Olbrzymie kominy oceaniczne – jedne z najbardziej niezwykłych i spektakularnych zjawisk przyrodniczych – emitują dwutlenek węgla i inne gazy do wód głębin oceanicznych. Ostatnio naukowcy donieśli o odkryciu ponad 50 tysięcy nowych podmorskich źródeł wulkanicznych.
Oceany stopniowo zakwaszają się w wyniku pompowania przez nas do atmosfery coraz większych ilości dwutlenku węgla, który następnie rozpuszcza się w oceanach. Prawdopodobne konsekwencje tego zakwaszania niepokoją naukowców, a dokładne przewidywanie szkód jest bardzo trudne. Pojawiła się propozycja, żeby to właśnie rejony kominów wulkanicznych posłużyły za laboratoria badawcze pozwalające naukowcom do analizowania wpływu postępującego zakwaszania oceanów na życie morskie.
„Woda wokół tych kominów jest znacznie bardziej zakwaszona niż normalna woda morska, co jest spowodowane pompowaniem dwutlenku węgla” – powiedział Dr Jason Hall-Spencer na zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa na rzecz Postępu Nauki w San Diego. „Poziom zakwaszenia dorównuje zakwaszeniu , jaki według nas oceany osiągną za 30-40 lat. Stąd wielkie znaczenie kominów w badaniu skutków wzrostu poziomu dwutlenku węgla ”.
„Dno morskie jest zazwyczaj bardzo kolorowe. Żyją tam koralowce, algi purpurowe i jeżowce. Odkryliśmy jednak, że gdy woda staje się bardziej zakwaszona organizmy te znikają, a w ich miejsce pojawia się trawa morska i obce, inwazyjne gatunki alg”.
„Następuje całkowita przemiana ekosystemu. Cała różnorodność i bogactwo gatunkowe znikają. Taki los czeka oceany w ciągu najbliższych kilkudziesięcioleci”.
Hall-Spencer zauważył również ,że pewne gatunki glonów, które spajają rafy koralowe, również ulegają zniszczeniu. „Kiedy te glony giną ,rafy koralowe po prostu się rozpadają. Koralowe archipelagi, jak Malediwy, są szczególnie niebezpiecznej. Podnoszący się poziom wody grozi ich zatopieniem, podczas gdy wzrastająca kwasowość powoduje ich rozpad.”
„To bardzo niepokojąca kombinacja”.
Tłumaczenie Tomasz Kłoszewski
Źródło: Guardian








