Zanieczyszczenie hałasem – od jakiego poziomu to realny problem?
Spis treści
Zanieczyszczenie hałasem zaczyna się wtedy, gdy średni poziom dźwięku latami przekracza próg zdrowotny. Według WHO dla ruchu drogowego ten próg wynosi 53 dB Lden w skali doby i 45 dB Lnight w nocy. Polska norma pozwala na znacznie więcej. Jej przekroczenie zobowiązuje władze do działania, ale jej dotrzymanie nie oznacza, że hałas pod oknem jest obojętny dla zdrowia.
Od ilu decybeli hałas staje się zanieczyszczeniem?
Zanieczyszczenie hałasem to stała, długotrwała ekspozycja na dźwięk powyżej progu zdrowotnego. Chodzi o lata spędzone przy ruchliwej ulicy, a nie o pojedynczy klakson czy przejazd motocykla. Dlatego progi podaje się jako średnie z długiego okresu. Ich wartość zależy od tego, przed jaką szkodą mają chronić. Wszystkie wyraża się w dB(A), czyli w decybelach ważonych filtrem odpowiadającym czułości ludzkiego ucha.
Różnica kilku decybeli wygląda na drobną, ale skala jest logarytmiczna. Wzrost o 3 dB oznacza podwojenie energii dźwięku. Mniej więcej 10 dB więcej ucho odbiera jako dwa razy głośniejszy dźwięk. Ulica ze średnim poziomem 63 dB brzmi więc mniej więcej dwa razy głośniej niż ulica z 53 dB.
Progi zdrowotne korzystają z dwóch miar zdefiniowanych w dyrektywie 2002/49/WE. Lden to średnia roczna z całej doby, w której do poziomu wieczornego dolicza się 5 dB, a do nocnego 10 dB, bo hałas o tej porze bardziej dokucza. Lnight obejmuje wyłącznie porę nocną. Europejskie wytyczne WHO podają progi w obu miarach osobno dla dróg, kolei i lotnisk. Każde z tych źródeł szkodzi przy innym poziomie.
Progi układają się w trzy grupy, każda dla innego rodzaju szkody:
- Sen – poniżej 45 dB Lnight dla ruchu drogowego, 44 dB dla kolei i 40 dB dla samolotów.
- Zdrowie w ciągu doby – średnio poniżej 53 dB Lden dla dróg, 54 dB dla kolei i 45 dB dla lotnisk.
- Słuch – liczy się poziom dźwięku razem z czasem trwania. W pracy granicą jest 85 dB w przeliczeniu na 8 godzin. Przy rozrywce WHO zaleca średnio 70 dB na dobę.
Dyrektywa ma też własne, wyższe progi raportowania: 55 dB Lden i 50 dB Lnight. Według danych Europejskiej Agencji Środowiska już przy tych progach ponad 20% ludności żyje w hałasie komunikacyjnym szkodliwym dla zdrowia. Ten szacunek jest ostrożny, bo progi dyrektywy leżą powyżej progów WHO.
Skąd zatem „65 dB według WHO”? W obecnych wytycznych WHO takiej wartości nie ma. Wartość ta opisuje poziom zwykłego ruchu ulicznego i nie wynika z wytycznych WHO.
Hałas komunikacyjny szkodzi zdrowiu przez stres i zaburzenia snu

Szum ulicy działa na zdrowie dwiema powiązanymi drogami: przez reakcję stresową i przez zaburzenia snu. Organizm odpowiada na hałas wydzielaniem hormonów stresu, takich jak kortyzol, także we śnie i wtedy, gdy świadomie już go nie zauważamy. Według raportu Europejskiej Agencji Środowiska stres i zaburzenia snu mogą prowadzić do stanu zapalnego. Mogą też wywoływać stres oksydacyjny. Powtarzane co noc wybudzenia i obciążenie układu krążenia sumują się latami. Rozdrażnienie i gorsza koncentracja to dzienna strona tego samego mechanizmu.
Skala zjawiska jest duża: w 2021 r. co najmniej 73 000 przedwczesnych zgonów w Europie powiązano z długotrwałym narażeniem na hałas komunikacyjny. Mowa o zwiększonym ryzyku w całej populacji, a nie o pewnym skutku u każdej osoby. Nowe badania wskazują też, że hałas może się przyczyniać do tysięcy przypadków depresji i demencji.
Dlaczego hałas zgodny z polską normą może nadal szkodzić?
Polskie dopuszczalne poziomy hałasu komunikacyjnego leżą wyraźnie powyżej zaleceń WHO. Rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu dopuszcza przy drogach i liniach kolejowych 68 dB LDWN dla zabudowy wielorodzinnej. Nocny limit wynosi tam 59 dB LN. W strefie śródmiejskiej miast powyżej 100 tys. mieszkańców limity rosną do 70 dB LDWN i 65 dB LN. LDWN i LN to polskie odpowiedniki Lden i Lnight, więc zalecane przez WHO dla dróg 53 dB i 45 dB można z nimi zestawić wprost. Nocą w śródmieściu norma przekracza zalecenie WHO dla dróg o 20 dB. Nawet przy zabudowie jednorodzinnej, gdzie limit wynosi 64 dB LDWN, różnica w ciągu doby sięga 11 dB.
Do kontroli pojedynczej doby służą też wskaźniki LAeq: dla zabudowy wielorodzinnej 65 dB w dzień i 56 dB w nocy, w strefie śródmiejskiej 68 i 60 dB. Obecne brzmienie tabel dla dróg i kolei weszło w życie 23 października 2012 r., kiedy normy złagodzono.
Norma wyznacza granicę obowiązku działania władz i zarządców, a nie granicę bezpieczeństwa zdrowotnego. Teren, na którym ją przekroczono, staje się w rozumieniu Prawa ochrony środowiska terenem zagrożonym hałasem i wymaga działań naprawczych. Czy w takim razie 60 dB Lden pod oknem jest bezpieczne? Jest zgodne z prawem, ale wcale nie musi być obojętne dla zdrowia, bo leży 7 dB powyżej progu WHO dla dróg.
Jedną z podstaw progów WHO jest przegląd systematyczny badań. Dowody na związek hałasu drogowego z chorobą niedokrwienną serca oceniono w nim jako wysokiej jakości. Związek hałasu komunikacyjnego z udarem, cukrzycą i otyłością badało tylko kilka prac, więc te dowody są słabsze.
Kto odpowiada za hałas?
To, która instytucja ma obowiązek zareagować, zależy od źródła hałasu:
- Sąsiedzi, lokale i imprezy – policja lub straż miejska, na podstawie art. 51 Kodeksu wykroczeń.
- Zakład, warsztat lub instalacja – Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który kontroluje emisję, oraz starosta albo prezydent miasta na prawach powiatu, którzy mogą wydać decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu.
- Droga – jej zarządca: gmina, powiat, województwo albo GDDKiA, zależnie od kategorii drogi.
- Kolej – zarządca linii kolejowej.
- Lotnisko – zarządca lotniska; wokół dużych portów sejmik województwa może ustanowić obszar ograniczonego użytkowania.
Według wyjaśnienia policji zakłócanie spokoju z art. 51 to wykroczenie skutkowe. Spokój lub spoczynek nocny musi zostać zakłócony u przynajmniej jednej osoby postronnej. Wynik zgłoszenia zależy od ustaleń na miejscu, dlatego warto zapisać, kiedy hałas się pojawiał i jak długo trwał.
Jak sprawdzić i ograniczyć hałas we własnym mieszkaniu?
Punktem wyjścia jest strategiczna mapa hałasu, bo podaje średnie Lden i Lnight, które można porównać z normą i z progami WHO. Mapy co 5 lat muszą sporządzać miasta powyżej 100 tys. mieszkańców oraz zarządcy głównych dróg, linii kolejowych i lotnisk. Główna droga to taka, po której przejeżdża ponad 3 mln pojazdów rocznie, a główna linia kolejowa – ponad 30 tys. pociągów. Miejskie mapy trafiają do Biuletynu Informacji Publicznej i geoportali. Marszałek województwa udostępnia informacje o strategicznych mapach hałasu w Biuletynie Informacji Publicznej województwa. W mniejszej gminie mapa obejmie mieszkanie tylko wtedy, gdy budynek stoi przy głównej drodze, głównej linii kolejowej lub w pobliżu głównego lotniska.
Dlaczego aplikacja w telefonie pokazuje inną liczbę niż mapa? Mierzy poziom chwilowy, w jednym punkcie i zwykle bez kalibracji, a mapa podaje roczny wskaźnik Lden. Odczyt 70 dB przy przejeździe autobusu nie przeczy mapie, która wskazuje 60 dB Lden. Telefon lepiej sprawdza się przy porównywaniu pokoi między sobą niż przy sprawdzaniu, czy norma jest dotrzymana.
Hałas szkodzi także przez zaburzenia snu, dlatego poniższe pięć kroków, od najtańszego do wymagającego remontu, zaczyna się od sypialni:
- Przenieś sypialnię do pokoju od strony podwórza – elewacja zasłonięta budynkiem od ulicy jest zwykle wyraźnie cichsza niż frontowa.
- Zamykaj okno na noc i wietrz przed snem – uchylone skrzydło traci większość swojej izolacyjności.
- Używaj zatyczek do uszu – ich tłumienie podaje się na opakowaniu jako wskaźnik SNR w decybelach.
- Uszczelnij i wyreguluj istniejące okna – zużyta uszczelka przepuszcza dźwięk nawet przy dobrej szybie.
- Wymień okna na akustyczne – porównuj ważony wskaźnik izolacyjności akustycznej Rw, a przy hałasie ulicznym Rw+Ctr. Standardowe okna mają Rw rzędu 30–32 dB, akustyczne zwykle 36–45 dB.
Ekrany, nawierzchnie i ograniczenia prędkości – co realnie obniża hałas uliczny?

Najszerszy zasięg ma ograniczanie hałasu u źródła. Działania u źródła obniżają poziom na całej długości ulicy i na każdym piętrze, czego żadna bariera nie zapewni.
Ograniczenie prędkości z 50 do 30 km/h zmniejsza przede wszystkim hałas toczenia opon. Według szwajcarskich badań daje od około 1 do 5 dB. Na zwykłej nawierzchni to około 3 dB, mniej więcej tyle, co zmniejszenie ruchu o połowę. Nocny zakaz wjazdu ciężarówek działa mocniej tam, gdzie to one przeważają w hałasie po 22:00.
Asfalt porowaty pochłania dźwięk w porach nawierzchni i zwykle obniża hałas o kilka decybeli. Najlepiej sprawdza się przy wyższych prędkościach i niewielkim udziale ciężarówek. Z czasem pory się zapychają i efekt słabnie.
Ekran akustyczny chroni tylko zabudowę tuż za nim, w tak zwanym cieniu akustycznym. Według podręcznika FHWA dobrze zaprojektowany ekran obniża tam poziom o 5 do około 10 dB. Wyższe piętra i budynki oddalone od drogi zyskują niewiele. W mieście przerywają go skrzyżowania i wjazdy, więc rzadko da się go postawić bez przerw.
Pas zieleni daje mniej, niż się zwykle sądzi. Według pomiarów przy obwodnicy pojedynczy rząd drzew obniża poziom o 1–3 dB. Odczuwalny efekt wymaga kilkudziesięciu metrów gęstych nasadzeń. Zieleń zmniejsza za to subiektywną uciążliwość, bo zasłania źródło dźwięku.
O wyborze tych rozwiązań decyduje program ochrony środowiska przed hałasem. Na podstawie strategicznych map hałasu marszałek województwa przygotowuje projekt dla całego województwa. Sejmik uchwala program co 5 lat, po konsultacjach z mieszkańcami. W konsultacjach mieszkańcy mogą wskazać konkretne ulice, na których warto ograniczać hałas u źródła.





