ArtykulyPowiązania

Znikające geny

Ile gatunków kukurydzy, pszenicy czy kawy potrzebujemy? W opartym o zoptymalizowane pod kątem wysokich plonów i odporności na glifosat rolnictwie monokulturowym coraz mniej. Nic więc dziwnego, że różnorodność genetyczna roślin uprawnych się zmniejsza. W ostatnim stuleciu 3/4 odmian wyhodowanych przez rolników w ciągu tysięcy lat zostało zniszczone, zastąpione zestandaryzowanymi nasionami.

I co z tego? To, że nawet pojedynczy gen może mieć wielkie znaczenie.

Rośliny tracą odporność na choroby oraz szkodniki i stają się bardziej wrażliwe na niekorzystne warunki środowiska.

Ratunkiem bywa znalezienie odpowiednich dzikich odmian posiadających geny odporności, które pozwolą ocalić te gatunki przed chorobami – dopóki te mnie rozpowszechnione lub dzikie gatunki wciąż istnieją.

W 1970 roku w USA grzyb zaatakował liście kukurydzy (Zea mays), powodując straty 2 mld dolarów rocznie. W tymże roku meksykański student college’u odkrył na południe od Guadalajary dziką kukurydzę (Zea diploperennis) odporną, jak się okazało, na 7 chorób[1]. Zyski ze znalezienia tej meksykańskiej kukurydzy, którą tylko tygodnie dzieliły od wytępienia ogniem i maczetą, szacuje się na 4,4 mld dolarów rocznie[2]

Rolnicy indyjscy uprawiali pierwotnie 30 tysięcy odmian ryżu. Obecnie liczba odmian ryżu drastycznie się zmniejsza. W latach 70-tych wirus karłowatości traw spustoszył pola od Indii po Indonezję. Międzynarodowy Instytut Ryżu zbadał wówczas 6273 odmiany ryżu pod kątem odporności na wirusa skarłowacenia traw. Z całej tej liczby tylko 1 niepozorny indyjski gatunek (Oryza nivara odkryty w 1966 roku) posiadał geny o pożądanej jakości. Skrzyżowano go z najczęściej uprawianą odmianą ryżu tworząc mieszańca uprawianego dzisiaj w Azji na 110 tys. km2[3].

W 1970 roku w Brazylii pojawiła się rdza kawowa i zagroziła gospodarce kilku krajów świata. Znaleziono geny odporności na rdzę kawową wśród odmian dzikiej kawy, która jeszcze rośnie w regionie Kaffa w południowo-zachodniej Etiopii [3].

Dzisiaj takie sytuacje są na porządku dziennym. Według FAO (Agencji ONZ do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) na liście zagrożonych gatunków są dzisiaj banany, ananasy, mango, wiele odmian jabłek, winogron czy pomidorów i ponownie kawa [4].

Coraz częściej okazuje się, że genów, których potrzebowalibyśmy już nie ma, bo wcześniej uznaliśmy, że odmiany dające niższe plony lub nieodporne na pestycydy nie są nam do niczego potrzebne.

Bibliografia:

[1] Iltis H. H. Doebley F., Guzman R., Pazy B. Zea diploperennis (Gramineae): A New Teosinte from Mexico. „Science”, 203 (1979): 186‒188.
[2] Dobrzańska B., Dobrzański G., Kiełczewski D. Ochrona środowiska przyrodniczego.
[3] Hoyt E. Conserving the wild relatives of crops. International Board for Plant Genetic Resources. Gland, Switzerland. International Union for Conservation of Nature and Natural Resources, and World Wide Fund for Nature, Rome and Gland 1988.
[4] Frender-Majewska M. 2009. Addio, pomidory. „Newsweek”, 5 lipca 2009.

Na podstawie: Ogrodnik B., Kulik R., Skubała P., Filozofia, psychologia i ekologia w edukacji dla zrównoważonego rozwoju.

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly