedy oze MOŻE będzie miało szansę zastąpić paliwa kopalne

18.01.2017 2:26 gupol(szukam w OZE)

@krychu

poczytaj sobie:
http://www.resilience.org/stories/2017-01-11/the-peak-oil-president/

80% eksploatowanych dziś pól naftowych to pola które już są "po" szczycie wydobycia. w zeszłym roku odkryto najmniej nowych pól od 70 lat. a to co odkryto to małe pola naftowe które bardzo szybko ulegają wyczerpaniu.
z tym że związki między ropą a gospodarką są tak różnorodne i głębokie że głowa boli. więc równie dobrze może być tak że spadek EROEI ropy spowoduje spadek zarobków w gospodarce a to wymusi spadek popytu. pozornie ropy będzie dużo i będzie tania - a wiec i jej wydobycie nieopłacalne dla firm co będzie nakręcać spadek wydobycia. błędne koło.
poczytaj sobie prace Gail Tvelberg na ten temat. albo i nie. jesli nie chcesz się zdołować:) ona jest pesymistką i twierdzi że OZE nic nam nie dadzą i jeszcze przyspieszą tempo rozpadu. jako globalna cywilizacja jesteśmy skazani na upadek i powrót do punktu wyjścia - fazy przedindustrialnej. oby sie myliła.

18.01.2017 9:04 zbig001

Może już się nie zostawia 70% ropy w złożu, ale gospodarka i klimat ponoszą konsekwencje tego.
Grafika z pracy Guilforda i Halla "A New Long Term Assessment of Energy Return on Investment (EROI) for U.S. Oil and Gas Discovery and Production"
http://www.mdpi.com/sustainability/sustainability-03-01866/article_deploy/html/images/sustainability-03-01866f1.png
EROEI z odkryć dokonanych po roku 1960 wacha się od 10 do 2, czyli można zachować tylko 90% do 30% energii netto z wyprodukowanych paliw. Taki jest skutek zagęszczania liczby studni, drążenia horyzontalnego, szczelinowania hydraulicznego, podgrzewania piasków roponośnych, odsiarczania ciężko zasiarczonego gazu i innych kosztownych zabiegów.
Wyrzut CO2 do atmosfery jest ciężki zanim jeszcze zrobi się pierwszy kilometr na tak wyprodukowanym paliwie (sygnatariusze porozumienia w Paryżu mogli by przynajmniej zaprzestać dotowania wydobycia węgla i węglowodorów).

18.01.2017 10:04 Pilaster

"podałeś urojony prze siebie wzór na wielkość efektu cieplarnianego, w którym wielkość efektu cieplarnianego jest funkcją ciśnienia parcjalnego, a funkcją ciśnienia atmosferycznego nie jest (e = 0,157*P^0,666 )"

No i... ? Doczekał się pilaster jakiegoś sensownego modelu alternatywnego?

Nie doczekał. Zatem ten model, niezależnie od wszystkich jego wad, które pilaster zawsze podkreślał i tak pozostaje NAJLEPSZY. :)

Za chwilę XXX będzie twierdził, że program lotów na Księżyc nigdy nie istniał, bo twórcy "Apollo", przy obliczaniu trajektorii nie uwzględniali efektów relatywistycznych :)

"...Jeśli wziąć mieszankę gazów taką jak ziemska atmosfera..."

I po raz kolejny otrzymujemy odpowiedź NIE NA TO PYTANIE. :) Pytanie nie było o atmosferę Ziemi, tylko o atmosferę Marsa.

Gupol

"prace Gail Tvelberg [...]. jako globalna cywilizacja jesteśmy skazani na upadek i powrót do punktu wyjścia"

Tak twierdzi Tvelberg w nieomylności swojej, zatem to prawda.

Amen.

