Rekordowo niski zasięg arktycznej czapy polarnej

Wydawałoby się, że skoro ubiegłoroczne wrześniowe minimum zasięgu lodu arktycznego wypadło dość blado jak na ostatnie, rekordowe lata, to obecne marcowe maksimum będzie prezentować się dobrze. Tymczasem jest zupełnie inaczej. Zasięg arktycznego lodu w Arktyce jest najmniejszym w historii pomiarów. Według pomiarów Japońskiego Narodowego Instytutu Badań Polarnych (IARC) 8 marca pokrywa lodowa Arktyki rozciągała się na 13,65 mln km2, o 0,45 mln km2 (prawie półtorej powierzchni Polski) poniżej rekordowych lat 2011 i 2007, oraz aż o 0,96 mln km2 poniżej zasięgu z 2012 roku.

Zdjęcie przedstawia widzianą z góry, pękającą skorupę lodową (w szczelinach widoczne jest czarne morze), częściowo przesłoniętą chmurami.

Rysunek 1: Pękający lód morski oraz chmury w Arktyce, 8 marca 2015. Zdjęcie zamieszczamy dzięki uprzejmości NASA/GSFC.

Sytuacja jest wyjątkowa, także, jeśli przyjrzeć się zmianom zasięgu lodu w Arktyce na przestrzeni ostatnich kilku tygodni. Zwykle w marcu lód na przemian topi się i zamarza, gdyż nie wszędzie jest ciepło, a Słońce świeci na tyle krótko i nisko, że w wielu miejscach jest jeszcze zimno, co sprzyja zamarzaniu. Zazwyczaj marcowe maksimum zasięgu lodu morskiego w Arktyce przypada mniej więcej na połowę miesiąca, ewentualnie na okolice 10 dnia marca. Tymczasem według japońskiej agencji JAXA maksimum przypadło… 15 lutego, co najmniej trzy tygodnie wcześniej, niż normalnie. Zasięg lodu wyniósł wtedy 13,94 mln km2. Potem czapa polarna zaczęła zmniejszać swój zasięg. Najprawdopodobniej (bo teoretycznie zasięg lodu może jeszcze wzrosnąć) padł historyczny rekord marcowego maksimum. Nigdy wcześniej w historii trwających od 1979 roku pomiarów satelitarnych, JAXA nie odnotowała maksimum poniżej 14 mln km2.

Rysunek 2. Zasięg lodu arktycznego w 2015 roku (czerwona linia) być może osiągnął już swoje maksimum. Źródło: National Institute of Polar Research (Japonia).

Rysunek 3. Zbliżenie na zasięgi lodu arktycznego od 2007 roku. Źródło: National Snow and Ice Data Center/Charctic.

Narodowe Centrum Danych Lodu i Śniegu w swoim ostatnim raporcie stwierdziło, że maksimum powinno paść w ciągu najbliższych dwóch, ewentualnie trzech tygodni. Raport ukazał się 4 marca (polska wersja). Jednak ostatnie zapisy, a także prognozowane warunki pogodowe nie wskazują, by miało zostać ustanowione nowe maksimum. Sezon topnienia wyraźnie się zaczął.

Czapa polarna jest ważna dla ekosystemu Arktyki. Jest też ważna z punktu widzenia obecnego klimatu, w jakim ewoluował homo sapiens, a szczególnie nasza cywilizacja, która zrodziła się 5000 lat temu, w holocenie – epoce o relatywnie stabilnym i przyjaznym klimacie. Spadek zasięgu lodu w Arktyce oznacza, że ocean pochłania więcej ciepła od Słońca w lecie, co ma wpływ na pogodę w wielu regionach świata. Stan braku lodu w Arktyce, do którego zmierzamy, będzie niósł za sobą poważne konsekwencje dla klimatu i naszej cywilizacji. Ostatnie dwa lata były okresem wyhamowania rozpadu, a nawet pewnej poprawy stanu czapy polarnej, ale patrząc na to, co dzieje się w Arktyce, trudno liczyć na trwałą poprawę sytuacji.

Trudno rzecz jasna jest przewidzieć dokładny termin, w którym Ocean Arktyczny będzie całkowicie wolny od lodu. Zdania eksportów są podzielone. Modele komputerowe sugerują, że stanie się to w latach 40. lub nieco później. Tymczasem bezpośrednie pomiary z ostatnich lat, szczególnie rekordowe topnienie lodu w latach 2010-2012, wskazują raczej lata 20-te tego wieku, a być może nawet wcześniej. Niektórzy naukowcy, jak na przykład Peter Wadhams oceniają, że lód w Arktyce stopnieje poniżej 1 mln km2 jeszcze w tej dekadzie. Ciekawostką jest to, że w ostatnich latach przyrasta lód morski wokół Antarktydy, co mocno podkreślają zaprzeczający globalnemu ociepleniu, choć wcale nie jest to związane z ochłodzeniem tamtejszego klimatu.

