Airbus przewiduje,
że liczba dużych samolotów pasażerskich oferujących powyżej 100 miejsc
na pokładzie na polskim rynku zwiększy się trzykrotnie w ciągu
następnych 20 lat z obecnego poziomu 67 maszyn do 198 w roku 2028.

W ocenie menedżera ds. prognoz rynkowych Airbusa Paula Bonnabau popyt na taką flotę samolotów odpowiadać będzie przewidywanemu wzrostowi ruchu lotniczego oraz potrzebie wymiany flot w obsługujących nasz rynek liniach lotniczych. Paula Bonnabau uważa, że „ruch lotniczy w Europie Środkowej będzie rósł średnio o 6.4 procent rocznie w ciągu kolejnych 20 lat. Tempo to jest znacznie szybsze niż światowa średnia w tym samym okresie wynosząca 4.7 procent.”
Bardzo agresywne działania marketingowe, trzeba przyznać. Ciekawe, czy Paul słyszał o zmianach klimatu albo oil peak?
Może powinien zapoznać się z ostatnim raportem IEA World Energy Outlook 2009, przewidującym, że ilość ropy zużywanej przez kraje OECD będzie już teraz tylko nieodwołalnie spadać?










