Podjęta w tym roku decyzja Indonezji o zamianie do 2 milionów hektarów torfowisk na plantacje olejowca jest „poważnym błędem” dla długoterminowego ekonomicznego dobrobytu i zrównoważonego rozwoju kraju.
Według Lian Pin Koh z ETH w Zurychu oraz Corey J.A. Bradshaw z Uniwersytetu w Adelajdzie oto kilka powodów, dla których ta decyzja zamiast przynieść korzyści, nasili jedynie problemy.
Po pierwsze, osuszanie torfowisk do głębokości 60-80 cm, zalecane do hodowli olejowca spowoduje znaczące uwolnienie dwutlenku węgla do atmosfery, pogarszając raczej niż łagodząc, globalne ocieplenie. Wypalanie lasów tropikalnych powoduje wyzwolenie do atmosfery ogromnych ilości węgla, poprzestanie na osuszeniu torfowisk również jednak przyczynia się do wyzwalania węgla i zmian klimatu – wystawiony na działanie powietrza torf szybko się utlenia i rozkłada, powodując uwolnienie dwutlenku węgla. Badania przeprowadzone przez dr Susan Page z Uniwersytetu w Leicester pokazują, że wyprodukowaniu 1 tony oleju palmowego na torfowiskach towarzyszy emisja 15-80 ton CO2 w przeciągu 25 lat związana z konwersją lasu, rozkładem materii organicznej torfowisk i emisjami z pożarów związanych z oczyszczaniem terenu.

Po drugie, torfowiska powstają przez setki, a nawet tysiące lat w procesie gromadzenia się odpadów organicznych. Ich odrodzenie się po degradacji i zniszczeniu zajmie stulecia.
Po trzecie, podmokłe lasy rosnące na torfowiskach są wysoko bioróżnorodnymi ekosystemami obejmującymi wiele gatunków roślin i zwierząt, włączając w to zagrożone wyginięciem orangutany. Zamiana ich na olejowce drastycznie zmniejszy bogactwo gatunków (ostatnie badania pokazały, że zamiana pierwotnego lasu deszczowego na plantację olejowca powoduje utratę ponad 80 procent gatunków).
Po czwarte, degradacja torfowisk spowoduje wzrost ilości dymów powstających podczas pożarów torfu. Ostatnie wydarzenia związane z chmurami dymu – zwłaszcza podczas El Niño w latach 1997-1998 – pokazują, że pożary torfu niosą za sobą znaczny koszt ekonomiczny, zdrowotny i polityczny.
Po piąte, zamiana indonezyjskich najbardziej zasobnych w węgiel ekosystemów redukuje krajowy potencjał na zdobycie rekompensaty z mechanizmu zmniejszenia emisji węgla z wylesień i degradacji lasów (REDD). Ochrona lasu może okazać się atrakcyjną formą gospodarki i pozyskiwania środków, konkurencyjną ekonomicznie w porównaniu z przychodami z produkcji oleju palmowego.
Podsumowując:
- Indonezja powinna odłożyć ostateczną decyzję dotyczącą torfowisk do grudnia, kiedy to w Kopenhadze odbywać się będą negocjacje klimatyczne
- Kryterium certyfikowanego oleju palmowego produkowanego w sposób zrównoważonych powinno uwzględniać zakaz tworzenia plantacji na terenach torfowisk
- Naukowcy środowiskowi bezzwłocznie powinni rozpocząć tworzenie map torfowisk w Indonezji, aby ułatwić identyfikację i ujawnienie firm planujących rozwijać plantacje olejowców na torfowiskach, ze szkodą dla długoterminowego zrównoważonego dobrobytu kraju
więcej w Mongabay