Szybkość letnich roztopów, decydujących o minimalnym zasięgu lodu pod koniec dnia polarnego, znacząco zależy od pogody, w szczególności od warunków umożliwiających powstanie stawów wodnych zmieniających albedo lodu. Zasięg lodu w trakcie marcowego maksimum nie jest więc dobrym prognostykiem zasięgu lodu podczas wrześniowego minimum. Pamiętamy, że w roku rekordowego topnienia, 2012, marcowy zasięg ludu w Arktyce był spory. Niemniej, to co się dzieje teraz jest niepokojące. Szczególnie jeśli dojdzie do sprzyjających warunków dla topnienia, jak rozległe i stabilne wyże baryczne, cyklony, dodatni wskaźnik oscylacji arktycznej (AO) i mogący pojawić się w trakcie niej dipol arktyczny (sytuacja, w której nad amerykańską częścią Arktyki znajduje się obszar wysokiego a nad euroazjatycką – niskiego ciśnienia), prowadzące do eksportu lodu z Oceanu Arktycznego przez Cieśninę Frama między Grenlandią a Spitsbergenem na ciepłe wody Atlantyku, gdzie lód jest skazany na zagładę. Dodatni wskaźnik oscylacji arktycznej był tej zimy częstym zjawiskiem a ostatnio osiągnął bardzo wysokie wartości, przekraczając 5,5.

Rysunek 4: Schemat sytuacji synoptycznej podczas ujemnej i dodatniej fazy oscylacji arktycznej (AO). Z lewej strony: ujemna wartość wskaźnika AO, wyż nad biegunem i niże w umiarkowanych szerokościach, spowolniony, silnie meandrujący prąd strumieniowy. Z prawej strony: dodatnia wartość wskaźnika AO, niż nad biegunem i wyże w niższych szerokościach, duże prędkości wiatru w prądzie strumieniowym.

Rysunek 5. Indeks Oscylacji Arktycznej ostatnio prawie wyszedł poza skalę. Źródło: NOAA Climate Prediction Center.

Dominujące obecnie warunki meteorologiczne przyczyniły się do bardzo łagodnej zimy w centralnej Arktyce. Przykładowo w Sztokholmie temperatura 8 marca wzrosła do 15,8°C, co jest z pewnością miłą o tej porze roku anomalią. Jednak niesie to za sobą poważne konsekwencje dla Arktyki. Ostatnio temperatury nad Oceanem Arktycznym są nawet o 20°C powyżej normy wieloletniej. Nawet jeśli ustanowione zostanie nowe maksimum, to i tak pokrywa lodowa będzie niewielkich rozmiarów, nawet na tle ostatnich kiepskich dla lodu lat.

Rysunek 6. Temperatury powietrza nad centralną Arktyką są o nawet 20°C powyżej średniej. Źródło: ClimateReanalyzer.org.

Hubert Bułgajewski, autor bloga Arktyczny Lód, konsultacja dr Aleksandra Kardaś.

Komentarze

11.03.2015 16:40 Kaziu

Sytuacja arktycznego lodu,wygląda bardzo dramatycznie,wygląda bardzo niepokojąco zwłaszcza że w 2012,lód ma morzu wschodniosyberyjskim był o tej porze roku całkowicie uformowany,aż strach pomyśleć jakby, powórzyłyby się warunki dla topnienia lodu takie jak w 2007,w ciągu maja,czerwca,lipca,sierpnia.

11.03.2015 18:53 filstrant

Brawo, brawo, brawo !!! sytuacja jest tak obiecująca że niemal wymarzona. Jeżeli topnienie arktycznego lodu morskiego (z którego woda nie ma wpływu na podnoszenie się poziomu oceanów) jeszcze przyspieszy to będzie kapitalna sytuacja. Czas najwyższy aby powoli żegnać się z późnowiosennymi przymrozkami. Płaczu po morskim szelfowym lodzie w Arktyce na pewno nie będzie a wręcz przeciwnie!

11.03.2015 18:55 Mariusz

Jak mi kolego nawałnice zaleją uprawy i nic z nich nie będzie to TY będziesz siedział głodny do następnego sezonu. Albo będziesz się żywił korą drzewną, szyszkami itp Zgadzasz się na taki układ? :-D

11.03.2015 19:14 Kris

Złapali ludoiżercy Filstranta i wpakowali do kotła.
Do kotła nalali zimnej wody ze strumienia.
Pod kotłem rozpalili ognicho.
A Filstrant aż piszczy z uciechy, że cieplej mu w tej wodzie będzie.

11.03.2015 19:46 Kaziu

@Filstrant
No niesety chyba w tym roku będziesz miał sporo radości,a w kolejnych latach jeszcze więcej.

11.03.2015 20:34 filstrant

MARIUSZ - A dlaczego to zakładasz od razy tak tragiczną wersję zdarzeń. Proponuję trochę więcej spokoju i cierpliwości.Bieżący sezon rolniczy będziesz mógł podsumować po jego zakończeniu.

11.03.2015 20:50 filstrant

Dzięki stosunkowo łagodnej mijającej zimie zboża ozime pszenica , żyto i pszenżyto o tej porze roku w mojej okolicy w Małopolsce mienią się znacznie intensywniejszą zieloną barwą niż w innych sezonach zimowych gdy były duże mrozy i długo zalegająca pokrywa śnieżna np 2 lata temu. Praktycznie nie ma też pleśni pośniegowej. Jest to bardzo obiecujące na kolejne tygodnie i miesiące. Niektórzy wyjechali już traktorami na wiosenne bronowanie łąk. Wegetacja już się rozpoczęła to znakomicie.

11.03.2015 23:02 Hubert

A latem będzie susza i zero plonów

11.03.2015 23:09 Kaziu

@Filsrant
Zapewne jest sporo plusów globalnego ocieplenia,ale są też minusy,zanik czapy polarnej w arktyce może a raczej na pewno przyspieszy wzrost poziomu mórz,gdy wypali zanik antarktycznego lądolodu,zacznie się anarchia spowodowana powszechnym dostępem do broni palnej w ameryce,przy jednoczesnym upadku amerykańskiego rolnictwa między innymi poprzez zasalanie przybrzeżnych zbiorników wodnch służących do upraw na roli w stanach zjednoczonych,pamiętajmy że ameryka jak żaden inny kraj na świecie nawadnia pola uprawne między innymi w kaliforni,dlatego tak ważne by nie pozwalać korwinowi na zrealizowanie takiego głupiego pomysłu,jak powszechny dostęp do broni palnej w polsce,ten czynnik taki jak powszechny dostęp do broni palnej w czasach uchodżctwa,tylko zdestabilizuje rolnictwo w danym kraju.

11.03.2015 23:17 Kaziu

@Hubert
Pewnie dla zbóż to lepiej jak nie będzie padać w lipcu podczas żniw,ale przecież zboża to nie wszystko,a co z kartoflami chyba trzeba będzie je sadzić razem z oziminami bo inaczej sobie niewyobrażam jak mogłyby,być uprawiane takie warzywa jak, :ogórki,ziemniaki,pomidory,dynia,fasola,cebula,itp,itd.

12.03.2015 5:30 OZE

@Kaziu
"dlatego tak ważne by nie pozwalać korwinowi na zrealizowanie takiego głupiego pomysłu,jak powszechny dostęp do broni palnej w polsce,ten czynnik taki jak powszechny dostęp do broni palnej w czasach uchodżctwa,tylko zdestabilizuje rolnictwo w danym kraju."

Oczywiście, lepiej gdy do broni ma dostęp wyłącznie władza i gangi, które mnie sterroryzują, albo w ogóle pominą ten etap i od razu odstrzelą....

12.03.2015 9:06 observer

@oze
"Oczywiście, lepiej gdy do broni ma dostęp wyłącznie władza i gangi, które mnie sterroryzują, albo w ogóle pominą ten etap i od razu odstrzelą...."

Lepiej jak odstrzeli cię sąsiad.

Nie wiem, jak u ciebie, ale u mnie nie biegają po ulicy gangi z bronią. A jeśli zauważyłbym KOGOKOLWIEK z bronią (nawet jeśli nie strzela) to zadzwoniłbym na policję.

Widzę, że jesteś napakowany koorwinkowskimi dyrdymałami. Tymczasem ten sowiecki pajac przygotowuje pole dla zielonych ludzików. A naiwniacy dają się an to zrobić.

12.03.2015 9:18 filstrant

HUBERT - Bo akurat na pewno wiesz co będzie latem ? A zero plonów , to nawet w najsuchszych latach nie miało miejsca. Akurat ostatnie sezony letnie w naszym kraju absolutnie nie potwierdzają twojej hipotezy. Oczywiście może zdarzyć się rok z bardziej suchym latem ale żeby w ogóle nie było plonów to gruba przesada. Poza tym lato to okres dojrzewania i nawet umiarkowana susza nie spowoduje większych strat.

12.03.2015 11:54 Kaziu

@OZE
Wczasach uchodźctwa i wielkiego chaosu,i wielkiej biedy,lepiej nie zezwalać na dostęp do broni palnej,gdy zaczną się ciężkie czasy to USA będzie mieć niebotycznie większe problemy z funkcjonowaniem własnej gospodarki aniżeli Polska,powód prozaiczny sąsiad nie będzie ufać sąsiadowi co uniemożliwi jaki kolwiek handel,czy funkcjonwanie zakładów pracy ludzie poprostu będą bali się wychdźić z domu,w USA powrócą do zasady takiej kto pociągnie szybciej za cyngiel ten będzie bezpieczniejszy,jakieś wariactwo,tak apropo,podrzuciłem ten temat by pokazać że obok tematyki zmian klimatu ten czynnik także jest wart omówienia choć trochę nie w temacie za co bardzo przepraszam.

12.03.2015 12:06 Kaziu

@Observer
No właśnie dla czego nie mamy gangów z bronią palną,a napady na spożywczaki w polsce co najwyżej są z udziałem noży to chyba dobrze,choć lepiej jakby nie dochdziło w ogóle do napadów na spożywczaki.

12.03.2015 13:14 OZE

@Observer
"Widzę, że jesteś napakowany koorwinkowskimi dyrdymałami. "
Wzrok Ci nie domaga. Wątpię czy okulary - 10 D cokolwiek pomogą....

@Kaziu
"Wczasach uchodźctwa i wielkiego chaosu,i wielkiej biedy,lepiej nie zezwalać na dostęp do broni palnej,

No właśnie dla czego nie mamy gangów z bronią palną,a napady na spożywczaki w polsce co najwyżej są z udziałem noży to chyba dobrze,choć lepiej jakby nie dochdziło w ogóle do napadów na spożywczaki."

Tylko, że dostęp do broni palnej już jest, mają ją gangi i władza. Kiedy się zamiesza, to również znajomi królika (czyli znowu zahaczamy o gangi) uzyskają dostęp do broni palnej, od władzy.
Z czym zostaniesz w ręku w swoim ogródku - ze szpadlem ?

Obecnie gangi mające pełne brzuchy i szybkie fury nie potrzebują napadać na spożywczaki, w dodatku z bronią palną.... byłby to strzał w kolano.

12.03.2015 14:08 Kaziu

@Oze
Ilość gangów w polsce to jest margines,0,00001% społeczeństwa,więc w czasie wielkiego kryzysu jako całemu ogółowi polskiemu,nie narobią nawet pomierzalnch szkód,no właśnie dzięki małej ilości sztuk broni krótkiej w polsce,oczywiście myśliwi ze swojej muzealnej broni nie będą strzelać do ludzi,ich długą broń odrazu dałoby się wypatrzeć.
Zapewne zostaną zamknięte granice na przemyt broni ze stanów lub szwajcarii,jako polski naród bedziemy czuć się bezpieczni,właśnie dlatego że nasi sąsiedzi też mają mało sztuk broni na obwatela np:Holandia, nawet jeśli udział sztuk broni krótkiej w polsce na obywatela wzrośnie dwukrotnie ,to i tak będziemy czuć się bezpiecznie.
Słyszałem o rankingu najbezpieczniejszch krajów na świecie,uświadomię cię że Polska znajduje się na drugim miejscu tuż po Japoni,nie bez powodu,jako polska znajdujemy się na drugim miejcu od końca wśród nardów świata tuż przed papuą nową gwineą w ilości sztuk broni na obwatela,tylko papuasi będą w czasie kryzysu mogli czuć się bardziej bezpieczni w swoim kraju,niż polacy.

12.03.2015 14:18 OZE

Uświadomię Cię, że Polacy mają 340 tys. pozwoleń na broń.
Na tym tle sam sobie odpowiedz ile jest dodatkowo w ręku nielegalnym, np w gangach, a ile dodatkowo się ujawni gdy się coś zamiesza...
Zapewne nie jest to 0,00001 % uzbrojonego społeczeństwa.
Jak myślisz, czy obecnie legalny posiadacz broni, gdy będzie miał pusty brzuch, nie przyjdzie do bezbronnego rolnika ? Wtedy on też stanie się gangsterem.

12.03.2015 14:35 Kaziu

@Oze
To nic to jest w większośći muzealna broń myśliwska długa,chodzi mi o groźną bo powodującą zmniejszone zaufanie,broń króką,mafia jest obecnie tępiona nie powstanie jak feniks z popiołów,powód jeden polska policja ma więcej broni krókiej.

12.03.2015 15:59 Adi

Ciekawe jaki jest wpływ zanieczyszczeń lodu i śniegu na przyspieszone topnienie arktycznych lodów?

https://glacjoblogia.wordpress.com/2014/11/16/skad-sie-bierze-ciemny-snieg/

PS. Panowie nie obraźcie się ale moglibyście pisać swoje wynurzenia w jakimś portalu o militariach.

12.03.2015 16:42 observer

@Adi
"Panowie nie obraźcie się ale moglibyście pisać swoje wynurzenia w jakimś portalu o militariach."

Jestem za. Zwłaszcza, że - jak mawia JKM - chciałby mieć broń, bo wtedy mógłby strzelać do osób z Greenpeace i sąd by go uniewninnił w większości sytuacji.

12.03.2015 16:43 Hubert

W sytuacji, gdzie przez cały lipiec nie pada deszcz, a temperatura przekracza 30oC zasoby wód gruntowych wyczerpują się. Skąd potem rośliny biorą wodę, skoro jej poziom obniża się. Takiego czegoś doświadcza Kalifornia. U nas tez tak może być, że plony znacznie spadną. Wzrosną ceny żywności.

A co jeśli dojdzie do blokady cyrkulacji atmosferyczne i nie będzie padać w czerwcu i w lipcu. Wtedy plony spadną prawie do zera.