18.01.2017 10:08 Pilaster

A to najlepsze:

"pozornie ropy będzie dużo i będzie tania"

Czyli może być ropy dużo i tanio. Ale i tak będzie to katastrofa. :)

W PRLu też twierdzili, że to prawda, ze robotnicy na Zachodzie zarabiają dużo więcej i żyją na dużo wyższym poziomie niż robotnicy w Polsce. Ale i tak socjalizm jest lepszy, bo ta wyższość jest tylko POZORNA.:)

18.01.2017 13:42 Ans

@Observer
"Dlatego pilaster [...] całuje codziennie przed snem "niewidzialną rękę rynku"."
You made my day :-D. :-)))))))))))))))))))))))))))

18.01.2017 13:56 Wszystkowiedzący

W sumie to nie ma sensu czytać wypowiedzi osób które nie mają bladego pojęcia o klimacie.

Cała ta gadanina naukowców o pik oil jest bez sensu, skoro niczego nie wiedzą na pewno. Wszystko to tylko ich zgadywanki.

18.01.2017 14:21 Pilaster

'Cała ta gadanina naukowców o pik oil jest bez sensu"

Bo to nie jest gadanina naukowców. Naukowcy by wiedzieli, że popyt i podaż są regulowane przez cenę. To podstawa ekonomii.

18.01.2017 18:57 xxx

«podałeś urojony prze siebie wzór na wielkość efektu cieplarnianego, w którym wielkość efektu cieplarnianego jest funkcją ciśnienia parcjalnego, a funkcją ciśnienia atmosferycznego nie jest (e = 0,157*P^0,666 )"

No i... ? Doczekał się pilaster jakiegoś sensownego modelu alternatywnego?»

Nie doczekał. Zatem ten model, niezależnie od wszystkich jego wad, które pilaster zawsze podkreślał i tak pozostaje NAJLEPSZY. :)»

Acha. Jeśli więc ja przedstawie model wg którego IQ danego osobnika określone jest funkcją:
IQ=P*6 ;gdzie P to pozycja w alfabecie łacińskim 2 literki jego pseudonimu
... a nikt przedstawi lepszej funkcji, to mój model pozostanie najlepszy. I póki ktoś nie przedstawi lepszego należy uznać, że Pilaster to bezmózg o IQ=54

«Za chwilę XXX będzie twierdził, że program lotów na Księżyc nigdy nie istniał, bo twórcy "Apollo", przy obliczaniu trajektorii nie uwzględniali efektów relatywistycznych»
To jest już bezmózgowie totalne. Szerokość połówkowa linii absorbcyjnych jest PROPORCJONALNA DO CIŚNIENIA ATMOSFERYCZNEGO. To pominięcie faktu, że linie absorbcyjne są przy marsjańskim ciśnieniu 160 razy węższe niż przy ziemskim, a przy wenusjańskim 90 razy szersze niż przy ziemskim.
Zignorowanie zjawiska zmieniającego wynik o rzędy wielkości porównujesz ze zjawiskiem zmieniającym wynik na 10 miejscu znaczącym.
Analogią pominięcia zjawiska poszerzenia ciśnieniowego byłoby pominięcie w "Apollo" zjawiska wzrostu oporu wraz z prędkością.

Podany przez Ciebie wzór daje dla atmosfery Ziemi wynik różyny o rząd wielkości od mierzonego. CO2 odpowiada za ok. 25% efektu cieplarnianego (tyle efektu by zostało, gdyby wszystkie inne gazy cieplarniane w ziemskiej atmosferze zastąpić niecieplarnianymi). Świetnie zresztą te 25% widać tu:
http://s302.photobucket.com/user/Sprintstar400/media/Atmos.gif.html (zmiany widma absorbcyjnego w wyniku usuwania po kolei gazów cieplarnianych). Widać ile "dziur" w widmie ubywa w wyniku przejścia z atmosfery bez H2O do atmosfery bez H2O i CO2.
- widoczny ubytek to nie niecałe 2% a ponad rząd wielkości więcej.

19.01.2017 14:35 Pilaster

"Podany przez Ciebie wzór daje dla atmosfery Ziemi wynik różyny o rząd wielkości od mierzonego. CO2 odpowiada za ok. 25% efektu cieplarnianego "

Nie. Odpowiada za znacznie mniej. Właśnie rzędu kilku procent.

A modelu efektu cieplarnianego na Marsie (z poszerzeniami, zwężeniami, widmami oscylacyjno-rotacyjnymi i wszystkim co potrzeba) jak nie było, tak nie ma. :)

19.01.2017 16:19 xxx

«"Podany przez Ciebie wzór daje dla atmosfery Ziemi wynik różyny o rząd wielkości od mierzonego. CO2 odpowiada za ok. 25% efektu cieplarnianego "

Nie. Odpowiada za znacznie mniej. Właśnie rzędu kilku procent.»
Pomiary pokazują, że za rząd wielkości więcej. Dokładnie widać to zresztą tu:
http://s302.photobucket.com/user/Sprintstar400/media/Atmos.gif.html
...wartość "kilka %" nie pojawia się wynikach żadnych badań naukowych.

«A modelu efektu cieplarnianego na Marsie (z poszerzeniami, zwężeniami, widmami oscylacyjno-rotacyjnymi i wszystkim co potrzeba) jak nie było, tak nie ma. :)»
Modelu do obliczenia IQ też, zadem należy uznać,Pilaster to bezmózg o IQ=54.
Pewnie to bezmózgowie jest przyczyną żądania modelu tam, gdzie trzeba daną rzecz zmierzyć.

19.01.2017 23:34 gupol(szukam w OZE)

@pilaster
nie pisałem do ciebie więc czego się w...trancasz hehe.

a kto ci powiedział że tvelberg jest nieomylna i że ja sie z nia zgadzam?;) poprostu w przeciwieństwie do ciebie czerpię wiedzę z wielu źródeł i staram się je ze sobą konfrontować. na tym polega rozwój i nauka. zapomniałem że tylko pilaster jest nieomylny i wszechwiedzący.
ale konkretnie pilaster:
istnieje takie zjawisko fizyczne jak peak oil czy nie istnieje?:)

"Naukowcy by wiedzieli, że popyt i podaż są regulowane przez cenę."
no, dokładnie. a co się dzieję gdy cena surowca którego nie da sie zastąpić, przekracza możliwości jego nabycia?;)

20.01.2017 13:00 observer

@gupol
"a kto ci powiedział że tvelberg jest nieomylna i że ja sie z nia zgadzam?;) poprostu w przeciwieństwie do ciebie czerpię wiedzę z wielu źródeł i staram się je ze sobą konfrontować. na tym polega rozwój i nauka. zapomniałem że tylko pilaster jest nieomylny i wszechwiedzący."

Bardzo trafne. Tylko wyznawcy różnych ideologii są nieomylni. Takim wyznawcą z gotowymi dogmatami jest właśnie pilaster.

Jest nawet na ten temat wpis na blogu. Polecam go wszystkim:

https://thelogicofscience.com/2017/01/16/youre-probably-wrong/

"t this point, we have established two fundamental and critically important points that should act as guiding concepts for you.

Some of your views are wrong
You don’t know which ones are wrong

The implication of those two facts is obvious and inescapable: you must always be willing to consider the possibility that you are wrong about any given topic. This is one of the guiding principle of skepticism, and it is one that everyone should take to heart. It does not matter who you are, it doesn’t matter how smart you are, and it doesn’t matter how well educated you are, you could still be wrong about any of your views. Therefore, you must always consider contrary evidence when you are presented with it (see note at the bottom)."

23.01.2017 13:56 Pilaster

Gupol

" czerpię wiedzę z wielu źródeł"

Pseudowiedzę.

Kiedyś podstawowym problemem było dotarcie do źródeł. Dzisiaj jest nim umiejętność odróżniania informacji wartościowej od szumu, śmiecia. W pierwszym przybliżeniu można przyjąć, że jeżeli w jakiejś książce są wzory, tablice i wykresy to jest to źródło wartościowe. Jeżeli nie - to śmieć.

Ale to tylko pierwsze przybliżenie. Może być mylące

23.01.2017 21:59 xxx

@Pilaster
"Kiedyś podstawowym problemem było dotarcie do źródeł. Dzisiaj jest nim umiejętność odróżniania informacji wartościowej od szumu, śmiecia"
... a Pilaster widać postanowił zostać "miszczem" w rozpowszechnianiu takiego śmiecia.
Bo jak inaczej wytłumaczyć jego brednie, że CO2 odpowiada za ok 2% efektu cieplarnianego, mimo że taka wartość nie pojawia się w wynikach żadnych badań - wszelkie pomiary oraz tablice i wykresy sporządzone na ich podstawie dają rząd wielkości więcej, np.
http://s302.photobucket.com/user/Sprintstar400/media/Atmos.gif.html

23.01.2017 23:11 observer

@XXX
"Bo jak inaczej wytłumaczyć jego brednie, że CO2 odpowiada za ok 2% efektu cieplarnianego"

Pozostaje pytanie, co w takim razie odpowiada za resztę efektu cieplarnianego, bo przecież wg pilastra H2O nie jest gazem cieplarnianym. :-)

Czyżby wg pilastra znowu działała magia?

24.01.2017 3:21 gupol(szukam w OZE)

@pilaster
hehe czytałeś kiedykolwiek prace gail tvelberg?;)

pseudowiedza....

mówi to człowiek który uwierzył w jeden boski wzór matematyczny wg którego cały swiat osiągnie poziom rozwoju japonii bo ku temu zmierza boski "atraktant". to się nazywa kreacjonizm.

dowiem sie wreszcie od ciebie czy istnieje coś takiego jak peak oil czy jak zwykle uciekniesz od konkretow z podkulonym ogonem?;)

24.01.2017 9:45 Pilaster

"Pozostaje pytanie, co w takim razie odpowiada za resztę efektu cieplarnianego"

Oczywiście para wodna. I jeszcze inne gazy, takie jak metan.

"przecież wg pilastra H2O nie jest gazem cieplarnianym. :-)'

Doprawdy? Mógłby observer wymyślać łgarstwa bardziej finezyjne, a nie siekierą ciosane. :)

Ale czego spodziewać się po indywiduum, które twierdzi, że ma doktorat z fizyki (sic!!!) a nie potrafi rozwiązać zadania na poziomie liceum. :(

Gupol

" człowiek który uwierzył w jeden boski wzór matematyczny"

No oczywiście rozumiemy, że dla Was matematyka jest magią, ale żeby każdy stosunkowo prosty model był od razu "boski"

" cały swiat osiągnie poziom rozwoju japonii'

O ile nie wdroży się rozwiązań proponowanych przez kreacjonistów klimatycznych, owszem, osiągnie.

"bo ku temu zmierza boski "atraktant""

"Atraktor", jeżeli już. I nie, atraktor nigdzie, nie "zmierza", tylko własnie do atraktora zbiegają się wszystkie rozwiązania niezależnie od warunków początkowych

"dowiem sie wreszcie od ciebie czy istnieje coś takiego jak peak oil"

To zależy co gupol rozumie przez "peak oil"

24.01.2017 13:16 xxx

@Pilaster
«" człowiek który uwierzył w jeden boski wzór matematyczny"

No oczywiście rozumiemy, że dla Was matematyka jest magią, ale żeby każdy stosunkowo prosty model był od razu "boski"»
Albo udajesz kretyna albo jest jeszcze gorzej i nie udajesz.
Po prostu ten model to "śmieć", którego nie popierają "tablice i wykresy", "tablice i wykresy" bedące wynikami badań zjawiska mu zaprzeczą, na tych: http://s302.photobucket.com/user/Sprintstar400/media/Atmos.gif.html wykresach jednoznacznie widać, że udział CO2 w efekcie cieplarnianym to nie - jak wynika z pilastrowego wzoru-śmiecia 2%, a rząd wielkości więcej.

Celowo i świadomie publikujesz więc na swojej stronie internetowej szum informacyjny i śmiecia twierdząc równocześnie, że rezultaty pomiarów udziału CO2 w efekcie cieplarnianym nie są informacją wartościową i żeby zamiast tym rezultatom wierzyć twoim śmieciom dającym wynik rząd wielkości mniejszy niż pomiary.

