Dyrektywa UE o ograniczeniu emisji przemysłowych a polska energetyka węglowa (

Dr Michał Wilczyński pokazuje, jak można "przespać" niezwykle istotne dla energetyki obostrzenia emisyjne.

Z początkiem 2016 roku obowiązuje w UE, zatem także w Polsce, dyrektywa 2010/75/UE (tzw. IED)  w sprawie emisji przemysłowych. Opublikowana została blisko 6 lat temu. Ta informacja ma znaczenie dla pokazania czytelnikowi jak można "przespać" niezwykle istotne dla energetyki obostrzenia emisyjne. Znaczna część polskich elektrowni, elektrociepłowni i ciepłowni nie będzie w stanie spełnić wymagań tego prawa. Obiekty, które nie zostały objęte odroczeniem (Przejściowym Planem Krajowym i derogacjami) stosowania nowych poziomów emisji  będą musiały być wyłączone już z początkiem roku.  

Przepisy dyrektywy zaostrzają standardy emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i pyłów z obiektów energetycznego spalania i dotyczą nie tylko nowych obiektów energetycznych ale zwłaszcza istniejących. Ponadto, dyrektywa obejmuje wszystkie instalacje o mocy w paliwie równej lub większej od 50 MWt, przy czym ta wielkość dotyczy instalacji, w których do wspólnego emitora podłączone są źródła spalania o mocy w paliwie nie mniejszej niż 15 MWt, a suma ich mocy przekracza 50 MWt.  Dotychczas dyrektywa LCPD definiowała tę wielkość niezbyt precyzyjnie, dlatego też np. Polska liczyła moc poszczególnych kotłów jako oddzielnych instalacji. Teraz jednak dyrektywa IED definiuje to wprost:  należy sumować moc poszczególnych kotłów podłączonych do wspólnego komina. To rozwiązanie będzie mieć poważne konsekwencje dla wielu polskich ciepłowni komunalnych, gdyż  przedsiębiorca dysponujący  instalacją z czterema kotłami po 50 MW każdy, który do tej pory musiał spełniać standardy emisyjne określone dla instalacji o mocy 50 MW, po wejściu w życie nowych przepisów będzie musiał sprostać znacznie ostrzejszym wymaganiom określonym dla instalacji o mocy 200 MW.

Rząd Polski przedstawił, a Komisja Europejska zatwierdziła Przejściowy Plan Krajowy (PPK) obejmujący 48 obiektów energetycznych, dla których odroczono stosowanie zaostrzonych poziomów emisji do 30 czerwca 2020 roku. Na tej liście są takie giganty polskiej energetyki węglowej jak elektrownia Kozienice, Turów, Rybnik, Ostrołęka ale też Pątnów I, Konin, Skawina, elektrociepłownia Gdańsk, Siekierki w Warszawie. Większość obiektów energetycznych objętych PPK ma więcej niż 45 lat. Równocześnie poszczególne obiekty mają wyznaczone roczne pułapy dopuszczalnych emisji. Rząd polski zobowiązał się, że w okresie 2016 – 2020 roku łączna emisja z obiektów energetycznych objętych PPK zostanie obniżona. I tak dwutlenku siarki winna być zmniejszona o 80%, tlenków azotu o 68%,  pyłów o 82%. Jest oczywiste, iż obiekty energetyczne, które nie zostały zmodernizowane, będą do 2023 roku sukcesywnie zamykane. Łącznie w największych obiektach do likwidacji kwalifikuje się ponad 7000 MW mocy cieplnej.

Dyrektywa IED umożliwia także zastosowanie odrębnego mechanizmu derogacyjnego dla zakładów zasilających sieci ciepłownicze. Na jego podstawie do dnia 31 grudnia 2022 roku obiekt energetycznego spalania może być zwolniony z przestrzegania dopuszczalnych wielkości emisji. Na liście zgłoszonej pod koniec 2015 roku do Komisji Europejskiej wymienione jest 89 ciepłowni w większości komunalnych o mocy cieplnej ponad 10 000 MW.

 Innym rodzajem odroczenia stosowania dyrektywy IED, dedykowanym dla obiektów energetycznego spalania jest mechanizm ograniczonego czasu wytwarzania energii tzw. derogacja naturalna. Operatorzy tych obiektów musieli się zobowiązać, że w okresie od 01 stycznia 2016 roku do 31 grudnia 2023 roku obiekt nie będzie eksploatowany więcej niż 17 500 h, tj. mniej więcej 1/3 normalnego czasu eksploatacji. Lista obiektów dedykowanych do derogacji naturalnej przekazana przez Ministra Środowiska w grudniu 2015 roku liczy 36 obiektów, w tym są bloki elektrowni Dolna Odra, Adamów, Łagisza, Połaniec, Łaziska, Siersza, Stalowa Wola. W wymienionych elektrowniach zostaną wyłączone bloki o mocy 2130 MWe. Jest oczywistością, iż eksploatacja bloku przez 2000 godzin w roku generowałaby większe koszty niż przychody, dlatego  większość operatorów zdecyduje się na eksploatację bloków w ruchu ciągłym (w zależności od stanu technicznego), i wykorzystanie puli 17 500 godzin przez np. 3 lata i likwidację wyznaczonych bloków. Przykładowo, Zarząd Elektrowni PAK SA zapowiedział, że elektrownia Adamów zostanie wyłączona 01 stycznia 2019 roku. W ZEPAK SA regulacje dyrektywy IED w 2016 roku spełniają dwa bloki o mocy 444 MWe w elektrowni Pątnów I,  i  jeden blok o mocy nominalnej 474 MWe  w elektrowni Pątnów II wobec zainstalowanej mocy ok 2200 MWe.

Podsumowując, implementacja dyrektywy 2010/75/UE (IED)  w sprawie emisji przemysłowych spowoduje w ciągu maksimum 8 lat zmniejszenie spalania węgla kamiennego energetycznego o 17 mln ton/rocznie i o 17 mln ton/rok węgla brunatnego. Nowe bloki  w budowie; Kozienice 1000 MW, Opole 2X900 MW, Jaworzno 910 MW, które będą spalać węgiel kamienny ze sprawnością około 45% zmniejszą tę wielkość o około 4,3 mln ton/rok. Budowany w elektrowni Turów blok 450 MW na węgiel brunatny (słabo zaawansowany) potrzebować będzie 1,3 mln ton/rok. Zatem zmierzch epoki węglowej będzie znaczący. Także ubytek mocy w krajowym systemie energetycznym do końca 2023 roku nie będzie skompensowany budowanymi blokami węglowymi.

Część przestarzałych i niespełniających norm emisyjnych dyrektywy IED zastąpią bloki gazowe we Włocławku, Płocku i Puławach, a być może w Koninie. W tym przełomowym okresie dla transformacji energetyki niezbędne są odnawialne źródła energii a zwłaszcza turbiny wiatrowe i ogniwa fotowoltaiczne jako uzupełnienie ubytku mocy zwłaszcza w porze szczytu dziennego. Spadek zużycia węgla kamiennego w energetyce i ciepłownictwie w przeszłych latach jest faktem odnotowanym w statystykach GUS.  W Polsce pomiędzy 2006 a 2013 rokiem spadło zużycie węgla kamiennego energetycznego o 7 mln ton rocznie. Według programu naprawczego Kompanii Węglowej SA z 2015 roku nadwyżka wydobycia węgla kamiennego energetycznego nad zapotrzebowaniem wynosi 12 mln ton rocznie.

W obliczu powyższych faktów zdumiewające są plany utrzymywania wydobycia węgla kamiennego we wszystkich kopalniach, niezależnie od racji ekonomicznych i geologicznych i jednoczesne ograniczanie wytwarzania energii z odnawialnych źródeł.

Zaletą obowiązującej już dyrektywy IED jest i będzie eliminacja najstarszych bloków energetycznych i ciepłowni liczących ponad 45 lat, o bardzo niskiej sprawności a zarazem wysokich kosztach wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej, co będzie miało odczuwalny dobry skutek dla środowiska w postaci poprawy jakości powietrza.

Dr Michał Wilczyński

Chrońmy klimat, komentarz opracowany dla portalu reo.pl

Komentarze

26.04.2016 15:49 observer

Przecież PiS planuje wyjście Polski z UE. Wszelkie ograniczenia narzucane przez UE dają tylko Kaczyńskiemu argumenty za tym, by z UE wyjść.

26.04.2016 18:26 P.

Dzisiejsze powołanie Polskiej Grupy Górniczej, w miejsce zbankrutowanej Kompanii Węglowej, pokazuje w pełnym świetle paranoję rządzących. Unię będą mamili, że mamy plany redukcji spalania węgla, a górnikom, ze wydobycia nie zmniejszymy i że kopalni nie trzeba zamykać. I tak aż do kolejnego przesilenia...jakoś to będzie.

26.04.2016 22:17 filstrant

Nie powinno być żadnych limitów emisyjnych ani żadnego handlu a raczej pseudohandlu owemi emisjami CO2. Następnie : kraje członkowskie UE nie powinny być zakładnikami brukselskiej czy strasburskiej biurokracji. Kolejno : dlaczego Polska ma ograniczać owe emisje skoro Niemcy emitują ponad dwukrotnie więcej ( o emisji skumulowanej też jak najbardziej wartało by wspomnieć ). Państwa UE są suwerenne i nikt z zewnątrz nie ma prawa określać im jakichś pułapów emisyjnych CO2.

26.04.2016 22:48 Ludomir

@FILSTRANT
myślałem, że zrobiłeś sobie chwile przerwy w komentarzach by poświecić troch czasu na naukę czytania ze zrozumieniem. Albo byłem w błędzie albo czas nauki był za krótki. Artykuł pod którym zamieszczasz komentarz jest o limitach emisji SO2 NOx, pyłów i innych silnie toksycznych substancji. Podobne ograniczenia świat wprowadził, bo są to konwencje ONZ, w innych dziedzinach jak choćby zakaz produkcji freonów. Jak rozumiem jesteś zwolennikiem zniesienia jakichkolwiek ograniczeń emisji przemysłowych nakładanych na suwerenne państwa. Problem polega na tym, że mamy wspólną atmosferę a zanieczyszczenia nie uznają granic. Zatem zatruwanie sąsiadów może być traktowane jako akt agresji. Ale może nie jesteś aż tak głupi żeby tego nie zrozumieć a komentarz a la Kato Starszy ma świadczyć o erudycji.

27.04.2016 0:36 filstrant

LUDOMIR - Ok co do emisji SO2 , NOx i innych toksycznych substancji zgoda. Ale też nie może być tak że na celowniku są przede wszystkim elektrownie węglowe. Nowe elektrownie jasne , powinny być budowane w takiej technologii która ograniczy możliwie jak najbardziej emisję powyższych substancji jednakże przepisy te co do tych starszych powinny być znacznie łagodniejsze ponieważ takiej ilości nowych nie zbuduje się natychmiast. A dlaczego nie mówi się o zamykaniu przemysłu siarkowego w Tarnobrzegu tylko zwłaszcza o elektrowniach opalanych węglem.

27.04.2016 8:41 Ludomir

@FILSTRANT
Podziwiam Twoja pamieć. Mało kto pamięta, że był w Tarnobrzegu przemysł siarkowy. Dziś odkrywka to piękne jezioro. Po za tym przemysł siatkowy emitował SO2 do atmosfery przez kominy węglowych ciepłowni do podziemnego wytapiania siarki a nie z tytułu wydobywanego surowca. A możne zamiast tolerować fakt że stare elektrownie sprowadzają na cierpienie i śmierć na Bogu ducha winnych ludzi zamykać je i w to miejsce budować wiatraki PV i biogazowe i zasobniki ciepła. Nie przemawia do mnie pogląd, że jak ktoś starszy to może bezkarnie zabijać.

27.04.2016 10:00 observer

@Filsrant
"Nowe elektrownie jasne , powinny być budowane w takiej technologii która ograniczy możliwie jak najbardziej emisję powyższych substancji jednakże przepisy te co do tych starszych powinny być znacznie łagodniejsze ponieważ takiej ilości nowych nie zbuduje się natychmiast."

1. Zdecydowana większość polskich elektrowni węglowych to są elektrownie "starsze".

2. Obecnie musimy je czymś zastąpić. Zrobienie tych elektrowni zgodnie z normami powoduje, że prąd z węgla staje się bardzo drogi.

3. Nie przeczytałeś artykułu: jest w nim o okresach przejściowych.

Zgadzam się z Ludomirem. Za krótko uczyłeś się czytać ze zrozumieniem, by wstawiać komentarze. Trzeba ci wszystko wielokrotnie tłumaczyć, bo kompletnie nic nie rozumiesz.

27.04.2016 10:25 filstrant

LUDOMIR - No może nie przesadzaj z tym cierpieniem i śmiercią powodowaną przez istniejące stare bloki elektrowni węglowych. Podejrzewam że wcale nie mniej osób umiera w wyniku palenia tytoniu. Dlaczego chcesz niszczyć owe stare elektrownie węglowe których już budowa spłaciła się a to że dalej działają i dostarczają energię elektryczną jest zyskiem dla nas wszystkich. Otóż ja nie przeciwstawiam się instalacjom PV czy budowie biogazowni w żaden sposób. Natomiast jestem krytycznie nastawiony do budowy wiatraków zwłaszcza na większą skalę a to z uwagi na wielkość zajmowanej powierzchni w tym przede wszystkim obszarów użytków rolniczych. Natomiast nie ma żadnego problemu ze stawianiem ich na morzu tak jak w Danii zwłaszcza że mamy sporo obszaru płytkich wód w Bałtyku a i wiatru tam też nie brakuje. Z kolei zasobniki ciepła to trochę taka groteska. No bo tak : Będziemy znowu budować jakieś obiekty zajmujące zapewne sporą powierzchnię ( mam nadzieję że nie znowu rolną ) które będą musiały być szczelnie izolowane ( a zatem wiążące się ze sporymi kosztami ) żeby zgromadzić określoną ilość ciepła latem i przechować do zimy. Szczerze wątpię w efektywność tego typu przedsięwzięć. Znacznie racjonalniej będzie nie blokować antropogenicznego ocieplenia klimatu. Mówiąc krótko : Po co na siłę utrzymywać obecne warunki klimatyczne i magazynować ciepło w jakichś kontenerach aby ogrzać się w okresie zimowym skoro można mieć cieplej w całej atmosferze.

27.04.2016 11:00 observer

@Filstrant
"No może nie przesadzaj z tym cierpieniem i śmiercią powodowaną przez istniejące stare bloki elektrowni węglowych."

Uważasz, że 45 000 Polaków umierających rocznie to za mało?

"Natomiast jestem krytycznie nastawiony do budowy wiatraków zwłaszcza na większą skalę a to z uwagi na wielkość zajmowanej powierzchni w tym przede wszystkim obszarów użytków rolniczych."

A nie jesteś krytycznie nastawiony do budowy dróg na większą skalę? One też zajmują ogromną powierzchnię.

Wiatraki nie przeszkadzają w uprawianiu pól w przeciwieństwie do dróg, bo na asfalcie nic nie rośnie.

Filstrant - kto ci dyktuje te bzdury? Przecież nie można być aż tak głupim, by pisać te wszystkie twoje idiotyzmy. To jest planowa dezinformacja i kłamstwa.

27.04.2016 11:53 filstrant

OBSERVER - " Uważasz, że 45 000 Polaków umierających rocznie to za mało? " Na to niezbitych dowodów nie ma. To są tylko szacunki.
"A nie jesteś krytycznie nastawiony do budowy dróg na większą skalę? One też zajmują ogromną powierzchnię." Oczywiście że jestem. Nawet częściowo o tym wspominałem pod innymi artykułami. Drogi różnej klasy włącznie z autostradami muszą istnieć natomiast zasadnicze pytanie jest o gęstość ich sieci. Uważam że powinna być ona mniejsza niż 100 km dróg utwardzonych ( ulepszonych) na 100 km2 powierzchni. W Polsce niestety już przekroczyliśmy wartość tego współczynnika.
"Wiatraki nie przeszkadzają w uprawianiu pól w przeciwieństwie do dróg, bo na asfalcie nic nie rośnie " I tu się bardzo mylisz . Elektrownie wiatrowe wcale nie mniej przeszkadzają w uprawianiu pól niż linie energetyczne wysokiego napięcia. A jeszcze zdecydowanie gorsza sytuacja jest gdy buduje się do nich dochodzące drogi serwisowe podobnie jak do przekaźników telefonii komórkowej. Wówczas fragmentacja użytków rolnych postępuje drastycznie.

27.04.2016 12:23 observer

@Filstrant
<<- " Uważasz, że 45 000 Polaków umierających rocznie to za mało? " Na to niezbitych dowodów nie ma. To są tylko szacunki. >>


Właśnie zaprzeczyłeś sam sobie.

To SĄ SZACUNKI. Szacunki polegają na tym, że faktyczna liczba może się różnić od szacowanej w każdą stronę, tym niemniej jest to KILKADZIESIĄT TYSIĘCY Polaków.

Ale co ciebie obchodzą Polacy. Tobie płacą .... (?)

27.04.2016 13:26 filstrant

OBSERVER - Jeżeli uważasz że określenie [ szacunki ] jest tam nie pasujące to proponuję słowo [ przypuszczenia ] Zapewniam cię że też potrafię czepiać się i ciągnąć za słowo a nawet błędy literowe czy interpunkcyjne.

27.04.2016 13:57 WJ

@OBSERVER
Jesteś w tym mistrzem- pomóż proszę i odszukaj, gdzieś są badania porównujące częstotliwości występowania alergii u dzieci z Krakowa,z innymi mniej zanieczyszczonymi miastami.Robiło wrażenie.
To może trochę przemówi do FLISTRANT-a.
A alergie to tylko jedna z dolegliwości górnych dróg oddechowych skorelowanych z jakością powietrza.

27.04.2016 14:31 observer

Filsranta nie mam zamiaru przekonywać, bo nie ma kogo. Filsrant jest tak głupi, że prawie skali brakuje. W szczególności badania krakowskie wykazały obniżenie ilorazu inteligencji o kilka punktów. Filsrant ma niższy IQ o kilkadziesiąt od przeciętnej i żyje. Wklejam te linki nie dla filsranta tylko ku potomności.

Podsumowanie badań po polsku jest w tym dokumencie
http://www.malopolska.pl/Obywatel/EKO-prognozaMalopolski/Krakow/Documents/Zanieczyszczenia%20powietrza%20w%20Krakowie%20a%20zdrowie%20dzieci_final.pdf

Strona badań na Columbia Center for Children’s Environmental Health:
http://ccceh.org/our-research/where-we-work/research-and-key-findings-in-poland

jeszcze parę badań
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2944097/
http://ccceh.org/scientific-papers/international-studies-of-prenatal-exposure-to-polycyclic-aromatic-hydrocarbons-and-fetal-growth
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9646044
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9744534

27.04.2016 14:31 observer

@Filsrant

Twoje argumenty mnie nie przekonały.

To, że nie rozumiesz i nie umiesz czytać nie jest dla mnie żadnym argumentem.

27.04.2016 14:36 adaś

@Filstrant.
Co do zbiorników ciepła to jest o tym trochę w książce Marcina. Ale Ty zapewne nie czytasz tak tendencyjnych (w twoim mniemaniu) książek. Przyjmij jednak do wiadomości, że powierzchnia rośnie z kwadratem, a objętość jest funkcją do trzeciej potęgi. Dlatego im większy zbiornik tym wolniej stygnie bo ma korzystny stosunek objętości do powierzchni. Wielkich zbiorników nie trzeba super izolować a i tak dobrze przechowują ciepło.
Zbiornik w kształcie sześcianu o boku 1 m pomieści 1 m3 wody, a powierzchnia styku wody ze ściankami to 6 m2. Stosunek objętości do powierzchni jest 1 do 6.
Zbiornik o boku 10 m pomieści 1000 m3 wody
Stosunek objętości do powierzchni jest 10 do 6.
Eksperymentalny dom w Szwajcarii zasilany tylko energią słońca miał zbiornik ok 100 m3 wody . Doliczając grubość ścianek i izolacji będzie to np. walec średnicy ok 7 m zagłebiony w ziemię na 5 m.
Wg moich obliczeń (może Ludomir mnie poprawi) aby zapewnić dla osiedla pięćdziesieciu domków jednorodzinnych ciepło wystarczy przeznaczyć jedną działkę 1200 m2 na taki zbiornik. Czy wodę będą grzały wiatraki czy kolektory to już zależy od warunków lokalnych.

27.04.2016 16:36 WJ

@OBSERVER
Dziękuję. Także w imieniu Potomności ;)

29.04.2016 9:17 Tadek

http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2827/tanie-ogrzewanie
Tu był o tym artykuł i ciekawe dyskusje.

03.05.2016 22:46 Ludomir

@Filistrant
co do jednego zgadzam się w 100% ochrona gleby musi być najwyższym priorytetem. A nie jestem tego pewien ale gdzieś czytałem że infradźwięki wywoływane przez wiar taki powodują, że zanikają dżdżownice. Gdyby to była prawda należano by zakazać stawiania wiatraków na glebie. Co do reszty Twoich "argumentów" to jestem pewien, że są czystą prowokacją i nie będę ich komentował. Po prostu uważam, że są tak głupie, że nie jest możliwym byś w nie wierzył. Traktuję Twoje wypowiedzi jak deklarację wiary Pastafarian.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto