Według ostatnich badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Lethbridge, największa kanadyjska czapa lodowa na wyspie Devon w Arktyce, kurczy się systematycznie od 25 lat. Największe jej zanikanie następowało podczas nadzwyczaj ciepłych okresów letnich, których z biegiem lat przybywało.
Największe topnienie wiecznego lodu obserwowano w latach: 2001, 2005, 2007 i 2008. To bardzo niepokojące zjawisko, ponieważ czapa lodowa na wyspie Devon jest drugą co do wielkości na północnej półkuli Ziemi, zaraz po czapie grenlandzkiej. Powstała ona podczas ostatniej epoki lodowej i systematycznie zwiększała się oraz zmniejszała w ciągu ostatnich 10 tysięcy lat. Od 1985 roku jej topnienie przebiega w sposób bardzo gwałtowny.
Badania przeprowadzone podczas Międzynarodowego Roku Polarnego wskazują, że czapa lodowa roztapia się u swej podstawy, co powoduje, że ślizga się zsuwając się ku Atlantykowi. Dzięki temu do oceanu schodzi coraz więcej gór lodowych, nawet o średnicy 150 metrów. Jeśli proces, który rozpoczął się 25 lat temu nie przystopuje, to poziom światowych oceanów mógłby się podnieść nawet o metr do końca tego stulecia.
Badania naukowe na wyspie Devon są prowadzone od lat 60. ubiegłego wieku, więc naukowcy dysponują już całkiem pokaźnym zbiorem danych o lodzie z ostatnich 50 lat. To bardzo wiele mówi nam o procesach zachodzących w tym niezmiernie ciekawym miejscu na świecie. Niestety każda wyprawa naukowa do kanadyjskiej Arktyki jest niezwykle kosztowna, dlatego też naukowcy chcą kontynuować swoje badania na Grenlandii, gdzie czapy lodowe zachowują się dokładnie tak samo jak w Kanadzie, a prowadzenie badań jest o wiele tańsze z uwagi na zaplecze przygotowane przez inne wyprawy naukowe. Badacze nie ukrywają, że wysłany niedawno satelita CryoSat-2 może się okazać niezwykle cenny w badaniach nad kanadyjskimi lodowcami.
Źródło: Twoja Pogoda










