Krytycznie zagrożony gatunek orangutanów zamieszkujący Indonezję może przestać istnieć przed końcem roku, jeśli wciąż będą tam wypalane lasy – alarmują organizacje ochrony środowiska.
Zdaniem kilku organizacji, m.in. Greenpeace i Friends of the Earth, miejscowy rząd powinien zatrzymać proces wylesiania torfowisk na obszarze 13 tys. hektarów w Tripie, w prowincji Aceh. Powinno się także podjąć działania wyjaśniające w sprawie wykorzystywania przez producentów oleju palmowego ognia do deforestacji terenów – podała agencja AFP.
Ian Singleton ze szwajcarskiej organizacji PanEco, która wraz z innymi walczy o ocalenie torfowisk, powiedział, że w tym rejonie zostało już najwyżej 200 orangutanów. Zwierzęta zginą, jeśli wciąż będzie podkładany ogień. „Postęp destrukcji i wypalania nasilił się dramatycznie w ciągu ostatnich kilku tygodni, a oczywistym jest, że te firmy mają na celu zniszczenie wszystkich rosnących tam lasów” – podkreślił Singleton. „Jeśli proces nie zostanie zatrzymany, do końca roku orangutanów nie będzie” – dodał.
Postęp destrukcji i wypalania nasilił się dramatycznie w ciągu
ostatnich kilku tygodni, a oczywistym jest, że te firmy mają na celu
zniszczenie wszystkich rosnących tam lasów.
Eksperci szacują, że na wolności zostało około 50-60 tys. osobników należących do dwóch gatunków orangutanów: orangutana borneańskiego i orangutana sumatrzańskiego. 80 proc. z nich występuje w Indonezji, a reszta w Malezji. Grozi im zagłada z powodu kłusowników i postępującej destrukcji ich środowiska, za którą odpowiedzialni są producenci oleju palmowego i papieru.
Większość zwierząt, które pozostały, należy do gatunku orangutana borneańskiego. Zdaniem Singletona gatunek krytycznie zagrożonego orangutana sumatrzańskiego liczy zaledwie 6,6 tys. osobników zamieszkujących północną Sumatrę i prowincję Aceh.
„Podejrzewamy, że około stu orangutanów mogło zginąć podczas wypalania lasów w ciągu kilku ostatnich miesięcy w Tripie” – powiedział Graham Usher z lokalnej grupy Foundation of a Sustainable Ecosystem. Tylko w ubiegłym tygodniu na zdjęciach satelitarnych naliczono tam 87 ognisk pożarów. Zniszczono 2,8 tys. hektarów torfowisk, uśmiercając przy tym wiele zwierząt.
Olej palmowy stanowi kluczowy składnik mydła i wielu produktów żywnościowych, od masła orzechowego po słodycze, ale jego pozyskiwanie jest uważane za największe zagrożenie dla światowych lasów.
Źródło: EcoNews