Lub w innej sytuacji, gdzie często pada deszcz, jest chłodno i pochmurno przez całe lato. Tutaj też plony znacznie spadną.

Susza w Rosji nietrwała długo i plony spadły o 40%.

12.03.2015 17:45 OZE

@ADI
"PS. Panowie nie obraźcie się ale moglibyście pisać swoje wynurzenia w jakimś portalu o militariach."

Oczywiście, można się przenieść na inny portal, ale od tego problemu nie uciekniesz, zwłaszcza jeśli wieszczysz upadek cywilizacji.
Tego nie da się oderwać od siebie, myślenie życzeniowe niczego nie zmieni.

12.03.2015 18:12 Kaziu

@ADI
Zrobiłem błąd że podrzuciłem ten temat,już przeprosiłem,uważam że temat jest bardzo ważny bo rokuje na przyszłść danego kraju,na takie sfery jak ekologia,bezpieczeńswo,bezpieczeństwo zaopatrzeniowe,bezpieczeństwo energetyczne,służbę zdrowia,a także na handel,gdy wszyscy będą mieć spluwy gdy odpadnie jeden klocek z tej układanki o nazwie gospodarka,może to być nagłe odcięcie dostaw ropy,to będzie jadka,taka króra już jak wiadmo czeka USA,nie idźmy tą drogą.

12.03.2015 18:45 mol

HUBERT

Nie wiem z jakiej cześci Polski jesteś ale na północy to jest straszna lipa z deszczem i poziomy wód w jeziorach itp. idą niebiezpiecznie w dół gdzie normalnie teraz wody powinno być w bród. Ostatnio jak byłem rodziców działce po coś tam to zobaczyłem, staw, który normalnie teraz powinien być pełny a lustro wody jest o dobry metr niżej niż zawsze, nie pamiętam żeby taki poziom wody był nawet w lato. Lipa straszna jest z tym deszczem:(

12.03.2015 18:54 Kaziu

@Mol
Uspokoję cię w maju ci popada,i wszystkie stawy wrócą do normy,przynajmniej na kilka tygodni,w lipcu może być kolejna posucha.

12.03.2015 20:27 filstrant

Arktyczny lód morski stanowi przeszkodę dla przepływu statków przez Morze Arktyczne. Mam nadzieję też że w kolejnych latach będzie coraz mniej pływających gór lodowych po północnym Atlantyku z których to jedna przyczyniła się do zatonięcia Titanica na skutek czego zginęło ponad 1500 osób.

12.03.2015 20:50 Kaziu

@Filstrant
Nawet jak lód w arktyce będzie we wrześniu całkowicie znikać,to wcale nie będzie oznaczać że zimą nie będzie gór lodowych.

12.03.2015 22:30 filstrant

KAZIU - No i właśnie między innymi dlatego im szybciej będzie się klimat ocieplał to tym lepiej aby owe góry lodowe możliwie jak najszybciej zanikły a już na pewno nie docierały daleko na południe jak obecnie.

12.03.2015 22:49 observer

Czy okres próby filsranta minął?

Ten jego spam jest nie do zniesienia. Plecie 3 po 3. Miał przynajmniej podawać źródła...

Moim zdaniem to chory człowiek. Na swój sposób podobny do experta : http://joemonster.org/art/1879

12.03.2015 23:07 gupol

a ja tam lubie wpisy filistranta. za optymizm. bez nich dyskusje o zmianach klimatu byłyby nudne i posępne. jak w grupie wzajemnej adoracjii.

12.03.2015 23:13 filstrant

OBSRERVER - Sam jesteś chory . Roztapianie się arktycznego lodu morskiego jest niezmiernie korzystne a pozytywne jego efekty po części można zaobserwować już obecnie. Nie potrzeba udowadniać że 2 + 2 jest cztery ( no chyba że nie potrafisz tego obliczyć ) wystarczy obserwować sytuację na bieżąco wyjść z czterech ścian pokrytych sufitem popatrzeć na zmiany zachodzące aktualnie w przyrodzie i przeanalizować ich bilans zysków i strat a nie wierzyć w bajki typu za 100 za 200 za 300 lat.......???

12.03.2015 23:51 Kaziu

Moim zdaniem dla każdych poglądów powinno znaleźć się miejsce,oczywiście w granicach rozsądku,moim zdaniem filstrantowi dużo brakuje by przekroczyć tą granicę rozsądku,jego wpisy choć może kontrowersyjne są i tu się z tobą zgadzam gupol,filstrant jest po prostu optymistą.

13.03.2015 8:28 observer

@gupol
"a ja tam lubie wpisy filistranta. za optymizm. "

Ja w postach filsranta widzę porażającą głupotę. To jest chyba jedyny powód pozostawiania tych wpisów - one się ośmieszają [przez sam fakt istnienia.

I to nie jest optymizm. Poniżej kilka argumentów wymyślonych na szybko (podobnych do argumentów filstranta):

Susze są dobre, bo wtedy są mniejsze plony i umierają jednostki, które nie są w stanie zdobyć pożywienia. Zostają wtedy najsilniejsze i populacja jest lepsza.

Zmiany klimatyczne są dobre, bo będzie więcej huraganów. Wtedy wszystkie słabe budowle zostaną rozwalone i zostaną tylko mocne budynki. Słabe budynki wymieni się na nowe.

Duże fale upałów są dobre, umrą tylko najsłabsze jednostki i podczas upału nie będzie przymrozków, więc nie trzeba będzie skrobać lodu z szyb na samochodzie.

Jak jest upał powyżej 40C to jest fajnie. Jest ciepło i nie trzeba włączać ogrzewania. Wszystkim to wyjdzie na dobre.

Jak nie będzie lodu to może przynajmniej zdestabilizują się klatraty metanu. Będzie jeszcze cieplej - wyginą słabsza gatunki i będzie więcej miejsca na Ziemi.

Smog węglowy w miastach jest dobry. W ten sposób rozwija się przemysł produkowania maseczek antysmogowych, umierają słabsze dzieci, więc wtedy mniej trzeba przeznaczać na ich leczenie w przyszłości, bo zostaną tylko silniejsze, które mniej chorują.

itd. itp.

13.03.2015 10:55 filstrant

OBSRERVER - Dla skrajnych pesymistów jak widać też miejsca tutaj nie brakuje. Nic dziwnego w końcu mamy demokrację. Jednak to za sprawą takich ludzi w Europie Zachodniej czy USA powstały stereotypy " Polaka jako zakompleksionego pijaka gotowego pracować za najniższą stawkę " To bardzo krzywdzące stereotypy ale jak łatka już została przyszyta to ciężko będzie ją odpruć. Tam ludzie są w znaczącej większości optymistami i nawet jak mają zmartwienia nie dają tego po sobie poznać zwłaszcza obcokrajowcowi.

13.03.2015 19:32 filstrant

Dzięki globalnemu ociepleniu klimatu bezużyteczny i stanowiący przeszkodę dla żeglugi arktyczny lód morski będzie powoli zanikał za to Sahara ma szansę zamienić się w wielki obszar zielony jak tysiące lat temu. www.twojapogoda.pl/wiadomosci/114657,sahara-coraz-bardziej-deszczowa-i-zielona-co-to-oznacza

13.03.2015 20:32 observer

@filsrant

a nie mówiłem ...

ROTFL.

13.03.2015 22:20 Kaziu

@Filstrant
Już wczoraj widziałem na twoja pogoda.pl ten zadziwiający artykuł,widzę że pierwszy raz podałeś źródło.

13.03.2015 22:37 filstrant

KAZIU - Zapewniam Cię że ci którzy ustalili sobie jakieś twarde schematy dotyczące przyszłości jeszcze nie raz się zdziwią. Mam nadzieję że do nich nie należysz.

13.03.2015 23:05 Kaziu

@Filstrant
Zapewne będą miejsca gdzie będzie padać więcej,ale będą też miejsca gdzie będzie padać mniej.

ps,Zapewniam cię że mam otwarty umysł.

14.03.2015 2:13 gupol

@observer
fajna parodia argumentów filistranta:) niemniej musisz się pogodzić z tym że temat konsekwencji zmian klimatu to bardziej kwestia wiary niż wiedzy. w tej płaszczyźnie twoje zastrzeżenia do filistranta są niczym dysputa teologiczna na temat istnienia boga.
możesz oskarżać swego adwersarza(niezaleznie od przyjętego stanowiska) o głupotę, ciemnotę, ograniczenie umysłowe, ciasnosć mózgową, niezdolność do logicznego myślenia, schematyczność myslenia, lęk przed nowym podejściem, upór, złosliwość itp itd, ale nie będziesz w stanie udowodnić ani tego że bóg istnieje ani tego że go niema.

14.03.2015 2:54 Marcin Popkiewicz

@gupol
"temat konsekwencji zmian klimatu to bardziej kwestia wiary niż wiedzy"
Bez przesady, nie wystawiaj "słomianego chochoła" - kwestie zachowania cyklu węglowego, właściwości radiacyjnych CO2 i innych GHG, zachowania cyklu wodnego, zmian paleoklimatycznych itp. to nie dyskusje o tym "czy Bóg istnieje", ale kwestia badań naukowych.
Są "wiadome wiadome". Wiemy, jak (owszem, mniej więcej) zmieniać się będzie temperatura, opady, światowy poziom morza czy kwasowość oceanów.
Jeśli uważasz, że niepewności są tak duże, że prognozy nie kwalifikują się do "wiadomych wiadomych", ale kategorii
"wiadome niewiadome", to tak się składa, że dotychczas myliliśmy się (jako środowisko naukowe) w stronę niedoceniania tempa i powagi tego, co się zdarzy http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-z-ipcc-to-alarmisci-36?t=2
Do tej kategorii można też zaliczyć to, co stanie się z lądolodem Antarktydy (w środę puszczamy przekrojowy artykuł na ten temat), stepowieniem Amazonii, wysuszaniem rejonu Morza Śródziemnego, a idąc dalej destabilizacją hydratów metanu, anoksją oceaniczną itp.
Są też "niewiadome niewiadome". Z "newsów" np. http://skepticalscience.com/So-what-did-in-the-dinosaurs.html
OK, możemy się mylić, ale coraz bardziej wątpię, że po zbyt konserwatywnej stronie. Jak spotykam się z naukowcami od tematu, to jak spalimy wszystko co się da, to... hmmm... oględnie przyjdzie powiedzieć za Grekiem Zorbą "jaka piękna katastrofa".

Filstrant, ostatnio znowu zaczynasz "zapychać" wątki.

14.03.2015 9:54 filstrant

AUTOR - żeby sprawa była jasna: Nie kwestionuję własności radiacyjnych CO2 i innych GHG, zmian paleoklimatycznych itp. Kwestionuję natomiast próg 2 stopni jako maksymalne bezpieczne globalne ocieplenie klimatu czy konieczność istnienia arktycznego lodu morskiego o którym mowa w powyższym opracowaniu, oraz przeciwstawiam się zastraszaniu społeczeństwa katastrofą klimatyczną na kolejne stulecia. Obserwujmy sytuację na bieżąco i bilansujmy zyski i straty a nie układajmy alarmistycznych wizji na przyszłość.

14.03.2015 10:10 Kaziu

@ Marcin Popkiewicz
Ja bym bardziej obawiał się o stepowienie USA,aniżeli obszaru morza śródziemnego,wskazują na to dane o biomasie pliocenu z wikipedi podrzucone przez Gupola jakiś czas temu.
@Gupol
Zgadzam się z tobą ale nie wpełni z rozumiałem twój wpis,chodziło ci chyba pewnie o porównanie wiary do obserwacji?

14.03.2015 10:38 Kaziu

@Filstrant
Autor nie ma nic przeciwko ociepleniu,tylko obawia się o to że jak maszyna jaką jest globalne ocieplenie, rozpędzi się to nie będzie można sobie wybrać,a raczej zatrzymać na obtymalnym dla siebie poziomie.

14.03.2015 10:39 filstrant

GUPOL - Nie wiem czy jesteś wierzący i nic mi do tego nie mam ale wolałbym żebyś pisał słowo BÓG z dużej litery.

14.03.2015 14:09 filstrant

KAZIU - No tego czy akurat nie ma nic przeciwko ociepleniu to nie jestem pewien biorąc pod uwagę niektóre artykuły tutaj publikowane. Natomiast jeśli chodzi o obawianie się niekontrolowanego globalnego ocieplenia klimatu to powiem tak że jest to proces bardzo szybki ale w skali historii geologicznej natomiast na pewno nie w skali historii cywilizacji przemysłowej. Potrafiliśmy zwiększyć koncentrację CO2 w ciągu ostatnich 250 lat o ok. 120 ppm. Potrafimy też w ciągu następnych 250 lat ją zatrzymać a nawet zmniejszyć w razie potrzeby. Nie zdradzę jednak w jaki sposób ponieważ wielu przeciwników GO chciałoby owe sposoby wykorzystać już dzisiaj a ja nie mam zamiaru znosić dłużej 35 stopniowych mrozów zimą oraz wielu szarych dni z mżawką przy niskiej temperaturze w innych porach roku. Nasza obserwacja bieżąca jest dużo szybsza od tempa zmian klimatycznych i w razie potrzeby możemy bardzo szybko zareagować w porównaniu do szybkości procesów klimatotwórczych. Póki co jednak jest na to zdecydowanie zbyt wcześnie a średnia temperatura Ziemii jest zbyt niska daleka od optymalnej.

14.03.2015 14:44 Dragon

@Filstrant
Oczywiście, Ty wiesz, jak szybko i bezproblemowo zmniejszyć stężenie CO2 w atmosferze, o czym w odróżnieniu od Ciebie tępe środowisko naukowe nie ma pojęcia.
Wiesz też lepiej od ośrodków badawczych, jak zmieni się klimat i jak nadzwyczajnie te wszystkie zmiany (od wzrostu poziomu morza, przez przesunięcia stref klimatycznych, zakwaszenie oceanów, anoksję oceaniczną i wielkie wymieranie) będą korzystne, o czym te barany naukowcy nie mają pojęcia.
Może zacząłbyś więc publikować swoje rewelacje w recenzowanej literaturze naukowej?

14.03.2015 15:33 OZE

@Dragon
Nigdy nie wiesz z kim piszesz.
Poza tym, co do naukowców....., nie raz zblamowali w swoim uporze, nie są Α i Ω, i obecnie co niektórym przydałoby się na początek trochę pokory....

14.03.2015 15:41 filstrant

To nie jest sposób wymyślony przez mnie tylko właśnie przez naukowców o którym dowiedziałem się przypadkowo na szczęście nie tych panikujących którzy już dzisiaj straszą katastrofą. Żeby sprawa była jasna : Nie wszyscy naukowcy są zdania że należy już obecnie ograniczać emisję CO2, nie wszyscy mówią że bilans globalnego ocieplenia będzie niekorzystny , wreszcie nie wszyscy spodziewają się jakiejkolwiek katastrofy klimatycznej.

14.03.2015 19:43 Dragon

@Filstrant
No super, wreszcie przechodzimy do konkretów.
Poproszę więc linki do stanowisk wiarygodnych organizacji naukowych (nie blogów czy stanowisk nieznanych grupek), które:
"nie są zdania, że należy ograniczyć emisję CO2",
"nie mówią, że bilans globalnego ocieplenia będzie niekorzystny" tudzież
"nie spodziewają się jakiejkolwiek katastrofy klimatycznej".
Czekam

14.03.2015 20:33 Marcin Popkiewicz

@Filstrant
Dołączam do prośby Dragona.
Możesz zacząć od kwestii stabilności lądolodu Antarktydy, właśnie robię o tym artykuł.

14.03.2015 22:37 Kaziu

@Filsrant
Nie wiedziałem że jesteś denialistą,chyba ktoś się pod ciebie podszył,bo nie mogę uwierzyć.

14.03.2015 23:14 filstrant

KAZIU - Ja denialistą nie jestem nikt się też teraz nie podszył. Jednak chcę uświadomić niedowiarkom że tacy ludzie istnieją zatem nie wszyscy naukowcy chcą ograniczyć emisję CO2, nie wszyscy mówią że bilans globalnego ocieplenia będzie niekorzystny , nie wszyscy spodziewają się jakiejkolwiek katastrofy klimatycznej. Argumenty denialistów można podważyć ale równie dobrze można podważyć argumenty alarmistów gdyż żadnych niezbitych dowodów na ową katastrofę klimatyczną nie mają a prawda leży pomiędzy jednymi a drugimi.

16.03.2015 3:00 gupol

@marcin
"kwestie zachowania cyklu węglowego, właściwości radiacyjnych CO2 i innych GHG, zachowania cyklu wodnego, zmian paleoklimatycznych itp. to nie dyskusje o tym "czy Bóg istnieje", ale kwestia badań naukowych."
ok ale tu nie chodzi o badania naukowe tylko o przewidywanie przyszłości. czy istnieje taka dyscyplina naukowa jak przewidywanie przyszłości?:) to jak wróżenie z fusów. ok ja rozumiem że jesteś fizykiem i siłą rzeczy przemawia do ciebie język matematyki i złudzenie że wszystko da sie obliczyć i wyjaśnić. rozumiem tez że jest cos takiego jak ekstrapolacja w metodzie naukowej i zgadzam się że analizując obecne trendy można przewidzeć że czapa lodowa sie skurczy mniej więcej o ileś km2, albo że poziom oceanów poskoczy mniej więcej o tyle i tyle. no i że średnie temperatury skoczą plus minus o tyle i tyle. ale to niestety wszystko. na podstawie tak skąpych danych nie ma sposobu przewidzenia jaki będzie klimat za 50 lat. będzie inny, to pewne ale nic pozatym nie wiemy. nawet dane paleoklimatyczne są cholernie skąpe i daja spory rozrzut przy próbie interpretacji.
http://en.wikipedia.org/wiki/Pliocene_climate#mediaviewer/File:Pliocene_megabiome.png
spójrz jak żałośnie niedokładna jest ta mapa. najlepsza jaką wydłubałem za darmo w sieci. wiekszosć to domysły i domniemania. brak danych.

ale przecież nie o to chodzi. znasz moje stanowisko i wiesz że nie wierzę w możliwość szybkiego zmniejszenia emisji CO2.
powiem więcej. jeśli podejmiemy trud transformacji energetycznej to one jeszcze wzrosną na kilka dekad. wiec mamy dylemat: albo czekać aż kryzys i wojna jądrowa automatyczne zmniejszą emisje albo zacząć transformację ku OZE z uzyciem brudnej połowy paliw kopalnych i dalej emitować. emisje będą dodatnie może nawet do końca tego wieku. nie ma opcji żeby wrócic do "bezpiecznego" poziomu 350ppm CO2 i ochłodzenia planety bez atomowej zimy. i wyrażam swoje zdanie na podstawie tych samych, naukowych metod badawczych o jakich mówiłeś na wstępie swojej wypowiedzi. mozna to albo zaakceptować i próbować coś z tym robić albo strzelić sobie w łeb.

16.03.2015 3:08 gupol

@filistrant
"GUPOL - Nie wiem czy jesteś wierzący i nic mi do tego nie mam ale wolałbym żebyś pisał słowo BÓG z dużej litery."
przyjacielu, skoro nic ci do tego czy jestem wierzący czy nie to czemu wtrącasz się do mojej wizji boga? równie dobrze ja mogę powiedzieć że wolałbym żebyś pisal słowo bóg, z małej litery. i co z tym zrobisz?:p

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto