Wydobycie węgla na świecie – które kraje dominują w produkcji?
Spis treści
Wydobycie węgla na świecie sięga około 9 mld ton rocznie, licząc razem węgiel kamienny i brunatny. Ponad połowa tej ilości pochodzi z Chin, które mimo to są też największym importerem, bo zużywają więcej węgla niż cała reszta świata. Wielkie złoża nie przesądzają o miejscu w rankingu. Rozstrzygają koszt tony i bliskość odbiorców.
Ile węgla wydobywa się na świecie w ciągu roku?
W 2025 r. na świecie wydobyto 9,1 mld ton węgla. Według półrocznego raportu IEA wydobycie utrzymało się blisko rekordu wszech czasów. Liczba Międzynarodowej Agencji Energetycznej obejmuje węgiel kamienny i brunatny, liczone w tonach fizycznych.
Od czego zależą inne liczby? Różnice wynikają z zakresu, jednostki i bazy danych. Zestawienia samego węgla kamiennego pomijają między innymi Niemcy i Turcję, które wydobywają prawie wyłącznie węgiel brunatny. Inne przeliczają tony na tony ekwiwalentu ropy naftowej (toe), czyli na ilość energii zawartą w tonie ropy. Węgiel brunatny ma niższą wartość opałową, dlatego w toe kraje wydobywające głównie ten surowiec spadają w rankingu.
Część rozbieżności bierze się też z różnych baz danych. Dane Enerdata o wydobyciu też łączą węgiel kamienny z brunatnym. Według nich światowa produkcja utrzymała się w 2025 r. na stałym poziomie. Agencje różnią się danymi krajowymi i późniejszymi korektami.
Ranking 10 największych producentów węgla
Chiny, Indie i Indonezja wydobywają razem większość światowego węgla. Same Chiny wydobyły w 2025 r. 4,71 mld ton. Indie drugi rok z rzędu wydobyły około 1,1 mld ton. Oznacza to, że te dwa kraje dają blisko dwie trzecie światowej produkcji. Reszta wydobycia przypada na kilkanaście krajów, w tym Polskę, której górnictwo węgla zasila krajową energetykę i ciepłownictwo. Miejsca od czwartego do szóstego dzieli niewielka różnica wydobycia.
Wśród dziesięciu największych producentów jedni wydobywają na własne potrzeby, a inni głównie na eksport.
- Chiny – ponad połowa światowego wydobycia, niemal w całości na rynek krajowy.
- Indie – około 1,1 mld ton dla własnej energetyki, uzupełniane importem.
- Indonezja – największy eksporter węgla energetycznego, sprzedaje go głównie do Azji.
- Stany Zjednoczone – przede wszystkim dla krajowych elektrowni, do tego eksport węgla koksowego.
- Australia – eksportuje większość produkcji, w tym węgiel koksowy dla hut.
- Rosja – eksporter, coraz mocniej nastawiony na odbiorców w Azji.
- RPA – krajowa energetyka i eksport drogą morską.
- Kazachstan – rynek własny i kraje sąsiednie.
- Mongolia – 105,54 mln ton w 2025 r., więcej niż Niemcy i Polska.
- Niemcy – prawie wyłącznie węgiel brunatny.
Ranking eksporterów wygląda inaczej. Według profilu energetycznego Indonezji eksport węgla z tego kraju rósł od 2021 r. średnio o 6% rocznie i w 2025 r. doszedł do 531 mln ton. W pierwszej szóstce producentów na eksport pracują przede wszystkim Indonezja, Australia i Rosja.
Dlaczego Chiny wydobywają więcej węgla niż reszta świata razem?

Chiny dały w 2025 r. 51% światowego wydobycia, a stoi za tym przede wszystkim popyt. Według analizy rynku węgla IEA kraj zużywa o 30% więcej węgla niż cała reszta świata razem wzięta. Własne kopalnie nie pokrywają tych potrzeb, więc największy producent jest zarazem największym importerem węgla na świecie.
Import ma też przyczynę geograficzną. Wydobycie skupia się na północy kraju – w prowincji Shanxi, w Mongolii Wewnętrznej i w Shaanxi – a najwięcej węgla zużywa przemysłowe wybrzeże. Elektrowniom na południu często bardziej opłaca się sprowadzić węgiel statkiem z Indonezji niż wieźć go koleją przez pół kraju.
Najwięcej węgla zużywa energetyka węglowa. Węgiel traci jednak udział w produkcji prądu. Według przeglądu energetycznego IEA udział węgla w chińskiej produkcji prądu spadł w 2025 r. do 55%. Dekadę wcześniej wynosił 70%. W 2025 r. produkcja prądu z węgla w Chinach zmalała o około 1,5%. Chiny prowadziły światowy spadek produkcji prądu z węgla. Resztę popytu tworzy przemysł: huty stali, cementownie i chemia oparta na węglu.
Przy takiej skali chińska produkcja wyznacza kierunek dla całego świata. Zmiana chińskiego wydobycia o 1% to około 47 mln ton. Agencja uważa Chiny za największą niewiadomą swoich prognoz. Nawet drobne zmiany polityki albo wahania popytu mogą tam zmienić wydobycie na tyle, że odczują to rynki międzynarodowe.
Duże złoża to nie to samo co duże wydobycie
Według danych EIA za 2023 r. największe zasoby węgla mają Stany Zjednoczone, a za nimi Rosja, Chiny, Australia i Indie. Mimo to w rankingu wydobycia USA są dopiero czwarte, a Rosja szósta. Czy kraj z największymi złożami musi najwięcej wydobywać? Nie, bo o produkcji decydują koszt tony i popyt. Indonezja ma dopiero siódme co do wielkości zasoby na świecie, a jest trzecim producentem.
Koszt tony zależy przede wszystkim od głębokości pokładu i metody wydobycia. Górnictwo odkrywkowe zdejmuje warstwę ziemi nad płytkim pokładem i wybiera węgiel koparkami i wozidłami, które przerzucają ogromne ilości urobku. Metoda głębinowa wymaga szybów, chodników, wentylacji i odprowadzania metanu, często na głębokości kilkuset metrów lub większej.
Każdy z tych elementów podnosi koszt. Głębinowa kopalnia węgla potrzebuje na każdą wydobytą tonę wielokrotnie więcej pracowników niż odkrywka, dlatego tona z płytkiego złoża jest zwykle tańsza od tony spod ziemi. Drugi warunek to popyt: złoże daje dużą produkcję dopiero wtedy, gdy w pobliżu są elektrownie albo port eksportowy.
Odkrywki takie jak kopalnia Black Thunder w zagłębiu Powder River Basin w Wyoming i kopalnia Gevra w indyjskim stanie Chhattisgarh wydobywają każda po kilkadziesiąt milionów ton rocznie.
Azja zwiększa wydobycie, Europa i Ameryka Północna je ograniczają
Odwrót od węgla dotyczy tylko części świata. Najwyraźniej widać go w Unii Europejskiej. W 1990 r. węgiel dawał tam ponad jedną trzecią prądu. Według danych Eurostatu o energii elektrycznej w 2025 r. jego udział spadł do rekordowo niskich 9,2%.
Od 1990 r. regiony poszły w trzech różnych kierunkach:
- Azja – wydobycie wzrosło wielokrotnie. Najszybszego dalszego wzrostu wśród dużych producentów IEA spodziewa się w Indiach. W Azji Południowo-Wschodniej udział węgla w produkcji prądu wzrósł do 48%.
- Europa – długotrwały spadek. W 2025 r. wydobycie zmalało o kolejne 6%, głównie w Niemczech, Turcji i Polsce.
- Ameryka Północna – spadek od szczytu z 2008 r., przerywany odbiciami. W USA wydobycie wzrosło w 2025 r. o 4% po spadku o 11% w 2024 r.
Dla całego świata IEA przewiduje raczej łagodne wyhamowanie niż gwałtowny zwrot. Agencja spodziewa się, że w 2026 r. światowe wydobycie spadnie lekko, o 0,7% w porównaniu z 2025 r.
Jak Polska i Europa wypadają na tle światowych liderów?

W światowym rankingu wydobycia Polska zajmuje dziesiąte miejsce według danych EIA za 2024 r. i jedenaste według danych Energy Institute za 2025 r. Jest największym producentem węgla kamiennego w Unii Europejskiej. Według statystyk Eurostatu wydobyła w 2025 r. 44 mln ton węgla kamiennego, czyli 97% produkcji UE. Poza Polską węgiel kamienny wydobywają w Unii już tylko Czechy.
W Europie najważniejszy jest jednak węgiel brunatny. Jego zużycie w UE szacuje się w 2025 r. na 184 mln ton. Niemal cały spala się w elektrowniach obok odkrywek. Zużywa się go głównie tam, gdzie go wydobyto. Import i eksport są znikome, dlatego trend wydobycia jest bardzo podobny do trendu zużycia. Na Niemcy przypadało 46% unijnego zużycia, głównie z Zagłębia Reńskiego i Łużyckiego. W Polsce największym ośrodkiem jest Bełchatów.
Kopalnie Zagłębia Górnośląskiego wydobywają węgiel wyłącznie metodą głębinową, dlatego koszt wydobycia węgla w Polsce jest wyższy niż w odkrywkach. Różnicę skali dobrze pokazuje jedno porównanie. Chiny wydobywają średnio blisko 13 mln ton dziennie, więc tyle węgla kamiennego, ile polskie kopalnie dają w rok, wydobywają w około trzy i pół dnia.