24.01.2017 14:15 Pilaster

XXX - jakby nie zauważył, to Gupol wcale nie pisał o udziale CO2 w ziemskim efekcie cieplarnianym, tylko o dynamice ekonomiczno-demograficznej ludzkich społeczeństw i o tym, jaki będzie jej ostateczny rezultat.

24.01.2017 15:31 xxx

@Pilaster
«XXX - jakby nie zauważył, to Gupol wcale nie pisał o...»
Tyle, że ja nie jemu odpowiedziałem a Pilastrowi.

«Gupol wcale nie pisał o udziale CO2 w ziemskim efekcie cieplarnianym»
Ale Pilaster pisał. Pilaster celowo i świadomie publikuje na swojej stronie internetowej szum informacyjny i śmiecia (dez)informującego, że udział CO2 w efekcie cieplarnianym jest rząd wielkości mniejszy od tego co pokazują wyniki pomiarów http://s302.photobucket.com/user/Sprintstar400/media/Atmos.gif.html , publikuje te brednie pomimo tego, że żadne pomiary nie dały takich wartości ("kilka %") jakie Pilaster podaje.

I to jest tu najśmieszniejsze - Pilaster pisze o takiej sprawie jak "umiejętność odróżniania informacji wartościowej od szumu, śmiecia", a sam celowo i świdomie taki szum i śmiecia na swojej stronie internetowej publikuje.

25.01.2017 3:34 gupol(szukam w OZE)

pilaster
hehe, problem tkwi w tym że ty uznałeś tylko ten jeden prosty model przy ściśle określonych założeniach za jedyny i prawdziwy, wręcz objawiony a inne modele to tylko wymysły "pseudonaukowców".
traktujesz prawdę (i matematykę) jak dziwkę i zachowujesz się jakbyś był jej alfonsem.

"O ile nie wdroży się rozwiązań proponowanych przez kreacjonistów klimatycznych, owszem, osiągnie."
czyli jak sie przydarzy kolejny globalny kryzys ekonomiczny i szlak trafi wszystkie twoje przewidywania to będzie to wina klimatycznych kreacjonistów? czysty bolszewizm:)
a wiesz że japonia ma większy dług do PKB niż grecja?;) japonia to bankrut który bez pomocy USA już dawno dołączyłby do grecji.
pozatym żeby cała ludzkość mogła osiągnąć poziom życia japończyków, potrzebne by były co najmniej 3 planety. a mamy tylko jedną.

"To zależy co gupol rozumie przez "peak oil"
hehe widzę że znowu uciekasz przed konkretem.
to lepiej odpowiedz na ciekawsze pytanie:

"co się dzieję gdy cena surowca którego nie da sie zastąpić, przekracza możliwości jego nabycia?;)"

p.s
zmierzyłeś już poziom CO2 w swoim pokoju bez klamek?;)

25.01.2017 8:16 Pilaster

" ty uznałeś tylko ten jeden prosty model przy ściśle określonych założeniach za jedyny i prawdziwy,"

Bo on jest jedyny (nikt nie przedstawił żadnego innego. Jak przedstawi to będzie je można porównać) i prawdziwy, czyli zgodny z faktycznie obserwowanymi zależnościami PKB i populacji.

"a inne modele to tylko wymysły"

Istnieje tylko jeden model, który można by uznać za "inny" - czyli maltuzjanizm. Ale w warunkach niskiej konkurencji i niskiego zaludnienia, model psychohistoryczny się z nim pokrywa. Natomiast maltuzjanizm nie potrafi wyjaśnić ani rewolucji przemysłowej, ani przejścia demograficznego. A model psychohistoryczny potrafi.

"czyli jak sie przydarzy kolejny globalny kryzys ekonomiczny i szlak trafi wszystkie twoje przewidywania"

Szlag (od niem schlag - uderzenie), nie szlak. Gupol dyslekcję ma, czy co?

Jak na razie żaden ze światowych kryzysów nie unieważnił twierdzeń psychohistorii. Ale oczywiście zawsze jest ten pierwszy raz. :)

" japonia to bankrut który bez pomocy USA już dawno dołączyłby do grecji."

Na czym polega owa pomoc USA dla Japonii, która uniemożliwia jej pójście śladem Grecji?

" żeby cała ludzkość mogła osiągnąć poziom życia japończyków, potrzebne by były co najmniej 3 planety"

Nie 3, tylko 33. Albo nawet 333, po co się ograniczać?

Sam fakt, że układ dąży do takiego właśnie stanu "japońskiego" świadczy o tym, że naprawdę wystarczy jedna.

Oczywiście Japonia to na razie jednostkowy przypadek. Nie do końca da się ustalić które z jej właściwości są typowe dla stanu pułapki logistycznej (nie wiadomo nawet na pewno, czy Japonia rzeczywiście jest już w tym stanie), a które są jednostkowe i wynikają ze szczególnych cech kulturowych tego właśnie kraju. Ale dopóki nie dołączyły do niej kolejne kraje, to mamy tylko Japonię.

"co się dzieję gdy cena surowca którego nie da sie zastąpić, przekracza możliwości jego nabycia?"

Pytanie zawiera w sobie fundamentalny błąd. Jeżeli dany surowiec jest faktycznie niezastąpiony (założenie absurdalne - każdy się da zastąpić) to jego cena NIGDY nie przekroczy możliwości jego nabycia.

A jeżeli cena przekroczy takie możliwości i nikt w związku z tym tego surowca kupować nie zechce, to znaczy, że wcale nie był to surowiec niezastąpiony.

28.01.2017 3:47 gupol(szukam w OZE)

Na czym polega owa pomoc USA dla Japonii, która uniemożliwia jej pójście śladem Grecji?

a jak wytłumaczyć że kraj który ma wiekszy dług w stosunku do pkb niż grecja nadal ma tak wysokie ratingi?

Nie 3, tylko 33. Albo nawet 333, po co się ograniczać?
no tak w końcu ty nie potrzebujesz żadnych zasobów;p

@"Jeżeli dany surowiec jest faktycznie niezastąpiony (założenie absurdalne - każdy się da zastąpić) to jego cena NIGDY nie przekroczy możliwości jego nabycia."

mylisz się.
spróbuj zastapić czymś powietrze zdatne do oddychania, słodką wodę zdatną do picia albo żywność.
gdy ceny takich surowców rosną poza pewien próg - ludzie umierają z głodu. ci najbiedniejsi oczywiście.
nie trzeba daleko szukać. wystarczył lekki wzrost cen ropy w 2008 żeby wybuchły zamieszki.

https://en.wikipedia.org/wiki/2007%E2%80%9308_world_food_price_crisis

"A jeżeli cena przekroczy takie możliwości i nikt w związku z tym tego surowca kupować nie zechce, to znaczy, że wcale nie był to surowiec niezastąpiony."

no tak, zdechły człowiek napewno nie zechce kupować żadnych surowców. w końcu życie też ma swoją cenę. zwykle dość niską.

30.01.2017 8:16 Pilaster

"jak wytłumaczyć że kraj który ma wiekszy dług w stosunku do pkb niż grecja nadal ma tak wysokie ratingi?"

Tym, że dług to nie jedyny wskaźnik gospodarczy wpływający na wysokość ratingów. A gupolowi się wydawało że co? Iluminaci zebrani w podziemiach nowojorskiej synagogi tak postanowili?

"spróbuj zastapić czymś powietrze zdatne do oddychania, słodką wodę zdatną do picia albo żywność."

Dlatego cena tych dóbr NIGDY nie przekroczy możliwości ich nabycia

"gdy ceny takich surowców rosną poza pewien próg - ludzie umierają z głodu. ci najbiedniejsi oczywiście."

Czyli nadal ceny tych surowców nie przekraczają możliwości ich nabycia - zawsze znajdzie się ktoś, kto je kupi.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto